Właśnie przed chwilą dyskutowałam z koleżanką. Zapytała mnie, czy uważam, że może iść na pocztę kupić kopertę, zaadresować ją przy okienku itd. Powiedziałam, że raczej tak, ale będzie w ten sposób blokować kolejkę, zapytała więc, co bym na jej miejscu zrobiła. Ja kupiłabym w sklepie kopertę, zaadresowała i dopiero poszła na pocztę. Na co koleżanka odpowiedziała mi że jest bardziej asertywna, a ja, że jestem po prostu uprzejma. I zastanawiam się teraz nad dwiema sprawami. Czy odpowiadając jej, że jestem uprzejma nie byłam przypadkiem nieuprzejma, i czy rzeczywiście nie robię jakiegoś halo z tym adresowaniem przy okienku