Porada w kwestii - jak przyjąć gościa. Sytuacja jest taka : do męża zadzwoniła nasza bardzo dawna znajoma. Dla ścisłości dodam : która nigdy nie była ani moją ani męża bliską koleżanką. Ja z nią pracowałam w jednej firmie, a mąż , korzystając z usług tejże firmy miał z tą panią częste kontakty służbowe, na tyle częste, że zrodziła się pewna "zażyłość", nie wykraczająca jednak poza kontakty służbowe. Było to ponad 15 lat temu, potem nasze drogi zawodowe się rozeszły i od tamtej pory nigdy się z nią nie widzieliśmy, ani nie kontaktowaliśmy. I teraz ona skontaktowała się z nami, proponując spotkanie w celu omówienia jej pomysłu na biznes i propozycji dla nas przystąpienia do tego biznesu. Spotkanie ma być u nas w domu, w sobotę o godz. 12 - tak zaproponowała, a mąż się zgodził. Dodam, że tak trochę "dla świętego spokoju"

, bo raczej nie planujemy nowych biznesów - ale pani bardzo namawiała.
I zastanawiam się teraz jak podejść do tego spotkania od strony kulinarnej - co podać ? Kawę, herbatę, ciasto ? Czy uznać, że skoro spotkanie jest o 12, to należy podać (lub przynajmniej zaproponować) obiad ? Nie wiem, ile czasu potrwa to spotkanie i myślę, że jeżeli będzie dłuższe niż 2 godziny, to obiad należałoby podać - ale wtedy z kolei zastanawiam się czy może to być "zwykły obiad", czyli po prostu to co zamierzałam i tak zrobić dla nas, czy coś bardziej wystawnego ?
Czy jednak poprzestać na napojach i przekąskach (słodkich lub nie) niezależnie od czasu spotkania ?