Dodaj do ulubionych

Prosba o zwrot przez osobę trzecią

12.04.15, 11:42
Sytuacja taka: X powierzył kiedyś Y pewne dokumenty. Gdy sprawa jaką mieli wspólnie "rozegrać" X i Y nie doszła do skutku (z winy Y), poprosił o zwrot dokumentów (dotyczą tylko jego). Ponieważ przebywa daleko i na razie się nie wybiera w miejsce pobytu Y, ten ostatni miał to zrobić za pośrednictwem poczty lub kuriera. Na tę okoliczność został mu mailowo przesłany aktualny adres X. Dokumenty nie dotarł, Y przyznał, ze adres gdzież "zawieruszył. W tej sytuacji X poprosił Z - osobę, którą zna także Y, by zgodziła się odebrać od Y dokumenty. Z się zgodził. X napisał do Y mail z prośba, by w dogodnym dla siebie najbliższym terminie skontaktował się on z Z (namiary nań ma) i umówił na zwrot dokumentów. Niestety, mimo, że miało to miejsce już ponad 10 dni temu Y się z Z nie skontaktował. Czy Waszym zdaniem wypada, by to Z zadzwonił do Y i "przypomniał" mu o sprawie,w której ma pośredniczyć? Dodam, ze Y i Z znają się dobrze, a Z ze wspomnianą sprawą, której dot. dokumenty nie miał niczego wspólnego poza tym, że o niej od obu zainteresowanych wiedział.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 12:23
      Nie wypada, przypomnieć powinna osoba, która się zwrotu domaga.
      • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 12:34
        Rzecz w tym, że osoba ta mailowo przypominała już z 5 razy - bezskutecznie.
        Kontakt telefoniczny X z Y nie jest możliwy - numer Y znany X już jest nieaktualny. Z zna nowy, ale nie ma plenipotencji do podania go X i tego nie czyni. Maile zostały odebrane i wysyłane były (wszystkie - zarówno ten z prośbą, jak i przypominające także z kopią do Z, nieukrytą). Y żyje, ma się dobrze, nigdzie nie wyjechał, nie leży w domu/szpitalu złożony chorobą. Wszystko wskazuje na to, że dokumenty albo zgubił, albo do czegoś wykorzystał bez zgody X, albo z innej dziwnej przyczyny nie chce ich zwrócićsad
        • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 12:46
          kora3 napisała:

          > Rzecz w tym, że osoba ta mailowo przypominała już z 5 razy - bezskutecznie.

          To powinna sprawę rozwiązać w inny sposób, nie angażując do tego już znajomego, który zgodził się JEDYNIE przekazać otrzymane dokumenty.




          • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 13:26
            No i właśnie pytanie: jak? Serio.
            Dla Z nie ma problemu zadzwonić do X i przypomnieć się, ale nie chciałby wyjść na osobę niekulturalną. Będzie się z nim widział w innej sprawie w najbliższych dniach. Czy myślisz, ze wypada przypomnieć o tamtym niejako przy okazji?
            • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 14:00
              kora3 napisała:

              > No i właśnie pytanie: jak? Serio.
              > Dla Z nie ma problemu zadzwonić do X i przypomnieć się, ale nie chciałby wyjść
              > na osobę niekulturalną.

              Koro gubię się w Twoich X<Y i Z. Osoba która powierzyła dokumenty powinna sama OSOBIŚCIE załatwić sprawę z nieoddającym ich, skoro inne sposoby zawiodły. Być może dowie się wtedy, że dokumenty zaginęły. Fakt, który może być na tyle wstydliwy, że winowajca nie chce się z tego zwierzać pośrednikowi.
              Pośrednik absolutnie nie powinien się w tę relacje wtrącać, przynaglać nikogo do oddania dokumentów, ani dopytywać dlaczego ich nie oddano i kiedy to nastąpi. To nie jego sprawa. Jego tylko poproszono o przekazanie rzeczy. Zgodził się. Przekazanie nie nastąpiło. Tyle. Powinien jednakże mimo to otrzymać podziękowanie od osoby, która go o tę przysługę prosiła z pobieżnym opisem dalszego ciągu akcji, (dziękuję, już załatwione - otrzymałem je pocztą, dziękuję, wiesz okazało się, że on tych dokumentów jednak nie ma) żeby wiedział że już tego przekazania ma się nie spodziewać.
              • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 14:36
                w czym tu się gubić? Trzy osoby raptem, prosta sytuacja...
                Aquo, ja wiem, ze tobie nigdy się nie przytrafiają sytuacje niewygodne, ale w świecie mniej idealnych ludzi zdarza się, ze ktoś komuś zaufa i się zawiedzie. Zdradza się też, że poprosi jakąś osobe sobie bliską o pomoc...Tak, wiem niewyobrażalne smile
                Zastanow się - ten co powierzył te dokumenty po prostu zaufał (nie bez podstaw, znaja się od lat) temu, komu je przekazał. A ta osoba sprawą się nie zajęła i jeszcze kreci: nie odesłała, nie chce oddać "pośrednikowi", zmieniła numer telefonu, ale nie poinformowała o tym "dawcy" dokumentów. Człowiek jest parę tysięcy kilometrów stąd - chcąc samemu załatwić sprawę musiałby tu po prosu przylecieć, w dodatku "w ciemno", bo nawet jeśli napisze do "biorcy" dokumentów, a ten mu nie odpisze, to przyleci i co? Ma warować pod jego drzwiami, wynająć detektywa? Pytam zupełnie poważnie.

                Zarówno dawca dokumentów, jak i pośrednik mają świadomośc ze sytuacja jest taka, jak opisana wyżej, dlatego Z nie widzi problemu w odebraniu dokumentów, ma natomiast wątpliwość, czy wypada się o nie "upomnieć". Ty uważasz, ze nie wypada, ale to może oznaczać, że X jeszcze przez np. rok nie odzyska ich i nie będzie wiedział co się z nimi stało/dzieje. Nie chodzi o dawny list miłosny jak się domyślasz zapewne, tylko o poważne sprawy. MOIM zdaniem, które przekazałam Z najlepiej zrobiłby, gdyby przy okazji spotkania y za kilka dni z całkiem innej okazji "przypomniał" - A tak przy okazji, X prosił mnie o odebranie dokumentów od Ciebie, wiem, ze Cię o tym zawiadomił. Masz je może przy sobie? Kiedy mógłbyś mi je przekazac?" . Tak, wiem - to poza SV, ale czy faktycznie jakies niegrzeczne? Przecież nie spyta o żadne szczegóły dot. ani sprawy niezałatwionej, ani dokumentów. Jeśli Y powie, że chce przekazac je jednak inną drogą, czy też ich nie ma, to taką informację Z przekaze X i czesc.
                • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 14:55
                  kora3 napisała:

                  > Aquo, ja wiem, ze tobie nigdy się nie przytrafiają sytuacje niewygodne

                  Koro podziwiam Twoje przekonanie o swojej wiedzy ale znowu jest ono błędne smile

                  > Ma warować pod jego drzwiami, wynająć detekty
                  > wa? Pytam zupełnie poważnie.

                  Koro jeśli ktoś czegoś oddać nie może, bo to zgubił na przykład, to wszelkie działania prawowitego właściciela rzeczy na rzecz jej odzyskania są raczej skazane na niepowodzenie.

                  >Z ma wątpliwość, czy wypada się o nie "upomnieć". Ty uważasz, ze nie wypada
                  >MOIM zdaniem, które przekazałam Z najlepiej zrobiłby, gdyby przy okazji spotkania y za kilka dni z całkiem innej okazji "przypomniał" .
                  >Tak, wiem - to poza SV, ale czy faktycznie jakies niegrzeczne?

                  Koro jeśli WIESZ, że Twoja porada wchodzi w sytuację POZA s-v, to po co pytasz czy wypada, i czy to jest "jakieś" niegrzeczne. S-v NIE ZAJMUJE SIĘ sytuacjami poza s-v. To byłoby absurdalne.
                  Odpowiedź jest jedna - nie wypada i tak, jest to niegrzeczne. A co do skuteczności takiego dopytywania to szczerze mówiąc jest żadna. Jeśli ktoś czegoś oddać nie chce, czy nie jest w stanie to nie odda. Dopytujący się w ten sposób może jedynie usłyszeć, że problem już został załatwiony, a dokumenty wysłane pocztą (choćby to nie była prawda), albo szczere - to nie Twoja sprawa.


                  • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 17:11
                    Owszem Aquo, DOPYTYWANIE się pana Z w sprawie byłoby niegrzeczne: a dlaczego jeszcze nie oddałeś itd. Ale kompletnie nie zgadzam się, niegrzeczne jest przypomnienie o swoim UDZIALE w sprawie oddania dokumentów. I nie ma, rzekomo szczere "To nie woja sprawa" ze strony X miałoby być . Właśnie JEGO sprawa, bo JEGO X - bliski mu kolega poprosił o odebranie tego, a Y powiadomił tenże X o tym, ze tego OCZEKUJE od Y, by to Z-towi oddal.

                    Czy działanie X polegające na prośbie o odebranie przez Z będzie nieskuteczne? Zalezy Aquo. Jeśli zgubił/inaczej stracił te dokumenty, to pewnie tak, bo ich już nie ma. Ale jeśli ma celowo nie chce oddać, to tu interwencja Z może pomóc. Bo X jest daleko, a Z blisko, a także dlatego, że X liczy się z Z i najpewniej głupio mu będzie mu kłamac w żywe oczy (jak X) oraz nie ma też możliwości skutecznego unikania go podczas przypadkowych spotkań. Nic mu zatem nie da powiedzenie "Już je odesłałem X pocztą", bo a kilka dni bedzie wiadomo, ze to NIEPRAWDA i X najpewniej powie o tym Z. Myslę, ze poproszenie o to akurat Z nie wynika tylko z tego, ze on i X dobrze się znają, ale także z tego, ze Z cieszy się ogólnie autorytetem, także u Y. Nie sądzę zatem, by mu powiedział, z to nie jego sprawa, ani by kłamał w zywe oczy. Zatem albo odda, albo powie prawdę pt. zgubiłem je, albo powie Z., że sam to wyjaśni X i zrobi to.
                    • minniemouse Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 23:21
                      kora3 napisała:

                      Owszem Aquo, DOPYTYWANIE się pana Z w sprawie byłoby niegrzeczne: a dlaczego jeszcze nie oddałeś itd.

                      Nie jest niegrzecznie jesli Z zostanie pelnomocnikiem pana X. wtedy pan Z moze wypytywac o wszystko, a w ogole to czy pan X nie moze skorzystac z internetowej ksiazki telefonicznej
                      aby znalezc telefon do pana Y?,
                      lub IMO, pan Z jest w ogole zwolniony z obowiazku trzymania tego numeru w tajemnicy ze wzgledu na te kilometry i dobro sprawy.
                      Pan X na tym etapie moze tez przekazac przez pana Z iz moze zechciec sie zwrocic sie do policji lub sadu, po prostu, z wystapieniem o zwrot skradzionych dokumentow

                      Minnie
                      • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 08:12
                        Wiesz, ja myślę, ze X stara się póki co załatwić sprawę polubownie - pewnie ze względu także na mimo wszystko długoletnia z nim znajomość. Dlatego próbuje po dobroci "wykorzystując" do tego Z i jego autorytet. Cudzysłow nieprzypadkowy, bo nijakie wykorzystanie to nie jest - Z się na pośrednictwo zgodził bez oporów.
                      • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 09:33
                        minniemouse napisała:

                        > Nie jest niegrzecznie jesli Z zostanie pelnomocnikiem pana X.

                        Dokładnie tak i to jest najlepsze wyjście z tej sytuacji.
                        • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 09:47
                          W zasadzie pełnomocnictwa można udzielić każdemu, niezależnie od jego zawodu oraz znajomości prawa, ale rozum postulowałby w takich sytuacjach uczynić nim jednak prawnika, a Z nim nie jest. Być może rozważy taka opcję, by uczynić prawnika swoim pełnomocnikiem, ale obecnie mam wrazenie chce sprawę załatwić polubownie - jak wspomniałam pewnie także ze względu na długoletnią znajomość.
                          • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 10:01
                            kora3 napisała:

                            > W zasadzie pełnomocnictwa można udzielić każdemu, niezależnie od jego zawodu or
                            > az znajomości prawa, ale rozum postulowałby w takich sytuacjach uczynić nim jed
                            > nak prawnika.

                            Prawnika? Nie Koro, pełnomocnictwa udziela się osobie do której się ma zaufanie i do określonych czynności. Najczęściej można się spotkać z tym, że pełnomocnictwa udziela się określonej osobie do sprzedaży lub wynajmu nieruchomości - to powszechne gdy np współwłaścicieli jest kilku, i na dodatek mieszkają w różnych miejscach.
                            • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 10:20
                              Aquo - powtarzasz to samo co ja - pełnomocnictwa można zarówno OGÓLNEGO, jak i do określonych tylko czynności udzielić komu się zechce. Oczywiście mowa o kims do kogo ma się zaufanie.
                              Jednakowoż w sytuacjach, gdy sprawa nie jest jedynie formalnością, jak wspomniany przez Ciebie wynajem i może dojść do sytuacji, gdy konieczne bedzie zwrócenie się do sądu, albo organów ścigania MOIM ZDANIEM rozsądniej jest udzielić pełnomocnictwa jednak osobie z prawem obeznanej. Możesz oczywiście uważać inaczejsmile
                              • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 10:35
                                kora3 napisała:

                                > Jednakowoż w sytuacjach, gdy sprawa nie jest jedynie formalnością, jak wspomnia
                                > ny przez Ciebie wynajem i może dojść do sytuacji, gdy konieczne bedzie zwróceni
                                > e się do sądu, albo organów ścigania MOIM ZDANIEM rozsądniej jest udzielić pełn
                                > omocnictwa jednak osobie z prawem obeznanej.

                                Osoba obeznana nie oznacza koniecznie prawnika, a zazwyczaj pełnomocnictwa udziela się po prostu komuś rozsądnemu z rodziny, przyjaciół, czy jednemu ze współwłaścicieli, który ma więcej czasu i jest na miejscu, oraz co ważne zajmuje się sprawą nieodpłatnie, lub za niewielkie wynagrodzenie. Wynajęty prawnik, czy firma za pełnomocnictwo bierze pieniądze. I to niemałe.
                                W przypadku doprowadzenia do jakiegoś konfliktu z prawem, czy sprawy sądowej pełnomocnictwo po prostu można cofnąć i wtedy działać dalej samodzielnie.

                                • minniemouse Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 10:49
                                  A pytalam Koro dlaczego X nie sprobuje znalezc sam telefonu przez telefony lokalne i zamiejscowe?

                                  Minnie
                                  • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 11:17
                                    Pewnie dlatego, że nie wszystkie komórki sa rejestrowane Minnie. Nie dodałam tego szczegółu, ale Y jest osobą obecnie już nie pracującą, na emeryturze. Nie ma zatem żadnego służbowego numeru, a telefonu stacjonarnego nie posiada. Telefoniczny kontakt z nim możliwy jest tylko przez telefon komórkowy, który niekoniecznie musi być na umowę abonencka, może być na kartę. Telefonu na kartę nie masz obowiązku rejestrować nigdzie - kupujesz np. w kiosku kartę i numer już masz. Nawet operator nie wie do kogo on należy.
                                • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 11:12
                                  Z mojego doświadczenia i moich obserwacji Aquo wynika, że w sprawach trudnych należy jednak nie skąpić na prawnika, bo może się to źle skończyć. Nie, nie zaraz zgonem smile - np. przekroczeniem terminu odwołania/zaskarżenia, nieudolnym sformułowaniem pozwu/wezwania przedsądowego. Ja się co nieco w prawie orientuje, ale przyznam się, ze nie podjęłabym się reprezentowania kogoś, jako pełnomocnik w sprawie, która wymagałaby np. zwrócenia się do sadu. Co innego wspomniany przez Ciebie wynajem, bo cóz to spisać standardowa umowę.
                                  • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 11:19
                                    kora3 napisała:

                                    > Z mojego doświadczenia i moich obserwacji Aquo wynika, że w sprawach trudnych n
                                    > ależy jednak nie skąpić na prawnika, bo może się to źle skończyć.

                                    W sprawach trudnych tak. Ale w zwyczajnych typu: trzeba coś załatwić na miejscu, podczas gdy osoba której to dotyczy przebywa za granicą już niekoniecznie. Wystarczy normalnie ogarnięta i chętna poświęcić swój czas cudzym sprawom osoba.
                                    • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 11:34
                                      Owszem Aquo. tylko, że:
                                      - jeśli Y ma dokumenty i zechce je oddać X za pośrednictwem Z, to nijakie pełnomocnictwo nie jest potrzebne wcale
                                      - jeśli Y z dowolnej przyczyny nie chce ich oddać, to trzeba będzie zwrócić się do organów państwa z prośbą o pomoc w ich odzyskaniu.
                                      W przypadku opcji drugiej uważam osobiście, że lepszą osobą do reprezentowania X będzie jednak prawnik, niż osoba innego zawodu, z prawem nie mająca nic do czynienia.

                                      Dodam, ze na obecnym etapie X nie traktuje przysługi ze strony Z jako czynności procesowej/przedprocesowej. Gdyby tak traktował, to nie napisałby prywatnej prośby na mail, tylko wezwanie przedsadowe "Wzywam do wydania będących w Pańskim/Twoim posiadaniu następujących moich dokumentów: .....znanemu Panu/Tobie Z w terminie do 7 dni. Jeśli w podanym terminie dokumenty nie zostaną zwrócone sprawa zostanie skierowana na drogę sadową". Do takiego wezwania Z wcale nie musiałby być pełnomocnikiem X. Wystarczy, ze X jego wskazuje, a on nie wzbrania się przed odebraniem dokumentów.
                                      Jednak jak wspomniałam X najwyraźniej nie chce, by sprawa na razie miała charakter procesowy/przedprocesowy i dlatego po prostu i zwyczajnie poprosił osobę, którą Y zna i która darzy szacunkiem, by ona to polubownie odebrała i tyle.
                                      Jednak jeśli Z się nie upomni o dokumenty Y może dalej grac na zwłokę "Oj zapomniałem. A swoją drogą widziałem się z Z i nic na ten temat nie wspominał"
                                      • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 11:44
                                        kora3 napisała:

                                        > Jednak jeśli Z się nie upomni o dokumenty Y może dalej grac na zwłokę "Oj zapom
                                        > niałem. A swoją drogą widziałem się z Z i nic na ten temat nie wspominał"

                                        Tyle, że jeśli nawet się upomni to przy braku chęci oddania Y może zachowywać się tak samo jak opisałaś ; ojej nic mi Z nie mówił, że mam je tobie oddać, albo - miałem je wziąć, ale zapomniałem, podrzucę ci w przyszłym tygodniu. W przyszłym tygodniu: tak, tak, ale teraz nie mam czasu ich szukać, bo jadę za godzinę na pilny zabieg i jestem taki biedny, a ty oczekujesz żebym w tej sytuacji myślał o jakiś papierach. I tak ad infinitum..
                                        A upominający się będzie postawiony w bardzo przykrej dlań sytuacji złego policjanta, na dodatek w cudzej sprawie.
                                        A w przypadku otrzymania pełnomocnictwa mógłby własnie wystawić pisemne wezwanie do oddania dokumentów z datą i zagrozić wejściem na drogę sądową w razie dalszego przetrzymywania ich. Tak jak to powinien zrobić właściciel.
                                        • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 12:04
                                          Aquo - napisałam wyraźnie, iz przypuszczam, że chcący póki co odzyskać po prostu polubownie dokumenty X poprosił o pośredniczenie Z, bo Z jest osobą ogolnie cieszaca się autorytetem, także u Y. Po prostu liczy, że Y zwróci Z papiery i nie będzie krecił. Jeśli tak się nie stanie, a zachowa się jak opisałaś na pewno dowie się tego od Z i podejmie inne kroki.
                                          Dodam jeszcze, co moim zdaniem jest tu ważne: poza ty, że Z nie zna się na prawie, WG MNIE proszenie go o bycie pełnomocnikiem w tej sprawie przez X byłoby stawianiem Z w bardzo, ale to bardzo niezręcznej sytuacji.
                                          A to dlatego, że Z i Y się znają dość dobrze i póki co Z w tej sprawie jest po prostu kolegą pana Y, którego jego przyjaciel X poprosił o drobna w sumie przysługę - odebranie paru dokumentów. Ustanowienie Z-eta pełnomocnikiem ustawiałoby go w pozycji osoby zaangażowane w konflikt, po stronie X i wiązałoby się np. z koniecznoscią wysyłania takich pism jak zacytowałam, zatem w nie najmilszym tonie. Uwazam, że sama już taka prosba ze strony X w stosunku do Z byłaby niegrzeczna, bo stawiałaby go w bardzo niezręcznej sytuacji, a tego należy unikać. Inaczej sprawa by się przedstawiała, gdyby Z był prawnikiem, a występowanie jako pełnomocnik czescia jego zawodu. Wówczas co prawda mógły odmowić występowaniu przeciw osobie, która zna, ale wcale nie musiałby, bo znajomośc Z i Y nie jest bardzo zażyła.
                                          • aqua48 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 12:49
                                            kora3 napisała:

                                            >Po prostu liczy, że Y zwróci
                                            > Z papiery i nie będzie krecił.

                                            Sama musisz przyznać, że po dotychczasowych problemach ze zwrotem jest to mało prawdopodobne?

                                            > proszenie go o bycie pełnomocnikiem w tej sprawie przez X byłoby st
                                            > awianiem Z w bardzo, ale to bardzo niezręcznej sytuacji.

                                            A ja uważam że wręcz odwrotnie - jako pełnomocnik miałby przynajmniej jakąś metodę przymusu, jako towarzyska znajomość ma związane ręce - jego rola polega wyłącznie na odebraniu i przekazaniu otrzymanej rzeczy. A może wręcz zostać przez krętacza postawiony w złym świetle domagając się zwrotu, czy zadając jakieś pytania na temat rzeczy nieoddanych i w ten sposób dając koledze do zrozumienia, że ten jest niewiarygodny. Ale możemy sobie tak gdybać przez następne x postów, ciekawa jestem natomiast jak sprawa się rozwinie w rzeczywistości..


                                            • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 14:45
                                              Chyba mnie nie zrozumiałaś Aquo - w dwóch sprawach:
                                              1. Z nie ma domagać się zwrotu, ma pośredniczyć w odebraniu (dobrowolnym poprzez oddanie przze Ysmile) dokumentów. Pytanie moje nie dotyczyło tego, czy Z wypada się domagać, tylko czy wypada mu o tym przypomnieć Y, skoro on sam nie dzwoni w tej sprawie.
                                              2. MOIM ZDANIEM niegrzecznie byłoby prosić Z, by stał się pełnomocnikiem X w tej sprawie. Dlaczego? Dlatego, że Z nie jest prawnikiem (bywanie pełnomocnikiem nie jest jego pracą), az Y się zna. Jak wspomniałam póki co jego rola jest neutralna - ma tylko odebrać oddawane mu dokumenty i tyle. Bycie pełnomocnikiem ustawiałoby go w pozycji strony konfliktu, czy sto prywatnie, bo przecież nie zawodowo jako nie-prawnika. Wg mojej oceny proszenie kogoś, by pakował się w konflikt w dodatku z osobą sobie znaną jest niegrzeczne.
                                              • minniemouse Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 14.04.15, 06:04
                                                kora3 napisała:

                                                Dlaczego? Dlatego, że Z nie jest prawnikiem (bywanie pełnomocnikiem nie jest jego pracą), az Y się zna.
                                                Bycie pełnomocnikiem ustawiałoby go w pozycji strony konfliktu,

                                                ale Koro, po co takie decie traby. Z mial zostac pelnomocnikiem tylko po to, aby X mogl dostac
                                                nume, telefon i adres w razie czego. rzecz zupelnie do przyjecia i w ramach SV.
                                                niepotrzebnie robisz z tego wielka afere.

                                                Minnie
                                                • nigolla Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 14.04.15, 08:21
                                                  Dokładnie, Z tylko po to miał być pełnomocnikiem i też się zgadzam, że wydmuchany z palca ten problem
                                                  • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 14.04.15, 10:55
                                                    Wiesz, no może mamy inne doświadczenia, ale np. ja prosząc znajomego o jakąś drobną przysługę nie ustanawiam go zaraz pełnomocnikiem. Serio. Nie spisuje też umow na okoliczność taką, ze np. kolezanka idąc do mnie po drodze kupi mi przy okazji butelke sokusmile

                                                    Podobnie jest tu - X poprosił Z o PRZYSŁUGĘ! Nie o reprezentowanie go w tej sprawie, tylko o przyjęcie dokumentów oddawanych przez Y. jeśli na taką okoliczność każdy przysługodawce ustanawiałby pełnomocnikiem to ...smile
                                                    Nie jest wcale tak, jak napisałaś, że pełnomocnictwo miałoby obejmować przekazanie X numeru tel. Y. X w ogóle nie mógłby ustanowić pełnomocnictwa tej treści, bo numer Y doń nie należysmile X mógłby komus (np. Z) udzielić pełnomocnictwa do przekazania SWOJEGO numeru tel, adresu itd.
                                                • kora3 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 14.04.15, 09:37
                                                  No przepraszam, Aqua pisała, ze aby Z mógł się UPOMNIEC o dokumenty powinien być pełnomocnikiem, jako taki mogłby w imieniu X także wezwać do ich oddania. Teraz Ty piszesz, ze powinien go X ustanowić pełnomocnikiem, żeby Z mógł mu podac numer telefonu - Y jak zrozumiałam (adres mailowy i zamieszkania Y X zna).
                                                  Wybacz Minnie ale to jest dopiero dety pomysł smile Ustanawiac znajomego pełnomocnikiem, by mógł zapytać drugiego, czy pamięta iż miał przezeń oddac dokumenty. Toz to jest absurd...
      • akle2 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 22:09
        Jeśli została upoważniona przez osobę domagającą się zwrotu, to wypada.
    • ann.38 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 15:17
      Mnie się wydaje, że niekulturalnie byłoby, gdyby Z angazował się mocniej w sprawę zwrotu tych dokumentów, w stylu: "Bo miałeś już dawno oddać... ", ale przypomnieć, że miał w czymś pośredniczyć i kiedy mógłby odebrać przesyłkę, to chyba może, dając do zrozumienia, że tylko służy pomocą obu panom, nic nie wie o sprawie.
      • kora3 Ann i Koronka 12.04.15, 17:16
        Moim zdaniem macie rację - niegrzecznie byłoby się dopytywać o szczegóły, ale skoro zostało się przez X poproszonym udział w sprawie - odebranie dokumentów, a Y o tym wie, bo X go zawiadomił i nie kontaktuje się, to przypomnienie mu przy okazji o swoim udziale w tej sprawie nie jest nietaktem. To, ze może być nie na reke panu Y to inna sprawa. Pamiętajmy jednak, że to Y zachowuje się nie w porządku - podjął się czegoś, nie zobił tego, a teraz nie oddaje nieswoich rzeczy.
    • koronka2012 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 16:08
      Mamy się skupić na tym, co wypada, czy na skutecznym załatwieniu sprawy ?tongue_out

      Gdyby Y był na poziomie, problemu by nie było od dawna, w związku z tym skupianie się na tym, jak kulturalnie odzyskać dokumenty jest lekko nadmiarowe. Kulturalnie się nie da z osobą tego pokroju. Pytanie na ile Z zależy na tym, żeby pomóc X? jesli zależy, to na jego miejscu zadzwoniłabym po prostu przed spotkaniem na zasadzie "aaa, sluchal, przypomniało mi się, że miałam od ciebie odebrać dokumenty dla X, możesz je wziąć na spotkanie?"
    • mim_maior Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 12.04.15, 22:37
      Najzupełniej rozsądne byłoby, gdyby Z podał Y nowy numer telefonu X i niech tam sobie sprawy załatwiają. Tak, wiem, nie ma plenipotencji smile Ale jeśli nie ma innego sposobu, to ten nie będzie bardziej niegrzeczny od innych.
      Jeśli Y nie chce/nie może oddać dokumentów X, to żadne Zetowe "upominanie" nic nie pomoże. Niech X i Y załatwiają swoje sprawy sami, nie mieszając w to niewinnego kuriera. Na miejscu Z tak bym zrobiła, a numer telefonu - jeśli nie jest supertajny - można zwykle łatwo zdobyć na różne sposoby, więc zapytanie o niego Z nie będzie jakąś szczególną zbrodnią przeciwko dobrym manierom.
    • claratrueba Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 13.04.15, 09:44
      Wypada zadzwonić i przypomnieć skoro i pan Y i pan Z o sprawie wiedzą obaj.
      Skoro pan Z przystał na prośbę X, że pomoże owe dokumenty odzyskać to nie ma nic niewłaściwego w tym, że stara się z tego zobowiązania wywiązać. Natomiast jesli po przypomnieniu Y nadal dokumentów nie odda, X powinien zostać poinformowany przez Z, że mimo starań by te przysługę wyświadczyć nic nie wskórał.
      Dalej inicjatywa należy już do X.
    • chris1970 Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 14.04.15, 11:28
      Rozwiązanie może być takie:
      X pisze list do Y z prośbą o oddanie dokumentów. Ów list może zostać przekazany przez Z do Y podczas tego planowanego spotkania. Z może czuć się bardziej komfortowo, ponieważ przekazuje tylko list. Co z tym listem zrobi Y, to już jego sprawa.
      Wiem, wywierany jest trochę nacisk na Y, ale na tyle delikatny, że Z nie musi się czuć źle, że się o coś upominia, może mieć poczucie, że zrobił tyle ile mógł.
      Jednak inicjatywa powinny wyjść ze strony X, ponieważ Z nie powinien narzucać się X z tekstem: słuchaj, napisz list do Y, a ja go przekażę.
    • kora3 Finał 27.04.15, 11:23
      Wspólnie "narzekamy", ze rzadko kto napisze, jak się sytuacja rozwiązała, wiec ja się "poprawię". Z widząc się z y przypomniał mu o dokumentach. Y "zeznał", że "A ta, tak, nie mam tego przy sobie, nie pomyślałem, ze się będziemy widzieć" i umówili się za dwa dni. Y przekazał dokumenty, Z potwierdził ich odbiór. Y chciał wyjaśniać Z dlaczego dotychczas unikał ich oddania, ale Z- moim zdaniem słusznie- powiedział, ze to nie jest jego sprawa i te kwestię powinni sobie wyjaśnić z X. Dokumenty Z już przesłał X. Więc chyba dobrze się skończyło smile
      • aqua48 Re: Finał 27.04.15, 11:50
        Uff smile
      • chris1970 Re: Finał 27.04.15, 13:51
        Miło jest przeczytać, że sprawa się dobrze zakończyła. Dziękuję. Udzielenie informacji, że sprawa jest rozwiązana jest zgodne z SV i jak najbardziej zalecane.
        • minniemouse Re: Finał 27.04.15, 23:16
          No prosze, tyle bylo zakreconych pomyslow a sprawa zakonczyla sie tak prosto smile

          Dzieki Korciu, milo z twojej strony ze podalas final sprawy!

          Minnie
    • gucek_lbn Re: Prosba o zwrot przez osobę trzecią 29.04.15, 22:09
      Jeżeli dokumenty są naprawdę istotne to pan X powinien sie w takiej sytuacji po prostu pofatygować do osoby je posiadającej. Oczywiście wczesniej zapowiadając się. Czasem sama zapowiedź wystarcza, żeby pewne osoby przypomniały sobie, że miały coś komuś oddać.
      • minniemouse Re: Gucek... 29.04.15, 22:33
        juz byl FINAl, nie czytales smile

        Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka