kora3
30.05.15, 12:40
Kryterium wyboru partnera/rki - oczywiście. Zapytanie na kanwie wymiany myśli w innym watku, sytuacja hipotetyczna.
Spotykają się pan i pan - zakładamy, że oboje są dorośli i pracujący. Pani jest przyzwyczajana do tego, że randki inicjowane są przez panów, wiec sama nie inicjuje spotkań, ale zgadza się na kolejne proponowane przez pana. A pan proponuje. Pani przyzwyczajona jest także, że na randkach płacą panowie.
Teraz bardzo proszę o nieocenianie "moralne" postawy pani, bo nie o to chodzi
Pan jest z kolei "ze świata", w którym panowie randki inicjują, ale wcale nie jest to jednoznaczne z placeniem za oboje, może poza pierwszą. Oczekiwałby, że kobieta z którą randkuje będzie płacić za siebie, albo też będą płacić naprzemiennie.
Teraz bardzo proszę o nieocenianie "moralne" postawy pani, bo nie o to chodzi
Tak się jednak nie dzieje. Pani nie przejawia inicjatywy tym kierunku. W związku z tym pan:
a) decyduje się zakończyć znajomość z panią
b) decyduje się poinformować panią o swoich oczekiwaniach względem placenia przez pania na randkach.
Ad a) pan informuje panią, że nie ma już ochoty kontynuować znajomości. Jeśli pani zapyta dlaczego - informuje, że dlatego, iż mają inne podejście w temacie płacenia na randkach.
Ad b) pani po przedstawieniu przez pana jego oczekiwań w temacie płacenia na randkach decyduje się zakończyć znajomość o czym pana informuje. Jeśli pan zapyta dlaczego - mówi szczerze iż dlatego, ze ma on inne niż ona zapatrywania na płacenie na randkach.
Czy Waszym zdaniem któraś z osób postępuje niegrzecznie? Nieetycznie? Czy tez obie grzecznie, jasno i co niemniej ważne obie mają prawo mieć swoje kryteria?