slonecznik963
12.05.16, 16:25
Jakiś czas temu rządziliśmy grilla dla znajomych. Grill był urodzinowy, pogoda dopisała.
Było bardzo ciepło , cała impreza odbyła się na dworze . Serwowaliśmy tylko potrawy z grilla, był tort i słone przekąski. Do tego spory wybór napojów.
Goście mieli do dyspozycji cały ogród , huśtawkę , ławki. Jeżeli któryś z nich wchodził do domu to tylko po to by skorzystać z toalety.
W pewnym momencie zniknęła nam koleżanka ( pomyślałam że poszła do toalety). Nie było jej dłuższy czas a kiedy wróciła niosła sobie w kawę.
Przyznaję że nie zwróciłam na to większej uwagi biegając miedzy grillem a stołem i jednocześnie wymyślając zabawy dla dzieciaków. Zapytałam tylko czy wszystko dobrze a ona odpowiedziała że sobie poradziła.
Dopiero po wszystkim mąż zapytał czy to ja jej zrobiłam kawę a na moją negatywną odpowiedź trochę się zirytował.
No prawda taka że nie lubimy kiedy ktoś nam grzebie po szafkach ( znajoma była u nas 2 raz) a kiedy pomyślałam sobie że ... kawy nie pijemy i mamy tylko jeden słoik dyżurny który trzymamy gdzieś tam głęboko w szafie dla tych którzy piją, że cukru w kuchni nie było bo cukiernica stała w salonie a jakieś pół torebki można było odszukać tylko w spiżarce gdzieś między kaszą , mąką i makaronami , w sumie tylko na mleko można było szybko natrafić otwierając lodówkę.To musiała nieźle sobie tych naszych szaf i półek poprzeglądać.
Myślę sobie że jako gospodarze daliśmy plamę bo może trzeba było zapytać czy ktoś ma ochotę na kawę lub herbatę ale do głowy nam nie przyszło że do karkówki czy oscypka ktoś będzie pił gorące napoje ( tort zjedliśmy na samym początku imprezy ).
Mąż ma ochotę powiedzieć znajomej że nie lubimy tego rodzaju zachowań i następnym razem niech powie to jej się zrobi. Zwłaszcza że jak twierdzi takie zachowanie widział u innych naszych znajomych gdzie koleżanka też była ale ona z nimi jest bardzo zaprzyjaźniona i myślał że z racji zażyłości tamci nie reagują.
Ja uważam że lepiej przemilczeć sprawę by nie robić kwasów i następnym razem po prostu pilnować tej kwestii.
A wasze zdanie?