Dodaj do ulubionych

Sezon sandałowy

24.05.16, 10:59
Minie założyła wątek o tym, ze niechlujnie napisane posty świadczą o lekceważeniu współforumowiczów.
A co sadzicie o obrzydliwym wyglądzie stóp? Świadczą o lekceważeniu wobec innych?
Wczoraj miałam okazję spotkać pewnego pana. Był sobie on w sandałach (uprzedzając - bez skarpeteksmile) i nic w tym złego, ja też zresztą byłam w odkrytych butach. Ale gdy przypadkiem miałam okazję spojrzeć na stopy pana w tych sandałach, zrobiło mi się autentycznie niedobrze.
Dodam, ze nie jest to osoba chora, niepełnosprawna, ani sędziwa. To gość w sile wieku, który o zgrozo wykonuje prestiżowy zawód.
Widoczne w ładnych i pewnie nietanich sandałach stopy pana wyglądały koszmarnie - paznokcie żółte, niespiłowane, ciemne piętysad Ja naprawdę zrozumiałabym osobę chorą, czy starsza, która nie umie, nie ma jak zadbać o sobie. Ale 45- latek? Niebiedny? Ok, może mu się nie chce- to niechże idzie do sakinu kosmetycznego i tam mu zrobią za małe pieniądze pedicure! Z ciekawości spojrzałam potem na rece pana - zadbane. Wyglada na to, ze pana zaskoczył sezon sandałowy, a poza nim stopy pana, ze tak powiem zyją własnym życiem smile
Pomijając kwestię higieny - czy Waszym zdaniem taki wygląd prezentowanych siłą rzeczy stóp jest przejawem lekceważenia wobec innych?
PS. Osoby, które zechcą mnie pouczyć, ze nie należy patrzeć na czyjeś stopy mogą sobie darowaćsmile
Obserwuj wątek
    • lena36 Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 11:16
      Jest to coś obrzydliwego. Jestem na to wyjątkowo wyczulona.
    • hybriska Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 11:53
      To ja się podepne i zapytam jak komuś starszemu ode mnie z rodziny męża zasugerować wizytę u lekarza w związku z grzybicą paznokci uncertain olać nie mogę bo ma kontakt z moimi dziećmi. Delikatne sugestie typu czytałam artykuł taki i taki są puszczane mimo uszu.
      • wioskowy_glupek Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 12:06
        OJP - serio ?? ludzie... dobrze że choć hybriska napisała coś na temat SV
      • kora3 Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 12:39
        No trudna prawa, ale moim zdaniem tu można i trzeba zasady SV zawiesić! Chodzi przecież nie o przyganianie komuś, ze o siebie nie dba, ale o zdrowie Twoich dzieci.
        Ta osoba może zwyczajnie nie wiedzieć, ze to jest grzybica i ze to da się łatwo wyleczyć. Może ma to "od zawsze", a ze jej nie boli ...
        Ja bym zwyczajnie powiedziała "Widzę, że wujek ma takie zmiany na paznokciach. To chyba jest grzybica. Niech wujek odwiedzi lekarza, albo zapyta w aptece, to da się łatwo wyleczyć".
        Póki co sama zapytaj w aptece o preparat zapobiegający grzybicy skoro dzieci mają kontakt z ta osobą. Jest tego sporo - mój kolega często wyjeżdża w delegacje i nocuje w hotelach, raz nabawił się grzybicy sad, ale szybko wyleczył i za radą farmaceuty stosuje preparat antygrzybiczny - więcej się nie powtórzyło.
      • alabard Re: Sezon sandałowy 26.05.16, 10:57
        To może ja moje 3 grosze...
        Całkiem poważnie.

        hybriska napisała:

        > To ja się podepne i zapytam jak komuś starszemu ode mnie z rodziny męża zasuger
        > ować wizytę u lekarza w związku z grzybicą paznokci uncertain

        Jako synowa...
        Polecam milczeć. Cobyś nie powiedziała i tak zostaniesz źle zrozumiana.

        > olać nie mogę bo ma kont
        > akt z moimi dziećmi.

        Oczywiście, że możesz olać!
        Dermatofity fruwają wszędzie. Pewnie sama je nosisz na swoich stopach.
        Właśnie dzieci na dermatofity są bardziej odporne niż Ty sama.

        >Delikatne sugestie typu czytałam artykuł taki i taki są pu
        > szczane mimo uszu.

        I słusznie. Nie masz żadnych dowodów na obecność grzybicy. Ani u teściów, ani u sobie samej.
    • bertosol Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 12:41
      Minie założyła wątek o tym, ze niechlujnie napisane posty świadczą o
      lekceważeniu współforumowiczów. A co sądzicie o obrzydliwym wyglądzie twarzy?
      Świadczy o lekceważeniu wobec innych?


      Czepianie się wyglądu innych jest szczytem chamstwa. Celowo zamieniłem "stopy" na "twarz", żeby pokazać jak jest to niegrzeczne i absurdalne. Ktoś może mieć brzydką twarz, stopy, ręce, kolana, szyje i zapewne każdą inną część ciała. To nie znaczy jednak, że ma to zasłaniać. Poza obszarami ciała, które w naszej kulturze się zasłania, istnieją inne obszary, które można zawsze pokazywać i nie powinny budzić zgorszenia. Do nich należą twarz, ręce i właśnie stopy (w sezonie letnim). Dodam również, że cała figura. Mnie nie obrzydza i nie czepiam się, gdy widzę dziewczyny i panie 80kg+ (czyli tłuste), mimo że obiektywnie wyglądają wyjątkowo nieestetycznie. Uznaję, że pomimo gigantycznej wagi, mają prawo założyć krótkie spodenki, spódnice, leginsy, czy spodnie regular-fit, chociaż oczywiście lepiej by wyglądały w obszernych i workowatych rzeczach. Kultura i zdrowy rozsądek wymagają jednak od nas wspaniałomyślności i tolerancji dla innych.
      • kora3 Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 12:49
        Przede wszystkim, to nic nie napisałam o nijakim zgorszeniu - to razsmile Poza tym nie napisałam, ze pan ma stopy BRZYDKIE, tylko ZANIEDBANE. Twoje uwagi zatem sa od czapy. Obrazowo: cienkie, źle ostrzyżone, źle ufarbowane włosy są brzydkie, ale jeśli sa czyste to nie są obrzydliwe. Gęste, dobrze ostrzyżone i staranie ufarbowane włosy, gdy są zwyczajnie brudne - są obrzydliwe.

        PS. Osoby otyłe wcale nie wyglądają dobrze w workowatych i za obszernych rzeczach.
        • bertosol Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 13:42
          kora3 napisała:

          > PS. Osoby otyłe wcale nie wyglądają dobrze w workowatych i za obszernych rzeczach.

          A w czym wyglądają najlepiej? Z ciekawości...
          • kora3 Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 13:52
            W rzeczach podkreślających ich walory. Posługujesz się znanym stereotypem - skoro oczywiste jest, że otyła osoba, weźmy kobiety teraz, nie wygląda dobrze w legginsach, króciutkiej mini, czy obcisłej bluzce, to dobrze wygląda w czymś co przypomina worek i starannie ja "ukrywa".
            Tak wcale nie jest smile
            popatrz choćby na te panie smile
            www.google.pl/search?q=moda+xxxl&biw=781&bih=367&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwir8Mv80fLMAhWoDZoKHal6AKoQ_AUIBigB#imgrc=zQM5eSMueiqsfM%3A

            na tę panią : www.google.pl/search?q=moda+xxxl&biw=781&bih=367&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwir8Mv80fLMAhWoDZoKHal6AKoQ_AUIBigB#imgrc=eo5eq3c2Ue8D_M%3A, albo li też tę: www.google.pl/search?q=moda+xxxl&biw=781&bih=367&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwir8Mv80fLMAhWoDZoKHal6AKoQ_AUIBigB#imgrc=vh3flXX_0dfEoM%3A
      • filga Re: Sezon sandałowy 25.05.16, 07:26
        Naprawdę uważasz, że propozycja założenia worka to przejaw tolerancji? I kultury?
      • kiwas Re: Sezon sandałowy 25.05.16, 23:08
        bertosol napisał(a):

        > Mnie nie obrzydza i nie czepiam się, gdy widzę dziewczyny i panie 80kg+ (czyli tłuste),

        To niemiłe i niesprawiedliwe co piszesz. Moja dziewczyna mierzy prawie 180 cm i waży 82 kg, i jest proporcjonalnie zbudowana, a przy tym ładnie umięśniona, wcale nie TŁUSTA.
    • koronka2012 Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 18:41
      No jest to obrzydliwe, ale trudno to uznać za lekceważenie innych. To raczej zwyczajny brak higieny że tak powiem - kompleksowej. Pan najwidoczniej żyje w błędnym przekonaniu, że wystarczy o siebie dbać w zakresie widzialnym dla innych. Stóp nie wziął pod uwagę, bo zapewne niezbyt często je eksponuje.
    • aqua48 Re: Sezon sandałowy 24.05.16, 20:31
      kora3 napisała:

      > czy Waszym zdaniem taki wygląd prezentowanych siłą
      > rzeczy stóp jest przejawem lekceważenia wobec innych?

      Oczywiście, że tak. Tak samo jak brudne ręce, czy rozczochrane włosy.
    • kiwas Re: Sezon sandałowy 25.05.16, 23:14
      Mnie też to obrzydza.
      Akurat wczoraj przymierzałem buty, a obok mnie pani, lat mniej więcej 50, z haluksami, zrogowaciałymi piętami i paznokciami jak szpady.
      Mimo, że przymierzałem sandały, nie wpadło mi do głowy, by mierzyć na gołą stopę (a przecież w skarpecie można źle dobrać rozmiar...), natomiast pani mierzyła na boso srebrne, brokatowe sandałki.
      Zmuliło mnie i wyszedłem, nie kupiwszy butów.
      Aha, ponieważ ekspedientki nie zwracały na to uwagi, to wychodząc specjalnie szukałem, czy są przy kasie lub przy stanowiskach do mierzenia jednorazowe skarpetki - nie było.
      uncertain
      • alabard Re: Sezon sandałowy 26.05.16, 05:42
        Znam Twój ból!

        Haluksy to akurat przypadłość ortopedyczna a nie kosmetyczna.

        Skarpetki do mierzenia butów niczego nie zmienią. Zarodniki grzybów są na tyle wredne, że przenikną, nawet przez jednorazową skarpetkę.

        Wrzesień miesiącem wolnym od grzybicy

        Tak, tak, drogie panny - was to też dotyczy!
    • alabard Pieczarom mówimy - PRECZ! 26.05.16, 05:18
      A mnie się podobają "panny" w różnym wieku, które na taki żółty, gruby paznokieć nakładają lakier.
      To jest przebój.

      A wystarczy tylko 6 tygodni łykania tabletek i po 4 miesiącach problem znika.

      Teraz idzie lato.
      To jest dobry czas, aby zadbać o swoje stopy.
      Problem "walących stóp" nie dotyczy tylko facetów.

      Drogie panny i chłopięta!
      Kupić najtańsze espadryle, japonki. Zmieniać je co miesiąc. Stopy nacierać maścią przeciwgrzybiczą. Wszystkie buty precz. Skarpetki precz. Same będziecie zaskoczone we wrześniu.

      Buty od Prady można uratować formaliną. Od biedy. Osobiście odradzam. Zagrzybione buty - precz.

      Ogłośmy!
      Wrzesień bez walących stóp!
      • kora3 Re: Pieczarom mówimy - PRECZ! 26.05.16, 07:28
        Uważam, ze Twa odezwa jest słuszna poza językiem rzecz jasna, ale mam pare uwag.
        Po pierwsze - nie każdy może sobie latem pozwolić na noszenie odkrytych butów, więc rada, by zrezygnować z butów na rzecz japonek (np.) jest taka sobie pod względem możliwości zastosowania.
        Poza tym - no przyznam, ze zaskoczyła mnie sugerowana przez Ciebie długośc kuracji. Miałam to szczęście, ze nigdy nie "złapałam" grzybicy, ale wspomnuiany mój kolega szczęścia miał mniej o o ile pamiętam to nie łykał żadnych pastyl, tylko używał preparatu do nakładania na paznokcie, dostępnego bez recepry i takiegoż kremu profilaktycznego na całe stopy. Po miesiący już zapomniał o grzybicy - fakt, że on zareagował natychmiast, gdy pojawiły się zmiany na paznokciach - być może, gdy problem jest zadawniony, wymagana jest kuracja dłuzsza i bardziej inwazyjna.
        Co do obuwia - kolega z racji zawodu nie mógł zrezygnować z zakrytych butów. Nie musiał także wyrzucać tych, które nosił mając już te zmianę - polecono mu preparat antygrzybiczny do butów w sprayu i zastosował z powodzeniem, bo dolegliwość ustąpiła i nie powraca.
        Niemniej warto pamiętać, że są osoby bardziej narażone na grzybicę - np. takie, które często korzystają n. z kabin prysznicowych używanych też przez innych (jak wspomniany kolega).
        Warto tez mieć na uwadze to, że grzybicę "lapią" ludzie o obniżonej ogólnej odporności, więc niegłupie jest w takiej sytuacji wykonanie podstawowych badań o ile się ich nie robiło już czas jakiś.
        Dodam, że nieestetyczne stopy to nie tylko stopy z grzybicą. Przyznam się, ze aż tak się stopom opisanego pana nie przyglądałam, ale zmian grzybicznych nie dostrzegłam.
        • alabard Re: Pieczarom mówimy - PRECZ! 26.05.16, 07:48
          Widzę, że kora3 masz ochotę sobie pogadać. Ja też.

          Cudów nie ma - są grzyby.
          Jak masz grzybicę paznokci to cudów nie ma - jest terbinafina.
          Kuracja trwa 6 tygodni. Antybiotyk kumuluje się w płytce paznokciowej wytwarzając warstwę ochronną. Zagrzybiony paznokieć obcinasz. Nowy świeży wyrasta już bez grzyba.

          Nie ma żadnego skutecznego preparatu przeciwko grzybom bez recepty.
          Przepraszam - jest. Novartis wypuścił swoją terbinafinę jako lek OTC. W maści tylko, więc można się namaszczać.

          Nie ma rady.
          Zagrzybione buty należy wyrzucić.

          kora3, ja cię proszę!
          Lubisz opowiadać na swój temat niestworzone rzeczy. Teraz jednak powinnaś ograniczyć swoją fantazję.
          • kora3 Re: Pieczarom mówimy - PRECZ! 26.05.16, 08:05
            hehe mam pytanie: jakie niestworzone rzeczy o sobie napisałam?

            Mój wspomniany kolega używał preparatów firmy na Ssmile - jemu pomogły i nie łykał żadnych pastyl. Gdyby była potrzeba pewnie łykałby, bo jest to osoba dbająca o siebie. Wiec albo kolega jest cudem hehe, albo jednak można to wyleczyć czyms bez receptysmile
            Ja jak wspomniałam nie mam doświadczenia i mam nadzieję, ze mieć nie będęsmile
            • alabard Re: Pieczarom mówimy - PRECZ! 26.05.16, 08:21
              kora3! Przecież tylko droczymy się!

              Scholl robi dobre rzeczy dla stóp - bez dwóch zdań.

              Jak ktoś ma żółty gąbczasty paznokieć - temu nic nie pomoże tylko 6 tygodni łykania pastylek.
              Jhonson&Jhonson - firma troskliwa ma w swoim repertuarze itrakonazol. Tam zabawa trwa 9 miesięcy (chyba). Całe 30 dni łykania tabletek dzień po dniu. A potem dawki przypominające - coś tydzień co każdy miesiąc.

              W maściach do stóp należy zwrócić uwagę na skład.
              TRICLOSAN - to jest podstawa. Nie ma tego cuda - nie kupuję.
              • kora3 Re: Pieczarom mówimy - PRECZ! 26.05.16, 08:26
                alabard napisał:
                >
                > Scholl robi dobre rzeczy dla stóp - bez dwóch zdań.
                >


                Mam pilnik do stóp i musze pochwalić, z innymi rzeczami nie mam doświadczenia.

                > Jak ktoś ma żółty gąbczasty paznokieć - temu nic nie pomoże tylko 6 tygodni łyk
                > ania pastylek.


                Chyba uszło Twej uwadze, iż wspomniałam, że kolega zareagował natychmiast, gdy pojawiły się zmiany - dwie ciemne plamki na paznokciu u palucha. Lekarz uznał, że wystarczy "lakier" firmy S z pilniczkami jednorazowymi. Bardzo możliwe, że wówczas, gdy sprawa jest jak opisujesz mocno zaniedbana konieczna jest kuracja antybiotykowa.


                > W maściach do stóp należy zwrócić uwagę na skład.
                > TRICLOSAN - to jest podstawa. Nie ma tego cuda - nie kupuję.


                No calkiem cenne Twe informacjesmile Ja używam preparatow z mocznikiem, bo mam przewrażliwe stopy, ale na szczęście z grzybicą nigdy nie miałam do czynienia, więc patrze raczej na procent mocznika. Wystarcza 15.
                • alabard Re: Pieczarom mówimy - PRECZ! 26.05.16, 08:34
                  kora3!
                  Wielkie nieporozumienie!

                  Mocznik to jest do złuszczania zrogowaciałego naskórka.
                  Nie bój się 30% - procentowego.

                  Mocznik grzybów ani walących stóp nie uleczy.

                  O może taka porada!
                  Nic tak dobrze nie konserwuje stóp jak... JODYNA!
                  Wypędzlowane stopy jodyną są w stanie przetrwać nawet 96 godzin w gumofilcach bez zdejmowania!
                  • kora3 Re: Pieczarom mówimy - PRECZ! 26.05.16, 08:41
                    alabard napisał:
                    >
                    > Mocznik to jest do złuszczania zrogowaciałego naskórka.
                    > Nie bój się 30% - procentowego.


                    Wypróbowałam jedna tubkę, zbyt inwazyjny.

                    >
                    > Mocznik grzybów ani walących stóp nie uleczy


                    A ktoś twierdził, że mocznik leczy grzybice? Kto?smile
                    >
                    > O może taka porada!
                    > Nic tak dobrze nie konserwuje stóp jak... JODYNA!
                    > Wypędzlowane stopy jodyną są w stanie przetrwać nawet 96 godzin w gumofilcach b
                    > ez zdejmowania!


                    Wiesz, to jakiś hardcore - raz gumofilce, dwa 96- godzin. Poza tym obawiam się, ze po posmarowaniu jodyną stopy nabrałyby niezbyt ładnego koloru, jednakowoż jeśli komuś to porrzebne, to pewnie może skorzystać.
                    • alabard Re: Pieczarom mówimy - PRECZ! 26.05.16, 09:47
                      Fakt!
                      Stopy są pomarańczowo-żółte

                      Potem jod się utlenia i jest na biało, ale wciąż truje.
                    • alabard Faceci mają łatwiej 26.05.16, 10:34
                      Tak na poważnie.

                      Faceci mają łatwiej, bo... mogą nosić ciemne skarpety.

                      Jodyna to już przeszłość. Są... jodofory. Tak się to mądrze nazywa.
                      Nazwa handlowa - betadyna, a nazwa farmaceutyczna to poliwidon jodu. Ca. 20 PLN za 250ml.
                      W aptece bez recepty.

                      Jodyna się ściera, a poliwidon nie.
                      Tak zakonserwowane stopy, nawet wyciągnięte z butów z capem wewnętrznym, nie kompromitują.

                      P.S.
                      UWAGA!
                      Zdarzają się uczulenia na jod.
                      • kora3 Re: Faceci mają łatwiej 26.05.16, 10:47
                        Masz sporą wiedze na temat, jak widzę. Przyznam się, ze ja się nigdy jakoś specjalnie tym nie zainteresowałam. Zastanawia mnie tylko jak w dzisiejszych czasach można się tak zapuścić, żeby mieć zaawansowaną grzybicę stóp, czy paznokci. Mowa rzecz jasna o ludziach ogólnie zdrowych, sprawnych itd.
                        pamiętam taka reklamę jakiegoś środka antygrzybicznego, w której prezentowano wstrętny zagrzybiony paznokieć. Pomijając fakt, ze ktoś może się na taką reklamę "natknąć" np. przy jedzeniu - zastanawiające jak ktoś dopuścił do takiego stadiumsmile
                        Jasne, ja rozumiem, ze na tym polega reklama. Środki czystości też się pokazuje na przykład w "towarzystwie" łazienek, gdzie chyba nie sprzątano od 30 latsmile

                        Ale całkiem poważnie - żeby mieć takie pazury trzeba chyba tę grzybicę ignorować latami ...
                        • alabard Re: Faceci mają łatwiej 26.05.16, 12:34
                          Dziennikarka życia nie zna?

                          Teraz zaczął się sezon na sandałki. Zobaczysz ile kobiet ma zagrzybione paznokcie.
                          • kora3 Re: Faceci mają łatwiej 26.05.16, 12:38
                            Wiesz, powiem Ci, że o ile spotykam zaniednane osoby, to na ogół sa to ludzie, którzy nie mogą sami zadbać o siebie - starsze, chore, niepełnosprawne, albo biedne. Przyznam się, że nie skupiam się specjalnie na oglądaniu ludzkich stóp, ale że lubię buty, w tym odkryte smile To nierzadko rzucam oczy na nie u innych pań i jakoś nie widzę, by problem był nagminny.
                            • alabard Re: Faceci mają łatwiej 26.05.16, 17:56
                              Szczęśliwa TY!
                              Że tego nie widzisz.

                              Tu nie chodzi o zaniedbanie. Tu chodzi o brak świadomości.
                              Każda pani ci powie:
                              - Bo ja się w ten paznokieć uderzyłam. A jak się uderzyłam to on się taki zrobił.
                              • kora3 Re: Faceci mają łatwiej 27.05.16, 08:05
                                Wiesz, tak się teraz zastanowiłam - większość pań w moim otoczeniu najbliższym maluje paznokcie u stóp, w każdym razie w sezonie odkrytego obuwia. Stąd nie mam okazji widzieć jak wyglądają nieumalowane, a ąż tak się nie przyglądam przecież, żeby dostrzec zmiany grzybicze ewentualne na pomalowanej płytce.
                                • alabard Re: Faceci mają łatwiej 28.05.16, 10:03
                                  Jeszcze raz powtórzę - szczęśliwa Ty!

                                  Ja to widzę.
                                  Ostatnio Scholl puszcza reklamę, moim zdaniem to ściema, szkoda pieniędzy, gdzie podaje, że 1/3 stóp ma grzybicę. Moim zdaniem dane przesadzone, ale tylko trochę.

                                  Mieć grzybicę to nie wstyd. Nic z tym nie robić - obciach.

                                  20 - 30 PLNów miesięcznie to cena taniej szminki. Dlaczego tego nie wydać na lekarstwo dla swoich własnych stóp?
                                  • kora3 Re: Faceci mają łatwiej 28.05.16, 10:12
                                    Pytanie nie do mnie Alabardzie. Ja naprawdę nie kontempluje tak stóp innych. Ten pan mi się rzucił w oczy, bo naprawdę jego stoy wyglądają fatalnie. Jednakowoż nie wiem czy ma grzybicę....
        • alabard Espadryle przeciw grzybom 26.05.16, 08:07
          O tu!
          Znalazłem takie gustowne espadryle w sam raz na lato.
          Po sezonie wyrzucamy.

          switzerland-de.hermes.com/frauen/schuhe/espadrilles/ines/configurable-product-z-womenshoes-ines-57529.html
          i coś dla facetów

          switzerland-de.hermes.com/mann/schuhe/mokassins/irving/configurable-product-z-menshoes-irving-57536.html
          • kora3 Re: Espadryle przeciw grzybom 26.05.16, 08:16
            Czy sa gustowne to kwestia ... gustu, a o tym już starożytni polecali nie wdawać się w dysputy smile
            Natomiast nie za bardzo wiem, jak takie buty można by polecić komuś, kogo w pracy obowiązuje ścisły dress code.
            • alabard Re: Espadryle przeciw grzybom 26.05.16, 08:23
              Nie wiem jak u babeczek, ale facetom HR-ówki spuszczają kaganiec na lato.
              Lniane spodnie i marynarki... do tego mokasyny...
              • kora3 Re: Espadryle przeciw grzybom 26.05.16, 08:37
                Wiesz, bywają takie zawody, gdzie centralnie NIE DA się nosić odkrytych butów w pracy. Przykład? Celnik, strażnik graniczny, strażak, policjant. Jasne, zaraz mi wspomnisz o celniku z pionu analizy danych, strażniku granicznym - rzeczniku, policjancie z dochodzeniówki. Ale ja teraz dalam przykłady dotyczące ludzi, którzy muszą być UMUNDUROWANI. Mundur nie ścierpi sandałków, japonek czy mokasynów. Na przykład mundur, bo jest wiele takich zawodów. Raczej średnio wygląda toga prokuratora i sandały smile Przyznam się, ze nie spotkałam się nigdy z takim odzieniem u oskarżyciela publicznego na sali rozpraw. Z założenia odkrytych butów nie nosza tez w pracy np. stewardesy i stewardzi - przykładowo.
                Mnie w pracy nie obowiązuje dress code, ale obowiązuje zdrowy rozsądek i kultura. Nie pójde do sądu w sandałach i z odkrytymi ramionami nawet w 35- stopniowy upał. Tak samo nie pojadę w odkrytych butach na ćwiczenia wojskowe w lesie - logiczne chybasmile Tak więc sam wodzisz, że naprawdę jest mnóstwo ludzi, którzy z racji funkcji/zawodu nie mogą sobie pozwolić na wcielenie w życie Twoich rad, które z medycznego punktu widzenia zapewne są szłuszne
                • alabard Re: Espadryle przeciw grzybom 26.05.16, 08:40
                  E tam! Tak odraszu pojechałaś po zawodach.

                  Ja podam prostszy przykład - monter konstrukcji stalowych. On nie wystąpi w pracy bez Martensów z metalowym czubem.

                  A jeśli chodzi o prokuratora... Pod togą może być w bikini - i tak tego nikt nie zauważy.
                  • kora3 Re: Espadryle przeciw grzybom 26.05.16, 08:48
                    Mylisz się - zauważy. Poza tym toga wymusza odzianie nóg - w przypadku panów w długie spodnie, w przypadku pań w spodnie, albo pończochy/rajstopy. I o ile w przypadku sędziego jest spora szansa nie zauważyć nog i butów, jeśli sąd wchodzi drzwiami wewnętrznymi i takimiż wychodzi (a nie zawsze tak się dzieje, bo nie zawsze są), t w przypadku prokuratora czy adwokata/radny raczej jest to zauważalne, bo przecież wchodzi na salę z korytarza sądowegosmile Tak czy owak ustaliliśmy, że czasem Twoich rad w zycie nie da się wclelićsmile
                    • alabard Re: Espadryle przeciw grzybom 26.05.16, 09:17
                      Co Ty!
                      Wierzysz w jakieś przesądy.

                      Adwokat stoi za bufetem - stóp nie widać.
                      • kora3 Re: Espadryle przeciw grzybom 26.05.16, 09:24
                        Przeciez ci napisałam - WCHODZI z korytarza sądowego z klientem. Na tymże korytarzu na ogół przebywa bez togi, nakłada ją dopiero tuż przed wejściem na salę. to ty chyba wierzysz "w przesady" czyli te udawane programiki pokazujące niby sąd smile, gdzie ZAWSZE są drzwi wewnętrzne i pełnomocnicy stron paradują w togach po sądowych korytarzach. W praktyce zdarza się tak rzadko. Togi sa wykonane z niezbyt fortunnego materiału - są ciężkie, mało wygodne i słabo przepuszczają powietrze - dlatego zarówno sędziowie, jak i adwokaci i prokuratorzy niechętnie w nich są, gdy nie muszą smile
                        • kora3 A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 09:26
                          To nigdy nie widziałeś, jak adwokat, czy oskarżyciel podchodzi do sądu? Bo ja owszem, na wezwanie, albo np. podać jakiś dokument i jakos nigdy nie widziałam nikogo w sandałach smile
                          • alabard Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 09:44
                            Nikogo nie widziałaś w sandałach, 'bo wszyscy mają togę do ziemi
                            • kora3 Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 09:45
                              Chyba zartujeszsmile togi nie są do ziemi smile
                              • alabard Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 09:49
                                U Hermasa od jesieni będą. Podejrzałem ich kolekcję.
                                • kora3 Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 09:50
                                  że też chce Ci się tak wydurniać smile
                                  • alabard Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 09:55
                                    A znasz lepszy sposób na nudę?

                                    Jeszcze zostało 10 minut do otwarcia sklepu!
                                    Bez fajek facet jest zdolny nie do takich rzeczy.
                                    • kora3 Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 10:01
                                      Raczej się nie nudze, nigdy.
                                      A co do fajek, współczuje, choć nie znam bólu.
                                      • alabard Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 10:11
                                        W Boże Ciało o 07:30 każdy się nudzi
                                        • kora3 Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 10:31
                                          Oj tam , wcale nie smile
                                          • alabard Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 10:35
                                            Ja już mam swoje fajki, więc jestem teraz "do rany przyłóż"
                                            • kora3 Re: A poza tym Alabardzie :) 26.05.16, 10:56
                                              smile to miło
                              • alabard Z innej beczki 26.05.16, 09:53
                                Wczoraj byłem w Gstaad!
                                Niby ta Szwajcaria taka bogata, a nie ma gdzie się tam ubrać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka