bonitalia
25.09.17, 10:55
Umawiam się z koleżanką w centrum handlowym. Spotykamy się i decydujemy, aby usiąść obok w kawiarni - sieciówce i porozmawiać. Centrum duże i kawiarnia duża, mnóstwo stolików i ludzi w środku i na zewnątrz. Zamawiamy, płacimy, znajdujemy miejsce, siadamy. Odbierając zamówienie ona pierwsza zauważa na podłodze, między naszym stolikiem a punktem odbioru kawy, banknot 200 zł. Trochę "zakamuflowany", bo leży przy stoliku między fotelem a stołkiem - pufą do siedzenia. Niby przypadkowo podchodzi do banknotu, podnosi go i chowa do kieszeni marynarki. Dyskretnie rozgląda się czy nikt nie zauważył, ja udaję, że nie widzę, mimo że zauważyłam go kilka sekund po niej. Wracamy do stolika, pijemy kawę, kontynuujemy rozmowę, temat banknotu nie pada ani razu. Czy według zasad sv wszystko było w porządku? Jeśli nie, jak powinno zachować właściwe zachowanie w takiej sprawie?