14.01.18, 10:58
Zwróciłam się do pracownika mojej podwładnej Kaśka, na co ona przy wszystkich pracownikach że nie chce żeby ją tak nazywac. Nie rozumiem problemu, Kasia wg mnie brzmi infantylnie. Katarzyna zbyt poważnie. I uważam, że robi problem z niczego, wywiazała sie kłótnia a tak się po prostu nazywa. Nie rozumiem problemu a widzę że przestała reagowac jak ją tak wołam.
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: imię 14.01.18, 11:04
      kłótnia się wywiązała smile) no nie mogę, dzieci tu zaczynają pisać czy co?
      a tak, ferie się zaczynają

      zwracaj się takim imieniem jak ktoś chce, też znam jakąś Marię która nie lubi imienia "Marysia" i nie mam problemu żeby mówić tak jak sobie życzy
      • pavvka Re: imię 14.01.18, 12:04
        Nie dość że dzieci, to jeszcze jakieś dżędery, skoro pracownik ma na imię Katarzyna.
        • yoma Re: imię 14.01.18, 23:12
          Pracownik mojej podwładnej smile
          • pavvka Re: imię 15.01.18, 00:02
            yoma napisała:

            > Pracownik mojej podwładnej smile

            Czyli dwa szczeble niżej w hierarchii służbowej, to nawet ma sens tongue_out
    • ser_metafizyczny Re: imię 14.01.18, 11:58
      Twoja pracownica słusznie poczuła się upokorzona i zlekcewazona. To że jesteś jej szefem nie daje Ci prawa do decydowania co jest "odpowiednią" wersją jej imienia.
      Zanika już zwyczaj zwracania się do kogoś bezpośrednio po nazwisku, więc w stosunku do osób podwładnych powinno się używać najbardziej oficjalnej wersji imienia, jeśli już wybierasz żeby tak do kogoś mówić. Jeśli Katarzyna nie lubi być Kaśką, to po jednokrotnym zwróceniu uwagi przestań tak do niej mówić i tyle. To nie Twoje imię, takie zrobienie jest w pracy nie na miejscu. W stosunkach kolezenskich to co innego.
      Na zewnątrz zawsze odnoś się do niej, lub o niej pani+nazwisko (Pani Iksińska).
    • majarzeszow Re: imię 14.01.18, 12:33
      ja tez nie lubie, kiedy ktos zwraca się do mnie nielubianą formą. Zwracam wtedy miło uwagę i raczej wszyscy się przyzwyczaili. Jeśli ktoś oporny lub chce mnie dla żartu zdenerwować w pracy - nie reaguję. Tak samo jak na "smacznego" big_grin
    • lati7 Re: imię 14.01.18, 13:17
      A dlaczego wybrałaś "najbrzydszą" formę ??
      Od razu widać, że jej nie lubisz.... Dziewczyna odebrała to jako pogardę.
      • kejti77 Re: imię 14.01.18, 13:20
        najbrzydszą? przecież to jest najbardziej bezpośrednia forma, mnie by to nie przeszkadzało
        • horpyna4 Re: imię 14.01.18, 13:48
          Po pierwsze, jest to forma nieco prostacka. Może kojarzyć się z dziewuchą od krów.

          Po drugie, w pracy "najbardziej bezpośrednia forma" nie musi być tą właściwą. Czasem lepsze są formy nieco bardziej oficjalne.

          A po trzecie - czy wiesz, co to jest empatia? To zdolność wczuwania się w przeżycia innych bez patrzenia na wszystko przez pryzmat swoich preferencji. To, że Tobie coś nie przeszkadza, nie oznacza, że nie przeszkadza komuś innemu.
        • aqua48 Re: imię 14.01.18, 13:57
          kejti77 napisał(a):

          > przecież to jest najbardziej bezpośrednia forma, mnie by to nie pr
          > zeszkadzało

          Ale najwidoczniej jej przeszkadza. Wypada dostosować się i nie odpuszczać do niesnasek na tym tle.
          Mnie "Kaśka" też źle się kojarzy.
    • milamala Re: imię 14.01.18, 14:10
      A nie moglas zapytac jaka forme lubi? I tak sie do niej zwracac jak lubi. Trzeba bylo odrau do klotni doprowadzac i fochowac.
      • horpyna4 Re: imię 14.01.18, 14:37
        No właśnie w tym jest problem - wątkodawczyni jakoś nie przyszło do głowy, że komuś może się nie podobać to, co jej się podoba.
      • minniemouse Re: imię 14.01.18, 14:46
        Mielismy kiedys, gdy oboje rodzice pracowali a dzieci byly w szkole, rezolutna gosposie ze wsi. Gosposia byla fajna i kumata, i w lot wychwytywala jak byc mloda miastowa dama.
        Pewnego dnia (mialam wtedy moze z 10-12? lat) siedzac gdzies w glebi mieszkania z korytarza uslyszalam jak oburzona gosposia, mocno podniesionym glosem opieprza kogos w drzwiach: "KASKA to na zakrecie tramwaj pcha a na pastwisku krowy pasie!!!" - po czym twardymi tapnieciami w podloge i z uniesionym w gore nosem przyszla mi zaanonsowac iz kolezanka do mnie przyszla big_grin

        Minnie
        • pavvka Re: imię 14.01.18, 21:24
          minniemouse napisała:

          > Pewnego dnia (mialam wtedy moze z 10-12? lat) siedzac gdzies w glebi mieszkan
          > ia z korytarza uslyszalam jak oburzona gosposia, mocno podniesionym glosem opi
          > eprza kogos w drzwiach: "KASKA to na zakrecie tramwaj pcha a na pastwi
          > sku krowy pasie!!!" - po czym twardymi tapnieciami w podloge i z uniesionym w g
          > ore nosem przyszla mi zaanonsowac iz kolezanka do mnie przyszla big_grin

          IMO to podejście równie niegrzeczne jak autorki wątku. Właścicielka imienia ma prawo nie lubić określonego zdrobnienia swojego imienia i dawać temu wyraz, ale osoby trzecie nie powinny ingerować w to jak się kogo nazywa, a już zwłaszcza nie w taki sposób.
          • minniemouse Re: imię 15.01.18, 01:12
            pavvka napisał:
            IMO to podejście równie niegrzeczne jak autorki wątku. Właścicielka imienia ma prawo nie lubić określonego zdrobnienia swojego imienia i dawać temu wyraz, ale osoby trzecie nie powinny ingerować w to jak się kogo nazywa, a już zwłaszcza nie w taki sposób.

            bardziej papiescy niz papiez, co?.. smile

            chyba nie pojales dowcipu na wielu plaszczyznach...
            nade wszystko, przeslanka jest taka iz forma "Kaska, Baska, Zoska, Goska, Jolka, .." itp to sa formy z nizszych warstw spolecznych ("na pastwisku krowy pasie, na zakrecie tramwaj pcha") o czym nawet gosposia ze wsi wie. nastepnie, wlasnie to bylo bardzo smieszne ze ta mloda dziewczyna, (a bylo to pol wieku temu) opieprzala za brak obycia a sama tez chlapnela, jednoczesnie lepiej ujac tego niz tym wlasnie ludowym porzekadlem nie mogla : )

            O tym ze podalam to tylko jako pouczajaca anegdotke nie do stosowania za przyklad, a jedynie wyjasnienie dlaczego nie stosujemy takich form w stosunku do osob z ktorymi nie jestesmy blisko zaprzyjaznieni i nam pozwalaja na to - chyba nie musze dodawac.

            Minnie
    • azm2 Re: imię 14.01.18, 14:41
      Fakt, że ona jest twoją podwładną, nie upoważnia cię do takiej poufałości, jaką chcesz narzucić. Zwracaj się do niej: pani Katarzyno. Jeżeli chcesz przejść na "ty", to zapytaj np. "Proponuję przejść na "ty", dobrze?". Jednocześnie zgodzisz się na to, aby ona również zwracała się do ciebie po imieniu.

      Nie wiem, jak ty masz na imię, ale czy chciałabyś, żeby twoi znajomi i podwładni zwracali się do ciebie zdrobnieniem, którego nie lubisz, np. Marycha, Zośka, Becia, Kryśka itp.?
    • engine8 Re: imię 14.01.18, 18:42
      No i miala racje w 100%.. Tobie sie wydaje ze to jest wlasciwy wybor i sie dowiedzialas ze nie mialas racji.
      A ty nie rozumiesz problemu? Ah to rzeczywiscei masz problem.
      Nalezalo od razu rownie oficjalnie i szczerze przerosic i tak wiecej nie czynic.
    • condesa Re: imię 14.01.18, 21:48
      To nie jest żadna bezpośrednia forma, tylko tzw. forma zgrubiała. Użyłaś jej, trudno. Ale zamiast przeprosić i się poprawić na przyszłość, Ty dyskutujesz i w tym upatruję Twojego największego uchybiania savoir vivrowi. Nawiasem mówiąc sama wybrałaś sobie na nicka zdrobniałą, pieszczotliwą formę " kejti". To może nie traktuj innych gorzej niż sama siebie.
    • firlefanz Re: imię 14.01.18, 22:40
      każdy ma prawo zdecydować jaka forma imienia ma być stosowana! albo nie lubić jakiegoś zdrobnienia, wersji swojego imienia.
      Jeśli wprost o tym mówi, masz obowiązek to uszanować.

      gdy w firmie ludzie są na "ty" to najlepiej jest stosować taką formę jakiej ludzie użyli przy przedstawianiu się albo jaką podpisują maile, bo to zwykle jest preferowana forma - np. jeśli ktoś się przedstawia jako Joasia i zawsze podpisuje maile jako Joasia to łatwo wyciągnąć wniosek, że woli Joasię niż Asię.
    • kolpik124 Re: imię 15.01.18, 22:30
      od razu wiemy że rozmawiamy z wysoką szychą

      "pracownik mojej podwładnej" big_grin

      tak trzymać, niuniu big_grin
    • madzioreck Re: imię 16.01.18, 16:15
      To Ty robisz problem z niczego, wystarczy nazywać ją tak, jak sobie życzy.
    • kora3 Re: imię 26.01.18, 08:45
      Nie wiem w jakiej formie pracownica zwróciła Ci uwagę ze nie lubi tego zdrobnienia swego imienia...Każdy ma prawo nie lubić jakiejś formy swego imienia, czy też zdrobnienia tegoż i ma prawo to wyrazić, byle grzecznie i spokojnie. Jeśli raz to wyrazi to szczególnie mając z tym kimś kontakt na bieżąco wypada to zapamiętać i stosować się...
      Inne zachowanie jest niegrzeczne i słusznie wzbudziłoby niechęć zainteresowanego.
      Mam znajomą o imieniu Helena - imię jak imię, ale pani alergicznie reaguje na wszelkie "Helenki", "Hele", "Helusie" "Helki" - woli podstawowa wersje swego imienia. Jeśli się ktoś zwróci do niej ww. spokojnie mówi, ze wolałaby "Heleno" - nic złego nie robi...Jaki to jest problem dla normalnego człowieka zastosować się do jej prośby?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka