kejti77
14.01.18, 10:58
Zwróciłam się do pracownika mojej podwładnej Kaśka, na co ona przy wszystkich pracownikach że nie chce żeby ją tak nazywac. Nie rozumiem problemu, Kasia wg mnie brzmi infantylnie. Katarzyna zbyt poważnie. I uważam, że robi problem z niczego, wywiazała sie kłótnia a tak się po prostu nazywa. Nie rozumiem problemu a widzę że przestała reagowac jak ją tak wołam.