mayta
14.07.18, 15:46
Zostałam (już?!) zaproszona na komunię dziecka z dalekiej rodziny, która odbędzie się za rok. Jestem ateistką, o czym zapraszający młodzi i dumni z nadchodzącego wydarzenia rodzice niby wiedzą, ale jakoś nie przyjmują tego do wiadomości. Przemyślałam to i mam na dzisiaj taką koncepcję, że się wybiorę, ale dziecku zamiast Biblii dam jakąś atrakcyjną książkę o dinozaurach (lub, jeśli znajdę, ogólnie o teorii ewolucji) oraz książkę o kosmosie, planetach i Wszechświecie i do tego może roczny bilet do Centrum Nauki Kopernik... (ale oni mieszkają daleko poza Warszawą, więc bez sensu... a więc chyba po prostu do tego trochę pieniędzy). Co sądzicie?