Dodaj do ulubionych

Pogrzeb latem a strój

08.08.18, 13:08
Obejrzałam zdjęcia z uroczystości pożegnania Olgi Jackowskiej. Niektóre stroje mnie zszokowały. Biała koszula z krótkim rękawem, biały żakiet, koszula w hawajskie kwiaty albo w rzucik, jakieś sukienki w groszki. Niektórzy wyglądali, jakby szli na plażę albo na wesele i po drodze zahaczyli o pogrzeb.

Rozumiem, że to artyści. Ale nie wszyscy. W białej koszuli i białym żakiecie wystąpili znany polityk z żoną. Może zmarła życzyła sobie takiego dress code'u? A może nic ich nie tłumaczy i bez względu na wszystko powinni wybrać jednak stonowane kolory?
Obserwuj wątek
    • duckduckgo1 Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:12
      Czarna koszula na pogrzeb to faux pas.
      • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:18
        duckduckgo1 napisał:

        > Czarna koszula na pogrzeb to faux pas.

        Ale ten pan miał białą koszulę bez marynarki... Tak solo...
        • bo_ob Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:37
          rosynanta napisał(a):

          > Ale ten pan miał białą koszulę bez marynarki... Tak solo...

          I co w związku z tym?
          • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:48
            Naprawdę uważasz, że biała koszula z krótkim rękawem to jest strój odpowiedni na pogrzeb?
            Przecież to nieformalna rzecz, na grilla się nadaje albo na wakacje...
            • bo_ob Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:54
              Tak, uważam, że w taki upał biała koszula z krótkim rękawem jest w porządku. Podobnie nie przeszkadza mi sukienka w groszki albo w kwiatki.
              Wbijanie się w czarne garnitury przy 35 stopniach upału uznałabym za dziwactwo.

              • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 15:26
                bo_ob napisała:

                > Tak, uważam, że w taki upał biała koszula z krótkim rękawem jest w porządku. Po
                > dobnie nie przeszkadza mi sukienka w groszki albo w kwiatki.
                > Wbijanie się w czarne garnitury przy 35 stopniach upału uznałabym za dziwactwo.

                To, co Tobie osobiście przeszkadza czy nie, nie jest przedmiotem dyskusji, rozmawiamy chyba o zasadach SV. Czarne garnitury? Ze skrajności w skrajność. Może jeszcze czarne kryjące rajstopy wink Wiele kobiet było w małych czarnych, w tym prezydent Warszawy. Nie jestem chyba nadmiernie ortodoksyjna, oczekując, że nawet w upał ludzie mają na sobie niezbędną ilość ubrania... Bo jak gorąco, to może w bikini albo w szortach, przecież lato jest...
                • bo_ob Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 15:35
                  Rozmawiamy o zasadach SV? Jak sobie życzysz.
                  One, te zasady, mówią: nie wtrącaj się w sprawy innych, między innymi w to, jak ubrani są ludzie na pogrzebie, na którym nie byłaś. Na pogrzeby, na których bywasz ubieraj się tak, jak chcesz.
                  • bo_ob Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 15:39
                    Dodam aby uniknąć nieporozumień: na pogrzeby, na których bywasz ubieraj się tak, jak chcesz, w małą czarną, w średnią czarną lub w dużą czarną.
                  • duckduckgo1 Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 15:49
                    Jaki absurd. Już lepiej wcale się nie wypowiadać...
                • asia.sthm Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 16:21
                  Moim zdaniem najistotniejsza sprawa tu nie sa stroje a to ze tysiace ludzi przybylo pozegnac Kore. Ci ktorzy ja znali znali jej stosunek do sprawy.
                  – Była dla mnie kwintesencją życia. W ostatnim czasie robiła wszystko, by pokazać, że jest – opisywał Sipowicz. – Dała szkołę odchodzenia, była równoważną przeciwniczką dla pani Śmierci. Miała siłę życia, była czystym życiem, piorunującym życiem. Do samego końca była aktywna. Nie chciała się poddać – mówił, dodając dodając, że Kora nie bała się śmierci. – Powiedziała mi, że jest gotowa – relacjonował. Przekazał także prośbę żony, przed śmiercią poprosiła, by nie płakać na jej pogrzebie.
                  www.fakt.pl/kobieta/plotki/pogrzeb-kory-na-powazkach-zdjecia/9h01s5v#slajd-35
                  Rosynanta, w takich chwilach caly idiotyczny s-v nie jest istotny - przerost formy nad trescia. Daj tym ludziom zegnac Kore tak jak im w duszy zagralo.
                  • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:22
                    asia.sthm napisała:

                    > Rosynanta, w takich chwilach caly idiotyczny s-v nie jest istotny - przer
                    > ost formy nad trescia. Daj tym ludziom zegnac Kore tak jak im w duszy
                    > zagralo.

                    A nie daję? Hm, wydawało mi się, że to forum DYSKUSYJNE, którego tematem jest SV. Jeśli ktoś uważa go za idiotyczny, to nie wiem, co tu robi wink
                    • asia.sthm Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 14:20
                      rosynanta napisał(a):
                      > A nie daję? Hm, wydawało mi się, że to forum DYSKUSYJNE, którego tematem jest S
                      > V. Jeśli ktoś uważa go za idiotyczny, to nie wiem, co tu robi wink

                      To jak jak sie wchodzi na forum MODA nie bedac niewolnikiem slepo poddajacym sie kazdemu pomyslowi projektantow traktujac go jako nakaz, to tak jak wchodzi sie na forum KUCHNIA nie majac specjalnego nabozenstwa do garow ani nie majac ambicji zostania mistrzem. Podac ci wiecej przykladow?
                      Forum jest, jak zauwazylas, dyskusyjne, - nie ma potrzeby traktowac S-V jak obowiazujacej religii czy paragrafow KK, mozna zwyczajnie szukac inspiracji, popatrzec jak inni traktuja tego stworka, stworzonego dla ludzkich potrzeb....lub wbrew potrzebom. To nie jest wcale proste ocenic co jest dobrym ziarnem, a co plewami.
                      Ale mozna i na slepo sie poddac jesli ktos woli .
                  • znana.jako.ggigus Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 09:45
                    Fajnie napisane


                    asia.sthm napisała:

                    Daj tym ludziom zegnac Kore tak jak im w duszy
                    > zagralo.
                    >
        • duckduckgo1 Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:50
          Pisałaś o białej koszuli, jakby fakt jej założenia cię szokował koleżanko.
          • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 15:19
            To sobie googlnij to zdjęcie, może zrozumiesz, czemu.
            • duckduckgo1 Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 15:31
              A możesz napisać?
              • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:41
                duckduckgo1 napisał:

                > A możesz napisać?

                Nie, nie mogę. Specjalnie nie wrzucałam zdjęć ani nawet nie wymieniałam nazwisk, bo to bez znaczenia, rozmowa dotyczy nie osób, a ich ubrań. Biała koszula z krótkim rękawem jest wedle mojej wiedzy strojem na czas wolny. Spodnie garniturowe plus koszula, bez marynarki - też temat wałkowany po wielokroć, mało formalne. Krawata brak, choć nie wiem, czy z nim nie byłoby jeszcze gorzej. Jakieś takie pomieszanie z poplątaniem tej formalności akurat w omawianym przypadku. A skoro zmarła życzyła sobie kolorowego pogrzebu, to gdzie te kolory.
                • aqua48 Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 20:55
                  rosynanta napisał(a):

                  > Biała koszula z k
                  > rótkim rękawem jest wedle mojej wiedzy strojem na czas wolny. Spodnie garnituro
                  > we plus koszula, bez marynarki mało formalne.

                  Dla mężczyzny koszula z krótkim rękawem jest nieelegancka w każdym zestawieniu. Bez znaczenia czy gładka czy w hawajskie wzory.
                  Z krótkim rękawem może być jedynie koszulka polo lub t-shirt jako nieformalny strój na upał, ale te z kolei nie nadają się na pogrzeb.
                  Czyli jedynie koszula z długim rękawem. Dopuszczalne jest natomiast podwinięcie tego długiego rękawa.
                  A jeśli krawat, to obowiązkowa jest doń marynarka.
    • znana.jako.ggigus Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:15
      nie wiem, czemu artysci maja prawo do tzw niekonwencjonalnego ubioru, no w oczach reszty.
      Mnie to jakos nie zszokowalo - jasne ubiory. Raz ze upal sakramencki.
      A dwa - uwazam, ze smutek po kims, noszony jak to sie ladnie mowi w sercu, jest wazniejszy niz ubior, w jakim ktos kogos pozegnal na zawsze.
      No i mnie by bylo obojetne, jak i kto w czym przyjdzie na moj pogrzeb.
      • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:22
        znana.jako.ggigus napisała:

        > nie wiem, czemu artysci maja prawo do tzw niekonwencjonalnego ubioru, no w ocza
        > ch reszty.

        Bardziej postrzegam to w ten sposób, że przymyka się często oko na niestandardowe wybory estetyczne artystów. Pewne elementy stroju czy wyglądu są częścią wizerunku i np. nie raził mnie kapelusz w panterkę u partnera zmarłej. On po prostu często chodzi w kapeluszu.

        > Mnie to jakos nie zszokowalo - jasne ubiory.

        Jasne nie tak bardzo, ale groszki czy hawajskie kwiatki...

        > A dwa - uwazam, ze smutek po kims, noszony jak to sie ladnie mowi w sercu, jest
        > wazniejszy niz ubior, w jakim ktos kogos pozegnal na zawsze.

        A tu się zgadzam. Tylko że pogrzeb jest wydarzeniem społecznym i wybór stroju jest niejako komunikatem do świata. Tak ja to postrzegam.

        > No i mnie by bylo obojetne, jak i kto w czym przyjdzie na moj pogrzeb.

        Są tacy, którzy mają różne życzenia w tej kwestii - nie wiem, jak w tym przypadku, jednak zdarza się.
        • znana.jako.ggigus Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:28
          wiem, ze pewne elementy ubioru sa czescia wizerunku, ale pogrzeb to chyba nie wystep sceniczny i tego wlasnie nie rozumiem.
          Nie wiem, czemu bycie tzw. artysta to wlasnie bycie kims pozbawionym konwenansow i pokazywanie tego ubiorem.
          ale nie musze wszystkiego rozumiec. Tylko czasem sie zastanawiamsmile
          • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 13:53
            znana.jako.ggigus napisała:

            > wiem, ze pewne elementy ubioru sa czescia wizerunku, ale pogrzeb to chyba nie w
            > ystep sceniczny i tego wlasnie nie rozumiem.

            Myślę, że tu dużo zależy od konkretnego przypadku smile Jeśli Dita von Teese poszłaby po bułki z piórami w pupie i w nasutnikach z frędzelkami, to raczej kiepsko. Ale powiedzmy Bono w okularach nikogo nie dziwi. Tak jak Zuckerberg w japonkach i t-shircie.

            > Nie wiem, czemu bycie tzw. artysta to wlasnie bycie kims pozbawionym konwenanso
            > w i pokazywanie tego ubiorem.
            > ale nie musze wszystkiego rozumiec. Tylko czasem sie zastanawiamsmile

            Na pogrzebie mnie to nieco razi jednak, bo wyrażać siebie poprzez strój można na co dzień, a na pogrzebie jest się w konkretnym celu i nie jest to pokazanie swojej osobowości, artystycznej duszy czy czego tam.


        • megg76 Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 21:07
          meza!
          • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:34
            megg76 napisała:

            > meza!

            Pardon, faktycznie! Nie siedzę w temacie związków małżeńskich gwiazd i nawet dzisiaj ze zdziwieniem zarejestrowałam, jak w radiu mówili o pogrzebie Olgi Sipowicz.
    • meursalut Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 14:06
      Z tego, co czytałam Kora życzyła sobie kolorowego pogrzebu.
      • duckduckgo1 Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 14:24
        Czyli większość osób nie wiedziała, albo zignorowała jej życzenie?
      • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 15:21
        meursalut napisał(a):

        > Z tego, co czytałam Kora życzyła sobie kolorowego pogrzebu.

        Jak na takie życzenie, to zaskakująco czarno było wink
        • yoma Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:17
          To w końcu masz pretensje o to, że było czarno, czy o to, że nie było?
          • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:27
            yoma napisała:

            > To w końcu masz pretensje o to, że było czarno, czy o to, że nie było?

            Skąd pomysł, że mam pretensje? Niesłusznie dopisujesz odczucia, których nie wyrażałam.
            Na pogrzebie nie byłam, przejrzałam zdjęcia z jednego portalu, na których byli ludzie różnie ubrani, niektórzy typowo pogrzebowo, niektórzy bynajmniej. Wyrażam zdziwienie tym drugim.

            W kontekście życzeń zmarłej, nasuwa się pytanie, kto tu złamał reguły SV - ci, co przyszli w groszkach i kwiatkach, czy ci, co na czarno.
            • yoma Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:29
              Stąd pomysł, że założyłaś wątek rodem z magla. "Moja pani, moja pani, w co też te ludzie się ubierają na pogrzeb!"
            • ludma Re: Pogrzeb latem a strój 12.08.18, 23:40
              To Kora złamała zasady - po to żebyś miała mieć pretensje.
    • mim_maior Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 14:50
      Biała koszula z krótkim rękawem nie nadaje się właściwie na żadną okazję, nie mówiąc o oficjalnej. No, chyba że mówimy o lnianej, nieformalnej koszuli w okolicznościach wakacyjnych.
      A na pogrzeb zgodnie z zasadami sv należy przyjść w ciemnym stroju bez względu na pogodę. Chyba że - jak podobno było w tym przypadku - główny bohater uroczystości poprosił za życia o inną oprawę.
      • bo_ob Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 15:47
        mim_maior napisała:

        > Biała koszula z krótkim rękawem nie nadaje się właściwie na żadną okazję

        Biedna Wólczanka, produkuje białe bawełniane koszule z krótkim rękawem, które do niczego się nie nadają smile
        • mim_maior Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 17:43
          Mają na nie klientów, ale to nie znaczy, że to klienci umiejący się odpowiednio ubrać smile Myślę jednak, że skoro Wólczanka je sprzedaje, to nie jest z tego powodu szczególnie biedna big_grin
          • bo_ob Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 07:43
            To klienci może nie umiejący się odpowiednio ubrać, ale umiejący ubrać się tak, jak lubią smile
            Mam kolegę, który nosi wyłącznie białe koszule z rękawami różnej długości, żadnych bluzek, koszulek, tylko to. Wygląda świetnie, czuje się w tym świetnie i bardzo by się zdziwił, że ma to położyć na ołtarzu w ofierze przepisów, które ktoś inny sobie wymyślił. Jestem po jego stronie, nie po stronie ortodoksów, bo jednak ubranie jest dla człowieka a nie człowiek dla ubrania.
            • mim_maior Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 09:04
              Oczywista oczywistość. Jednak nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Czyli nie mylmy prywatnego gustu z elegancją i sv.
              • bo_ob Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 09:26
                Jasne.
                Sv mówi, że na pogrzeb trzeba ubrać się w ciemną odzież, nie odsłaniać rąk, nóg i najlepiej głowy. Z tym nie dyskutuję, bo to jest oczywiste i nie podlega dyskusji.
                Słowo "elegancja" może być już jednak dyskusyjne.

                Boję się takiego pojmowania sv, w którym człowiek staje się niewolnikiem przepisów, tylko to chciałam napisać smile
    • kaga9 Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 16:59
      Mnie chyba bardziej ruszył niechlujny wygląd części żałobników (nie po raz pierwszy zresztą) - jakieś powyciągane spodnie, krótkie spodenki, gołe klaty (ktoś miał mocno rozpiętą koszulę, nie zwróciłam uwagi, kto). I tu bym nie zrzucała na artyzm - jeśli ktoś niechlujem jest, to jest.

      Biały żakiet do czarnej sukienki mnie osobiście nie razi, zwłaszcza gdy mowa o "szeregowym" uczestniku, a nie bliskiej rodzinie. Podobnie jak nie razi mnie w takiej sytuacji szarość, granat, stonowany beż. Ale niechlujstwo - okropnie.
      • baba67 Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 10:42
        Dokładnie tak.
    • hanusinamama Re: Pogrzeb latem a strój 08.08.18, 23:14
      Ale ona prosiła zeby byli tak ubrani wiec uszanowali jej wolę. MOja ciotka prosiła aby nie rpzychodzic na czarno. Na szaro, brązowo nawet na czerwono ale nie na czarno...nikt nie przyszedł na czarno. Chyba wazniejszy jest szacunek do woli umarłego niz zasady ogólne.
      • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:28
        hanusinamama napisała:

        > Ale ona prosiła zeby byli tak ubrani wiec uszanowali jej wolę.

        Jedni tak, inni nie wink
        • hanusinamama Re: Pogrzeb latem a strój 12.08.18, 22:58
          NO wiec temat tutaj powienin byc" czemu zamiast uszanować wolę zmarłego wybieramy ogólne zasady strojów na pogrzeb"?
    • yoma Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:18
      Zgodnie z sv nie należy oplotkowywać uczestników pogrzebu, zwłaszcza takiego, na którym się nie było. Bo to obrzydliwe.
      • znana.jako.ggigus Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:25
        O! o wlasnie. Generalnie nie nalezy plotkowac
      • rosynanta Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:32
        yoma napisała:

        > Zgodnie z sv nie należy oplotkowywać uczestników pogrzebu, zwłaszcza takiego, n
        > a którym się nie było. Bo to obrzydliwe.

        Zatem całe to forum i zasadniczo cały internet są obrzydliwe i nie mają racji bytu big_grin
        Raz na jakiś czas decyduję się tu coś napisać, ale takie osoby jak Ty, ostentacyjnie nadkrytyczne i nieżyczliwe, skutecznie mi to obrzydzają.
        • yoma Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 13:56
          To nie pisz. Przyszli ludzie okazać szacunek zmarłej. Nawet niektóre małpy go okazują. A tu siedzi sobie paniusia przed laptopem i och, ach, ten za mało kolorowo ubrany, a ten za bardzo. Wstydź się.
          • znana.jako.ggigus Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 08:11
            lov ya!!

            yoma napisała:

            > Nawet niektóre małpy go o
            > kazują. A tu siedzi sobie paniusia przed laptopem i och, ach, ten za mało kolor
            > owo ubrany, a ten za bardzo. Wstydź się.
            >
    • poczta.kwiatowa Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 14:30
      I tak wszystkich przebił Muniek w plażowych szortach. A potem w tychże samych pomaszerował do Olejnikowej "Kropki nad i".


      • bo_ob Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 14:34
        Myślisz, że po drodze powinien zmienić szorty na inne?
        • poczta.kwiatowa Re: Pogrzeb latem a strój 09.08.18, 14:39
          Kto go tam wie, może w torbie podręcznej ma kilka zapasowych.
          • znana.jako.ggigus Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 08:11
            Jego sprawa. Serio. Jego sprawa.
            • mim_maior Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 09:23
              Jego to by była, jakby inni nie musieli tego widzieć. Tak samo, jak fasada Twojej kamienicy stojącej przy rynku to też nie jest tylko Twoja sprawa. Serio. Nie tylko Twoja.
              • znana.jako.ggigus Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 09:40
                Nie pisalam o fasadzie kamienicy, a o tym, ze masz prawo sie ubrac jak chcesz i ze nie kazda paniusia musi marszczyc nosek.Ubior to komunikat.
                • mim_maior Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 10:34
                  Oczywiście, że ubiór to komunikat. A nie po to się wysyła komunikat, żeby nikt nie reagował. Zatem i noski można marszczyć, i klaskać entuzjastycznie, i nawet zignorować. Do wyboru. A do tego ubiór wynoszony poza dom tak samo jest elementem przestrzeni publicznej, jak fasada kamienicy. Zatem każdy ma prawo go oceniać tudzież krytykować.
                  • znana.jako.ggigus Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 11:20
                    komunkat noszacego, a innym nic do tego
                    i o ile sie nie narusza przepisow i nie paraduje np nago po ulicy (co bylo jeszcze powszechne np w Monachium w latach 80, w tramwaju kolo miejsca w ktorym opalali sie nagusi, w tym tramwaju jechali nagusi. kolezanka opowiadala - dowod, jak sie zmienia nastawienie)
                    Noszacy komunikuje, kim jest i Ciebie reszta nie powinna obchoszic. Zawsze mozna sie zajac wlasnym ubiorem, zyciem, komunikatami, wnetrzem, fasadami kamienic, literatura, winem, rozrywka, kinem i wielona innymi
                  • asia.sthm Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 12:05
                    mim_maior napisała:

                    > Oczywiście, że ubiór to komunikat.

                    Pelna zgoda.

                    > Zatem każdy ma prawo go oceniać tudzież krytykować.

                    To tez oczywiste tak jak prawo do komunikowania, kim sie jest, miedzy innymi strojem. Od zarania ludzkosci tak bylo.
                    Moral tej bajki taki: zarowno stroj jak i sposob krytyki stroju innych swiadczy tylko o nas - czy pozwalamy innym na prawo do wlasnego wygladu czy ostra krytyka chcemy ich zmusic aby upodobnili sie do nas? Instynktowne dazenie do jednolitosci spoleczenstwa? Juz nie jeden probowal a teraz sie w piekle smazy.
                    Moze ciut przerysowalam, ale tylko ciut. big_grin
    • poczta.kwiatowa Pies na pogrzebie 09.08.18, 15:13
      A co powiecie na obecność psa na pogrzebie?
      • asia.sthm Re: Pies na pogrzebie 09.08.18, 15:22
        Czyj to pies i czy potrafi sie zachowac? Wszystko zalezy.
        Czasem pies jest glownym zalobnikiem.
        A wogle to nie wiem czy psy maja wstep do kosciola i na cmentarz. Moze specjalna przepustke trzeba wykupic.
        • 35wcieniu Re: Pies na pogrzebie 09.08.18, 16:55
          Mowimy o konkretnym pogrzebie chyba nadal wiec pewnie chodzi o psa Kory, ktory byl obecny. Nie widze problemu, to byl jej ukochany zwierzak, zachowac sie umial.
          • asia.sthm Re: Pies na pogrzebie 09.08.18, 17:57

            Aaaa, to oczywiscie powinien byc. Nie rzucal sie w oczy na zdjeciach.
            • 35wcieniu Re: Pies na pogrzebie 09.08.18, 18:10
              Bo grzeczny, zreszta staruszek.
      • znana.jako.ggigus Re: Pies na pogrzebie 10.08.18, 08:12
        A co zlego w psie? nie rozumiem tez idiotycznego zakazu wprowadzania psa do sklepu.
        • duckduckgo1 Re: Pies na pogrzebie 10.08.18, 08:42
          Psy lubią załatwiać potrzeby fizjologiczne w najmniej dogodnym miejscu i czasie. I liżą wszystko, co im atrakcyjne.
          • znana.jako.ggigus Re: Pies na pogrzebie 10.08.18, 08:56
            nieprawda. Py nie robiak up w mieszkanaich i pomiesczeniach zamknietych i pies przechodzzacy obok czegos np regalu, nie zaczyna wszystkiego oblizywac. Nie miales nigdy psa.
            Pies kot chomik swinia krolik wszyscy powinni do sklepu wszystkie pozaludzkie zwierzeta
            • znana.jako.ggigus Re: Pies na pogrzebie 10.08.18, 08:56
              powinno byc: psy nie robia kupy w mieszkaniach i innych zamknietych pomieszczeniach
              • hankam Re: Pies na pogrzebie 18.08.18, 12:11
                Psów raczej nie bierze się na cmentarze, zeby nie obsikały komuś nagrobka.
                Chociaż pies może pryjacielem, domownikiem i żałobnikiem.
                Ale konie w przypadku jeźdźca są jak najbardziej dozwolonym elementem ceremonii.
    • vivi86 Re: Pogrzeb latem a strój 10.08.18, 20:27
      Podobno Jackowska chciała by ludzie obecni na jej pogrzebie byli ubrani na kolorowo.
    • deco.derr Chlopska tradycja w chlopskim narodzie 16.08.18, 16:37
      Celebruje sie smierc, ubiera na czarno.
      Potomek chlopstwa, Janusz, Grazyna nie wie ze nie tylko czrny to kolor zaloby.
      Na swiecie po smierci celebruje sie zycie zmarlego a nie smierc, wiec ubior nie jest wazny. Moze hawajska koszula to przesada, ale tez niekoniecznie.
      • mim_maior Re: Chlopska tradycja w chlopskim narodzie 16.08.18, 19:16
        Poczytaj coś zanim zaczniesz pisać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka