purchawka2017
25.06.19, 08:17
Nie wiem, czy słusznie się urażam.
Kilka razy wręczając komuś prezent usłyszałam zamiast chocby prostego "dziękuję" komunikat "och, ależ nie trzeba było" albo "to niepotrzebne" Moja teściowa juz nie dostaje ode mnie prezentów bo właśnie tak reaguje. Trudno, jak niepotrzebne to niepotrzbne, ok.
Ostatnio usłyszałam jednak taki tekst od kogoś, komu wreczyłam symboliczny prezent chcąc okazać wdzięczność za bardzo dużą pomoc jaką mi ta osoba okazała. "To było niepotrzbene" - powiedziała ta osoba a mi zrobiło się dosć przykro. Nie wymagam zachwytów i niesamowitej wdzieczności, krótkie "dziękuję" i po sprawie.
W sytaucaji gdy naprawdę staram się z prezentami, żeby sprawić komuś przyjemność, zastanawiam się długo co ta osoba lubi a czego nie, szukam, stresuję się czy się spodoba - taka odpowiedź wydaje mi się niestosowna i czuje się lekko urażona ( oczywiście nie daję tego poznać po sobie i nie chowam urazy brońboże).
Czy taka odpowiedź na prezent jest stosowna, może to ja niesłusznie "nadinterpretuje"?