Dodaj do ulubionych

jestem łysy

01.02.20, 20:29
nie lubię spotykać się z ludźmi bo jestem łysy (prawie nikt tego nie widzi bo czeszę się "na pożyczkę")
ale ostatnio byłem w delegacji, wiatr zawiał, pożyczkę rozpirzyło

moja szefowa mówi "może pójdziemy na pizzę" a ja mówię "nie dzięki" a ona mówi "nie musisz się martwić o swoją fryzurę"

a ja jej na to "nie chodzi o fryzurę tylko o towarzystwo przy stole"

jak myślicie czy mogłem to rozegrać lepiej?
Obserwuj wątek
    • 10iwonka10 Re: jestem łysy 01.02.20, 20:40
      Wiesz nawiązując do poprzedniego watku odpowiedz do szefa ze 'chodzi o towarzystwo przy stole' jest wyjątkowo niegrzeczna i na granicy chamskiej.

      Ha ha a fryzure- jak sie czesze nas pożyczkę ?????smile
      • koronka2012 Re: jestem łysy 01.02.20, 20:45
        10iwonka10 napisała:

        > Ha ha a fryzure- jak sie czesze nas pożyczkę ?????smile
        Donalda Trumpa nigdy nie widziałaś? tongue_out

        klasyczna pożyczka wygląda tak:
        joemonster.org/art/33139/Kamuflujaca_pozyczka_czyli_zenujacy_sposob_na_lysine_ktorego_lapia_sie_desperaci
        • 10iwonka10 Re: jestem łysy 01.02.20, 20:57
          Widziałam ale nie wiedziałam ze to sie tak nazywa.....no kurcze ale jak wiatr zawieje to tragedia !!
          • mmoni Re: jestem łysy 01.02.20, 21:12
            To się też nazywa fryzura na kod kreskowy (jak pożyczka rzadsza).
        • minniemouse Re: jestem łysy 02.02.20, 00:21
          koronka2012 napisała:
          > klasyczna pożyczka wygląda tak:
          > joemonster.org/art/33139/Kamuflujaca_pozyczka_czyli_zenujacy_sposob_na_lysine_ktorego_lapia_sie_desperaci



          płaczę 😂😂😂😂

          Minnie
          • minniemouse Re: jestem łysy 02.02.20, 00:37
            ... teraz wiemy ze Smeagolowi w momencie gdy zauważył ze zaczyna łysieć, nie chodziło o żaden głupi pierścień a o ratowanie resztek swej czupryny...

            https://i.imgur.com/Fyx0a6f.png?1
    • madry11 Re: jestem łysy 02.02.20, 08:22
      heniek.8 napisał:

      > moja szefowa mówi "może pójdziemy na pizzę" a ja mówię "nie dzięki" a ona mówi
      > "nie musisz się martwić o swoją fryzurę"

      A co ma pizza do fryzury???
      • heniek.8 Re: jestem łysy 02.02.20, 09:39
        madry11 napisał:

        > A co ma pizza do fryzury???

        to proste, 35-centymetrowa pożyczka zwisała mi znad ucha i mogła się zamoczyć w sosie pomidorowym

        a co ma pizza do np. figury?
        • madry11 Re: jestem łysy 02.02.20, 13:23
          heniek.8 napisał:

          > to proste, 35-centymetrowa pożyczka zwisała mi znad ucha i mogła się zamoczyć w
          > sosie pomidorowym

          A, czyli jednak chodzi o fryzurę, a nie o towarzystwo smile

          > a co ma pizza do np. figury?

          Im więcej pizzy, tym większa figura smile

        • minniemouse Re: jestem łysy 03.02.20, 01:46
          heniek.8 napisał:
          > to proste, 35-centymetrowa pożyczka zwisała mi znad ucha i mogła się zamoczyć w sosie pomidorowym


          ale czemu zaraz zwisnąć i zamoczyć? spodziewałeś się huraganu wewnątrz restauracji?

          Minnie
          • nchyb Re: jestem łysy 03.02.20, 11:17
            tam wiatrak z tyłu mógł stać...
    • horpyna4 Re: jestem łysy 02.02.20, 09:21
      Trzeba łysieć z godnością, pożyczki są żałosne i robią je zakompleksieni faceci. A łysina świadczy o wysokim poziomie testosteronu, więc należy się z nią dumnie obnosić. I nie łudź się, że nikt nie widzi pożyczki, bo w rzeczywistości wygląda to dużo wyraźniej, niż w lustrze.

      Przypomnij sobie znanych łysych aktorów. Baby leciały na nich jak cholera.

      A co do ciętej riposty odnośnie towarzystwa przy stole, to teoretycznie była słuszna, ale niegrzeczna. Trudno jednak ocenić bez kontekstu - jeżeli zwykle częstujecie się takimi tekstami, to cóż... wszystko w normie.

      Mam zresztą wrażenie, że sytuacja jest zmyślona w celu wywołania dyskusji, chociaż mogę się mylić - wszystko jest możliwe.
      • heniek.8 Re: jestem łysy 02.02.20, 09:46
        a gdzie ja tam do aktora, aktor to ma pieniądze, sławę i efekt aureoli a ja co mam?
        bęben od piwska, wąsy i jeszcze ta pożyczka - wyglądam jak tzw. "Janusz"
        • nocnymarek2 Re: jestem łysy 02.02.20, 10:35
          heniek.8 napisał:

          > a gdzie ja tam do aktora, aktor to ma pieniądze, sławę i efekt
          > aureoli a ja co mam? bęben od piwska, wąsy i jeszcze ta
          > pożyczka - wyglądam jak tzw. "Janusz"

          Jesteś znanym i cenionym interlokutorem.
        • horpyna4 Re: jestem łysy 02.02.20, 10:42
          Toż właśnie ten odbłysk od łysiny tworzy aureolę, nie rozumiesz?
    • matylda1001 Re: jestem łysy 03.02.20, 02:44
      Moja koleżanka z podwórka miała tatusia, który czesał się "na pożyczkę" Miał dużą łysinę na czubku głowy więc ratował sytuację za pomocą grzywki. Zaczesywał z czoła do góry, przez głowę i grzywka z tyły sięgała do kołnierza. Na dodatek lubił wypić ciut więcej niż ustawa przewidywała wink No i pewnego razu gdy bawiłyśmy się z koleżanką na podwórku zachciało nam się siusiu, do koleżanki było bliżej więc pobiegłyśmy do jej mieszkania. Okazało się, że jej tatuś przyjmuje w pokoju jakiegos gościa, wujek to był czy kolega... nieważne. Zajrzalyśmy do tego pokoju i oczom naszym ukazał sie widok przezabawny. Wujek/kolega jakiś taki chudy i długi stał oparty o ścianę, wyprężony jak struna i chrapał. Natomiast tatuś drzemal siedząc przy stole z czołem opartym o krawędz blatu a przed nim leżala GRZYWKA! jakieś 30 centymetrów, kończyła sie w półmisku z zakąską. Finał był taki, że któras z nas (za nic nie napiszę która smile )nie wytrzymała i posiusiała się ze śmiechu.
      To tak, Heniu ku przestrodze, "pożyczałeś" - nie pij!
      • minniemouse Re: jestem łysy 03.02.20, 03:09
        😂😂😂😂
      • annthonka Re: jestem łysy 03.02.20, 09:06
        Mój dziadek, kochany człowiek, ale próżny jak paw, też miał pożyczkę, na dodatek farbował ją na kolor oberżyny big_grin Nieraz po farbowaniu zostawały mu takie oberżynowe ślady na łysinie...
        • horpyna4 Re: jestem łysy 03.02.20, 12:43
          Pewnie traktował ją gencjaną; dawniej ten specyfik był często stosowany na różne skaleczenia i otarcia (również na krostki przy wietrznej ospie), więc był w niemal każdej domowej apteczce.
          • annthonka Re: jestem łysy 03.02.20, 14:51
            Nie gencjaną tylko farbą do włosów w kolorze oberżyny. Babcia mu sama w drogerii kupowała big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka