heniek.8
01.02.20, 20:29
nie lubię spotykać się z ludźmi bo jestem łysy (prawie nikt tego nie widzi bo czeszę się "na pożyczkę")
ale ostatnio byłem w delegacji, wiatr zawiał, pożyczkę rozpirzyło
moja szefowa mówi "może pójdziemy na pizzę" a ja mówię "nie dzięki" a ona mówi "nie musisz się martwić o swoją fryzurę"
a ja jej na to "nie chodzi o fryzurę tylko o towarzystwo przy stole"
jak myślicie czy mogłem to rozegrać lepiej?