Dodaj do ulubionych

Komentowanie posiłków

12.02.22, 21:42
W pracy codziennie siadamy do wspólnego obiadu - trzy stażystki, w tym ja oraz nasza szefowa. Każda przynosi posiłek z domu. Szefowa jest bardzo sympatyczną, acz dość głośną osobą, jak to Włoszka😉.
Ma w zwyczaju komentować zawartość naszych pudełek z obiadem. Zwraca uwagę, która ma dziś, np. sałatkę, która resztki z wczorajszej kolacji, pyta, dlaczego jedna ma tylko kanapkę i owoce, itd. O wszystko musi wypytać, nawet jak ktoś ugotował daną potrawę.
Oczywiście odpowiadamy, jednak zastanawiam się, czy takie wypytywanie jest zgodne z SV?
My nie pytamy o jej posiłki.
A może to element włoskiej kultury?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Komentowanie posiłków 12.02.22, 23:01
      mackakisa napisał(a):

      > A może to element włoskiej kultury?

      Pewnie tak.
    • koronka2012 Re: Komentowanie posiłków 13.02.22, 19:54
      Wypytywanie nie jest zgodne z SV w żadnej kulturze.
      To że w jakimś kraju jest inny margines prywatności nie znaczy ze to właściwe czy godne naśladowania
      • nchyb Re: Komentowanie posiłków 16.02.22, 10:19
        teoretycznie tak
        w praktyce to nie takie proste

        Akurat jedzenie we Włoszech to temat o którym można, wypada rozmawiać niemal zawsze i niemal wszędzie
        i będzie to dotyczyło wszelkich potraw w ristorantach, czy w trattoriach, pizzeriach i osteriach, a nawet rogalika w barze przy kawie. A także w sklepie i na targu podczas zakupów spożywczych.
        Włosi potrafią długo i dokładnie dyskutować o jedzeniu, rozbierać przepis na składniki pierwsze, dopytywać o szczegóły, błagać o jakąś szczególnie atrakcyjną recepturę i akurat we Włoszech nie uchodzi to za nietakt. I to zarówno wśród bliskich znajomych, jak i tych dalszych, a często i nieznajomych.
        Ta przesadna dbałość o prywatność, szczególnie dotyczącą jedzenia, akurat we Włoszech nie jest uważana za właściwą czy szczególnie godną naśladowania.
      • snajper55 Re: Komentowanie posiłków 20.02.22, 00:37
        koronka2012 napisała:

        > Wypytywanie nie jest zgodne z SV w żadnej kulturze.
        > To że w jakimś kraju jest inny margines prywatności nie znaczy ze to właściwe c

        Ale jest zgodne z SV kierowniczki.

        S.
    • yoma Re: Komentowanie posiłków 14.02.22, 19:45
      Pewnie ma wobec was opiekuńcze uczucia. Taka włoska mamma smile
    • znana.jako.ggigus Re: Komentowanie posiłków 16.02.22, 15:23
      Nie wiem, czy to wloskie. Po prostu to cecha charakteru. mieszkam w innym kraju i tez znam u wielu ludzi
    • jammer1974 Re: Komentowanie posiłków 17.02.22, 23:50
      Wlochow nie obowiazuja zasady. Wlochow sie kocha takich jakimi sa.
    • demodee Re: Komentowanie posiłków 01.03.22, 22:07
      Czy pracujesz we Włoszech, czy w Polsce?

      O Włoszech to nie wiem, ale w Polsce to mogłabyś po prostu jadać w innych godzinach niż reszta działu. Tak dla higieny psychicznej - jeśli z tymi dziewczynami spędzasz 8 godzin dziennie, to chociaż przerwę obiadową spędzaj sama albo z koleżankami z innego działu!
      • mackakisa Re: Komentowanie posiłków 11.03.22, 17:47
        Pracuję na Malcie, w wielokulturowym zespole. A o odpoczynku mowy nie ma - praktykantki mieszkają ze sobą, wraz z szefową pracujemy też dłużej niż 8 godzin często.
        Obiad to teoretycznie chwila wytchnienia, ale omawiamy też wówczas plany na kolejne dni, zadania itd.
        • demodee Re: Komentowanie posiłków 13.03.22, 11:15
          I naprawdę nie możesz mieć chwili wytchnienia od pracy?

          Co na to opiekun praktyk?
          • mackakisa Re: Komentowanie posiłków 17.03.22, 12:36
            Żle to ujęłam - po pracy oczywiście można odpocząć, mamy czas dla siebie, nawet jak dzielimy z kimś pokój to się można jakoś odciąć od świata.
            Męczy mnie zwyczajnie to dopytywanie i dziwienie się (szefowa była w szoku, jak mogę jeść kaszę jęczmienną, choć wyjaśniłam, że to smaczne i zdrowe), bo miło by było zjeść obiad bez tego typu uwag i pytań.
            Każdy je na co ma ochotę i innym nic do tego.
            • aqua48 Re: Komentowanie posiłków 17.03.22, 13:25
              mackakisa napisał(a):

              > Męczy mnie zwyczajnie to dopytywanie i dziwienie się (szefowa była w szoku, jak
              > mogę jeść kaszę jęczmienną, choć wyjaśniłam, że to smaczne i zdrowe),

              Przygotuj sobie kilka powiedzonek którymi zamkniesz jej usta i przestań zwracać uwagę na jej zdziwienia kulinarne. A także zmieniaj temat. Ona - jak możesz to jeść? A Ty odpowiadasz spokojnie - co kraj to obyczaj i zmieniasz temat na np. - a co radzisz mi zrobić w takiej-to-a-takiej sytuacji pracowej z którą się dzisiaj spotkałam.
              Ona pyta jak coś przyrządzasz, a Ty - to bardzo skomplikowane i nie wiem jak to wytłumaczyć i na tym samym oddechu zmieniasz temat znowu na np. - a jak radzisz postąpić z klientem który...
              • znana.jako.ggigus Re: Komentowanie posiłków 17.03.22, 13:31
                Tez tak robilam i nie przynosilo to skutkow.
                nie wiem czemu, ale wielu ludzi komentuje: "No ale ty sie zdrowo odzywiasz", " Na pewno zwracasz uwage na wartosci odzywcze" i podobne.
                Ktoregos dnia odparlam - Jem, rzeczy ktore mi smakuja. I tym zdaniem ucinam wszelkie dyskusje.
                I z doswiadczenia dodam - dziala.
    • la_felicja Re: Komentowanie posiłków 05.03.22, 19:04
      To i tak lepiej niż miałam w mojej pierwszej pracy.
      Tam każdy przynosił kanapki. To był taki popeerelowski standard - kanapki. A co jakiś czas wypadało przynieść coś ekstra - ciasto, sałatkę, śledzika, jakiś pasztet czy zapiekankę - dla wszystkich.
      W związku z tym, kiedy przynosiłam sobie coś innego niż te standardowe, obmierzłe kanapki (nienawidzę zleżałego, rozmiękłego chleba, lubię tylko kanapki świeżo zrobione), czulam presję, że powinnam się podzielić ze wszystkimi - koszmar.
      Dobrze, że byłam w tej pracy tylko rok, przetrwałam na jogurtach i bananach, potem wpadłam na pomysł przynoszenia pokrojonego chleba, wędliny i sałaty osobno i montowałam sobie kanapki na miejscu.
      • cetherena Re: Komentowanie posiłków 24.04.22, 12:08
        la_felicja napisała:

        > To i tak lepiej niż miałam w mojej pierwszej pracy.
        > Tam każdy przynosił kanapki. To był taki popeerelowski standard - kanapki.

        Kanapki to nie tylko PRL. Szwedzi mają tor kanapkowy, to dopiero musi być paskudztwo wink
    • akle2 Re: Komentowanie posiłków 11.03.22, 19:58
      Ja tam bym zaczęła ją wkręcać w ilości zapotrzebowania białka w gramach na kg masy ciała w dni treningowe i nietreningowe. To samo węglowodany. I jednocześnie rozwodzić się nad zaletami BCAA, glutaminy i HMB jako niezbędnej suplementacji. I tak za każdym razem, gdy Cię zaczepi. Powinno poskutkować.
    • demodee Re: Komentowanie posiłków 17.03.22, 20:19
      A czy innym stażystkom też przeszkadza to wypytywanie? Skarżyły CI się na to?
      • mackakisa Re: Komentowanie posiłków 18.03.22, 09:16
        Owszem. Przyznały, że dla nich też to jest trochę krępujące, bo nie są do takiego zachowania przyzwyczajone. Jedna jest Turczynką, druga Francuzką, trzecia Szwajcarką.
        • demodee Re: Komentowanie posiłków 18.03.22, 20:52
          To może powinnyście solidarnie ignorować pytania szefowej o posiłki?
    • joasiakos Re: Komentowanie posiłków 21.04.22, 23:21
      Znam polki które też tak robią, na szczęście ja z niegotujących to niewiele ode mnie się dowiadują smile
    • cetherena Re: Komentowanie posiłków 24.04.22, 12:07
      mackakisa napisał(a):

      > My nie pytamy o jej posiłki.
      > A może to element włoskiej kultury?

      Ona po prostu tak zaczyna rozmowę. Można krótko odpowiedzieć i zmienić temat.
      A właściwie czemu nie pytacie o jej posiłki? Może ona ma dużo na ten temat do powiedzenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka