27.06.06, 23:37
Jak to jest, czy na miejscu jest odmowa przyjęcia prezentu? Na koniec roku,
przy wręczaniu świadectw znajoma chciała dać wychowawczyni małe Mersi. No cóż,
Pani kategorycznie odmówiła przyjęcia i kazała jej usiąść. Ja rozumiem gdyby
to była jakaś zastawa obiadowa, ale małe czekoladki?
Od klasy nic nie dostała zresztą żaden nauczyciel nic nie dostał. Chcieliśmy
dać na koniec LO. Ale teraz już na pewno nic nie dostanie wink
Obserwuj wątek
    • news21 Re: prezenty. 29.06.06, 19:27
      Z prezentami dla nauczycieli jest tak, że rodzice sami organizują zbiórki na
      prezent dla nauczyciela, kupując zastawy stołowe, czajniki itp., a następnie
      narzekają że "bierze". Czasem wręczają czekoladki i też narzekają że bierze
      prezenty. Nie dziwię się że nauczyciel może mieć dosyć. Tym bardziej że nowa
      władza o ile pamiętam deklarowała ściganie "łapówek". Jak się dobrze uprzeć
      to "merci" też może być naganne.
    • ann_ann Re: prezenty. 04.07.06, 22:24
      można było otworzyć na miejscu i poczęstować wszystkich...
      wilk syty i owca cała byłaby

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka