Dodaj do ulubionych

Mowa stroju

19.03.03, 06:39
Mam ogromną prośbę do wszystkich na tym forum!
Jeżeli macie jakieś materiały dotyczące mowy stroju czyli: jak ubrać się np.
na bankiet, co pasuje, co to oznacza, jak do pracy, jak zrobić dobre
wrażenie strojem itp. Byłabym bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam

Marczefka
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Mowa stroju 07.08.03, 19:34
      Na bankiet- najlepiej stara niezawodna "mala czarna" czyli sukienka w
      klasycznym kroju.
      Do pracy ( w biurze? w jakim biurze?) kostiumik, latem sukienka.

      Podstawowe zasady:

      1. Lepiej mniej niz za duzo. Czyli dyskretny makijaz i dyskterna bizuteria
      (elegancka kobieta nigdy nie zaklada wiecej niz 1 pierscionek na reke!)

      2. Ekstrawagancja jest domena mlodych. To co pasuje 18 latce nie pasuje
      kobiecie po 30.tce, a rajskie ptaki sa atrakcja ZOO a nie biura.

      3. Schludnosc naczelnym obowiazkiem. Zawsze zadbana fryzura, zeby, paznokcie,
      buty.

      4. Naturalnosc zachowania. Dobre maniery musza byc w krwi, nie moga byc
      krepujacym pancerzem zakladanym na okazje.

      Ja osobiscie jestem zwolenniczka understatement: stonowane kolory, zadych
      wielkich wzorow czy esow-floresow, zadnych krzyczacych zieleni, czerwieni czy
      zolci, zadnych falbanek i ozdobek, ale za to jak najlepsza jakosc tkaniny i jak
      najlepszy kroj.

      Nie wiem, czy odpowiedzialam na Twoje pytania. Dla mnie sam stroj to tylko
      czesc wygladu, ta cala reszta jest czasem wazniejsza niz stroj.
      • kora3 Re: Mowa stroju 07.08.03, 23:38
        maria421 napisała:

        > Na bankiet- najlepiej stara niezawodna "mala czarna" czyli sukienka w
        > klasycznym kroju.

        Zgadzam się ..chociaz mała nie musi być już obecnie koniecznie czarna smile
        Może byc coś lekkiego letniego delikatnego ...byle nie mini za pośladki i
        dekolt do pasa ...
        Zbyt strojnie, zbyt wyzywająco i za kzrykliwie zawsze będzie źle ....

        > Do pracy ( w biurze? w jakim biurze?) kostiumik, latem sukienka.

        Również spodnie i bluzeczkasmile
        Zależy to w dużej mierze od charakteru pracy i obowiazującego zwyczaju ...
        Np. ludzie z branży reklamowej na ogół reprezentują większy luz (ale
        elegancki!) w stroju i większąa ekstrawagancję niż np. pracownicy branży
        finansowej smile
        >
        > Podstawowe zasady:
        >
        > 1. Lepiej mniej niz za duzo. Czyli dyskretny makijaz i dyskterna bizuteria
        > (elegancka kobieta nigdy nie zaklada wiecej niz 1 pierscionek na reke!)

        Raczej prawda !!!! Może nie należy określać kobiet z kilkoma pierścionkami
        zaraz jako nieeleganckie (wszystko zależy od ogólnego wrazenia), ale na pewno
        obwieszanie się biżuterią wszystko jedno- prawdziwą czy sztuczną nie jest
        domeną eleganckiej kobiety. Podobnie, jak łączenie srebra ze złotem ...jesli
        nosimy złoty łańcuszek, to o ile zakładamy pierścionek to też tylko złoty !!!!
        >
        > 2. Ekstrawagancja jest domena mlodych. To co pasuje 18 latce nie pasuje
        > kobiecie po 30.tce, a rajskie ptaki sa atrakcja ZOO a nie biura.

        Bez przesady ...kobieta po 30 też może założyc coś wesołego smile
        Tzw. biurowa elegancja, czyli szarobure kostiumiki to obecnie straszydła już
        tylko tam , gdzie obowiązuje swoiste 'umundurowanie' pracowników smile
        jednakże czy młodziutka dziewczyna , czy starsza pani pewne kanony obowiązują...
        Garderoba nie moe być : czysto sportowa 9mówię rzecz jasna o biurze, a nie
        sklepie sportowym np), zbyt krótka i obcisła, sprawiająca wrazenie
        wieczorowej ...to samo tyczy się makijażu ! nawet w największe upały nie można
        być ubraną plażowo - widuję czasem panny w bluzeczkach bez pleców z
        silikonowymi ramiączkami sad obuwie też stonowane, aczkolwiek gustowne buciki z
        goła piętą są dopuszczalne
        >
        > 3. Schludnosc naczelnym obowiazkiem. Zawsze zadbana fryzura, zeby, paznokcie,
        > buty.

        To podstawa !!!;0

        > 4. Naturalnosc zachowania. Dobre maniery musza byc w krwi, nie moga byc
        > krepujacym pancerzem zakladanym na okazje.

        Ano ;D
        >
        > Ja osobiscie jestem zwolenniczka understatement: stonowane kolory, zadych
        > wielkich wzorow czy esow-floresow, zadnych krzyczacych zieleni, czerwieni czy
        > zolci, zadnych falbanek i ozdobek,

        To dość bezpieczne aczkolwiek pomijając wielkie ekstrawagancje kolorystyczne
        trzeba tak się ubierać,dobierać fsony i kolory, by dobrze się w nich czuć i
        ładnie wyglądać ...Blada .."szara" blondynka w beżach ..nie wyglada za
        szczególnie...nie ma tu standardu byle się nie wyróżniac ponad miarę, ale co
        wazne nalezy reprezentowac własny styl i podreślać swąa urodę tak, by nie
        vzynic wrażenia manekina sklepowego ubranego w najlepsze ciuchy oraz unikać
        unifikacji stroju o ile oczywiście nie jest to wymagane w pracy smile

        . Dla mnie sam stroj to tylko
        > czesc wygladu, ta cala reszta jest czasem wazniejsza niz stroj.
        święta prawda ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka