Dodaj do ulubionych

napiwek w ..

02.06.07, 21:51
witam
moje pytanie dotyczy napiwków dawanych w restauracjach, ale nie mam na myśli
tutaj ekskluzywnych i eleganckich lokali , wystawnych kolacji itd.. a raczej
miejsca do których wpada się na szybką przekąskę, czasem nawet na 20 minut ale
gdzie obsluguje nas kelner, podaje karte, przynosi rachunek itp
jaki napiwek zostawić gdy rachunek oscyluje wokół 20 zl? a obsługa i jedzenie
było dobre ale zwyczajna. posiłek szybki . czy niezostawienie napiwku będzie
totalną katastrofą? a jeśli zostawić to ile? 10%? - 2zł w takiej sytuacji już
w ogóle nie będzie zawrotną sumąi jeszcze jedno - czy znaczenie ma fakt że
klientkami są młode osoby?
Obserwuj wątek
    • raptulus Re: napiwek w .. 03.06.07, 15:03
      Z jednej strony - 2 zł to trochę śmieszna kwota, ale przy szybkiej rotacji
      gości to jak się te 2 zł pomnoży...
      Ja w takiej sytuacji dodaję 5 zł, ale nie kazdy może wiec 2 zł jest OK.
    • camel_3d Re: napiwek w .. 03.06.07, 18:12
      >- czy znaczenie ma fakt że
      > klientkami są młode osoby?

      tzn co? znizki? czy z litosci maj amniej zaplacic?


      10% jezeli obsluga i jedzenie bylo donbre. mniej nie wypada..a wiecj..jak kto
      tam sobie kcesmile
    • e._ Re: napiwek w .. 03.06.07, 19:56
      Wiesz 2 złote, pomnożone przez ilość klientów na godzinę, razy ilość godzin
      dziennie a to z kolei razy ilość dni roboczych w miesiacu daje całkiem niezły
      przychód.
      Okazuje się, że 2 złote to też pieniądz!
    • minerwamcg Re: napiwek w .. 04.06.07, 11:35
      Sumę można spokojnie "zaokrąglić". Do 25, do 30 - jak tam wypadnie.
      • uyu Re: napiwek w .. 04.06.07, 12:30
        Nie wiedzialam, ze zyje w tak bogatym kraju !
        Nie wiem skad wzielo sie te 10%, tzn. wiem - z czasow gdy kelnerzy zyli tylko i
        wylacznie z napiwkow. Tak bylo kiedys we Francji. Teraz maja stale pensje i
        rzecz wyglada inaczej. W zwyklych café i brasseries wiekszosc zaokragla
        rachunek do pol euro za kawe lub sandwich, do jednego-dwoch euro za posilek.
        W wiekszosci przypadkow napiwki ida do wspolnej skarbonki i sa do podzialu.
        W grands restaurants, tam gdzie placi sie karta, pozostawienie napiwku w
        widoczny sposob(po otrzymaniu rachunku przy stole) jest symbolem nowobogactwa,
        bo dobrze wychowani ludzie pieniadze maja ale sie tym nie chwala. Sprawe
        zalatwia sie dyskretnie z zegnajacym nas maître d'hôtel.
        • mikolaus Re: napiwek w .. 08.06.07, 14:27
          A mnie sie raczej wydaje ze niepozostawienie napiwku to przejaw ostatniego
          wiochmenstwa.owszem jesli obsluga byla fatalna to rozumiem ze zostawienie
          napiwku jest bledem.poza tym kelnerzy zarabiaja zazwyczaj minimum i przyciaga
          ich do pracy wlasnie to ze maja napiwki.Co do nie dawania napiwkow z moich
          obserwacji i rozmow na ten temat wynika ze czesto nie robia tego starzy ludzie,
          oraz wlasnie nowobogackie buractwo.Nie wiem dlaczego pozostawienie napiwku po
          zaplaceniu karta na stole mialo by byc przejawem nowobogactwa, w wielu
          restauracjach w ktorych bylem ludzie tak robia i bynajmniej na nowobogackich
          nie wygladaja.
          • uu1 Re: napiwek w .. 08.06.07, 16:28
            Masz spore kompleksy. To smutne.
            • uyu Re: napiwek w .. 08.06.07, 19:36
              mikolaus,
              ja mowie o grands restaurants, o tych z gwiazdkami w Guide Michelin, ktory od
              ponad stu lat trzesie swiatem wielkiej gastronomii.
            • mikolaus Re: napiwek w .. 09.06.07, 19:50
              Dziekuje za trafnie postawiona diagnoze.W rzeczy samej lista moich kompleksow
              jest bardzo dluga.Poza tym w domu wszyscy zdrowi.
              • uu1 Re: napiwek w .. 09.06.07, 19:53
                mikolaus napisał:

                > Dziekuje za trafnie postawiona diagnoze.
                Proszę uprzejmie.
                > W rzeczy samej lista moich kompleksow jest bardzo dluga.
                To przykre.
                > Poza tym w domu wszyscy zdrowi.
                Świetnie. Przekaż pozdrowienia.
          • magdalaena1977 Re: napiwek w .. 08.06.07, 20:49
            mikolaus napisał:
            > Nie wiem dlaczego pozostawienie napiwku po
            > zaplaceniu karta na stole mialo by byc przejawem nowobogactwa, w wielu
            > restauracjach w ktorych bylem ludzie tak robia i bynajmniej na nowobogackich
            > nie wygladaja.
            Zawsze myślałam, że jak płacisz kartą - napiwek doliczasz do rachunku. Aż kiedyś
            chciałam zrobić tak w Sfinxie (owszem nie jest to superelegancka restauracja,
            ale mają kelnerów i przynoszą terminal do stolika). I okazałao się, ze ich
            system tego nie przewiduje. A ja nic nie dałam bo nie miałam drobnych, o czym
            pana poinformowałam.

            Także, gdyby ktoś chciał tanim kosztem okazać szeroki gest, zapraszam do Sfinxa

            Agora SA inform
            • agulha Re: napiwek w .. 08.06.07, 22:38
              Na temat grands restaurants się nie wypowiadam, nie byłam. W normalnych
              restauracjach w Polsce (nie tylko Sphinx, ale także znacznie powyżej) najmilej
              widziane jest pozostawienie napiwku w gotówce. Z napiwku na karcie kelnerzy są
              mniej zadowoleni. Możliwe powody (nie wszędzie wszystkie występują): właściciel
              w ogóle im tych napiwków nie wypłaca; wypłaca pod koniec miesiąca; odlicza
              podatek; trzeba się nimi dzielić. Z racji pracy w delegacjach często jadam w
              różnych lokalach i zwykle płacę kartą (albo, w hotelach, każę sobie dopisać do
              rachunku na pokój), do tego (z bólem serca, bo mi tego nie zwracają) dokładam
              napiwek gotówką, i nigdy nikt na mnie krzywo nie spojrzał.
              • uyu Re: napiwek w .. 09.06.07, 00:08
                agulha,
                no to sie rozumiemy, bo ja tez pol zycia spedzilam na rozjazdach podczas
                ktorych zdazylo mi sie bywac, oczywiscie na koszt firm, w grands restaurants.
                Nie powiem, praca wydaje sie lzejsza i nie ma powodow do skarzenia sie na
                szkodliwe warunki smile)
                Na drobne wydatki i napiwki mialam specjalna pule w gotowce, reszte placilam
                firmowa karta. Dawalam je wedlug zaslug. Dobre jedzenie i mila obsluga =
                porzadny napiwek, zle jedzenie ale dobra obsluga = napiwek dla obslugi, zle
                jedzenie i zla obsluga = zero napiwkow. W koncu jest to wyraz uznania za dobrze
                wykonane uslugi tj. prace.
                • novalijka1 Re: napiwek w hotelu 10.06.07, 16:05
                  A ile powinno sie dawac napiwku w *****hotelu w innym kraju jak boy hotelowy
                  wnosi nam walizki i zanosi do pokoju?
                  • uyu Re: napiwek w hotelu 10.06.07, 20:00
                    Dwa euro wystarczy. No chyba, ze masz duzo wielkich waliz to piec.
                    Wiecej daje sie gdy twoje walizki sa od Vuitton czyli bez przesady smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka