Dodaj do ulubionych

Bledy w rozmowie potocznej

19.03.08, 05:34
Zastanawiem sie czy jest mozliwe, poprawienie dobrej
kolezanki, ktora potrafi zasunac "umie","rozumie" i temu
podobne klejnoty.
Jest poza tym bardzo mila i fajna babka.
Myslalam o sposobie wiele razy, ale kazda ewentualnosc
ma wady. Strasznie mnie to irytuje,a znajomosci zerwac nie chce.

pozdr
Obserwuj wątek
    • mikolaus Re: Bledy w rozmowie potocznej 19.03.08, 08:31
      Na leczenie nigdy za pozno.W twoim przypadku powinnas skonsultowac
      sie ze specjalista od chorob psychicznych - wydaje mi sie ze to
      rodzaj jakiejs nerwicy natrectw.Zdarza sie dosc czesto, a polega na
      tym ze drobna rzecz wywoluje irytacje i wciaz sie o tym mysli.
      A teraz na powaznie.
      Proponuje wyjazd do jakiegos kraju gdzie zroznicowanie jezykowe jest
      o wiele wieksze niz w Polsce(do tego dobrze by bylo znac jezyk tego
      kraju).Za przyklad posluzyc nam moze jednak UK, tam ludzi takich jak
      twoja kolezanka jest na peczki i musialabys sie izolowac zeby nie
      slyszec roznych odmian jezyka.
      Zrywanie znajomosci z tak blahego powodu uwazam za nieco dziecinne.
      Proponuje wiec przyzwyczajenie sie do jezyka kolezanki.
      pozdr
      • nm.buba011 Re: Bledy w rozmowie potocznej 19.03.08, 12:47
        > Na leczenie(...) pozdr

        - coś w tym jest, jak to łatwo stracić "przyjaciół". smile
    • zagubiona11 Re: Bledy w rozmowie potocznej 19.03.08, 15:31
      Przede wszystkim, co to znaczy "zasunąć klejnoty"?

      A dlaczego uważa Pani, że koleżanka popełnia błędy? Czy zdanie: "Mój
      syn, chociaż ma roczek, UMIE się podpisać i ROZUMIE teksty
      łacińskie" jest niepoprawne?
      • e._ Re: Bledy w rozmowie potocznej 19.03.08, 19:42
        Mam wrażenie, że nikt z takiej "niepoprawności" jak z rocznym
        synkiem nie robiłby problemu.
        Moim zdaniem wyjścia są dwa: albo traktować to jak niemiłe dla ucha,
        lecz nie do usunięcia seplenienie (na przykład), które, choć bywa
        nużące, nikogo nie powinno eliminować z grona przyjaciół, albo też
        podejsć do sprawy otwarcie, lecz delikatnie. Wyjąć problem na
        światło dzienne (ryzykując, niestety, że osoba może się poczuć
        niezręcznie. Można to zrobić na wiele sposobów, m.in. "Słuchaj,
        właśnie, bo tak się zastanawiam, jak właściwie powinno się mówić:
        rozumiem czy rozumię?", albo "Wiesz, czasem robię jakieś bęłdy
        językowe i niedawno najadłam się przez to trochę wstydu, może
        będziemy nawzajem poprawiały siebie, jeśli jedna zauważy coś
        niewłaściwego u drugiej? Bo po co nam czyjeś nieprzychylne
        komentarze..." itd.
        Sposób zależy od Ciebie, od koleżanki, od sytuacji - tylko Ty wiesz,
        co w Waszej sytuacji byłoby najskuteczniejsze.
    • plisowanka Re: Bledy w rozmowie potocznej 19.03.08, 21:49
      Foxie777, ciebie rażą błędy w mowie potocznej, a mnie rażą błędy w piśmie polegające na nieużywaniu polskich znaków diakrytycznych. Strasznie mnie to irytuje i zastanawiam się, czy nie zgłosić twojego postu do usunięcia z tego powoduwink
      • foxie777 Re: Bledy w rozmowie potocznej 19.03.08, 22:58
        Zapytalam,ze zwyklej ciekawosci , tymczasem zostalam
        wyslana do lekarza, a nawet moj post jest zagrozony
        usunieciem.Tlumaczyc sie nie musze, ale poniewaz uprzejmosc
        nakazuje, wiec wyjasnie, ze nie nie jestem komputerowcem i
        nie umiem zmienic czcionki, lub programu . Dlatego pisze
        na klawiaturze jaka mam.
        Jesli zas chodzi o bledy jezykowe, to nie ma znaczenia
        w jakim jezyku, od razu wiadomo, czy ktos mowi poprawnie.
        Nie mowie tu o slangu, czy dialekcie.Wiec prosze zaniechac
        bezinteresownej zlosliwosci.

        pozdr





      • malinovva Re: Bledy w rozmowie potocznej 19.03.08, 22:59
        a może foxie777 nie pisze z Polski?, może pisze z zagranicy, może z
        kawiarenki internetowej, a wtedy o "łindołsie wink" z polskimi znakami
        można tylko pomarzyć...
        • foxie777 Re: Bledy w rozmowie potocznej 19.03.08, 23:35
          Gdyby to byla sprawa prosta, to prosze mi wierzyc
          pisalabym z polskimi znakami.Nie rozumiem, ze komus
          to moze przeszkadzac,to chyba oczywiste, ze nie moge inaczej.
          Malkontentow nie brakuje nawet na tym forum.

          pozdr
          • plisowanka Re: Bledy w rozmowie potocznej 20.03.08, 19:26
            Oj, nie zrozumiałaś mojej aluzji. Chciałam ci tylko uświadomić, że czepianie się o pewne drobiazgi jest w złym guście. Dla mnie cudze błędy językowe nie są powodem do debat na forum (a w twoim przypadku tak jest), jeżeli tylko jestem w stanie zrozumieć co mówią (a w przypadku form "umię" zamiast "umiem" łatwo się zorientować o co chodzi). Dlatego żeby ci pokazać bezsensowność czegoś takiego przewrotnie zaczęłam się czepiać twojej pisowni. Pomyśl - tak samo jak ty teraz może się czuć twoja koleżanka - że ktoś się czepia nie wiadomo o co. Zaniechaj zwracania uwagi co do jej wymowy.
            • remez2 Re: Bledy w rozmowie potocznej 20.03.08, 19:40
              O, matko Buzka.
            • chris1970 Re: Bledy w rozmowie potocznej 22.03.08, 16:53
              Plisowanko, widzę tu pewną nieścisłość. Skoro błędy językowe nie są
              dla ciebie powodem do dyskusji na forum, to dlaczego wzięłaś w niej
              udział?
              • plisowanka Re: Bledy w rozmowie potocznej 23.03.08, 17:05
                chris1970 napisał:

                > Plisowanko, widzę tu pewną nieścisłość. Skoro błędy językowe nie są
                > dla ciebie powodem do dyskusji na forum, to dlaczego wzięłaś w niej
                > udział?

                Może inaczej - nie są powodem do zakładania na ten temat oddzielnego wątku. Tym bardziej, że taka osoba sama robi błędy, tylko że w piśmie. Niech się najpierw postara o odpowiednią klawiaturę z polskimi znakami, a dopiero później niech wszczyna dyskusję na temat czyichś drobnych błędów językowych (jeżeli już musi być koniecznie taka drobiazgowa). Jak to mówią - drzazgę w cudzym oku zauważysz, ale w swoim belki już nie...
                • remez2 Re: Bledy w rozmowie potocznej 23.03.08, 19:38
                  > Jak to mówią - drzazgę w cudzym oku zauważysz, ale w swoim belki już > nie...
                  To źle mówią. Chodzi o źdżbło.
                  • nm.buba011 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 11:55
                    remez2 napisał:

                    > > Jak to mówią - drzazgę w cudzym oku zauważysz, ale w swoim belki
                    już >
                    > ; nie...
                    > To źle mówią. Chodzi o źdżbło.

                    masz rację, ale nie tym razem.

                    A warto sprawdzić, nie wiesz z którego przekładu, skorzystała
                    Plisowanka, posługując się tym, słusznym cytatem.

                    A?
                    • remez2 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 13:25
                      nm.buba011 napisał:



                      > masz rację, ale nie tym razem.
                      >
                      > A warto sprawdzić, nie wiesz z którego przekładu, skorzystała
                      > Plisowanka, posługując się tym, słusznym cytatem.
                      > A?
                      Nie z Ewangelii Łukasza 6, 36 - 42? Szkoda.
                      • nm.buba011 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 14:09
                        > Nie z Ewangelii Łukasza 6, 36 - 42? Szkoda.

                        - zarówno w łukasza 6:42, jak i Mateusza 7:5, zależnie od przekładu,
                        jest wymieniane zamiennie:
                        źdźbło - gdańska, warszawska, brzeska,
                        zadra - warszawska,
                        drzazga - tysiąclecia,
                        pyłek - poznańska,
                        słomka - nowego świata.

                        masz szanse, przeprosić Plisowankę, choć to nie jest,
                        takie łatwe. smile
                        • nm.buba011 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 15:05
                          poprawka:
                          z dużej litery Łukasza, zadra - warszasko-brzeska.
                        • remez2 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 15:21
                          nm.buba011 napisał:



                          > masz szanse, przeprosić Plisowankę, choć to nie jest,
                          > takie łatwe. smile
                          Za co? Za podważenie rzetelności przekładu na który się powołała?
                          BTW - dalej nie wiem jakie słowo i w jakim języku oznacza jednocześnie i
                          <źdźbło> i <drzazgę>?
                          • nm.buba011 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 21:09
                            > Za co? Za podważenie rzetelności przekładu na który się powołała?

                            - Plisowanka zacytowała z pamięci, bardzo poprawnie(wersja z BT),
                            nie podając przekładu, ani wersetu. Próbujesz nieudolnie wmówić, to
                            co nie miało miejsca.

                            Ty zanegowłeś poprawność. Po mojej uwadze, przytoczyłeś wersety, w
                            sposób świadczący, o dość przypadkowej znajomośći dyskutowanego ...
                            zagadnienia.

                            Mówiłem, że przyznanie się omylności, jest dla niektórych ...
                            problemem.
                            _________________________________________
                            > BTW - dalej nie wiem jakie słowo i w jakim języku oznacza
                            > jednocześnie i > <źdźbło> i <drzazgę>?

                            - to kwestia, już wykraczająca poza temat, oraz kolejna próba
                            odejścia od merytum, ale wystarczy, aby sobie odpowiedzieć, owe
                            źdźbło ... wyobraźni,

                            /zapis postów powyżej/
                            • remez2 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 21:28
                              nm.buba011 napisał:


                              > - Plisowanka zacytowała z pamięci, bardzo poprawnie(wersja z BT),
                              > nie podając przekładu, ani wersetu. Próbujesz nieudolnie wmówić, to
                              > co nie miało miejsca.
                              O czym Ty piszesz? Komu i co próbuję wmówić? Znam określoną wersję, i uważam ją
                              za poprawną. To tyle.

                              > Ty zanegowłeś poprawność. Po mojej uwadze, przytoczyłeś wersety, w
                              > sposób świadczący, o dość przypadkowej znajomośći dyskutowanego ...
                              > zagadnienia.
                              Jeden werset. A nigdy i nigdzie nie twierdziłem, że jestem specjalistą od obrony
                              nieudolnych tłumaczeń.
                              > Mówiłem, że przyznanie się omylności, jest dla niektórych ...
                              > problemem.
                              Rozumiem, że masz z tym kłopoty ale nie musisz mnie o tym informować.
                              _______________________
                              > > BTW - dalej nie wiem jakie słowo i w jakim języku oznacza
                              > > jednocześnie i > <źdźbło> i <drzazgę>?
                              >
                              > - to kwestia, już wykraczająca poza temat, oraz kolejna próba
                              > odejścia od merytum, ale wystarczy, aby sobie odpowiedzieć, owe
                              > źdźbło ... wyobraźni,
                              Nie, nie wykraczająca . Pytanie jest dalej aktualne i jest związane z meritum,
                              przepraszam, merytum.

                              • nm.buba011 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 21:57
                                > Nie, nie wykraczająca . Pytanie jest dalej aktualne i jest
                                > związane z meritum, przepraszam, merytum.

                                - merytum, to zarzut w stosunku do Plisowanki, który z uporem
                                pomijasz.

                                ____________________________________
                                źdźbło, zadra, drzazga, pyłek, słomka - wszystkie te słowa, oznaczają
                                drobiazg, który tak skrupulatnie, zauważamy, w czyimś oku, w
                                stosunku do belki, której nie możemy widzieć, we własnym oku.
                                Chodzi o symbol, a nie rzecz ... literalną. Jezus, jak dobrze wiesz,
                                nauczał za pomocą ... przypowieści. Zaznaczał, że nie wszyscy pojmą
                                ich sens, ze względu, na "kozłowe" nastawienie.
                                • remez2 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 22:27
                                  nm.buba011 napisał:

                                  > > Nie, nie wykraczająca . Pytanie jest dalej aktualne i jest
                                  > > związane z meritum, przepraszam, merytum.
                                  >
                                  > - merytum, to zarzut w stosunku do Plisowanki, który z uporem
                                  > pomijasz.
                                  Bawisz się tak, jak to opisał JKM? Na tekst:
                                  > Jak to mówią - drzazgę w cudzym oku zauważysz, ale w swoim belki już > nie... Odpisałem:
                                  To źle mówią. Chodzi o źdżbło.
                                  Gdzie tu zarzut do <Plisowanki>?
                                  > źdźbło, zadra, drzazga, pyłek, słomka - wszystkie te słowa, oznaczają
                                  > drobiazg, który tak skrupulatnie, zauważamy, w czyimś oku, w
                                  > stosunku do belki, której nie możemy widzieć, we własnym oku.
                                  > Chodzi o symbol, a nie rzecz ... literalną.
                                  Nie ma rzeczy ... dosłownych.
                                  > Jezus, jak dobrze wiesz,
                                  > nauczał za pomocą ... przypowieści. Zaznaczał, że nie wszyscy pojmą
                                  > ich sens, ze względu, na "kozłowe" nastawienie.
                                  Pojęcia o tym nie miałem ale skoro T y to mówisz, Ty, który pojąłeś ich sens i gotów jesteś objaśniać nauki Jezusa.
                                  Mam propozycję - powiedz w krótkich, żołnierskich słowach o co Ci chodzi. Bo odpowiadanie na Twoje dywagacje ( dywagacja (zazw. w l.mn.) mówienie, pisanie bezładne, rozwlekłe, nie na temat, od rzeczywink lekko mnie męczy. smile
                                  • nm.buba011 Re: jest wiele przekładów ... przedwiecznej 03.04.08, 22:47
                                    > Mam propozycję - powiedz w krótkich, żołnierskich słowach o co Ci
                                    > chodzi. Bo od powiadanie na Twoje dywagacje ( dywagacja (zazw. w
                                    > l.mn.) mówienie, pisanie bez ładne, rozwlekłe, nie na temat, od
                                    > rzeczywink lekko mnie męczy. smile

                                    - już dawno napisałem, ale z prawdziwą przyjemnością obserwuję,
                                    pomysłowość Twoją w:
                                    odwracaniu, kota ogonem.
                                    • remez2 Golono, strzzyżono 03.04.08, 22:55
                                      > - już dawno napisałem, ale z prawdziwą przyjemnością obserwuję,
                                      > pomysłowość Twoją w:
                                      > odwracaniu, kota ogonem.


                                      Gdybym był na Twoim miejscu, po kasacjach które urządziła Ci x razy <Kora3>,
                                      zapadłbym się ze wstydu pod ziemię. Ale Ty jesteś bardziej odporny. Masz coś
                                      wspólnego z hipopotamem. Zgadnij co?
                                      • nm.buba011 Re: Golono, strzzyżono 03.04.08, 23:10
                                        > Gdybym był na Twoim miejscu, po kasacjach które urządziła Ci
                                        > x razy <Kora3>, zapadłbym się ze wstydu pod ziemię. Ale Ty
                                        > jesteś bardziej odporny. Masz coś wspólnego z hipopotamem.
                                        > Zgadnij co?

                                        - Kora będzie Ci wdzięczna.
                                        Gdy się pomylę, wystarczy podziękować za sprostowanie, zapadanie
                                        jest zbędne.
                                        Oznaki zdenerwowania, przeniesienie zainteresowania z tematu na
                                        rozmówcę,
                                        połączone są z wyczepaniem argumentów.
                                        • remez2 Re: Golono, strzzyżono 03.04.08, 23:51
                                          > - Kora będzie Ci wdzięczna.
                                          Będzie mi miło. Ale to co napisałem, napisałem nie po to, aby zaskarbić sobie
                                          wdzięczność <Kory3>, tylko aby Ci uzmysłowić, że stajesz się żałosny. A co
                                          gorsze - nudny.
                                          > Oznaki zdenerwowania, przeniesienie zainteresowania z tematu na
                                          > rozmówcę,
                                          > połączone są z wyczepaniem argumentów.
                                          Proszę, nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz. Np. argument.
                                          • nm.buba011 Re: Golono, strzyżono 07.04.08, 08:38
                                            > Będzie mi miło. Ale to co napisałem, napisałem nie po to, aby
                                            > zaskarbić sobie wdzięczność <Kory3>, tylko aby Ci uzmysłowić, że
                                            > stajesz się żałosny. A co gorsze - nudny.

                                            - to jaki Ci przyświeca cel, aby o mnie rozmawiać?
                                            Czy mnie interesują, Twoje przymioty?

                                            > Proszę, nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz.
                                            > Np. argument.

                                            - argumenty można, a przynajmniej postarać się ... podważyć.
                                            O ile znasz, szczególną wersję, terminu - argument, chętnie
                                            przeczytam. smile
                                            Będzie można skonfrontować, ile ich użyłeś.
                                      • madzia.magdalena Re: Golono, strzzyżono 10.04.08, 19:01
                                        remez2 napisał:

                                        > Gdybym był na Twoim miejscu, po kasacjach które urządziła Ci x razy <Kora3>
                                        zapadłbym się ze wstydu pod ziemię. Ale Ty jesteś bardziej odporny. Masz coś
                                        wspólnego z hipopotamem. Zgadnij co?

                                        Nawiązując do Wacława Potockiego, na którym wzorujesz, Remez(ie), tytuł posta,
                                        pozwolę sobie zacytować słowa tegoż poety - jako że jestem niegrzecznym alter
                                        ego Buby:

                                        " Darmo zębami kłapać: prócz jednego zgrzytu
                                        Nie odniesie stąd człowiek żadnego profitu (...)
                                        Kto się upornie, byle swoje mieć na wierzchu
                                        O rzecz nikczemną swarzy od rana do zmierzchu
                                        Na cóż człek, od jednej je w dziąsłach nosząc paszy,
                                        Kłapie, kiedy nikogo nimi nie ustraszy?".

                                        To dopiero się nazywa personalna krytyka smile
                                        • remez2 Re: Golono, strzzyżono 11.04.08, 09:36
                                          Przeczytałaś cały sporny wątek? Uważasz, że <nm.buba011> ma rację? Odpowiem Ci
                                          słowami pewnego, nieżyjącego już (niestety) pana - "szkoda kużdyn, jedyn wyraz".
    • agikom Re: Bledy w rozmowie potocznej 20.03.08, 06:28
      tylko widzisz, z powodu braku polskich znaków klejnoty Twojej kolezanki stały sie dla nas zupełnie niezrozumiałe i to ty wyszłaś na malkontentkę. mam wiec rozumiec,ze kolezanka uzywa czasowników w takim brzmieniu w 1 os?
      to ją popraw.
      Krysiu, Zdzisiu, Marysiu, mówi sie: ja rozumiem, ja umiem.
    • lena36 Re: Bledy w rozmowie potocznej 20.03.08, 08:19
      Mnie irytuje to jak moja szwagierka używa co drugie
      słowo "bynajmniej" w znaczeniu "przynajmniej", ale nie zwracam jej
      uwagi bo nie bardzo wiem jak, żeby jej nie urazić i nie chcę wyjść
      na taką co się wymądrza. Więc słucham tego "bynajmniej"i cierpie w
      milczeniu.
      • remez2 Re: Bledy w rozmowie potocznej 20.03.08, 08:50
        lena36 napisała:

        > Mnie irytuje to jak moja szwagierka używa co drugie
        > słowo "bynajmniej" w znaczeniu "przynajmniej", ale nie zwracam jej
        > uwagi bo nie bardzo wiem jak, żeby jej nie urazić i nie chcę wyjść
        > na taką co się wymądrza. Więc słucham tego "bynajmniej"i cierpie w
        > milczeniu.
        W oczach i "uszach" osoby trzeciej, przysłuchującej się waszej rozmowie, możesz
        wyjść na taką, która uznaje teksty szwagierki za poprawne. Ale cierpienie
        (podobno) uszlachetnia.
    • camel_3d ja poprawiam:))) 20.03.08, 09:52
      szczegolnie rzuca mi sie w oczy wlanczam i wylanczamsmile

      od reki poprawiam, jezeli mowi a tak moi dobrzy znajomi..koledzy itd. Ale na
      pewno nie poprawilbym kogos starszego ode mnie.
      Mysle, ze jak podejdziesz do tego z humorem i uporem maniaka to kolezanka z
      czasem zacznie mowic poprawniesmile
      Zauwazyme, ze moi znajomi czasme sami zaczeli sie poprawiac "....blebleble
      wlanczym..e WLACZAM...ble ble ble" smile)

      i nie stracilem na razie zadnego znajomegosmile

      Mnie poprawiala moja kuzynka. Na poczatku bylo to dosc wkurzajace, ale potem
      odruchowo juz unikalem bledowsmile
    • kora3 nie tylko w potocznej ... 20.03.08, 12:02
      mowie4 ludzie robią takie błędy sad
      Jednych to drażni, innych nie, ale na pewno nie wystawia mówiącemu
      dobrego świadectwa co do jego znajomości ojczystej mowy.
      Do takowych błedy nalezą osławione "romumię", a także "weznę"
      (zgroza), "Wziąść", "Włanczać", "bynajmniej" użyte niezgodnie ze
      znaczeniem oraz "pod rząd", "schizofremik" "mi się wydaje" - zamiast
      mnie, "ilość ludzi" itepe.

      Poprawianie jest dyskusyjne i tak naprawdę nie ma jednej recepty,
      czy i jak należy to zrobić. Ja poprawiam np. moja siostę, która
      nagminnie mówi "ilość ptaków, ludzi, liści" itede. Oczywiscie - nie
      przy kimś, ale na osobności, ostatnio trafił do niej argumentsmile, że
      gdyby zamiast "How many" powiedziała do Anglika "How much" to byłby
      to obciach dla niej, po polsku to tak samo "obciachowe" nie
      odróżniac policzalnych od niepoiliczalnych. Na pewno nie należy
      pozostawiać takich błedów np. cytując czyjąś oficjalną wypowiedź,
      chyba, ze chce sie takiego kogoś pogrązyćsmile

      Od poprawiania ludzi nieznajomych, albo słabo znajomych stanowczo
      bym sie powstrzymała, od poprawiania kogokolwiek publicznie - też.
      Jeśli jesteś z koleżanka blisko mozesz jej zwyczajnie przy okazji
      powiedzieć "Słuchaj, wiesz co? Ja jakoś dziwnie słysze wymawiane
      przez Ciebie końcówki "umiem", "rozumiem". Nie gniewaj sie, ale to
      moze wprowadzać w bład" - moze tak?
      • nm.buba011 Re: nie tylko w potocznej ... 20.03.08, 12:29
        > mozesz jej zwyczajnie przy okazji powiedzieć "Słuchaj, wiesz co?
        > Ja jakoś dziwnie słysze wymawiane przez Ciebie
        > końcówki "umiem", "rozumiem". Nie gniewaj sie, ale to
        > moze wprowadzać w bład"

        - dobry przykład - bariery komunikacyjnej, jak nie należy powiedzieć.
        • kora3 Re: nie tylko w potocznej ... 20.03.08, 12:38
          nm.buba011 napisał:

          > > mozesz jej zwyczajnie przy okazji powiedzieć "Słuchaj, wiesz co?
          > > Ja jakoś dziwnie słysze wymawiane przez
          Ciebie
          > > końcówki "umiem", "rozumiem". Nie gniewaj sie, ale to
          > > moze wprowadzać w bład"
          >
          > - dobry przykład - bariery komunikacyjnej, jak nie należy
          powiedzieć.


          Serdeczne dzięki za radę "eksperta od wszystkiego"smile
          Wiesz co Bubo, tak wprost Ci powiem, jak na "eksperta" od
          komunikacji miedzyludzkiej to jesteś dośc niezrozumiały i dość ..
          hmmm no , sama nie wiem, jak to powiedzieć, no masz zdecydowanie
          problem ze skomunikowaniem sie z ludźmi, choćby na tym forum...
          Jesli mogę udzielić Ci nieerksperckiej, ale ludzkiej rady, to na
          Twoim miejscu zastanowiłabym sie, dlaczego mimo takiej wiedzy w
          temacie każdym, masz takie problemy z dogadaniem sie z ludźmi smile
          • nm.buba011 Re: nie tylko w potocznej ... 20.03.08, 13:38
            > masz takie problemy z dogadaniem sie z ludźmi smile

            - barierą komunikacyjną jest, także ... uogólnianie. Dobrze Cię,
            Kora, rozumiem. Twoje poirytowanie, jest czytelne.
            Sztandarów i własnych racji(z powodu tzw. ojcostwa)
            bronimy ... małorefleksyjnie.
            • kora3 Re: nie tylko w potocznej ... 20.03.08, 14:00
              nm.buba011 napisał:

              > > masz takie problemy z dogadaniem sie z ludźmi smile
              >
              > - barierą komunikacyjną jest, także ... uogólnianie.

              To raczej wynik obserwacji Twojej forumowej komunikacji smile

              Dobrze Cię,
              > Kora, rozumiem.

              JAk wiekszosc ludzi smile, miło mi ...

              Twoje poirytowanie, jest czytelne.

              Poirytowanie? Pochlebiasz sobie, nie jesteś bynajmniej irytujący dla
              mnie, tylko zabawny smile

              > Sztandarów i własnych racji(z powodu tzw. ojcostwa)
              > bronimy ... małorefleksyjnie.
              >
              Skoro tak bronicie, to co ja Wam poradzę ?smile
              • nm.buba011 Re: nie tylko w potocznej ... 20.03.08, 14:40
                > Skoro tak bronicie, to co ja Wam poradzę ?smile

                - dostrzegnie wad, u siebie, stawia nas, w zdecydowanie lepszej
                sytuacji.
                • kora3 Re: nie tylko w potocznej ... 20.03.08, 14:48
                  nm.buba011 napisał:

                  > > Skoro tak bronicie, to co ja Wam poradzę ?smile
                  >
                  > - dostrzegnie wad, u siebie, stawia nas, w zdecydowanie lepszej
                  > sytuacji.

                  To się z tego Wy cieszcie, że jesteście w takiej fajnej sytuacji i
                  koniec smile
                  I nie chwalcie się tak tym, bo to świadczy o was, zeście nieobyci smile
                • kora3 Kominikacja :) wg ... 20.03.08, 14:51
                  nm.buba011 napisał:

                  > > Skoro tak bronicie, to co ja Wam poradzę ?smile
                  >
                  > - dostrzegnie wad, u siebie, stawia nas, w zdecydowanie lepszej
                  > sytuacji.
                  >
                  Przemawianie tonem mentora i nauczyciela w stylu : jak wszyscy
                  wiemy, jak wiadomo, powinniśmy rozumieć, wszyscy jestesmy zgodni
                  oraz działanie tak, sprawia, ze jesteśmy - to bardzo powazny błed w
                  komunikacji i próbie nawiazania kontaktow w rozmowacj i
                  negocjacjach - nikt nie lubi, by traktować go protekcjonalnie, z
                  pozycji nauczycielskiej, zwłaszcza nie mając po temu podstawsmile

                  Taki ekspert a taki szkolny bład popełnia, wstyd .. podszkol się !
                  • foxie777 Re: Kominikacja :) wg ... 20.03.08, 15:33
                    Niestety probowalam metody powtarzania, Ja rozumie,do
                    uzycia niemalze w ciagu minuty, Ja rozumiem .
                    Niestety, bez skutku. Utwierdzilam sie w przekonaniu, ze
                    nic zrobic nie moge, ale po prostu wstydze sie za moja
                    kolezanke. Jest to szczegolnie nieprzyjemne ,w towarzystwie osob
                    mowiacych po polsku poprawnie.


                    • kora3 Hmmmmmm 20.03.08, 15:46
                      foxie777 napisała:
                      Utwierdzilam sie w przekonaniu, ze
                      > nic zrobic nie moge, ale po prostu wstydze sie za moja
                      > kolezanke. Jest to szczegolnie nieprzyjemne ,w towarzystwie osob
                      > mowiacych po polsku poprawnie.
                      >
                      >
                      No wiesz,wstydzić się za koleżankę raczej osobiscie nie masz powodu,
                      choć rozumiem ten rodzaj zażenowania, który budzi w ludziach
                      kompromitowanie sie przez innych, nawet obcych ludzi.

                      domyślam się, ze kolezanka popełnia ten bład nie dlatego, ze nie
                      wie, jak sie odmienia przez osoby czasownik "rozumieć", a dlatego,
                      ze taka ma językową "manierę", która jej się niestety utrwaliła.

                      Niektórzy ludzie mają "manierę" w postaci denerwującego przeciągania
                      sylab, inni w postaci dokladnego wymawiania "ę" i "ą" co jest błędem
                      też przeciez.
                      to, jak mozna zasygnalizować kolezance bład zależy od Waszych
                      wzajemnych relacji, bo tak naprawde wbrew pozorom, nie ma sztywnych
                      reguł na to. Inaczej w ogóle rozmiamy z przyjaciółmi, inaczej z
                      osobami znanymi tylko oficjalnie, wiec tylko Ty biorąc pod uwagę was
                      stopień zażyłosci oraz ogólny charakter koleżanki (jak przyjmuje
                      ewentualne rady, czy krytyke np.) mozesz ocenić, czy zaryzykowac
                      powiedzenie "prosto z mostu": Basiu (Kasiu, Franiu, Maniu) domyślam
                      się, ze czynisz to z przekory, ale źle wymawiasz końcówki i
                      zauwazyłam, ze niektóre osoby przyjmują to nienajlepiej. Wybacz, ze
                      o tym wspominam, ale nienajlepiej się czułabym, gdybyś stala się
                      obiektem kpin obcych ludzi" - to bardzo śmiałe i mozna sobie na to
                      pozwolić tylko z osobą bardzo nam bliską
                  • nm.buba011 Re: Kominikacja :) wg ... 20.03.08, 15:54
                    > Przemawianie tonem mentora i nauczyciela w stylu : jak wszyscy
                    > wiemy, jak wiadomo, powinniśmy rozumieć, wszyscy jestesmy zgodni
                    > oraz działanie tak, sprawia, ze jesteśmy - to bardzo powazny błed

                    - ale to Twój odbiór(uogólniony i przetworzony),
                    • foxie777 Re: Kominikacja :) wg ... 20.03.08, 16:23
                      Kora3, wlasnie o to zazenowanie chodzi.
                      Zastanowie sie nad tym jeszcze raz.
                      Najgorsze w tym jest to , ze Ona jest w sumie inteligentna
                      babka, i mamy duzo wspolnych tematow.
                      Bledy jezykowe sa u niej nalecialosciami srodowiskowymi,i to
                      jest glownym powodem mojego milczenia.


                      pozd





                      • uyu Re: Kominikacja :) wg ... 21.03.08, 11:48
                        foxie,
                        nie dziw sie temu, ze "dopadla cie sfora", bo wiekszosc polakow nie
                        jest w stanie wypowiedziec jednego zdania bez popelnienia bledu.
                        Malo tego, wlasna nieporadnosc jezykowa uznaja za norme i tlumacza
                        ja naturalna ewolucja jezyka. Stad tak czesto mozna "W tym
                        temacie", uslyszec ze "NA rzeczy" jest z twojej strony zwykle
                        czepianie.
                        Mnie najbardziej dziwi to, ze w kraju w ktorym tak czesto jest mowa
                        o patriotyzmie, mowiacy o nim nie sa w stanie go wyrazic za pomoca
                        poprawnej polszczyzny na poziomie szkoly podstawowej. I to poczawszy
                        od prezydenta a skonczywszy na cieciu. Cieciowi wybaczam,
                        prezydentowi nie. Slowo "prezydent" pisze z malej litery by
                        podkreslic brak szacunku do osobnika aktualnie piastujacego te
                        funkcje.
                        To wlasnie powszechna niewiedza sprawila, ze uznano cie za
                        czepialska.
                        Nietaktem jest nieznajomosc wlasnego jezyka. Reszta to literatura.

                        ps. Ja takze nie mam polskich znakow diakrytycznych. Sadze jednak,
                        ze latwiej zrozumiec tekst bez owych znakow niz nieporadny volapuk
                        niektorych pseudoznawcow savoir-vivre i polszczyzny.
                        • remez2 Re: Kominikacja :) wg ... 21.03.08, 13:40
                          > slowo "prezydent" pisze z malej litery by podkreslic brak szacunku do >
                          osobnika aktualnie piastujacego te funkcje.
                          A co podkreślasz piszą <polaków>? Bo chyba nie to, co w pierwszej chwili pomyślałem.
                        • mikolaus pod rozwage 02.04.08, 17:19
                          Przepraszam jaka sfora? poza tym mow za siebie a nie za wiekszosc
                          polakow. poza tym czy dla ciebie normalna polszczyzna to ta wg
                          szkoly krakowskiej czy warszawskiej(jesli jestes tak inteligentna to
                          wiesz o co chodzi).
                          powtorze raz jeszcze, takie poprawianie swiadczy o najwyzszym sorcie
                          buractwaa to ze ktos ma z tym problem swiadczy o zaburzeniach
                          psychicznych bo nie znam ludzi ktorzy robia ze zroznicowania
                          jezykowego taki problem.
                          co do prezydenta to jakby nie bylo profesor.jak sadze wolisz
                          nawalonego kwasniewskiego albo elektryka lecha - brawo.ale pamietaj
                          ze kulturowo blizej im do bialorusi i lukaszenki niz do czegos co
                          nazywamy cywilzacja lacinka.
                          • remez2 Re: pod rozwage 02.04.08, 21:18
                            co do prezydenta to jakby nie bylo profesor.jak sadze wolisz
                            nawalonego kwasniewskiego albo elektryka lecha - brawo.ale pamietaj
                            ze kulturowo blizej im do bialorusi i lukaszenki niz do czegos co
                            nazywamy cywilzacja lacinka.
                            Pojechałeś równo po bandzie. Odpuszczę Ci formę i ortografię ale po co zmyślasz?
                            Jaki profesor? Uczelniany? Nie ośmieszaj Kurasia 2 i, przy okazji, siebie.
                            • mikolaus dziękuję Ci łaskawco :-) 03.04.08, 09:05
                              że odpuściłeś mi formę i ortografię ale nie dbam o takie
                              szczegóły.poniżej link do krótkiej notki biograficznej prezydenta LK:
                              www.prezydent.pl/x.node?id=39
                              z której wynika iż jest doktorem habilitowanym
                              porównaj to proszę z byłym prezydentem - niepełnym magistrem czy z
                              elektrykiem który przez płot skakał.
                              • remez2 Re: pierwszego wrażenia łatwo nie zatrzesz :-( 03.04.08, 11:05
                                mikolaus napisał:

                                > że odpuściłeś mi formę i ortografię ale nie dbam o takie
                                > szczegóły.
                                Znam pewnego pana, który swą niezależność od przyjętych zwyczajów/zasad posunął tak daleko, że wyciera nos w rękaw. Ale nie wzbudza aplauzu.
                                > poniżej link do krótkiej notki biograficznej prezydenta LK:
                                > <a href="www.prezydent.pl/x.node?id=39" > target="_blank">www.prezydent.pl/x.node?id=39</a>
                                > z której wynika iż jest doktorem habilitowanym
                                Jest pewna subtelna różnica pomiędzy doktorem habilitowanym a profesorem (dla identyfikacji nazwijmy go - belwederskim). Nawet jeżeli praca doktorska zawiera tak olśniewające cytaty:
                                6) (str. 40) `Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona już przez Lenina ( O roli i zadaniach związków zawodowych w warunkach nowej polityki ekonomicznej' w zbiorze pt. Lenin o związkach zawodowych' str. 345-6)',
                                10) (str. 262) ` ani planowość, ani dwie pozostałe przesłanki [zasada socjalistycznej sprawiedliwości społecznej i socjalistyczny egalitaryzm] nie stoją w bezpośredniej sprzeczności z zasadą swobody umów'.
                                Pozostałe, równie smakowite fragmenty pominę.
                                > porównaj to proszę z byłym prezydentem - niepełnym magistrem czy z
                                > elektrykiem który przez płot skakał.
                                Nie przypominam sobie aby któryś z wymienionych przez Ciebie b. prezydentów wystąpił z prawną inicjatywą, tak katastofalną,jak nieszczęsny projekt ustawy ratyfikacyjnej. Nie mówiąc o pomyśle (trzeba przyznać, że pierwszym na świecie) orędzia do Narodu, w którym Głowa Państwa zapowiada czego n i e zrobi.
                                BTW - bez obrazy ale jesteś wspaniałą ilustracją powiedzenia: "Boże, chroń mnie od przyjaciół a z wrogami sam sobie poradzę."
                    • morgen_stern Re: Kominikacja :) wg ... 23.03.08, 18:54
                      > - ale to Twój odbiór(uogólniony i przetworzony),


                      Nie tylko, zgadzam się z koleżanką. Wybacz szczerość, ale oprócz
                      drażniącego mentorskiego tonu po prostu bełkoczesz wink
                      • nm.buba011 Re: Kominikacja :) wg ... 24.03.08, 17:29
                        > Nie tylko, zgadzam się z koleżanką. Wybacz szczerość, ale oprócz
                        > drażniącego mentorskiego tonu po prostu bełkoczesz wink

                        - dzięki, zapewne szczere, świąteczne życzenie?
                        Czy to wszystko?
                        • morgen_stern Re: Kominikacja :) wg ... 25.03.08, 08:36
                          > - dzięki, zapewne szczere, świąteczne życzenie?

                          Nie, to nie życzenia, to rzeczywistość wink
                          Tak, to wszystko.
                          • nm.buba011 Re: Kominikacja :) wg ... 25.03.08, 16:22
                            > Nie, to nie życzenia, to rzeczywistość wink
                            > Tak, to wszystko.

                            - dzięki, do następnej, miłej pogawędki
                    • kora3 A umiesz moze czytać?:) 25.03.08, 14:13
                      nm.buba011 napisał:

                      > > Przemawianie tonem mentora i nauczyciela w stylu : jak wszyscy
                      > > wiemy, jak wiadomo, powinniśmy rozumieć, wszyscy jestesmy zgodni
                      > > oraz działanie tak, sprawia, ze jesteśmy - to bardzo powazny błed
                      >
                      > - ale to Twój odbiór(uogólniony i przetworzony),

                      Bo jesli umiesz to przeczytaj sobie swoje posty ostatnie i zastanow
                      się, czy to jest "mój odbiór", czy FAKT, że piszesz w 1 osobie l.
                      mn. smile
                      • nm.buba011 Re: A umiesz moze czytać?:) 25.03.08, 16:31
                        > Bo jesli umiesz to przeczytaj sobie swoje posty ostatnie i
                        > zastanow się, czy to jest "mój odbiór", czy FAKT, że piszesz w
                        > 1 osobie l.mn. smile

                        - myślę, że dużo prościej będzie, jeżeli Ty napiszesz, co nie
                        zrozumiałaś, a ja Ci wyjaśnię.
                        Z góry Cię przepraszam, za utrudnienia, ale wierzę, że przy
                        odrobinie, wspólnych chęci, jest to możliwe.
                        • kora3 Re: A umiesz moze czytać?:) 26.03.08, 15:35
                          nm.buba011 napisał:

                          > > Bo jesli umiesz to przeczytaj sobie swoje posty ostatnie i
                          > > zastanow się, czy to jest "mój odbiór", czy FAKT, że piszesz w
                          > > 1 osobie l.mn. smile
                          >
                          > - myślę, że dużo prościej będzie, jeżeli Ty napiszesz, co nie
                          > zrozumiałaś, a ja Ci wyjaśnię.

                          CZLOWIEKU! Litosci - czego nie zrozumiałam, a nie co, jesli juz ...

                          > Z góry Cię przepraszam, za utrudnienia, ale wierzę, że przy
                          > odrobinie, wspólnych chęci, jest to możliwe.

                          Zapewne, tyle,z e nie wykazujesz chęci, albo po prostu umiesz tylko
                          tak, jak robisz - jeśli tak to mi przykro
                          • nm.buba011 Re: A umiesz moze czytać?:) 26.03.08, 16:11
                            > CZLOWIEKU! Litosci - czego nie zrozumiałam, a nie co, jesli juz ...

                            - jak zwykle, jesteś bardzo spokojna. smile

                            > Zapewne, tyle,z e nie wykazujesz chęci, albo po prostu umiesz
                            > tylko tak, jak robisz - jeśli tak to mi przykro

                            - oczywiście, że Cię, dobrze rozumiem.
                            • kora3 Re: A umiesz moze czytać?:) 31.03.08, 09:58
                              nm.buba011 napisał:

                              > > CZLOWIEKU! Litosci - czego nie zrozumiałam, a nie co, jesli
                              juz ...
                              >
                              > - jak zwykle, jesteś bardzo spokojna. smile

                              A spokojni ludzie to juz muszą tolerować wiecznie błąd?smile

                              >
                              > > Zapewne, tyle,z e nie wykazujesz chęci, albo po prostu umiesz
                              > > tylko tak, jak robisz - jeśli tak to mi przykro
                              >
                              > - oczywiście, że Cię, dobrze rozumiem.

                              Przed "dobrze" masz zbędny przecinek smile
                              • nm.buba011 Re: A umiesz moze czytać?:) 01.04.08, 19:01
                                > A spokojni ludzie to juz muszą tolerować wiecznie błąd?smile

                                > Przed "dobrze" masz zbędny przecinek smile

                                - posłużę się nowym hitem, tego forum(Cwana Baba):
                                słusznie prawisz!
                                • cwana_baba hit(y) tego forum 02.04.08, 20:14
                                  Bubo!
                                  Czyżby nowym hitem forum mają być moje słowa: "Słusznie prawisz!" ?
                                  Jeśli tak, to bardzo mi miło wink
                                  Napisałam tak o Twojej wypowiedzi, ponieważ uważam Bubo, że rady,
                                  których udzielasz na forum, są naprawdę cenne!
                                  A jeśli chodzi o hity, to moim zdaniem prawdziwym hitem jest
                                  Twoje: "No tak!"
                                  To naprawdę przydatny zwrot, którego można użyć w momencie, gdy
                                  najzwyczajniej w świecie nie wie się, co powiedzieć... Można to
                                  powiedzieć z zadumą, poważnie, refleksyjnie... i za każdym razem nie
                                  wyjdzie się na nic nie wiedzącą, mało ciekawą osobę. Ze zwrotem: "No
                                  tak!" można się wypowiedzieć na każdy temat! wink
                                  Ale koniec tego offtopa tongue_out
                                  • nm.buba011 Re: no tak! 03.04.08, 09:35
                                • kora3 Re: A umiesz moze czytać?:) 03.04.08, 15:15
                                  nm.buba011 napisał:

                                  > > A spokojni ludzie to juz muszą tolerować wiecznie błąd?smile
                                  >
                                  > > Przed "dobrze" masz zbędny przecinek smile
                                  >
                                  > - posłużę się nowym hitem, tego forum(Cwana Baba):
                                  > słusznie prawisz!

                                  Posłuż się dobrze ojczystym językiemsmile
                                  • nm.buba011 Re: A umiesz moze czytać?:) 03.04.08, 15:39

                                    kora3 napisała:

                                    > nm.buba011 napisał:
                                    >
                                    > > > A spokojni ludzie to juz muszą tolerować wiecznie błąd?smile
                                    > >
                                    > > > Przed "dobrze" masz zbędny przecinek smile
                                    > >
                                    > > - posłużę się nowym hitem, tego forum(Cwana Baba):
                                    > > słusznie prawisz!
                                    >
                                    > Posłuż się dobrze ojczystym językiemsmile
                                    >

                                    _____________ całość skopiowałem, a korektor, moich ... nie
                                    podkreślił, na czerwono.
                                    Czy na forum ortografii, też piszesz?
                                    To może, tam się poudzielamy?
                                    • kora3 Ale się pienisz :) 07.04.08, 09:34
                                      pewnie to ja Cię tak bardzo interesuję i tak zajmuję, nie?smile hehe
                                  • tercet.trio Re: A umiesz moze czytać?:) 07.04.08, 16:46
                                    nm.buba011 napisał:

                                    > > A spokojni ludzie to juz muszą tolerować wiecznie błąd?smile
                                    >
                                    > > Przed "dobrze" masz zbędny przecinek smile
                                    >
                                    > - posłużę się nowym hitem, tego forum(Cwana Baba):
                                    > słusznie prawisz!

                                    Posłuż się dobrze ojczystym językiemsmile
                                    • tercet.trio Za szybko poleciało, sorki 07.04.08, 16:54
                                      ...nam podkreślił Twoje Buba "juz" na czerwono.
                                      Pozdrowink
                                      • kora3 Re: Za szybko poleciało, sorki 08.04.08, 09:53
                                        tercet.trio napisała:

                                        > ...nam podkreślił Twoje Buba "juz" na czerwono.
                                        > Pozdrowink

                                        To dobrze, smile czegos się jednak uczysmile brawo smile
                              • madzia.magdalena Re: A umiesz moze czytać?:) 04.04.08, 23:27
                                kora3 napisała:

                                > Przed "dobrze" masz zbędny przecinek smile

                                Ależ, Koro, co ma wytykanie błędu interpunkcyjnego do kwestii merytorycznych? smile
                                Gdyby tak zacząć to robić z fanatycznym zapędem, myślę, że nikogo by nie ominęła
                                krytyka korektorska. Nie tylko Buba byłby obiektem krytyki wink
                                • kora3 Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 09:32
                                  madzia.magdalena napisała:

                                  > kora3 napisała:
                                  >
                                  > > Przed "dobrze" masz zbędny przecinek smile
                                  >
                                  > Ależ, Koro, co ma wytykanie błędu interpunkcyjnego do kwestii
                                  merytorycznych? :
                                  > )
                                  > Gdyby tak zacząć to robić z fanatycznym zapędem, myślę, że nikogo
                                  by nie ominęł
                                  > a
                                  > krytyka korektorska. Nie tylko Buba byłby obiektem krytyki wink

                                  Masz całkowitą rację smile i z reguły nikt się tego nie czepia, no
                                  chyba, ze sie trafi na osobę wytykającą wszystkim, wszystko smile w tym
                                  wydumane braki w wiedzy, tudzież logice, a najczesciej wydumane
                                  zainteresowanie tą właśnie osobą smile ...
                                  Zresztą nieważne, sama zobaczyszsmile
                                  • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 11:15
                                    kora3 napisała:
                                    > z reguły nikt się tego nie czepia, no chyba, ze sie trafi na osobę wytykającą wszystkim, wszystko smile

                                    Przeglądając to forum, zauważyłam właśnie pewną znamienną cechę wypowiedzi - być może po części nawiązuję do tego, co napisał Niewygodny - mianowicie krytycznie nastawioną analizę wypowiedzi poszczególnych Forumowiczów, nie zawsze uzasadnioną merytorycznie i tematycznie.

                                    Czy to wystarczający powód do wytykania tejże Osobie nadmiaru przecinków? Oko za oko? wink

                                    A propos wytykania wszystkim wszystkiego: uważam, że wkład Buby w tworzenie tego forum jest ogromny. Jego obecność (aczkolwiek kontrowersyjna) przyczyniła się niejednokrotnie do odkrycia drugiego dna wielu aspektów dotyczących zachowania ludzi. Nie ma dyskusji bez sprzeciwów partnerów rozmowy - odsyłam do źródłosłowu łacińskiego. Na forum musi być Ktoś taki, Kto rewindykuje wypowiedzi innych i dynamizuje komunikację smile
                                    Wytykanie... czy wszystkim? smile Czy wszystkiego? To takie okrągłe stwierdzenie, uogólniające wypowiedź - oczywiście, masz do tego prawo smile smile
                                    • remez2 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 12:04
                                      > Na forum musi być Ktoś taki, Kto rewindykuje wypowiedzi innych i dynamizuje
                                      komunikację smile
                                      Co powoduje ogólną frustrację wśród młodzieży, jako wynik wyalienowania pewnych
                                      podkultur w procesie socjalnej dezintegracji.
                                      • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 13:05
                                        remez2 napisał:

                                        > Co powoduje ogólną frustrację wśród młodzieży, jako wynik wyalienowania pewnych podkultur w procesie socjalnej dezintegracji.

                                        Cieszy mnie, że włączyłeś się do rozmowy. Mniej mnie cieszy to, że ironizujesz wink Przepraszam, jeśli moje wypowiedzi są zbyt trudne, skomplikowane. Postaram się uprościć przekaz.
                                        A teraz może odniesiesz się do tego, o czym napisałam poprzedni post? smile Będzie bardziej na temat smile
                                        • remez2 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 13:57
                                          Ależ, Koro, co ma wytykanie błędu interpunkcyjnego do kwestii merytorycznych? smile
                                          Gdyby tak zacząć to robić z fanatycznym zapędem, myślę, że nikogo by nie ominęła
                                          krytyka korektorska. Nie tylko Buba byłby obiektem krytyki wink
                                          -----------------------
                                          Sorki ale do czego mam się odnieść?Mmasz rację, każdy robi błędy. Tylko co z
                                          tego wynika?
                                          • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 18:45
                                            remez2 napisał:
                                            > Sorki ale do czego mam się odnieść?

                                            Sorki, ale moja wypowiedź nie zawierała jednego zdania - tym bardziej pustych
                                            słów (wbrew temu, co insynuujesz). Jest się do czego odnosić - jak się tylko
                                            chce, np. możesz skomentować, co sądzisz o tym, że rozmowy stają się personalne,
                                            a nie tematyczne. Mogłeś również skomentować wkład Buby w tworzenie i nadawanie
                                            charakteru temu forum.

                                            > Mmasz rację, każdy robi błędy. Tylko co z tego wynika?

                                            Wynika z tego to, że wytykanie błędów akurat Bubie jest tendencyjne. Zresztą,
                                            Twoja reakcja na moją uzasadnioną wypowiedź najwyraźniej dowodzi istnienia
                                            podziałów na forum. Wolne słowo i własne zdanie chyba nie jest na miejscu w
                                            Waszym towarzystwie (?)...
                                            • remez2 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 19:17
                                              Jeżeli zadałaś sobie trud i przeczytałaś chociaż kilka moich postów, powinnaś
                                              zauważyć, że nie lubię bicia piany. I dlatego odpowiem krótko - jeżeli zmienia
                                              się nick i wprowadza fikcyjną postać, należy zmienić również sposób pisania. W
                                              przeciwnym razie jest to kompromitacja do sześcianu. sad
                                              • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 19:30
                                                remez2 napisał:

                                                > Jeżeli zadałaś sobie trud i przeczytałaś chociaż kilka moich postów, powinnaś
                                                > zauważyć, że nie lubię bicia piany. I dlatego odpowiem krótko - jeżeli zmienia
                                                > się nick i wprowadza fikcyjną postać, należy zmienić również sposób pisania. W
                                                > przeciwnym razie jest to kompromitacja do sześcianu. sad

                                                Tym razem spytam wprost:
                                                1) co to jest bicie piany?
                                                2) o co Ci chodzi z tą zmianą nicku i kompromitacją? smile
                                                • remez2 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 19:42
                                                  > Tym razem spytam wprost:
                                                  Pytasz, masz.
                                                  > 1) co to jest bicie piany?
                                                  Dywagowanie.
                                                  > 2) o co Ci chodzi z tą zmianą nicku i kompromitacją? :-
                                                  O to, że <madzia.magdalena> i <nm.buba011> to ta sama osoba. smile
                                      • kora3 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 14:13
                                        remez2 napisał:

                                        > > Na forum musi być Ktoś taki, Kto rewindykuje wypowiedzi innych i
                                        dynamizu
                                        > je
                                        > komunikację smile
                                        > Co powoduje ogólną frustrację wśród młodzieży, jako wynik
                                        wyalienowania pewnych
                                        > podkultur w procesie socjalnej dezintegracji.


                                        Lub rozentuzjazmowanie jednostek mających inklinacje smile
                                    • kora3 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 14:16
                                      madzia.magdalena napisała:

                                      >
                                      > Przeglądając to forum, zauważyłam właśnie pewną znamienną cechę
                                      wypowiedzi - by
                                      > ć może po części nawiązuję do tego, co napisał Niewygodny -
                                      mianowicie krytyczn
                                      > ie nastawioną analizę wypowiedzi poszczególnych Forumowiczów, nie
                                      zawsze uzasad
                                      > nioną merytorycznie i tematycznie.

                                      A jużci - niektórzy nawet uwazają, ze w takowych "analizach" cechuje
                                      np. kolega Buba smile

                                      >
                                      > Czy to wystarczający powód do wytykania tejże Osobie nadmiaru
                                      przecinków? Oko z
                                      > a oko? wink

                                      Tak, a ząb za ząb smile żeby Osoby smile wiedziały, ze sie je czyta, a nie
                                      lekceważy smile

                                      >
                                      > A propos wytykania wszystkim wszystkiego: uważam, że wkład Buby w
                                      tworzenie teg
                                      > o forum jest ogromny. Jego obecność (aczkolwiek kontrowersyjna)
                                      przyczyniła się
                                      > niejednokrotnie do odkrycia drugiego dna wielu aspektów
                                      dotyczących zachowania


                                      O tak, nawet wówczas, gdy tego drugiego dna po prostu nie ma smile

                                      Nie ma dyskusji bez sprzeciwów partnerów rozmowy - odsyłam do
                                      źródłosło
                                      > wu łacińskiego. Na forum musi być Ktoś taki, Kto rewindykuje
                                      wypowiedzi innych
                                      > i dynamizuje komunikację smile

                                      Owszem, na ogół jest to niesamozwańczy moderator smile

                                      > Wytykanie... czy wszystkim? smile Czy wszystkiego? To takie okrągłe
                                      stwierdzenie,
                                      > uogólniające wypowiedź - oczywiście, masz do tego prawo smile smile

                                      No pwnie, ze mam smile
                                      • remez2 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 14:19
                                        smile))))))
                                      • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 19:02
                                        kora3 napisała:

                                        > madzia.magdalena napisała:
                                        >
                                        > >
                                        > > Przeglądając to forum, zauważyłam właśnie pewną znamienną cechę
                                        > wypowiedzi - by
                                        > > ć może po części nawiązuję do tego, co napisał Niewygodny -
                                        > mianowicie krytyczn
                                        > > ie nastawioną analizę wypowiedzi poszczególnych Forumowiczów, nie
                                        > zawsze uzasad
                                        > > nioną merytorycznie i tematycznie.
                                        >
                                        > A jużci - niektórzy nawet uwazają, ze w takowych "analizach" cechuje
                                        > np. kolega Buba smile

                                        Kto tak uważa i jakie ma na to dowody?

                                        > > Czy to wystarczający powód do wytykania tejże Osobie nadmiaru
                                        > przecinków? Oko za oko? wink
                                        >
                                        > Tak, a ząb za ząb smile żeby Osoby smile wiedziały, ze sie je czyta, a nie lekceważy smile

                                        Moja INKLINACJA: Buba wytyka wszystko wszystkim (jakie wszystko? jakim
                                        wszystkim?) --> to wystarczający powód do tego, by Jemu wytykać nadmiar
                                        przecinków (mimo że to nie na temat) --> błędy wytyka się po to, żeby Osoba
                                        (Buba) wiedziała, że się czyta Jego wypowiedzi, a nie lekceważy.

                                        Kora, czyżby Ciebie również fascynowały wypowiedzi Buby? tongue_out Cóż za
                                        wspaniałomyślność - wytykasz błędy, żeby nie pomyślał, że Go lekceważysz (!).
                                        • cwana_baba Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 19:48
                                          No tak, madziu.magdaleno, wygląda na to, że rozgryzłaś Bubę... ale
                                          tak nie jest!
                                          Buba jest bardzo mondry, ale i próżny. Swoją próżność przelewa na
                                          tym forum, dopisując różne niezwykle mondre wypowiedzi. Ja uważam,
                                          że często jego rady są bardzo trafne i pomocne!
                                          Dlatego apeluję: nie wycierajcie mordy o Bubę - wytrzyjcie mordę o
                                          podłogę! (jak mawiała moja babcia smile)
                                          • remez2 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 19:54
                                            Kolejne wcielenie >nm.buba011>. Tylko czemu takie mało grzeczne? Dużo jeszcze
                                            takich niespodzianek ... w szafie?
                                            • nm.buba011 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 20:08
                                              remez2 napisał:

                                              > Kolejne wcielenie >nm.buba011>. Tylko czemu takie mało grzeczne?
                                              > Dużo jeszcze
                                              > takich niespodzianek ... w szafie?

                                              - stylu buby, nie da się podrobić, tak jak linni, papilarnych.
                                              Pochlebiasz mnie, bubie daleko do pisnia ... Madzi.
                                              Podobnie, jak mniemam, Baba Cwana, to osoba dużo młodsza ode mnie,
                                              ale i od ... Ciebie?
                                              Obie pozdrawiam.
                                              Ciebie Ramezie, też.

                                              Nie bierzesz innej opcji?
                                              Postać buby podoba, się i innym osobom.

                                              Twoje posty są bardzo szczere. smile
                                              • remez2 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 21:13
                                                nm.buba011 napisał:


                                                > - stylu buby, nie da się podrobić, tak jak linni, papilarnych.
                                                Czy ja użyłem słowa <styl>?
                                                > Pochlebiasz mnie, bubie daleko do pisnia ... Madzi.
                                                Ptomni to rozsądzą. smile
                                                > Podobnie, jak mniemam, Baba Cwana, to osoba dużo młodsza ode mnie,
                                                > ale i od ... Ciebie?
                                                Uważasz, że jesteśmy w zbliżonym wieku?
                                                > Obie pozdrawiam.
                                                To bardzo miłe. Ale trudno nie pozdrowić alter ego.
                                                > Ciebie Ramezie, też.
                                                Dziękuję.
                                                > Nie bierzesz innej opcji?
                                                > Postać buby podoba, się i innym osobom.
                                                To "i" oznacza - "nie tylko Bubie?"
                                              • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 09.04.08, 19:46
                                                nm.buba011 napisał:

                                                > remez2 napisał:
                                                >
                                                > > Kolejne wcielenie >nm.buba011>.


                                                > Obie pozdrawiam.

                                                Dziękuję za pozdrowienia, Buba smile Bardzo mi miło smile

                                                > Postać buby podoba, się i innym osobom.

                                                Czy mogłabym w takim razie podpisywać się 'buba_bis'? smile Skoro jestem Twoim drugim wcieleniem... smile smile
                                                • nm.buba011 Re: Ależ oczywiscie:) 09.04.08, 20:08
                                                  > Czy mogłabym w takim razie podpisywać się 'buba_bis'? smile Skoro
                                                  > jestem Twoim drugim wcieleniem... smile smile

                                                  - mnie będzie szczególnie miło, będę zaglądać do linku z ogona, aby
                                                  nie odstawać z polszczyzną. smile

                                                  Pytanie, co na to inni, na forum? smile
                                            • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 20:23
                                              remez2 napisał:

                                              > Kolejne wcielenie >nm.buba011>.

                                              Nawet nie wiesz, jaką mi przyjemność sprawiłeś tymi słowami smile
                                              Skąd takie podejrzenie?

                                              > Tylko czemu takie mało grzeczne?

                                              Czemu uważasz, że mało grzeczne? Proszę jakieś przykłady smile
                                              I jak to się ma do Buby?
                                              • remez2 Re: Ależ oczywiscie:) 07.04.08, 21:05
                                                madzia.magdalena napisała:


                                                > Nawet nie wiesz, jaką mi przyjemność sprawiłeś tymi słowami smile
                                                ????????????
                                                > Skąd takie podejrzenie?
                                                Z tekstu .
                                                > > Tylko czemu takie mało grzeczne?
                                                >
                                                > Czemu uważasz, że mało grzeczne? Proszę jakieś przykłady smile
                                                Dlatego apeluję: nie wycierajcie mordy o Bubę - wytrzyjcie mordę o
                                                podłogę! (jak mawiała moja babcia smile)





                                                • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 09.04.08, 20:02
                                                  remez2 napisał:

                                                  > madzia.magdalena napisała:
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Nawet nie wiesz, jaką mi przyjemność sprawiłeś tymi słowami smile
                                                  > ????????????

                                                  Naprawdę, Remez, Twoje utożsamienie mnie z Bubą jest dla mnie bardzo miłe, gdyż cenię Bubę i Jego wkład w tworzenie tego forum. smile

                                                  > > Skąd takie podejrzenie?
                                                  > Z tekstu .

                                                  A konkretnie?

                                                  > > > Tylko czemu takie mało grzeczne?
                                                  > >
                                                  > > Czemu uważasz, że mało grzeczne? Proszę jakieś przykłady smile
                                                  > Dlatego apeluję: nie wycierajcie mordy o Bubę - wytrzyjcie mordę o
                                                  > podłogę! (jak mawiała moja babcia smile)

                                                  Hm... Wypowiedź przez Ciebie przytoczona pochodzi nie ode mnie, tylko od Cwanej Baby - chyba że jestem również nią... wink
                                                • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 09.04.08, 20:06
                                                  remez2 napisał:

                                                  > madzia.magdalena napisała:
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Nawet nie wiesz, jaką mi przyjemność sprawiłeś tymi słowami smile
                                                  > ????????????

                                                  Tak, Remez, Twoje utożsamienie mnie z Bubą jest dla mnie bardzo miłe - pewnie
                                                  nie zrobiłeś tego celowo, ale i tak sprawiłeś mi przyjemność. Bardzo cenię Bubę
                                                  i Jego wkład w tworzenie forum smile

                                                  > > Skąd takie podejrzenie?
                                                  > Z tekstu .

                                                  A konkretnie?

                                                  > Dlatego apeluję: nie wycierajcie mordy o Bubę - wytrzyjcie mordę o
                                                  > podłogę! (jak mawiała moja babcia smile)
                                                  >
                                                  Hm... Wypowiedź, którą przytoczyłeś, nie pochodzi ode mnie, tylko od Cwanej Baby
                                                  - chyba że jestem również nią... wink
                                        • kora3 Re: Ależ oczywiscie:) 08.04.08, 10:16
                                          madzia.magdalena napisała:

                                          >
                                          >
                                          > Moja INKLINACJA: Buba wytyka wszystko wszystkim (jakie wszystko?
                                          jakim
                                          > wszystkim?) --> to wystarczający powód do tego, by Jemu wytykać
                                          nadmiar
                                          > przecinków (mimo że to nie na temat) --> błędy wytyka się po to,
                                          żeby Osoba
                                          > (Buba) wiedziała, że się czyta Jego wypowiedzi, a nie lekceważy.
                                          >
                                          > Kora, czyżby Ciebie również fascynowały wypowiedzi Buby? tongue_out Cóż za
                                          > wspaniałomyślność - wytykasz błędy, żeby nie pomyślał, że Go
                                          lekceważysz (!).

                                          Pewnie - Buba to lubi, uwielbia być w centrum uwagismile

                                          A tak nawiasem mówiąc: osoba - także w sensie "On, Ona" itede nie
                                          wymaga z szacunku wielkiej litery, zaś inklinacja to znaczy
                                          skłonność - tak merytorycznie smile
                                          • remez2 Re: Ależ oczywiscie:) 08.04.08, 10:37
                                            > A tak nawiasem mówiąc: osoba - także w sensie "On, Ona" itede nie
                                            > wymaga z szacunku wielkiej litery, zaś inklinacja to znaczy
                                            > skłonność - tak merytorycznie smile
                                            A to już w ramach używania "trudnych słów".
                                            BTW - jestem ciekawy ile jeszcze pojawi się "spontanicznych" obrońców i
                                            wielbicieli. Obstawiam liczbę 3.
                                            > Chętnie bym przytoczyła terminologię językoznawczą, ale nie
                                            Wszyscy sobie życz
                                            > ą tu poważnych i uzasadnionych merytorycznie (żeby powtórzyć
                                            trudne słowo) wypo
                                            > wiedzi.
                                            • kora3 Re: Ależ oczywiscie:) 08.04.08, 11:02
                                              Podchodząc metodologicznie do tego jakże trudnego dylematu natury
                                              empiryczno-synetetycznej dochodze do konkluzji, że istnieje duży
                                              współczynnik prawdopodobieństwa, z niewielką odchułka o charakterze
                                              zmiennej ustandaryzowanej, iż Toja teza moze nie być pozbawiona
                                              przesłanek dodatkich, aczkolwiek musimy odczekać interwał zcasowy,
                                              by przekonać się o tym organoleptycznie, bo nikt nie ejst
                                              omnipotencjalny i omniwiedzący Remezie
                                          • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 09.04.08, 20:19
                                            kora3 napisała:

                                            > madzia.magdalena napisała:
                                            >
                                            > > Cóż za wspaniałomyślność - wytykasz błędy, żeby nie pomyślał, że Go lekceważysz (!).
                                            >
                                            > Pewnie - Buba to lubi, uwielbia być w centrum uwagismile

                                            A skąd wiesz, że Buba uwielbia być w centrum uwagi? Czyżbyś również miała podobne zapatrywanie na swój udział w życiu forum?

                                            > A tak nawiasem mówiąc: osoba - także w sensie "On, Ona" itede nie
                                            > wymaga z szacunku wielkiej litery,

                                            Fanka forumowego pisarstwa Buby może chyba w ten sposób podkreślać, że ma do Niego szacunek i chce Go wyróżnić spośród innych forumowiczów?

                                            > zaś inklinacja to znaczy skłonność - tak merytorycznie smile

                                            big_grin Koro, podziwiam Twoje zaangażowanie w precyzowaniu znaczenia słów big_grin Gratuluję, Panie Detektywie! --> Madzia nieświadomie użyła błędnie wyrazu obcego pochodzenia - ale na szczęście Kora czuwa nad merytoryczną poprawnością wypowiedzi big_grin To naprawdę urocze, gratuluję raz jeszcze spostrzegawczości big_grin
                                            • tercet.trio Madziu.Magdaleno 09.04.08, 20:43
                                              To są słowa Buby:

                                              "emocje można wyczuć, a motywacje są ... czytelne."

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=78040260&a=78096973
                                              Czy zatem można nimi odpowiedzieć na Twoje pytanie ?

                                              > A skąd wiesz, że Buba uwielbia być w centrum uwagi?

                                              Marek
                                            • kora3 Re: Ależ oczywiscie:) 09.04.08, 22:14
                                              madzia.magdalena napisała:

                                              >>
                                              > A skąd wiesz, że Buba uwielbia być w centrum uwagi?
                                              Bo o ile niejesteś wielonmickowcem, jestem na tym forum nieco dłuzej
                                              od Ciebie i na podstawie doświadczeń z Bubą takie mam wrazenie smile
                                              mogę?smile


                                              Czyżbyś również miała podob
                                              > ne zapatrywanie na swój udział w życiu forum?

                                              Nie, a świadczy o tym chociażby fakt, ze nie zalożuylam dotychczas
                                              żadnego wątku o ..sobie samej i traktowaniu mnie na forum oraz nie
                                              lansowalam sama o sobie w nich tezy jakobym budzila ogromne emocje i
                                              wpływala przez forum na humor i samopoczucie ludzi smile

                                              >
                                              >
                                              > Fanka forumowego pisarstwa Buby może chyba w ten sposób
                                              podkreślać, że ma do Ni
                                              > ego szacunek i chce Go wyróżnić spośród innych forumowiczów?

                                              Widzisz, teraz poprawnie smile
                                              >
                                              > > zaś inklinacja to znaczy skłonność - tak merytorycznie smile
                                              >
                                              > big_grin Koro, podziwiam Twoje zaangażowanie w precyzowaniu znaczenia
                                              słów big_grin Gratulu
                                              > ję, Panie Detektywie! --> Madzia nieświadomie użyła błędnie wyrazu
                                              obcego p
                                              > ochodzenia - ale na szczęście Kora czuwa nad merytoryczną
                                              poprawnością wypowied
                                              > zi big_grin

                                              Co ty z tym "merytorycznie"? Ktos ci płąci za uzywanie tego słowa?smile

                                              To naprawdę urocze, gratuluję raz jeszcze spostrzegawczości big_grin

                                              Merytorycznie po prostu smile Teraz juz wiesz co to znaczy i po
                                              krzyku smile
                                              • madzia.magdalena Re: Ależ oczywiscie:) 09.04.08, 22:41
                                                kora3 napisała:

                                                > jestem na tym forum nieco dłuzej od Ciebie i na podstawie doświadczeń z Bubą takie mam wrazenie smile
                                                > mogę?smile

                                                smile Dobrze, jesteś na forum dłużej. Czy uprawnia Cię to (z etycznego punktu widzenia) do orzekania o swojej lepszości? Może napisz jeszcze, że jesteś starszą kobietą ode mnie i znasz się na życiu smile
                                                "Nie muszę być jajkiem na patelni, by wiedzieć, co to jest jajecznica".
                                                Jakie to doświadczenia masz z Bubą? smile

                                                > > Fanka forumowego pisarstwa Buby może chyba w ten sposób
                                                > podkreślać, że ma do Ni
                                                > > ego szacunek i chce Go wyróżnić spośród innych forumowiczów?
                                                >
                                                > Widzisz, teraz poprawnie smile

                                                ?

                                                > Merytorycznie po prostu smile Teraz juz wiesz co to znaczy i po
                                                > krzyku smile

                                                Dziękuję za pomoc w zrozumieniu znaczenia słowa 'inklinacja' big_grin Jesteś wspaniała - jak mogłam tego wcześniej nie zauważyć??
                                                Jeszcze nie jest po krzyku; "O tempora, o mores!" - oto moje zawołanie smile
                                                • kora3 Re: Ależ oczywiscie:) 09.04.08, 22:53
                                                  madzia.magdalena napisała:


                                                  > smile Dobrze, jesteś na forum dłużej. Czy uprawnia Cię to (z
                                                  etycznego punktu widz
                                                  > enia) do orzekania o swojej lepszości

                                                  O swojej czegości?smile
                                                  Gdzi piszę, zem "lepsza bo jestem dłużej na forum"? smile

                                                  ? Może napisz jeszcze, że jesteś starszą k
                                                  > obietą ode mnie i znasz się na życiu smile

                                                  Raczej moge być starsza, ale nie bardzo wiem co to ma do rzeczy smile

                                                  Każdy ma jakies doświdczenie życiowe i niekoniecznie jest ono
                                                  zwiaane z wiekiem smile


                                                  > "Nie muszę być jajkiem na patelni, by wiedzieć, co to jest
                                                  jajecznica".
                                                  > Jakie to doświadczenia masz z Bubą? smile

                                                  Osobiste ?smile żadne, a forumowe latwo mozna przejrzeć i to nie tylko
                                                  moje używając funkcji "wyszukaj" - polecam serdecznie ...

                                                  >
                                                  > > > Fanka forumowego pisarstwa Buby może chyba w ten sposób
                                                  > > podkreślać, że ma do Ni
                                                  > > > ego szacunek i chce Go wyróżnić spośród innych forumowiczów?
                                                  > >
                                                  > > Widzisz, teraz poprawnie smile
                                                  >
                                                  > ?

                                                  Moja uwaga o pisaniu wielką literą tyczyła się napisaniu tak
                                                  wyyrazu "Osoba" w środku zdania, co nie jest poprawne. Pisanie o
                                                  kimś "On", "Ona" itede wielką literą jest poprawne ...

                                                  >
                                                  > > Merytorycznie po prostu smile Teraz juz wiesz co to znaczy i po
                                                  > > krzyku smile
                                                  >
                                                  > Dziękuję za pomoc w zrozumieniu znaczenia słowa 'inklinacja' big_grin

                                                  Nie ma za co - drobiazg ...

                                                  Jesteś wspaniał
                                                  > a - jak mogłam tego wcześniej nie zauważyć??

                                                  Moze się nie zetkneląs wczesniej z tym słowem zbyt zajęta analizą
                                                  słowa "merytorycznie", po prostu ...

                                                  > Jeszcze nie jest po krzyku; "O tempora, o mores!" - oto moje
                                                  zawołanie smile

                                                  oklepane smile
                  • madzia.magdalena Re: Kominikacja :) wg ... 04.04.08, 22:45
                    Nie zgodzę się z przytoczonym przez Ciebie znaczeniem formy 'my'. Rozumiem, że tak odczuwasz (mentorskie, nauczycielskie 'my'), jednak nie musi to od razu oznaczać, że Buba wynosi się ponad Ciebie. Zważ na to, że to tak zwane 'my inkluzywne' - czyli włączające nadawcę do przekazu. Osoba tej formy używająca nie stawia się ponad innymi, lecz jedynie... siebie degraduje wink My = ty (np.) + ja -
                    • kora3 :) 07.04.08, 09:42
                      madzia.magdalena napisała:

                      > Nie zgodzę się z przytoczonym przez Ciebie znaczeniem formy 'my'.
                      Rozumiem, że
                      > tak odczuwasz (mentorskie, nauczycielskie 'my'), jednak nie musi
                      to od razu ozn
                      > aczać, że Buba wynosi się ponad Ciebie.

                      Magdaleno nie chodzi o żadne "wynoszenie sie ponad kogoś" tylko
                      zasady komunikacji, które wyraźnie mówią, ze nie powinno się używac
                      takiej formy w rozmowach, a jedynie o ile , to w wykladach.
                      Zainteresowany poucza innych, jak się nie powinno robić, to
                      udzieliłam mu wskazówki, by nie zył w nieświadomości. Nie mam
                      wrazenia, ze ktokolwiek "wynosi sie ponad mnie"- cokolwiek to
                      oznacza smile


                      Zważ na to, że to tak zwane 'my inkluzy
                      > wne' - czyli włączające nadawcę do przekazu. Osoba tej formy
                      używająca nie staw
                      > ia się ponad innymi, lecz jedynie... siebie degraduje wink

                      Magdalenio, pozwól, cze w tym przypadku sie z tym nie zgodzę .. nie
                      chodzi o "degradakcję", a o zasady komunikacji - mnie to, jak Buba
                      pisze - nie przeszkadza, ale skoro sam "robi za eksperta" w sprawach
                      komunikacji, nie zaszkodzi mu chyba trochę informacji w temacie,
                      co?smile


                      My = ty (np.) + ja ---
                      > czyli mnie też dotyczy to, o czym piszę wink
                      > Poza tym Buba nie napisał nic z podanych przez Ciebie formuł: jak
                      wszyscy wiemy
                      > ; jak wiadomo; powinniśmy rozumieć itd.

                      Oj Bociu .. nie chodzi o te formuły dosłownie MAgdaleno. Chodzi
                      własnie o utożsamianie sie z innymi na siłę, czego w rozmowach z
                      ludźmi (na powaznie) raczej zalecają eksperci unikac,zwłaszcaa, gdy
                      nie wiadomo, czy rozmowca życzy sobie utożsamiania.

                      Jeśli mi nie wierzysz spróbuj z całkiem nienznymi osobami rozmawiac
                      w taki sposób "Lepiej dla nas bedzie" "Wiadomo, ze" - "Wszyscy
                      chcemy" - i obserwuj reakcje smile
                      • madzia.magdalena Re: :) 07.04.08, 19:26
                        kora3 napisała:

                        > Magdaleno nie chodzi o żadne "wynoszenie sie ponad kogoś" tylko
                        > zasady komunikacji, które wyraźnie mówią, ze nie powinno się używac
                        > takiej formy w rozmowach, a jedynie o ile , to w wykladach.

                        Czy mogłabyś podać mi źródło, z którego zaczerpnęłaś te zasady?
                        Ha ha ha, dobre! Może faktycznie pozbędę się ze słownika formy 'my', bo skoro jej użycie W ROZMOWIE od razu oznacza, że przemawiam tonem mentorskim big_grin

                        > Magdalenio, pozwól, cze w tym przypadku sie z tym nie zgodzę .. nie
                        > chodzi o "degradakcję", a o zasady komunikacji - mnie to, jak Buba
                        > pisze - nie przeszkadza, ale skoro sam "robi za eksperta" w sprawach
                        > komunikacji, nie zaszkodzi mu chyba trochę informacji w temacie,
                        > co?smile

                        Obawiam się, że nie zrozumiałaś mojego językoznawczego wywodu wink Proponuję jeszcze raz go przeczytać i odnieść do wypowiedzi Buby: "- dostrzegnie wad, u siebie, stawia nas, w zdecydowanie lepszej sytuacji".

                        > Jeśli mi nie wierzysz spróbuj z całkiem nienznymi osobami rozmawiac
                        > w taki sposób "Lepiej dla nas bedzie" "Wiadomo, ze" - "Wszyscy
                        > chcemy" - i obserwuj reakcje smile

                        Ależ, Koro, o to chodzi właśnie, że Buba nie użył tego typu 'okrągłych' fraz wink Chętnie bym przytoczyła terminologię językoznawczą, ale nie Wszyscy sobie życzą tu poważnych i uzasadnionych merytorycznie (żeby powtórzyć trudne słowo) wypowiedzi.
                        • kora3 Re: :) 08.04.08, 09:59
                          madzia.magdalena napisała:

                          >> Czy mogłabyś podać mi źródło, z którego zaczerpnęłaś te zasady?

                          Weź sobie pierwszy lepszy podręcznik do komunikacji, czy
                          negocjacji smile

                          > Ha ha ha, dobre! Może faktycznie pozbędę się ze słownika
                          formy 'my', bo skoro j
                          > ej użycie W ROZMOWIE od razu oznacza, że przemawiam tonem
                          mentorskim big_grin

                          To się pozbądź, co mnie to obchodzi?smile

                          >
                          > Obawiam się, że nie zrozumiałaś mojego językoznawczego wywodu wink

                          Zapewne, bo jestem ograniczona smile a zasady mówią, iż należy mówić
                          jezykiem zrozumiałym dla rozmówcy, także ograniczonegosmile

                          Proponuję jesz
                          > cze raz go przeczytać i odnieść do wypowiedzi Buby: "- dostrzegnie
                          wad, u siebi
                          > e, stawia nas, w zdecydowanie lepszej sytuacji".

                          Odniosłam się wszak już smile
                          To bardzo dobrze, ze ICH stawia i cieszę się smile

                          >
                          > Ależ, Koro, o to chodzi właśnie, że Buba nie użył tego
                          typu 'okrągłych' fraz wink

                          Magdalenosmile czy zdarzyło Ci się kiedyś rozmawiając o jakimkolwiek
                          zjawisku nie odnosić się tylko i wylącznie, dosłownie i jedynie do
                          tego, co dzieje sie w danej sekundzie występowania tego zjawiska?
                          Jeśli tak - dalsze tlumaczenie jest już zbędne smile

                          > Chętnie bym przytoczyła terminologię językoznawczą, ale nie
                          Wszyscy sobie życz
                          > ą tu poważnych i uzasadnionych merytorycznie (żeby powtórzyć
                          trudne słowo) wypo
                          > wiedzi.

                          Rzeczywiscie, trudne słowosmile - skąd je znasz, ja też się chcę
                          nauczyć smile
                      • madzia.magdalena Re: :) 09.04.08, 21:21
                        kora3 napisała:

                        > Magdaleno nie chodzi o żadne "wynoszenie sie ponad kogoś" tylko
                        zasady komunikacji, które wyraźnie mówią, ze nie powinno się używac
                        takiej formy w rozmowach, a jedynie o ile , to w wykladach.

                        Czy możesz mi podać dokładne odniesienie bibliograficzne dla tej tezy? Chętnie
                        poznam owe zasady komunikacji smile

                        > Magdalenio, pozwól, cze w tym przypadku sie z tym nie zgodzę .. nie
                        chodzi o "degradakcję", a o zasady komunikacji - mnie to, jak Buba
                        pisze - nie przeszkadza, ale skoro sam "robi za eksperta" w sprawach
                        komunikacji, nie zaszkodzi mu chyba trochę informacji w temacie,
                        co?smile

                        'Magdalenio'? Jak słodko! Cieszę się, że tak się do mnie zwracasz big_grin
                        Buba robi za eksperta? A Kora - podważając słowa Buby - za kogo robi?

                        > Oj Bociu .. nie chodzi o te formuły dosłownie MAgdaleno. Chodzi
                        własnie o utożsamianie sie z innymi na siłę, czego w rozmowach z
                        ludźmi (na powaznie) raczej zalecają eksperci unikac,zwłaszcaa, gdy
                        nie wiadomo, czy rozmowca życzy sobie utożsamiania.

                        Oj Bociu .. Jacy eksperci?
                        A może by spytać najpierw Bubę, czy się utożsamia (notabene na siłę) z innymi?
                        Może ważne są intencje nadawcy? Chyba że jednak zasady są ważniejsze od człowieka...

                        > Jeśli mi nie wierzysz spróbuj z całkiem nienznymi osobami rozmawiac
                        w taki sposób "Lepiej dla nas bedzie" "Wiadomo, ze" - "Wszyscy
                        chcemy" - i obserwuj reakcje smile

                        Jak ja lubię ten Twój moralizatorski ton, Koro: żadne, wyraźnie, nie powinno
                        się, nie zaszkodzi, raczej zalecają, spróbuj smile
                        • kora3 Re: :) 09.04.08, 22:09
                          madzia.magdalena napisała:

                          >> Czy możesz mi podać dokładne odniesienie bibliograficzne dla tej
                          tezy? Chętnie
                          > poznam owe zasady komunikacji smile

                          hahahahha smile
                          Celem pozyskania wspomnianej wczesniej wiedzy z ww. zakresu najlpiej
                          udać się do najbliższej biblioteki publicznej, badź czytelni i
                          poprosic pracownika tej instytucji o publikację z tego zakresu.
                          Nastepnie zalecane jest skorzystanie z tej publikacji wlaściwie z
                          jej przeznaczeniem, to znaczy mówiac kolokwialnie - przeczytanie smile

                          >>
                          > 'Magdalenio'? Jak słodko! Cieszę się, że tak się do mnie
                          zwracasz big_grin

                          Nie ma za co smile

                          > Buba robi za eksperta? A Kora - podważając słowa Buby - za kogo
                          robi?
                          Za siebie smile
                          >

                          >
                          > Oj Bociu .. Jacy eksperci?

                          Ci, o którzy napisali stosowna bibliografię w temacie smile

                          > A może by spytać najpierw Bubę, czy się utożsamia (notabene na
                          siłę) z innymi?

                          Spytaj smile



                          > > Jeśli mi nie wierzysz spróbuj z całkiem nienznymi osobami
                          rozmawiac
                          > w taki sposób "Lepiej dla nas bedzie" "Wiadomo, ze" - "Wszyscy
                          > chcemy" - i obserwuj reakcje smile
                          >
                          > Jak ja lubię ten Twój moralizatorski ton, Koro: żadne, wyraźnie,
                          nie powinno
                          > się, nie zaszkodzi, raczej zalecają, spróbuj smile

                          to propozycje smile mozesz nie skorzystać i pewnie nie skorzystasz...

                          a calkiem BTW. masz niezwykkle fajny sposob pisania - wiesz co mam
                          na myśli- jestem do niego przyzwyczajona z racji zawodu i zawsze,
                          zawsze mnei rozczula smile
                          • madzia.magdalena Re: :) 09.04.08, 22:59
                            kora3 napisała:

                            > madzia.magdalena napisała:
                            >
                            > >> Czy możesz mi podać dokładne odniesienie bibliograficzne dla tej
                            > tezy? Chętnie
                            > > poznam owe zasady komunikacji smile

                            Czy mogłabyś? Może jakieś tytuły chociaż, nazwiska?

                            > > Buba robi za eksperta? A Kora - podważając słowa Buby - za kogo
                            > robi?
                            > Za siebie smile

                            Jeśli stawiasz się ponad ekspertem - to kimże Ty jesteś, o Pani? smile
                            "Jestem Który Jestem"...

                            > > Oj Bociu .. Jacy eksperci?
                            >
                            > Ci, o którzy napisali stosowna bibliografię w temacie smile

                            Czyli? smile Jestem żądna wiedzy, proszę o wskazanie mi stosownej literatury smile

                            > > > Jeśli mi nie wierzysz spróbuj z całkiem nienznymi osobami
                            > rozmawiac
                            > > w taki sposób "Lepiej dla nas bedzie" "Wiadomo, ze" - "Wszyscy
                            > > chcemy" - i obserwuj reakcje smile
                            > >
                            > > Jak ja lubię ten Twój moralizatorski ton, Koro: żadne, wyraźnie,
                            > nie powinno
                            > > się, nie zaszkodzi, raczej zalecają, spróbuj smile
                            >
                            > to propozycje smile mozesz nie skorzystać i pewnie nie skorzystasz...

                            Dobrze, w takim razie - po pierwsze - Buba nie jest całkiem nieznaną Osobą (sic!). Po drugie, dziękuję za prawo odmowy. Po trzecie, czemu sądzisz, że powinnam korzystać z Twoich rad i propozycji? Po czwarte - co masz na myśli, posługując się słowami: 'pewnie nie skorzystasz...'?

                            > a calkiem BTW. masz niezwykkle fajny sposob pisania - wiesz co mam
                            > na myśli- jestem do niego przyzwyczajona z racji zawodu i zawsze,
                            > zawsze mnei rozczula smile

                            Rozczula, powiadasz? To wypalenie zawodowe Tobie pewnie nie zagraża. Nie śmiem spytać, o Pani, w jakimże to zawodzie pracujesz smile
                            • kora3 Re: :) 11.04.08, 01:56
                              madzia.magdalena napisała:


                              > Rozczula, powiadasz? To wypalenie zawodowe Tobie pewnie nie
                              zagraża. Nie śmiem
                              > spytać, o Pani, w jakimże to zawodzie pracujesz smile

                              słusznhie smile nieśmialość bywa cnotą smile
    • zagubiona11 Re: Bledy w rozmowie potocznej 21.03.08, 12:39
      Wydaje mi się, że przed rozpatrzeniem tej kwestii od strony s-v
      należy popatrzeć na wymowę Pani koleżanki z punktu widzenia wiedzy o
      języku.

      Pisze Pani, że koleżanka popełnia błędy w „rozmowie potocznej”. Z
      tego zdania wynika, że w sytuacjach oficjalnych tak nie robi. Czyli -
      zna zasady poprawnej wymowy, ale ich czasami nie stosuje. Dlaczego?
      Może bawi ją Pani zacietrzewienie, może w ten sposób podkreśla
      swobodę sytuacji nieformalnej w odróżnieniu od formalnej, gdzie tych
      błędów nie popełnia... Odpowiedzi może być wiele.

      Druga kwestia: używa Pani sformułowania: „tym podobne klejnoty”,
      czyli nie są to jedyne błędy(?), które Pani zauważyła u koleżanki. A
      z jakich stron ona pochodzi? Pytanie nie jest bezzasadne, bo może
      się okazać, że koleżanka w „rozmowie potocznej” posługuje się
      dialektem. Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że taka wymowa
      samogłosek nosowych na końcu wyrazu jest charakterystyczna dla
      którejś z polskich gwar. Być może właśnie z okolic, gdzie Pani
      koleżanka się wychowała. Wtedy nie należy, broń Boże, jej poprawiać,
      ani w kwestii wymienionych przez Panią czasowników, ani w innych,
      jeśli nie chce Pani się ośmieszyć. (Nie poprawiałaby przecież Pani
      rdzennych mieszkańców Zakopanego mówiących gwarą góralską, prawda?)
      • foxie777 Re: Bledy w rozmowie potocznej 21.03.08, 21:56
        Prosze czytac uwazniej, bo napisalam wyraznie, ze nie chodzi tu o
        dialekt, tylko o uzywanie slow niewlasciwych, typu
        ja umie, rozumie, itp.To jest osoba wyksztalcona, od ktorej mozna
        spodziewac sie poprawnej wymowy.poza tym, Ona nie ma pojecia, ze
        to robi, tym bardziej, ze ja nigdy jej o tym nie powiedzialam.
        Dlatego napisalam o tym na forum.
        Moze zle okreslilam "rozmowe potoczna".Ona po prostu sadzi
        zenujace bledy zawsze, a ja nie chce jej urazic ,znajac
        srodowisko ,z ktorego pochodzi.Taki to maly dylemat.
        Jak ktos powie poszlem,czy tez to mozna wytlumaczyc dialektem?.
        Nie sadze.

        pozdr
        • control Re: Bledy w rozmowie potocznej 25.03.08, 23:22
          Oj, czepiacie sie Foxie. Błędy językowe to oczywiscie nie powód, by
          zrywać znajomość, ale wyobrażam sobie, że często sytuacja może być
          rzeczywiscie kłopotliwa. Musisz, Foxie, sama zdecydować, czy pogadać
          z koleżnaką, czy też zostawić ja z tym "umie" - może przy bliższym
          poznaniu wybaczą jej to rowniez inni (tak jak Ty jej wybaczasz -
          lubisz ja przecież i cenisz)
          • foxie777 Re: Bledy w rozmowie potocznej 26.03.08, 21:25
            Tak wlasnie robie od lat, ale czasami mam ochote
            to zmienic, dlatego napisalam na forum.
            Bylam po prostu ciekawa opini innych. To tyle.
            Kilka osob odpowiedzialo sensownie.

            pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka