Dodaj do ulubionych

Pilne-problem z oddawaniem moczu.

03.01.11, 16:09
Ogon, kastrowany kocur, od wczoraj ma problemy z oddawaniem moczu. Wchodzi do kuwety co kilka minut ale albo się nie załatwia w ogóle, albo tylko kropelkuje.

Oczywiście wiem, że bez wizyty u weterynarza się nie obędzie - ale tam dotrzemy najwcześniej jutro - dziś u nas wszystko pozamykane.

Tak więc - mogę zrobić coś żeby mu ulżyć?
Obserwuj wątek
    • 0ffka Re: Pilne-problem z oddawaniem moczu. 03.01.11, 16:16
      Masz furagin i no-spa? Ale zaczekaj co inne dziewczyny napiszą...I dawaj od masy ciała tj maleńkie dawki.
      • 0ffka Re: Pilne-problem z oddawaniem moczu. 03.01.11, 16:21
        0ffka napisała:

        > Masz furagin i no-spa? Ale zaczekaj co inne dziewczyny napiszą...I dawaj od mas
        > y ciała tj maleńkie dawki.

        Nie!
        Galaretka jesteś z Polski to zadzwoń do weta i jego się poradź, np:
        www.marcel2.pl/
        albo tutaj:
        www.bialobrzeska.waw.pl/?modul=niusy&id=59
        ewentualnie tutaj:
        Gabinet Weterynaryjny "Doktor Ewa"
        Warszawa, Sucharskiego 4
        tel. 022 664 37 26
        Niech weterynarz Ci radzi!
        • garraretka Re: Pilne-problem z oddawaniem moczu. 03.01.11, 16:24
          Nie mieszkam w Polsce sad

          właśnie wydzwaniam do mojej lecznicy - niby mają 24h dyżur ale jakoś nikt nie odbiera uncertain
          • 0ffka Re: Pilne-problem z oddawaniem moczu. 03.01.11, 16:34
            garraretka napisała:

            > Nie mieszkam w Polsce sad
            >
            > właśnie wydzwaniam do mojej lecznicy - niby mają 24h dyżur ale jakoś nikt nie o
            > dbiera uncertain

            Nie masz namiarów w necie na inną klinikę np z innego miasta położonego obok Twojej miejscowości?
            Ja bym ryzykowała w maleńkiej dawce z furaginem i no -spa (no-spa jest bardzo niesmaczne, gorzkie, więc może być cyrk z podaniem dopaszcznym)
            Zobacz w google na co są te leki.
          • kasiak37 Re: Pilne-problem z oddawaniem moczu. 03.01.11, 17:32
            gdzie mieszkasz?Sa przeciez kliniki weterynaryjne gdzie Cie przyjma zawsze.
            • br0mba Re: Pilne-problem z oddawaniem moczu. 03.01.11, 17:46
              i co z kocurkiem?
              ja mam znow nawrot krysztalow u mojej gadziny tak mi jej zal bidulki
              jak miala pierwszy raz to tez tak posikiwala
              dostala no-spe w zastrzykach i antybiotyk tez w zastrzykach
              bwz weta sie nie obejdzie jak juz pisalas, ale jak nie jestes z pl to jaki problem zadzwonic do pl? u nas dzisiaj wszystko czynne
              • garraretka Re: Pilne-problem z oddawaniem moczu. 03.01.11, 18:33
                Ogon poszedł spać. Dodzwoniłam się wreszcie do mojej kliniki - jutro z samego rana mamy wizytę. Kot ogólnie nie zachowuje inaczej - je, bawi się, pije, marudzi z nudów. Jedynie te częste wizyty w kuwecie. Jutro wszystko powinno się wyjaśnić.
                A mieszkam w Anglii.
                • 0ffka Re: Pilne-problem z oddawaniem moczu. 04.01.11, 07:06
                  Daj znać co z kitulkiem!
    • garraretka Po wizycie. 04.01.11, 11:49
      Kocio byl bardzo niezadowolony z prob umieszczenia go w transporterze - chowal sie tak skutecznie, ze spoznilismy sie na wizyte jakies 15 minut.

      Po ogledzinach - Ogon ma 'jedynie' zapalenie pecherza. Pecherz byl pusty wiec na pewno mocz oddawal i nie byl zablokowany.

      Dostal dwa zastrzyki z antybiotykiem: Convenia i Duphacort Q - poprawa powinna nastapic w ciagu doby.

      Poza tym ciagle ma swierzba uncertain Teraz, oprocz kropli, dostalismy tez Advocate na kark. Mam nadzieje, ze sie w koncu tego paskudztwa pozbedziemy.
      • kasiak37 Re: Po wizycie. 04.01.11, 19:49
        wazne zeby czyscic uszy co 2 dzien bo w wydzielinie znajduja sie jaja swierzbowca.Po 3 tygodniach leczenia warto obejrzec pod mikroskopem wydzieline.Zreszta poszukaj tutaj na forum,byl ogromny watek na ten temat.A dla Kota zdrowia zycza moje dziewczynysmile
        • garraretka Re: Po wizycie. 04.01.11, 21:05
          Z tym nieszczęsnym świerzbowcem bujamy się już od 6 tygodni. Zużyłam 3 butelki kropli Canaural - tydzień zakraplania i czyszczenia uszu dwa razy dziennie, potem tydzień przerwy i od nowa. A świerzb jak siedział, tak siedzi uncertain

          Czytałam wątek o leczeniu tego paskudztwa - i wiem jak czasem długo trwa kuracja. Mam nadzieję, że Advocate coś tu zdziała uncertain

          Pocieszam się za to, że Ogon już nie biega do kuwety co 15 minut smile
          • kasiak37 Re: Po wizycie. 04.01.11, 21:19
            u nas advocate nie zadzialal na swierzba...
            • garraretka Re: Po wizycie. 04.01.11, 21:24
              Nie brzmi to zbyt optymistycznie...

              Niedługo się przekonam czy u Ogona będzie to skuteczne.

              Coś w końcu musi zadziałać.

              A najdziwniejsze jest to, że drugie futro - Miniatura - jest całkowicie zdrowa!

              I oby tak zostało smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka