Znaczy żaden z kotów

Mąż przez cały wieczór, w okolicach kanapy, która stoi ofkors w salonie

Wzruszałam ramionami na insynuacje, ze nas...ło któreś kociątko, byłoby to niepojęte.
Dopiero rano zagadka została rozstrzygnięta - toż mamy małego łowcę w domu

Heśka przyniosła upolowaną myszeczkę, zaczęła się nią bawić (przed zamierzoną konsumpcją), a mysza wpadła pod kanapę i tam została

i zaczęła rozsiewać woń...