pi.asia
06.09.12, 20:34
Leży to moje maleństwo u mnie na kolanach i grzeje jak piecyk. Urosło troszkę, i jest coraz słodsze, o ile to w ogóle możliwe. Tu na moich wyciągniętych nogach ( w tle Dusiaczek, wydziedziczony ze stałego miejsca):
tu zdobywamy drapak:
tu walczy z łapami Kłopota - przednimi:
i tylnymi:
a tu słodko śpi przy Fraszce
No kochana jest bardzo, przemiły, przylepny, niewybredny i nieco tylko figlujący kot.