kubona
03.12.12, 20:33
pół dnia był na podwórku. potem nic nie zauważyłam niepokojącego. teraz ma czerwone oko całe i lekko opuchniete, oka otwierać nie bardzo chce, jak mu nieco pomoglismy, to zamiauczał. a on na co dzien tylo mruczy...
zaparzyłam zwykłą herbatę do przemycia, mam tribiotic, wydaje mi się, że mógł jakis kocur go pazurem zadrapać, jeśli smarować to jak? oko? weterynarz w razie czego dopiero jutro ok południa, jak pomóc żeby nie cierpiał?