Dodaj do ulubionych

odrobaczac czy nie?

25.01.14, 18:05
Poradzcie, bo nie wiem, Kropson mi zaczal kaslac, a Cukierkowi wyszla trzecia powieka. Jest temperatura srednio -9 do -13, odrobaczac? Czy to ich nie oslabi? Nie chcialabym, zeby sie rozlozyly w te mrozy.
Obserwuj wątek
    • dzedlajga Re: odrobaczac czy nie? 25.01.14, 18:09
      Zawsze można zebrać kupki z kilku dni i oddać do badania. Ostatnio tak zrobiłam z Benkiem i okazało się, że zamiast robaków ma pierwotniaki i dostał całkiem inne leki. Ja już nie będę na ślepo odrobaczać. Nie ważne pies to czy kot.
      • niutaki Re: odrobaczac czy nie? 25.01.14, 18:17
        A przepraszam, bo sie nieprecyzyjnie wyrazilam, to sa koty bezdomne, nie ma opcji zebrania kupek.
        • margo.4 Re: odrobaczac czy nie? 25.01.14, 19:15
          Zadzwon do weta . bedzieszmiec fachowa odpowiedz.
      • margo.4 Re: odrobaczac czy nie? 25.01.14, 19:16
        dzedlajga napisała:

        > Zawsze można zebrać kupki z kilku dni i oddać do badania. Ostatnio tak zrobiłam
        > z Benkiem i okazało się, że zamiast robaków ma pierwotniaki i dostał całkiem i
        > nne leki. Ja już nie będę na ślepo odrobaczać. Nie ważne pies to czy kot.

        Czy sa jakies wyraznie objawy, ze pupil ma pierwotniaka?
        • dzedlajga Re: odrobaczac czy nie? 25.01.14, 21:41
          Zupełnie żadnych objawów nie miał, wyszło dopiero w badaniu, a po leczeniu nic się nie zmieniło
          • margo.4 Re: odrobaczac czy nie? 25.01.14, 23:55
            Jak to nic ? Daleje kociaki mialy to swinstwo. Musze poczytac o tych pierwotniakach bo jestem zielona w temacie
            • dzedlajga Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 00:46
              znalazłam to

              Z tych objawów to Benek miał takie luźniejsze kupy szczególnie na samym początku jak go wzięłam, ale to mógł być wpływ zmiany środowiska diety itp. Przeszło na długo przed wykryciem pierwotniaków i leczeniem. Czasem miał też śluz. Żadnego osłabienia a już na pewno nigdy nie był wychudzony wink
              • wiesia.and.company Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 16:18
                Ja bym teraz nie odrobaczała. Natomiast leczyłabym to przeziębienie (tak podejrzewam). W gabinetach wet. lub klinikach możesz kupić Synulox 50 mg dla kotów - dawka 50 mg (to dla kotów do 5 kg wagi). Koszt 10 tabletek to ok.10 zł. Podaje się dwa razy dziennie po jednej tabletce (co 12 godzin jedna tabletka). Czyli 1 opakowanie jest dla jednego kota na pięć dni (antybiotyk powinno się podawać co najmniej przez 5 dni). Jest to antybiotyk szerokiego spektrum działania, dosyć łagodny (można podawać kotom cukrzykom, astmatykom).
                Info jest np. tu
                www.lekowet.pl/?option=products_details&id=3531
                To różowe tabletki, niezbyt wielkie, można rozkruszyć taką tabletkę, albo podzielić na pół, wbić w kuleczkę mięsa mielonego i rzucić pod nogi "pacjenta". Są neutralne w smaku, nie mają zapachu, więc kotów nie odrzuca od takiego nafaszerowanego mięska.
                Koty wolno żyjące mają zapewne jakieś pasożyty, ale kichanie raczej nie jest objawem posiadania pasożytów (jedno kaszlnięcie tak, ale kichanie nie). Przeziębiły się najpewniej.
                • niutaki Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 16:31
                  No wlasnie Kropek kaszlesad a Cukier te powieki ma, chyba jutro bede musiala do weta z nim, gorzej mnie te powieki martwiasad
              • margo.4 Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 20:29
                dzedlajga napisała:

                > znalazłam to
                >
                > Z tych objawów to Benek miał takie luźniejsze kupy szczególnie na samym początk
                > u jak go wzięłam, ale to mógł być wpływ zmiany środowiska diety itp. Przeszło n
                > a długo przed wykryciem pierwotniaków i leczeniem. Czasem miał też śluz. Żadneg
                > o osłabienia a już na pewno nigdy nie był wychudzony wink

                Wyczytalam co tylko dostepne na temat pierwotniakow -biedne zwierzaczki cierpia i nie moga nic powiedziec.
    • wladziac Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 21:18
      trzecia powieka może być objawem silnego zarobaczenia,może kropelki na kark?
      • niutaki Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 21:25
        Tych kropelek sie boje cholera, Czarnemu Kotkowi boidoopce wypalilo skoresad chyba do weta wezme jednak. Cukier powieki no i baki sadzi masakryczne, to na bank robale.
        • zaba_300 Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 21:30
          Wiesz co, my używamy profendera na kark (dla trzech kotów) i nie ma skutków ubocznych (za to po tabletkach Maksio dostał jakiś zaburzeń chodzenia i w ogóle). Tyle, że profender swoje kosztuje, niestety.
        • wladziac Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 21:52
          kota można odrobaczyć zastrzykiem ale tylko u weta
          • niutaki Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 21:58
            trudno, wyskrobie jakis debet na koncie, nie moge ich tak zostawic, najpierw Cukiera zabiore, potem Kropsona.
            • margo.4 Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 22:57
              co ma trzecia powieka do robakow? Ja to przy Was dostane zawalu z niewiedzy chorob kocich
              • niutaki Re: odrobaczac czy nie? 26.01.14, 23:07
                trzecia powieka moze byc byc objawem zarobaczenia, kociego kataru albo innej choroby jakiejs.
              • wladziac Re: odrobaczac czy nie? 27.01.14, 08:59
                "co ma trzecia powieka do robaków?",żeby poznać mechanizm powstawania takich objawów trzeba by studiować weterynarie,mi wystarczy że to wiem i że trzeba do weta żeby znaleźć przyczynę,Niutaki przecież jest fundusz pomocowy na zakątku i to nie wykorzystywany jak się okazuje więc się zwróć z prośbą
      • margo.4 Re: odrobaczac czy nie? 27.01.14, 11:51
        wladziac napisała:

        > trzecia powieka może być objawem silnego zarobaczenia,może kropelki na kark?

        Przeczytalam tez na ten temat . I jezeli pojawi sie trzecia powieka to radza aby szybko udac sie do weta. Bo to tez jest oznaka jakis powazniejszych chorob
        • niutaki odrobaczylam cala bande 12.02.14, 16:22
          Kazdy dostal swoja tabletke w paszteciebig_grin oczywiscie Czarny Kotek porwal pasztecik Kropkowi prosto z pyska! W ostatniej chwili wyrwalam, a Bure nie chcialo wcale pozrec, wiec sterczalam tam 15 minut, ubabrana w tym cholernym pasztecie po lokciesuspicious a Bure po same konce uszubig_grin W koncu pozarla w wedzonej makreli. Druga dawka poszla w parowkachbig_grin Sluchajcie Bure to najbardziej kochany kot swiata, grzebalam jej w pyszczku! a ona jest taka lagodniutka, taka spokojna, odpychala moja reke bardzo delikatnie, miekka lapka - zero pazurow, zero agresji. Kocham ja bardzo, tego mojego grubasa. Musze poprosic meza, zeby zrobil aparatem zdjecia mojej gromady, bo dawno Wam ich nie pokazywalam, a z telefonu lipne wychodza.
          • mist3 Re: odrobaczylam cala bande 12.02.14, 21:00
            Jeśli dałaś tabletki to za 10 - 14 dni powtórka z rozrywki.
            Kropelki na kark są o tyle lepsze, że nie trzeba powtarzać, bo działają dłużej. Ich minusem jest konieczność podania na kark (a nie do każdego kota da się podejść na tyle blisko). Oraz fakt, że jak pada deszcz, to lek może się zmyć zanim zadziała.
            • niutaki Re: odrobaczylam cala bande 12.02.14, 21:44
              To samo wet powiedzialsmile wiec bedzie powtorka z rozrywki, tym razem dam od razu w rybie. Krople na kark wypalaja skoresad dawalam profender Czarnemu Kotkowi, bo to jest histeryk straszny, mial potem dlugo paprzaca sie ranesad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka