Dodaj do ulubionych

Z dedykacją dla lysego-Jacka

13.06.14, 16:18
Nie moglam sie oprzeć big_grin

joemonster.org/mg/140645,82,Kupilem_mu_lozko_w_IKEA
To następny etap rozpieszczania Dzidzi i reszty?
Obserwuj wątek
    • dzedlajga Re: Z dedykacją dla lysego-Jacka 13.06.14, 17:40
      To jest przecież czwarty kot Jack'a - tylko on ma koty śpiące pod przykryciem. Tylko tu dla niepoznaki zamienił kocyk na jakąś szmatkę
      • olinka20 Re: Z dedykacją dla lysego-Jacka 13.06.14, 19:36
        big_grin
        Piekne!
        • esimona Re: Z dedykacją dla lysego-Jacka 13.06.14, 20:50
          Wyobraziłam sobie kocią sypialnię u Jacka. Trzy kocie łóżeczka ustawione rządkiem, w każdym czarnobiałe pyszczki śpiących kotek, wystające spod kocyków. Może gdzieś wystająca łapka, albo zwisający ogonek, głośniejszy oddech lub cichutkie pochrapywanie ...
          Cisza i spokój. Idylla kurpiowskich kotek mieszkających w stolicy.
    • lysy-jack Re: Z dedykacją dla lysego-Jacka 15.06.14, 22:58
      No ślicznie smile
      Gdybym miał gwarancję, że kotki będą chciały spać w łóżkach... No, jedno mogę zaryzykować i zrobić.

      Dzidzia oczywiście sypia w łóżku, ale tylko czasami.
      Dzisiaj przed odjazdem z działki, zwołałem kociaki do domu i nakarmiłem przed odjazdem. Nuśka po jedzeniu stanęła na dwóch łapkach koło drzwi wejściowych i gotowa do wyjścia. Nic z tego, bo zaraz jedziemy. Na szczęście nie jest kłótliwa, więc gdy zaniosłem ją na poduszeczkę na parapet okienny, to zaraz zwinęła się w precel i zasnęła.
      No dobra, ale gdzie Dzidka? Przepadła. Obszukuję wszystkie kąty, raz, drugi i trzeci. Im dłużej jej szukam, tym bardziej jej nie ma smile
      Myślę sobie, widocznie nie domknąłem drzwi i ta zaraza dała drapaka. No cóż, czekamy. Podszedłem do drzwi, wydają się dobrze zamknięte na klamkę. No tak, przecież się nie zdematerializowała. Idę na górę do sypialni i na narzucie łóżka jest mała górka. Mam cię, myślę sobie. Delikatnie macam tę górkę, a tu lipa, to piżama pod kołdrą. Odkrywam całą narzutę - nie ma. Odkrywam kołderkę, już chyba tylko z poczucia systematyczności i...
      moim oczom ukazała się smacznie śpiąca Dzideczka z głową na poduszce. Śmiałem się w głos. Spała, jak człowiek z główką na podusi. Nie było jej z zewnątrz widać, bo znalazła sobie przestrzeń tam, gdzie kończy się poduszka, więc z zewnątrz nie było żadnej wypukłości, żadnego załamanie narzuty.
      Sprytna ta moja Dzidzia smile
      • esimona Re: Z dedykacją dla lysego-Jacka 17.06.14, 22:10
        Z mojego doświadczenia wynika, że gwarancji na spanie kotów w łóżkach nie będziesz miał żadnych. Eleganckie łóżko mojej kotki wyjechało do piwnicy, drugie też a kotka lubi tekturowe pudełka z marketów. Pudełka trzeba zmieniać bo szybko się przestają podobać. Dziś pojechałam do Lidla widząc kotkę wciskającą się do małego kartonu. Przywiozłam pudełko, ale nie zostało pozytywnie ocenione - trzeba będzie wyrzucić i znaleźć inne.
        Tak to z kotami bywa.
    • aankaa Re: Z dedykacją dla lysego-Jacka 17.06.14, 20:26
      ale odlot ! big_grin

      moje szczęście wczoraj przysnęło na balkonie, chłodno się zrobiło więc przyniosłam ręcznik (wyposażenie kociej torby podróżnej) i przykryłam. Przeciągnęła się i spała dalej smile może będę miała kocykowego kota ?
      • wiesia.and.company Re: Z dedykacją dla lysego-Jacka 18.06.14, 17:23
        Kocie kobitki u lysego-jacka to takie łóżkowe panienki smile Fajnie tak iść do łóżka nie samotnie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka