Dodaj do ulubionych

case z niejedzeniem

07.01.16, 11:29
Miałam ostatnio taki przypadek z Czakrą - w niedzielę przestała jeść, od samego rana. Podeszła do miski, powąchała i skubnęła. Na tym koniec. I tak przez cały dzień. W sumie zjadła ok. pół łyżeczki mięsa. Piła trochę. To samo w poniedziałek, przy czym zainteresowanie miską mniejsze. Po południu skubnęła trochę fileta, myślałam, że to koniec głodówki, ale to nie był koniec. We wtorek zerowe zainteresowanie miską, nawet nie podeszła. Wydała mi się markotna, poza tym żadnych widocznych objawów. Telefon do weta i wizyta. Oględziny kota nic nie wykazały - brzuch miękki, brak gorączki, żadnych wydzielin, kaszlu, kichania, odpowiedni kolor skóry, paszczy, oczu, nawodnienie itp. Ostatnie badanie krwi z listopada dobre, usg i sik z grudnia, również dobre.
Dostała tabletkę (jedną) na pobudzenie apetytu. Zadziałała tego samego dnia we wtorek wieczorem. Zjadła pierwszy konkretniejszy posiłek. Wczoraj też już jadła, nie całkiem normalnie, ale jednak. Dojadła w nocy co zostało. Dzisiaj już jest lepiej, rano upomniała się o śniadanie i większość zjadła. Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma.

I teraz pytanie - czy Wasze futra też mają takie przestoje? U nas się wcześniej zdarzały 3-dniówki, ale mam wrażenie, że 3 dnia już sama zaczynała jeść i obywało się bez leków. Co może być przyczyną takiego zachowania? Np. opóźniona reakcja na stres posylwestrowy (w poprzednich latach nie odnotowałam)? Nic w otoczeniu nie uległo zmianie, nie mam pomysłu, a wydaje mi się, że trochę długo to trwało.
Obserwuj wątek
    • circa.about Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 11:50
      Moje tak mają przy zakłaczonym żołądku -strajk przez 2 dni, potem pawik kłakami i wszystko wraca do normy.
      Odkłaczasz na bieżąco?
      • zew-is Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 12:12
        Podaję regularnie zaparzone mielone siemię lniane. Ostatni kłaczkowy rzyg był w okolicy świąt. Potem nawet nie 'kaszlała' co robi przed takim rzygiem, więc to chyba nie to.
        • olinka20 Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 14:23
          Nie.
          Moje młocą co im podam.
          Czasem są fochy, ze to nie to co lubią ( przy mokrym, bo mają takie co lubią bardziej i mniej, ale wtedy karmię z ręki- Pukusia, a reszte olewam wink ), suche zreją bez zadnych przestojów.
    • anaiss Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 14:28
      Wszystko zależy od kota wink U Zory niejedzenie przez dwa dni wzięłabym za obawę rychłej śmierci, bo to największa obżartuska w okolicy.
      • zew-is Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 15:38
        W normalnych okolicznościach Czakra też nie odmawia posiłków, nawet je wymusza.
    • wadera3 Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 17:11
      Moje potrafią i owszem bezprzyczynowo odmawiać jedzenia, znaczy wymuszać co innego.
      Podchodzą do misek i odchodzą. Miewam takie poranne zagwozdki, kiedy trzykrotnie zmieniany "repertuar" jest nadal nie tym o czym dziś koty myślą.
      Najgorzej jest wówczas, kiedy one chcą jeść, ale co innego, a co ma być tym innym, bóg jeden wie.
      No, wtedy szlag mnie trafia, bo Mamba(szczególnie ona) siada w kątku przy lodówce, albo w przedpokoju, bo bardziej na widoku, i patrzy tymi swoimi bursztynowymi ślipiami, które mówią, "nie widzisz, że kotek głodny, daj jeść" .
      Przy zakałczeniu zachowują się inaczej.
      • wiesia.and.company Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 20:26
        U mnie tak potrafi Miluś troszkę pomarudzić. Ale jest to jeden dzień, kiedy coś tam skubnie chrupkowego, puszkowego nie, mięska kilka kawałków. Wtedy podaję mu mięsko z ręki, więcej skubnie. Zauważyłam, że tak się dzieje, kiedy ma kłopt w wykupkaniem. Jakby mu to co siedzi w jelitach blokowało apetyt. Więc może i u Czakry tak jest? Że nie chce jeść, bo nie wypchnęła poprzedniego jedzenia? Może podać Lakcid? Albo właśnie podać jej trochę mleka do popicia? To rozluźnia, wątróbka wołowa tak ciut ciut (bo na drobiową bym nie liczyła, co dają fermy kurczakom żeby nie stracić np. 10 000 sztuk to nawet nie chcę myśleć).
        • zew-is Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 22:59
          Jakiś problem kupkowy pojawił się. Ale wydaje mi się, że jako skutek. Miała dzisiaj bardzo duży problem z wypróżnieniem i do tego była 2 razy, co się jej nie zdarza, bo kupka bardzo rzadko (2-3 razy na tydzień). Dostała dzisiaj śmietanę może po niej coś się ruszyło. Mleka nie wypije, ale muszę zaopatrzyć się w Lakcid. W jakich sytuacjach można go podawać - np. po takim trudnym wykupkaniu?
          • wadera3 Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 23:42
            Lakcid to po biegunkach, czy w trakcie, przy normalnych twardych stolcach nie ma potrzeby.
            • zew-is Re: case z niejedzeniem 08.01.16, 09:06
              Dziękuję, przyda się, bo aktualnie mamy lekką biegunkę u kota uncertain Ale przynajmniej je.
              • silje78 Re: case z niejedzeniem 08.01.16, 09:39
                Może ta biegunka związana jest ze śmietanką? Nawet gdyby się kocina unormowała to bym ją i tak zabrała na badania (nie tylko morfologia, ale też biochemię). Na biegunkę ponoć warto podać niewielką ilość rozpuszczonej smecty.... To w sumie teoria, mi się nie udało. Kot się zapluł, zaślinił tak, że smecta opuściła pysiol.
                • zew-is Re: case z niejedzeniem 08.01.16, 10:43
                  Możliwe, że śmietana chociaż dostaje regularnie. A możliwe, że olej z łososia, który też dostaje systematycznie, ale miała 2-tyg. przerwę. Albo coś się działo w brzuszku, bo najpierw strajk, a teraz to. Co ważne ma apetyt, a biegunka nie jest tragiczna, na ile mogę to ocenić.
                  Kupiłam rano Lakcid, Smectę mam również, ale skonsultowałam się z lek. prowadzącym. Zakazał Lakcidu, zalecił Nifuroksazyd jeśli nie przejdzie do popołudnia. Mam lekki mętlik z tym Lakcidem, ale zaczynam rozumieć, że najpierw leczenie, a potem uzupełnienie flory bakteryjnej. Dobrze myślę?

                  Jak się unormuje zbadam sika na początek. Biochemię i jonogram robiłam przy ostatnim badaniu krwi, powtórzę przy kolejnym.
                  • wiesia.and.company Re: case z niejedzeniem 08.01.16, 19:02
                    Może być przez śmietankę. smile Ale jeśli biegunka nie jest bardzo wodnista, nie jest bardzo śmierdząca, nie jest bardzo częsta, to proponowałabym spokojnie podglądać. Może się tak zdarzać. Miluś miewa zaparcia. A nagle potrafi właśnie trochę miękkie mieć te kupki, takie nieuformowane, plackowate. I mija. I dlaczego? No nie wiem, ale myślę, że Miluś jest takim osobnikiem jak ci ludzie, którzy mają zespół jelita drażliwego. Niby nic takiego, niewykrywalne, a jednak potrafi pomęczyć. Zrób tak, jak mówi lekarz prowadzący. I obserwuj.
                    Ja podaję Lakcid po prostu do wody pitnej. Raz w tygodniu. Tak mi doradził lekarz. Wierzę w Lakcid, bo sama go biorę 2 razy w tygodniu, tak profilaktycznie, bo coś mi tam w tych jelitach pogrywa od czasu, gdy zjadłam sfermentowane maliny, ostatnie w roku 2015, więc im nie darowałam i z chytrości zjadłam smile
                    A ulotki Lakcidu są np.tu: www.doz.pl/leki/p2968-Lakcid (info, że i profilaktycznie, więc to i dla mnie, i dla moich kotów) smile
                    www.biomed.lublin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=94:lakcidr&catid=39:leki-bez-recepty-otc&Itemid=122
                    • zew-is Re: case z niejedzeniem 09.01.16, 10:06
                      Dziękuję Wiesiu. I ja czytałam w sieci, że weci zalecają nawet regularne podawanie Lakcidu, ale nie wiedziałam jak się za to zabrać przy tej pseudobiegunce. Pseudo, bo przez cały dzień był spokój i dopiero dzisiaj nad ranem kolejna luźna kupa. Coś się dzieje, bo Czakra nie miewa takich placków i w ogóle u niej kupa to 2-3 razy w tygodniu zawsze twarda (do tej pory). Rano był też rzyg kłaczkowy. To akurat zdarza się dość często, ale przynajmniej jej nie zalega. No nic na razie obserwuję, leku nie podałam.
    • silje78 Re: case z niejedzeniem 07.01.16, 21:06
      U mnie takie akcje poprzedzily wykrycie provlemow trzustkowych. W lipcu mial glodowke, a wczesniej miewal zmienny, kaprysny apetyt, ale zawsze cos jadl. W lipcu nie jadl przez trzy dni. W koncu zaskoczyl. Wtedy byl miesiac po badaniach, ktore tez byly dobre. Jak kolejny raz zrobi sobie glodowke to zabralabym ja do weta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka