Dodaj do ulubionych

Zaduma jesienna:)

25.09.05, 13:30
Chyba moje koty ogarnęła takowa, bo siedzą od rana na oknie, zapatrzone w
dal, wsłuchane w jesienny poszum liści i jakieś takie melancholijne... Po
całym mieszkaniu porozrzucały kasztany i żołędzie, które przywieźliśmy im
dzisiaj z lasu, a teraz siedzą zgodnie, ogon, w ogon, i razem wystawiają
mordki do słońca. Rzadki widok. Nie szczypią się po tyłkach, nie syczą, nie
spychają z parapetu... Jesienna zaduma, nic innegosmile
Obserwuj wątek
    • beali Re: Zaduma jesienna:) 25.09.05, 17:00
      smile
      Moje poddają się takiej melancholi w promieniach zachodzącego słońca.
      Obsiadają wtedy rozgrzane schody,a ja dołączam do nich i wspólnie
      patrzymy na wyjątkowo piękne u nas zachody słońcawink
      • marta_i_koty Re: Zaduma jesienna:) 25.09.05, 18:01
        A moje futrzaki częsciej siedzą w domu, co, biorąc pod uwage szczające
        towarzystwo, jest dość uciążliwe....smile
      • beali Re: Zaduma jesienna:) 25.09.05, 19:26
        melancholiiwink
    • aniabe13 Re: Zaduma jesienna:) 25.09.05, 20:10
      Moja w ramach jesiennej zadumy przespała cały dzień na balkonie i lekkko
      przysypały ję lipowe liście. Fajny widok.
      • beali Re: Zaduma jesienna:) 25.09.05, 20:30
        Wiecie co lubię najbardziej jesienią w związku z kotami-grabienie liściwink
        Wybieram słoneczny dzień,grabki w łapki i do roboty.Koty zawsze towarzyszą mi,łapią liście,skaczą po drzewach,wskakują w zagrabione na kupki liście,urządzają gonitwy rozgrzebując mi te liście.Jest słońce,jeszcze ciepło,liście są kolorowe,a moje koty są wtedy takie szczęśliwe.W takich chwilach niczego więcej i mnie do szczęścia nie potrzebawink
        • wiesia.and.company Re: Och, beali, też bym tak chciała dla moich 26.09.05, 11:36
          Pozostaje nam malutki balkon, wczoraj wszyscy (z trudem) byliśmy na balkonie w
          pewnym momencie. Ja siedząc na poduszeczce na progu balkonu, z kawką, one a to
          w skrzynce z lawendą, a to pomiędzy skrzynkami, jeden szczęśliwiec na moich
          kolanach, Grosia na wspinaczce po siatce balkonowej dyndająca w górze. Achch...
          Jeszcze słonecznie, a mnie, kurczę, dzisiaj gardło boli....
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka