marta.kunc
10.02.06, 15:38
tiger nadal molestuje coffee.wiec marta probuje wszystkiego.a to lagodnej
perswazji.a to krzykow.a to spryskiwacza z woda.tiger nadal molestuje
coffee.marta wpada na pomysl.tiger nie jest zlym kotem.to wszystko na pewno z
nudow.w ruch ida kuleczki.papierki.patyki.sznureczki.NA 2 DNI JEST
SPOKOJ.potem tiger molestuje coffee.wiec marta bierze swojego. tigera i
coffee ukochanego panciusia pod pache i ida razem do sklepu z akcesoriami dla
zwierzat.tam,za rada doswiadczonych przyjaciol z forum koty kupuja MYSZKE NA
WEDCE.wg.doswiadczonych przyjaciol z forum jest to zabawka magiczna.kot nigdy
sie nia nie znudzi.dumni jak pawie z udanego zakupu marta i pancius wracaja
do domu.wita ich tiger.ociera sie.pokazuje jaki jest dlugi.itd.marta
rozanielona wyjmuje myszke na wedce.tiger dostaje prawie ataku serca.przez 4
godziny nie wychodzi spod lozka.tiger od tygodnie nie molestuje
coffee.wystarczy mu pokazac myszke na wedce...
pozdrawiamy wszystkich serdecznie
marta,tiger i coffee