Dodaj do ulubionych

Moja Mucha zaslabła....

07.07.06, 11:08
Wyszła dzis sobie na dwor, wrócila, potem znów, na dluzej i jak wrócila, to
polozyla sie na podlodze... Niby normalka, zawsze sie kladzie, ale nagle ja
tak jakos wygięło do przodu... Przerazilam sie, probowałam ja postawic, a ona
fajt i leży, jakas bezwladna i z niewidzącym spojrzeniem... W kazdym razie
kiedy dałam jej smietanke (wypila 3 miseczki) to normalnie odeszła od michy,
umyla sie i zaczęła domagac wypuszczenia na okno...smile Dzwonilam do weta,
stwierdzil, ze to najprawdopodobniej niedotlenienie spowodowane upałem, mam ją
obserwowac i w razie czego galopem do gabinetu... Ehhh, mam nadzieje, ze z
Muchą wszystko w porządku, ale powiem Wam, strachu sie najadłam, jak cholera...
Obserwuj wątek
    • angieblue26 Re: Moja Mucha zaslabła.... 07.07.06, 11:16
      sad(( Obserwuj mala, moze to rzeczywiscie tylko upal. A jakbyco to lec do weta.
      3mam kciuki, zdrowka zycze smile
    • marta_i_koty Re: Moja Mucha zaslabła.... 07.07.06, 11:30
      Właśnie zjadła michę mięska wolowego, a teraz siedzi sobie i pucuje sie... Więc
      chyba nic jej nie dolega...? Ehh, za duzo ogladam programów RSPCA....
      • angieblue26 Re: Moja Mucha zaslabła.... 07.07.06, 11:40
        Na 99,9 % to tylko chwilowa niedomoga, ale na wszelki wypadek miej ja na oku smile
        Pozdrawiam smile
        • wiesia.and.company Re: Moja Mucha zaslabła.... 07.07.06, 14:00
          Może rzeczywiście niedotlenienie, bo koty nie mają zawałów serca. Oby się tylko
          na strachu skończyło. Pozdrawiam. Wiesia + 7
          • annb Re: Moja Mucha zaslabła.... 07.07.06, 14:00
            jak nie mają jak miewają?
    • babka71 Re: Moja Mucha zaslabła.... 07.07.06, 15:08
      Sprawdzam co jakiś czas nos Lizy, lezy jak kłoda to gazeta, to parapet, nic nie
      je tylko w nocy , ale to wiadomo upały..!!!
      spokojnie dziewczyny kot wie co robi....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka