Dodaj do ulubionych

otwiera szafki, grrrrrrrrrrr

15.02.07, 09:50
ten czarny diabel otwiera w moim pokoju szafki i wywala moje ubrania. uchwyty
juz sa powiazane ze soba, moja czterolatka nie moze tego otworzyc, a ta franca
otwiera!!!!!!!! pomijam to,z e wszystkie ciuchy potem sa zaklaczone, to
jeszcze wlazi do szafki (razem z cala banda, ale tylko ta diablica umie je
otworzyc) i szafka wyglada jak wyglada.................

POMOCY..................... bo zwariuje....
Obserwuj wątek
    • beali Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 10:23
      Aga,czarne diabły tak mają i już. Otworzą wszystkosmile
      Kiedyś widziałam Bambiśkę przy komodzie w pozycji:
      stała,jedna noga na podłodze,druga wsparta o drzwiczki
      nieotwieralne,a dwiema przednimi łapami ciagęła
      co sił za uchwyt. Ja też tak otwieram,kiedy nie mogę
      poradzic sobiesmile
      • trawa11 Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 10:46
        A moj Maniek zjada moje kwiatki!!..Wczoraj dostalam na walentynki,Zdjecia sa w
        fotogalerii,ale nie umiem ich tu wkleic

        Szafki tez otwiera,ale pomaga sobie tylnymi lapami,a tak mu to zwinnie
        idzie .Te czarnuchy to chyba we krwi maja taki spryt,do wszystkiego.
    • katikot Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 10:45
      Ja się już przyzwyczaiłam, że moje bure diablę otwiera szfki i wszystko ofutrza...i to nie tylko ciuchy, ojciec czasem z piwa wyciąga kocie kłakiwink
    • kejt35 Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 11:20
      Mój regularnie zalicza włamy do szafy z ubraniami. I wtedy jasne ubrania są w
      czarnych kłakach, a ciemne ubrania w białych kłakach. Jesteśmy okłaczeni na maksa.
      • mama007 Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 11:32
        dziewczyny, ja wiem ze kot otworzy sobie szafke normalna. tylko moje sa juz
        zabepieczone przed tym otwieraniem.... poza tym Nocka wyjmujac ubrania zaciaga
        je, szlag mnie niedlugo trafi. nie oddam kotu szafek <foch>
        mam je przykleic tasma przemylowa do siebie? sad moze wtedy nie otworzy........
        brak mi pomyslow po prostu - nie macie jakiegos patentu.....?
        uwazam sie za kreatywna, ale naprawde teraz to juz mi brak pomyslow.... gwozdzia
        zakrzywionego nie bede w bijac, bo mi mebli szkoda ;/
        • nessie-jp Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 22:31
          Przypuszczalnie wpełza sobie przez szczelinę pod/między drzwiczkami, bo takie
          związanie uchwytów jednak nie daje pełnej szczelności smile

          Możesz spróbować wetknąć w uchwyty bardzo długi patyk, taki do obu krawędzi
          szafki... ale nie wiem, czy już nie lepszy ten gwóźdź!

          A tak na serio, kup i zainstaluj zamki na kluczyk. Jak kluczyk schowasz za
          gorsem, to chyba nie otworzy?!


          Moje nie są takie sprytne. Saga jest święcie przekonana, że żyje na statku
          kosmicznym jak ze Star Treku: miauczy, "Komputer, otwórz drzwi!" i komputer (ja)
          ma otworzyć, bo jak nie...!
          • yoma Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 18.02.07, 23:58
            Otworzy, otworzy...
    • iris101 Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 11:53
      hmmm. no to pozostaje jedno- cieszyć sie z inteligencji kotkasmile ale one tak w
      końcu majasmile
    • kena1 Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 14:51
      Mój gad otwiera szafę z drzwiami przesuwanymi, przy czym każde skrzydło ma
      rozmiary 1 m x 2,5 m. Spryciarz bierze rozpęd z drugiego końca pokoju, odbija
      się po drodze o fotel i całą siłą rzuca się na drzwi pod kątem. W końcu mu się
      udaje. Ja już nie mam gdzie chować rzeczy, które nie są kotoodporne sad
      • nastja Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 15:02
        ha! mój tez tak robi - tylko zapiera się i przesuwa drzwi ile sił w kocich
        łapach i otwiera. czasmi mam ochotę mieć wszystkie szafki na klucz ale myślę,
        ze one z kluczem tez sobie poradzą...
    • mierzejka Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 15.02.07, 22:20
      ale te nasze koty sa sprytne, prawda?
      W zesżłym tygodniu zmienielismy w drzwiach do kuchni klamkę na gałke, coby
      Dyzio sobie sam nie otwierał,bo kuchnia jest zakazana dla kotów, jak nas tam
      nie ma- wiecie rozumiecie, nikt nie lubi miec kocich kłaków w maśle, a niestety
      równiez na dzieciecych smoczkach sie zdarza. A wiec podsumowujac, Dyzio otwiera
      sobie sam:
      -drzwi na klamkę zamkniete, zarowno otwierane na zewnątrz, i do wewnątrz,
      poprzez skok na klamkę, a jak sie nie uda to do skutku skacze
      - szafe ubraniową zamykaną na gałkę, podwaza jedno skryzdło drzwi i wchodzi jak
      do siebie, potrafi tez wyjsc z tej szafy od srodka, jak go sie przypadkowo
      zamknie (ostatnio sprawdzał siłe działania gumki recpeturki, która łączyła dwie
      gałki, aby kot nie otiwerał drzwi, oczywiscie gumka pekła szybko)
      -i uwaga, transporterek tez sobie od srodka otwiera, poprzez maniopulacje łapka
      i pazurkami sprytnie. gdybym sama nie widziała jak to robi, to bym nie
      uwierzyła...
      i wychodzi na to, ze nie ma mozlwosci nigdzie zamknąc kota, bo zewszad wylezie
      bez pomocy.
      • kena1 Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 16.02.07, 07:37
        Przerażasz mnie... Jeśli mój spryciarz będzie rozwijał swoje umiejętności w
        podobnym kierunku (teraz drzwi zamkniętych na klamkę nie otworzy, szafek w
        kuchni też nie), chyba się wyprowadzę...
    • mama007 Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 16.02.07, 14:59
      dzieki dziewczyny,
      patyka wepchnac w uchwyty sie nie da, bo to takie dzyndzle sa... na razie
      wrocilam do punktu wyjscia, czyli jedna szafka jest zastawiona ciezka waliza z
      kompletem sztuccow w srodku (no comment), a druga wzmacniaczem do gitary
      (podwojne no comment).
      poza tym domyslam sie ze ona 'wpelza' od spodu tam, aleeeeeeeee................
      to kot-beczka! nie wiem jak ten grubas sie tak wciska uncertain
      • nastja Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 17.02.07, 08:03
        beczka nie beczka, nie sądź kota po pozorach.jak trzeba gdzieś wleźć to ta
        beczka staje się cieniutka jak spagetti, byleby głowa przeszła, to reszta tez
        da radęwink tak że gruby czy chudy - wszystko jedno. jesli chce to moooże
        wszyyystkoooo!!
    • danusis Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 18.02.07, 23:44
      moje tez namiętnie otwierają szafki w kuchni, niekiedy rano jak wstaję, to
      wszystkie są otwarte na oścież
      poza tym Elf nauczyl sie już dawno temu otwierać blokowaną klapkę, przez którą
      wchodzą do wc, nie wiem, jak on tego dokonuje, ale udaje mu się... :o
    • yoma Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 18.02.07, 23:57
      Pokochać

      Marcel otwiera szafki z zamkami magnetycznymi 5 kg i szafę przesuwną. Sile
      wyższej dziękuję, ze nie umie otwierać lodówki, jak kot kumpeli, którego kiedyś
      miałam na przechowaniu. Lodówka trzymała mocno, człowiek musiał się zaprzeć,
      zeby otworzyć.

      PS. Nie tyle mnie wkurza, że otwiera, ile że nie zamyka za sobą smile
      PS 2. Vide lodówka - zaklejać srebrną taśmą samoprzylepną, taką, jak na filmach
      kneblują zakładników smile
      • a.polonia Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 19.02.07, 11:02
        Moje korzystaja z okazji tylko jak ktores z nas otwiera szafe. Teska jak tylko
        widzi co sie swieci, to myk myk, najczesciej jej w ogole nie zauwazam, a ze
        szafa dosyc gleboka, to futro wciska sie pod sama scianke, ze tylko slepia
        widac. A klaki sa wszedzie, tak czy siak, nawet tam, gdzie koty nie wchodza.
        Zuzywamy tony rolek z tasma klejaca do czyszczenia ciuchow.
        Moje ulubione czarne spodnie (taaa) czyszcze wieczorem, wkladam do reklamowki i
        nastepnego dnia, rano, jak wychodze z domu, zakladam je dopiero przed
        wyjsciem wink)))
        • madziasz Re: otwiera szafki, grrrrrrrrrrr 01.03.07, 20:30
          moja Mysz otwiera szufladę z bielizną zazwyczaj jak sie kąpię i jak wychodze z
          łazienki mam w pokoju dywan z ciuszkówwink oprócz tego odsuwa drzwi od szafy w
          przedpokoju włazi do niej i idzie spaćwink
    • annb moje nie muszą otwierac 01.03.07, 20:47
      stoją przed szafą i tak długo drapią łapa
      az nie wstanę i nie otworze
      • mama007 annb 01.03.07, 21:54
        annb napisała:

        > stoją przed szafą i tak długo drapią łapa
        > az nie wstanę i nie otworze

        ale masz leniwe koty big_grin

        ja przestawilam meble, Nocka chyba w szoku bo na razie nie otwiera (ale waliza i
        piec nadal stoja...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka