Dodaj do ulubionych

Adoptowany kot

29.09.07, 10:03
Mój kot od 3 tygodni siedzi w szafie, wychodzi z niej kiedy ja i syn
śpimy albo nas nie ma. Załatwia swoje potrzeby grzecznie do kuwety i
je. Zgodnie z waszymi radami odnosnie adaptacji kotki dorosłej
(rok), nie zwracamy na nią uwagi. I ona teraz powoli zaczyna nam sie
przygladać....Wczoraj siedziała na szafie i patrzyła na nasze ruchy
ale rzecz jasna bez spoufaleń.Moze kiedys przejdzie jej trauma??Dosc
ługo siedziała u innych ludzi w ciemnym garażu...
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Adoptowany kot 29.09.07, 10:35
      Nanai oczywiscie,ze to minie.Moja ciotka dostala pare lat temu rasowego hawanę w
      takim stresie, ze przez pierwszy miesiac wcale go nie widywala.Tylko znikajace
      jedzenie i brudna kuweta swiadczyly,ze jest kot w domu.Powolutku, powolutku
      stali sie nierozlaczni.Galgan towarzyszy jej na kązdym kroku.Musiał odreagować,
      zaufac, pokochac.
    • asica74 Re: Adoptowany kot 29.09.07, 13:18
      Nanai, tak sie zdarza. Majac za soba rozne doswiadczenia z moimi podopiecznymi,
      wiem, ze niektore koty maja bardzo dlugo czas przystosowania sie do nowego
      srodowiska. Na przyklad moja obecna koteczka, potrzebowala az 2 tygodni, by
      wyjsc z ciemnego kata. A teraz siedzi sobie na stolesmile Cierpliwosci,
      cierpliwosci, wam zyczesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka