kapitan_marchewa
12.09.12, 06:36
Po wczorajszym wypadku przez cały dzień szukałem informacji o wieku kierowcy, miałem niejakie podejrzenia ale nigdzie nie mogłem znaleźć.
Właśnie przed chwilą znalazłem. I co? Podejrzenia się potwierdziły: dwadzieścia parę lat.
Powiem marudnie i wrednie - pewnie rekrutowany do "młodego, dynamicznego i kreatywnego zespołu", pewnie oczekiwano biegłej znajomości Excela i wysokich zdolności interpersonalnych, komunikatywności i inicjatywy, zapału i samodzielności w osiąganiu wytyczanych celów oraz realizacji założonych targetów...