Autokar Francja

12.09.12, 06:36
Po wczorajszym wypadku przez cały dzień szukałem informacji o wieku kierowcy, miałem niejakie podejrzenia ale nigdzie nie mogłem znaleźć.
Właśnie przed chwilą znalazłem. I co? Podejrzenia się potwierdziły: dwadzieścia parę lat.
Powiem marudnie i wrednie - pewnie rekrutowany do "młodego, dynamicznego i kreatywnego zespołu", pewnie oczekiwano biegłej znajomości Excela i wysokich zdolności interpersonalnych, komunikatywności i inicjatywy, zapału i samodzielności w osiąganiu wytyczanych celów oraz realizacji założonych targetów...
    • kapitan_marchewa Re: Autokar Francja 12.09.12, 06:41
      PS. Nic nie mam do młodych, dynamicznych i kreatywnych, ale wolałbym jechać do takiej Francji autokarem z kierowcą w moim wieku, wolałbym, żeby mnie operował chirurg w moim wieku, żeby o szczegółach konstrukcji podziemnego dworca w moim mieście również decydowali fachowcy w moim wieku itd.
      Tylko tyle albo aż tyle..
      • old.bear Re: Autokar Francja 12.09.12, 07:18
        Ha 1 Kapitanie, ja wczoraj też szukałem info o kierowcach. Nie znalazłem nic poza tym że kierowca był trzeźwy.
        A już ma maxa ciśnienie mi wzrosło jak oglądałem w tv rozmowy prowadzącego program informacyjny z ludźmi którzy wyszli z wypadku bez większego szwanku. Szczyt głupoty i prymitywizmu.
        • old.bear Re: Autokar Francja 13.09.12, 07:08
          >> - Biura podróży często żądają rzeczy nierealnych - mówi nam szef jednej z firm przewozowych w Lublinie, Maciej Kulka. Chodzi o czas dojazdu w określone miejsce, który często bywa nierealny. - A biuro grozi, że jak nie dojedziemy o określonej godzinie, będziemy płacić karę - słyszymy od przewoźników. Może to jedna z przyczyn wypadków? <<
          Więcej tu :
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12473641,Przewoznicy___Mamy_presje__by_jechac_szybciej_.html?lokale=lodz&v=1&obxx=12473641#opinions
Pełna wersja