szyszkasosny
26.04.13, 20:44
Myśleliście 10 lat temu, że nasze państwo tak nam "dowali" we wszystkich prawie aspektach życia?
Narzekaliśmy, że ciężko, a teraz? To prawda - kryzys światowy.
Tyle, że u nas permanentny kryzys - nie zaznaliśmy lepszego życia.
Podatki, podatki...W pracy nawet dojazd na imprezę integracyjną czy szkolenie jest opodatkowany.
Wszędzie opłaty. Służba zdrowia, oświata - teoretycznie bezpłatne i dostępne, ale gorsze i lepsze - za dopłatą i opłatą.
Biedni i bogaci - rozwarstwienie coraz większe. Bogaci dzięki talentom i ciężkiej pracy są dla mnie godni podziwu, ale przecież większość to cwaniacy, którzy wykorzystują stanowiska i koniunktury polityczne dla robienia szemranych interesów.
Może zbyt czarno to widzę, może powinnam pojechać na Wschód, do byłych republik, żeby stwierdzić, że u nas to jeszcze jest dobrze.
Takie mędzenie starszej pani z humanistycznym wykształceniem...