21.06.13, 09:11
Chciałbym poznać opinie innych:
wyborcza.pl/1,75968,14135099,Polski_lek_na_ADHD.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#Cuk
Obserwuj wątek
    • kapitan_marchewa Re: ADHD 21.06.13, 09:19
      Być może zostanę zlinczowany, ale dla mnie:
      - kiedyś łobuz, chuligan, rozrabiaka - obecnie chore dziecko z ADHD
      - kiedyś nieuk - obecnie chore dziecko z dysleksją
      Pozwolę sobie pójść krok dalej:
      - obecnie faszyzujący kibol nacjonalista z ogolonym łbem - w przyszłości być może prawdziwy Polak patriota
      • wirujacypunkt Re: ADHD 21.06.13, 10:53
        Zlinczowany ?
        Za co?
        Przecież napisałeś prawdę, a "naukowiec", który wymyślił i opisał ADHD, przed śmiercią przyznał się, że nic takiego nie ma. Wymyślił i opisał dziwną przypadłość na życzenie
        koncernów farmaceutycznych.
        Czego nie robi się dla kasy ?
        Czy te wszyskie ptasie, świńkie i "rybie grypy" są prawdziwe czy wymyślone ?
        Wydaje mi się, że wymyślone, szczopionki trzeba jakoś upchnąć.
        • kapitan_marchewa Re: ADHD 21.06.13, 13:16
          Cytat z jednego znanego polskiego filmu: "Trafił pan w samo sedno tarczy" wink
        • mila2712 Re: ADHD 21.06.13, 17:23
          wirujacypunkt napisał:
          > Czy te wszyskie ptasie, świńkie i "rybie grypy" są prawdziwe czy wymyślone ?

          prawdzie, to mutacje zoonoz odzwierzęcych
          bardzo niebezpieczne

          > szczopionki trzeba jakoś upchnąć.

          a to już zupełnie inna sprawa
    • balamuk Re: ADHD 21.06.13, 18:33
      Sama chciałam to wkleić, ale z czasem nie tego. Myślę, że taki syndrom istnieje, tyle tylko, że pod ten syndrom podciąga się wszystko - dla wygody. Tak samo jak pod dys-różne. W mojej klasie w podstawówce klasyczna dyslektyczka była jedna, świstka żadnego nie miała, bo nie te czasy. ADHD = zero. Dyslektykiem jest mój własny brat, katowany przez rodziców - podobnie jak ja - zasadami pisowni, wyjątkami itp, chyba już o tym pisałam, do tej pory potrafi walnąć zupełnie abstrakcyjny błąd ortograficzny, ale wtedy, kiedy się skoncentruje, pisze poprawnie. Maturę z polskiego zdał. A w tych czasach trzy błędy ortograficzne oznaczały lufę, nie było zmiłuj sie. Wiecie, my mieliśmy nad lodówką w kuchni taką tablicę z "okienkami", do których wkładaliśmy trefne słówka typu pszenica, pszczoła itd. Wisiało to sobie przez tydzień, a potem mamusia-terrorystka wrzucała żaba, żniwa, żur, równocześnie gnębiąc dzieci regułkami. To naprawdę było skuteczne i do tej pory podziwiam, że miała do nas cierpliwość. Może właśnie cierpliwości trzeba?
      • tojabogdan z moich wielowiekowych doświadczeń 22.06.13, 18:18
        zawodowowych, z kraju i zza granicy, uważam, że coś takiego jak ADHD czy jak inni nazywają ADHS, istnieje. Ale jest to sprawa wyjątkowo rzadka. W wielu krajach już 20% (!) dzieci ma taką diagnozę, a 10% jest leczone, pochodnymi amfetaminy i/lub różnymi formami leczenia niefarmakologicznego, najczęściej ergo- czy psychoterapii.
        Więcej, od kilku lat wielu "uczonych" uważa, że ta przypadłość wcale nie ogranicza się do dzieci i młodzieży, ale występuje (często!) u dorosłych. I ci również winni brać pochodne amfetaminy, poddawać się też innym therapiom. Kongresy, badania(pseudo)naukowe, oczywiście finansowane przez koncerny farmaceutyczne, czasopisma, itp.

        Jest to znak czasów naszych, czyli kompletnego ogłupienia całych społeczeństw, a w efekcie doskonowałe pole do zaistnienia, do działania, do sprzedaży usług i środków medycznych o wielomilionowych obrotach.
        O szkodach wynikających z takich diagnoz i ze zbędnego leczenia bardzo niebezpiecznymi lekami nie wspomnę.
        Niedouczenie połączone z arogancją, łatwość ulegania pokusie skorumpowania przez lekarzy, sprzyja tej groźnej epidemii, oni stanowią medium i zajmują się uzasadnianiem isnienia tych nowych wymyślonych schorzeń, dla potrzeb przemysłu farmaceutycznego, szerokich rzesz wszelkich uzdrowicieli, dla polityków, oczywiście na koszt nas wszystkich. To podwyższa stale koszty opieki zdrowotnej, jednocześnie rozkłada błędnie priorytety. Czyli naprawdę potrzebujący, o ile nie mają silnego lobby, są przegranymi.
        Takich diagnoz, chorób, syndromów jest bez liku a ciągle wymyśla się nowe.
        Tzw. burnout czyli subiektywnie złe samopoczucie połączone ze skrajnym wyczerpaniem, nie jest, na szczęście w krajach, w których obowiązuje klasysikacja chorób WHO, żadną chorobą.
        Na nieszczęcie w tych dniach ukazała się długo oczekiwana, z dawna zapowiadana tzw. DSM-5, czyli USA klasyfikacja zaburzeń psychicznych. Na nieszczęście, bo ona tę tendencję pogłębia. Już teraz będzie wyjątkowo łatwo niemal każdemu rozpoznać zaburzenia psychiczne. No i leczyć?

        • ewa9717 Re: z moich wielowiekowych doświadczeń 22.06.13, 21:08
          Niewątpliwie masz rację. Nie wiem, czy ADHD jest jednostką chorobową, ale na pewno przybywa dzieci z problemami, i nie jest to często kwestia wychowawcza, lecz medyczna. Wiem też, jak łatwo w naszym dzikim kraju o papier stwierdzający jakąś dysfunkcję. Jest to najczęsciej glejt na nicnierobienie. A winę ponoszą dorośli: zarówno rodzice, jak i lekarze (psychocostam też, ale i inni) oraz nauczyciele. Niby jest tam jakiś zapis, ze papier na dys- jest nieistotny, gdy dziecko z tym dysem nie poddaje się terapii, ale często ta terapia to działania pozorowane służące tylko do wyrobienia podkładki-dupochronu, albo konieczność terapii się ignoruje (robią to i rodzice, i nauczyciele, i lekarze), papier jest, można odethnąć...
          • ewa9717 Re: z moich wielowiekowych doświadczeń 22.06.13, 21:09
            odetCHnąć wink klapka nie zadziałała.
        • balamuk Re: z moich wielowiekowych doświadczeń 23.06.13, 11:42
          tojabogdan napisał:
          > Jest to znak czasów naszych, czyli kompletnego ogłupienia całych społeczeństw,
          > a w efekcie doskonowałe pole do zaistnienia, do działania, do sprzedaży usług i
          > środków medycznych o wielomilionowych obrotach.

          Bogdanie, lepiej nie można było tego ująć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka