old.bear
13.11.13, 06:36
Marian Milczanowski (63 l.) z Haczowa (Podkarpacie) jest oskarżony o zabójstwo i grozi mu dożywocie. – Jestem niewinny, tylko się broniłem – mówi Faktowi i opowiada, jak znany w okolicy bandzior wdarł się do domu pana Mariana. Gospodarz nie wytrzymał i sięgnął po nóż. Cios w serce okazał się śmiertelny. Tę trudną sprawę rozstrzyga właśnie Sąd Okręgowy w Krośnie.
media.wp.pl/kat,1022943,wid,16160536,wiadomosc.html
Jakie są Wasze opinie ?