Dodaj do ulubionych

Diagnoza Rezerwatu

23.06.04, 11:22
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=13256099&a=13645225
I co Wy na to, Państwo Surrealiści?

O ile to nie jest prowokacja któregoś z Was (a właściwie nawet i wtedy!), to
chyba powinnismy się nad sobą zastanowić?
Obserwuj wątek
    • doktor_lubicz Re: Diagnoza Rezerwatu 23.06.04, 11:37
      Panie kochanieńki, na zastanowienie się to już za późno niestety. Chyba żeby
      wykasować ten wątek, oraz inne wątki.
      Wtedy nikt się Was nie czepi, obiecuję jakem Lubicz.
    • maginiak Zgadzam się z Doktorem Lubiczem 23.06.04, 11:43
      bo na zmianę linii już za późno, eh. Co dziwne (i to jak!), mię to pasuje, że
      jezd jak jezd i zmian bym raczej nie wprowadzała - oczywiście poza
      wprowadzeniem kącika majsterkowicza, na który mam chrapkę już od dawien.
      • dziad_borowy Zgadzam się z Maginiaczkiem, 23.06.04, 11:48
        ktora ma chrapke na majserkowicza.
        A teraz ide po kombinerki:-)))
        Dzierżbór jak stąd do tamtąd!!!!
    • neochuan Re: Diagnoza Rezerwatu 23.06.04, 13:13
      khehem.
      a więc stało się!!!
      ktoś nas ocenił nieszczególnie (wg powszechnie przyjętej normy). niezależnie,
      czy "normą jest ogół, czy też magister", ja tam i tak nic nie mogę. bo gdybym
      mógł, to bym zrobił. jak poe, albo ta, no...
      myślę, że inni zgodzą się z opinią, że na literackiego nobla to trochę bardziej
      się trzeba starać. jeśli się go chce. a chce? ja tam nie chcę, bo chcieć to
      potrafieć, a ja kunsztownych rymów sqadać nie potrafię, chyba że no o żyrafie
      (jak na taką czasem trafię).
    • maginiak To ja mam ważkie pytanie 23.06.04, 14:10
      Czy Nas to dotkło? A może i nadal nas dotyka? Może należałoby jednak COŚ zrobić
      w przedmiotowej sprawie, coś dobrego i z sensem zmajstrować. Coś co będzie
      lepsze, jaśniejsze, mądrością pachnące i bardziej błyszczące jeszcze i
      czerwieńsze jakby (czyli kompletnie niesurrealne?).
      • aard czy nas to dotkło 23.06.04, 15:31
        {Po pierwsze primo: raczej tak, bo komentarz wydaje się wypływać spod
        inteligentnej ręki, a ja z takimi instynktownie się liczę.

        Po drugie secundo: dotkło nas to tym bardziej, o ile by się okazało (jako mnie
        się wydaje), ze Lo_ntek to Cruach.
        • maginiak nas to dotkło? 23.06.04, 16:11
          W takim razie, mnie To zastanawia tym bardziej. Bo jeśli to nie jest Cruach, i
          się temu jemu, a być i może tej jej nie podoba, to czy oznaczać by to miało, że
          wątpisz, RedNaczu? Czy każdej inteligentnej ręce się podobać powinno, i czy
          każdy inteligentny nie tylko akceptować ale i in plus oceniać winien? A jeśli
          się temu kto za inteligentną rączynę uznan nie podoba, to czy i Tobie się
          podoba mniej jakoby?
          A jeśli to jest Cruach? Cóż, sam brał udział. I odczasu doczasu udział bierze.
          Więc jeśli nagle mu się podobać przestało, to zapewne wyjaśnić nam to łaskawie
          zechce. a jeśli nie zechce, to trudno.
          Tak czy inaczej, ja nie widzę w całym RU ani jednej dziury.
          • cruach Dementor 24.06.04, 07:45
            To nie ja.
            • astranageriel Ditto (N/T) 24.06.04, 07:50
              • finneznam Dak wyżej (N/T) 24.06.04, 07:51
                • jejowannabe Dak samo (N/T) 24.06.04, 07:52
                  • kangur.hip.hop Do nie ja (N/T) 24.06.04, 07:53
                    • ktul.shystalker Do re mi (N/T) 24.06.04, 07:53
                      • zsazsa Dopieram, dopieram (N/T) 24.06.04, 07:54
                        • izakaotomita Doprawdy, doprawdy (N/T) 24.06.04, 07:55
                          • s_zoo Do prawdy, dochodzący (N/T) 24.06.04, 07:56
                            • valkrissa Dochodzący bo lubiący (N/T) 24.06.04, 07:57
                              • astranageriel Dlubiący jak nas coś dotyka 24.06.04, 08:03
                                ...down dere. Delow in de Detherlands. (Don't dake it for DDR'lands).
                                Schickelgrubernasizta zaprzeczyć nie może z powodów (c)hwdgw. Ale to tez nie
                                on. Inne cruachoidy nie mają głosu, bo się na FŁ, RU nie pojawiały. Pa.
                                • maginiak No! 24.06.04, 09:08
                                  Dobre imię (a nawet imiona) Cruacha przywrócone :-)
                                  • holmes_i_watson A my... 24.06.04, 11:14
                                    ...korzystając z Holmesowej sztuki kamuflażu dowiemy się pomału, kto, co i
                                    dlaczego. Holmesie, nastroić Ci skrzypce czy przynieść kapciuch?
                                    DrW
                                    • inspector_clouseau Weszcznę śledztwo! 24.06.04, 11:16
                                      Najpierw wszyscy - rozejść się!
    • zamek Chwil Unia... 23.06.04, 14:24
      ...panna lo_ntek zaopiniowawszy zapewne jeno przeczytawszy to, co wątkiem w
      trójnasób częściowo sqteczny przez Chułana nasłanem było. Czyż to się rzutuje,
      jakem epidiaskop?
      Pozdrawiam z twarzą fragmentaryczną w trzeciej kwaardrze.
      • neochuan ogłaszam dzień przeprosin 23.06.04, 14:34
        tu i tam, jakiem nełohuan. bo doprawdy czasem źle się wkleja, czy to szprotka,
        czy uleja (albo lea). i nie był to żaden spamciepanieborze!
        a czasem [priv] powoduje, że nie trzeba się szukać w fejfetnym poście wątku pt.
        BARTUSZYSKO (swoją drogą czy to nie był priv bez priva do potęgi n-tej??). o
        kurcze, to chyba nie to forum ;)))
        • neochuan a może my rzeczywiście jesteśmy REALNI? 23.06.04, 16:57
          miast surr-. może rzeczywiście RU przypomina czat? albo gie-gie? a może to
          błękit pruski?
    • yavorius Re: Diagnoza Rezerwatu 23.06.04, 23:33
      Uważam, że... eeee... przesunięcie OGŁOSZEŃ i PLUM do OŁRU było posunięciem
      chybionym. Jak łatwo zauważyć, wątki te napędzały jako tako forum, jednakowoż
      przesunięte na wyżej wspomniane(ą) OŁRU stanęły w miejscu powodując tym samym i
      o. Dobranoc. Szur-szur-szur.
      • maginiak Z tego co mi wiadome 24.06.04, 09:12
        Oba wontki miały wrócić czym prędzej. Wychodzi jednak na to, że nie tak prędko
        jak mi się zdawało, bo MZtki ani widu.
      • aard Przychalstam! /szkoda sów 24.06.04, 13:21

        • szprota kiedy wróciły / io. 24.06.04, 13:35

          • aard Wiem, io tochodziło 24.06.04, 15:04
            teraz chodzi jeszcze o to, żeby przywrócić całą resztę OŁRU na RU i zlikwidować
            OŁRU.
            Dzierżbór radykalizm!
            • szprota   24.06.04, 15:09
              hm.
              • szprota Jak widać, refleksja trwała niedługo ;) 24.06.04, 15:45
                powered by OGb04, ha! jestem lordem Wypasem z czarnym smokiem.
                • kpiarz chyba smoczkiem ;d 24.06.04, 15:47
                  • szprota nie, mój Kpiarzu najmilszy 24.06.04, 15:49
                    Smokiem, czarnym, z immunitetem na magię.
                    I o.
                    • kpiarz yhy. 24.06.04, 15:58
                      Podpisano: Paladyn, półelf, poziom 30.
                • maginiak Re: Jak widać, refleksja trwała niedługo ;) 24.06.04, 15:49
                  szprota napisała:
                  > powered by OGb04

                  a co to jest OGb04?
                  • szprota Re: Jak widać, refleksja trwała niedługo ;) 24.06.04, 15:52
                    To samo, co wcześniej, tylko w innym składzie i z jedną aplikacją więcej.
                    • maginiak Re: Jak widać, refleksja trwała niedługo ;) 24.06.04, 15:57
                      świetnie, a wcześniej co oznaczało?
                      • kpiarz Re: Jak widać, refleksja trwała niedługo ;) 24.06.04, 15:59
                        To samo, co będzie wkrótce, tylko w innym składzie i jedną aplikacją mniej.
                        • maginiak Re: Jak widać, refleksja trwała niedługo ;) 24.06.04, 16:00
                          a co to jest aplikacja?
                          • neochuan Re: Jak widać, refleksja trwała niedługo ;) 24.06.04, 16:02
                            jak haftujesz
                          • kpiarz coś do aplikowania /nono 24.06.04, 16:04
                            • maginiak a kim jest coś?/alsonono 20.07.04, 12:13

            • neochuan rady kalne 24.06.04, 15:09
              a potem... ee, co to ja miałem napisać?? ;)
    • lo_ntek Re: Diagnoza Rezerwatu 28.06.04, 13:08
      A to się nie spodziewałam że taką lekką (jednak z podkorowym ciężkim drżeniem)
      dyskusyjkę o sensie globalnym wywołam . Zwracając się do miejscowego napuszacza
      urobku ( aard ?) muszę powiedzieć że sama posiadając surrealną przysadkę nie
      posuwam się do przesadki bo to zbyt łatwieńkie ale RU się mi wydaje
      interesujące (jeśli bym jednak bum była złośliwa – interesującym tylko dla was –
      ale czy to źle?)Chyba że idziecie na rekord ale to chyba zbyt śurrrrr nie
      realne.
      Pozostając (z sza cunkiem)złośliwym krytykiem .Zdrapka.
      • neochuan Re: Diagnoza Rezerwatu 28.06.04, 13:38
        potrzeba nam świeżej KWI?
        • szprota Zapytal Neo oblizujac sie...:P /ni! 28.06.04, 13:54

        • neochuan KRWI! :) 28.06.04, 14:04
          neochuan napisał:

          > potrzeba nam świeżej KWI?
          swinka-krwinka
      • aard Złośliwa czy nie 29.06.04, 09:13
        Oto jest pytanie.
        Ale w razie gdybyś myślała, że się przejałem, to tak.

        Bezkrwawiam,
        aA
        Rd
      • maginiak No to dżej dżej lo_ntko 30.06.04, 11:50
        Pisz, zmieniaj, rewolucjonizuj! Może dasz radę, ale szczerze rzecząc, wątpię :-p
        • aard A ja myślę, że da 01.07.04, 10:23
          Bo my jesteśmy tak krańcowo niereformowalni, że aż stukamy w dno od spodu. I
          dzięki temu jest pod co podłożyć lo_nt :-)
          • lo_ntek Re: A ja myślę, że da 04.07.04, 10:59
            Młynek ma to do siebie że prosty jest w użyciu i działa – to że z czasem sam
            bez pomocy (już prawie) kręci się –niestety zaczyna być nudne (i ile można tego
            wypić i czy to sens ma bo tylko przepływa snu nie zakłócając) Potem wszyscy
            troszkę rozsuwają swoje stoliki i tak sobie siedzą zapatrzeni w swoją
            filiżankę albo kieliszek .A potem kac? .Młynek to rutyniarski głupi sprzęt
            który w końcu kończy krótki kurs na dnie kredensu(no chyba że spotkania w realu
            skrzące się perłami inteligencji i zrozumienia w pół litra to wtedy kac
            prawdziwy zdrowy )

            Pisanie do siebie oprócz wartości młynkowo-terapeutycznych ma także czasami
            samostwórcze lusterko za cel domniemany i to nawet taką jak ja pękacielkę
            baloników czasami zainteresować może albo inną dziewczynkę z balonikami- bo to
            jednak bajki jedynie i się z nich wyrasta .Ale jak mówią -tylko na chwilę ,
            może chwilka ta niepostrzeżenie minęła i to jaśnie oś. Red. niepokoi ? (Tylko
            wirtuoz potrafi z młynka zrobić sprzęt latający.)

            Może post - surrealizm ?
            Biorąc rzecz prawie poważnie (sama nie wieżę że to napisałam – to przez
            napuszacza –napuszczacza - o i ze śmiechu herbata mi się cała rozlała)
            Mając już za sobą zgubne przywiązanie do sensu (zgubne bo bezsensowne
            i bezsurrealne ),dysponując formą i językiem wypracowanym w ciężkiej walce z
            tak zwanym racjonalnym dyskursem pospolitym – proponuję zapomnieć o znajomych i
            pochylić się nad sensem (dostępnym) nie zatracając bezsensu i szczerości
            (szczerości ze swoim uzależnieniem przede wszystkim i także) Jest szansa na
            rozwinięcie nowego postmodersurrealizmu tylko uściślić warsztat i wywalić
            młynki.(oczywiście to gra tylko i powazna zabawa czego i wam życzę)

            A teraz wakacje ( ja mam wtedy najwięcej roboty) i mój dostęp do sieci staje
            się jeszcze bardziej sporadyczny . zadrapka.
          • lo_ntek Re: A ja myślę, że da 09.07.04, 17:12
            Eeee ...
            • szprota A to nie surreal 09.07.04, 17:34
              Chyba ze stricte dzwiekowy, ale i to juz bylo ponoc: caly utwor na E.
              Na e sa epigoni i epizody i chyba wiecej niz jedna literke maja wspolna, co
              zwlaszcza przy ewentualnych opadach ma wplyw.
              • lo_ntek Re: A to śurreal właśnie 11.07.04, 21:13

                Szczerze za wiedziona na manowce tą słownikowo meteoro logiczną? (epigoniczną
                bo nie epifaniczną) wykładnią której ten szkic skromny (bo to nieśmiały szkic
                jedynie i do tego fragmenta ryczny bo na tyle w sensie graficznym edytor daje )
                poddałaś (się?) ,śpieszę z wyjaśnieniem choć i z rumieńcem .Ta historyjka
                (opisywana czasami jako „Abecadło śurr co do kałuży wpadło”)została
                zaobserwowana przez pewnego dziadka (duża praktyka śurrealna – sześć lat w ORMO
                i cztery miesiące na forum „UFO – czy ufasz?”) i przez dziurkę w gazecie co dla
                niej i dla niego było normalnym polem obserwacji (co do dziurki to była jakaś
                pozioma i bez skłonności do poezji damskiej co zapewniało jasność oglądu i
                widoku jednocześnie).

                Historyjka wraz z tytułem(historyjka graficzna nie foniczna):
                D B (!) E e e . . .

                Tytułem wyjaśnienia :
                I w owej dziurce dziadzio zaobserwował (dnia w opadach pełnego – i tu musze
                oddać, że opad wpływ miał ) pewne B ( z razu pewny był nawet, że to duże jakieś
                D, ale to z bliska zbytniego było i tylko się wydawało) poruszające się po
                śliskiej dróżce i zataczające. I otóż to B kiedy się oddaliło i przestało się
                wydawać jak D jak nie D-upnie czy raczej już jak nie B-ęcnie w kałużę, która
                ją z hukiem pękających D czy raczej Bębnów przyjęła rozbryzgiem. Zamarło, lecz
                po chwili się podniosło i już jak E wyglądało (jakby coś w nim pękło –słusznie
                dziadzio zauważył) Skulone jakieś prawie się toczyło w małe się zmieniło i tak
                się oddalając pośród ubabrania opadu i śliskości w końcu końcową, (bo wcześniej
                początkową ) kropką się wydawać zaczeło i jak się wydawało tak zmieniając się
                zniknęłłłł000oooo...

                wydrabka

                • aard Kompulsywna potrzeba negacji 13.07.04, 09:44
                  Tak ja to widzę. W lustrze. Inna sprawa, żem może i pionek, za to na poziomie.
                  (c) Ch. Ułłan.
                  • lo_ntek Re: Kompulsywna potrzeba negacji 19.07.04, 13:46
                    Czy może(nie zaprzestając nerwowego oglądania się za siebie) idąc dalej
                    (schodząc do poczucia , podziemia tego nieokreślonego: - „ żeby fajnie było”
                    - i jeszcze biblijne –„ wywyższających się – poniżać , poniżających się –
                    wywyższać”.)

                    Compu - agresywna potrzeba kompensacyjna … akceptacji .
                    (może trochę już sobą ta potrzeba znudzona?)

                    Tak ja to widzę . Z wnętrza lustra(oczywiście także nie wiem co
                    jest „rzeczywiste” a co nie) – takie tam odbicia.
                    zdrapka
                    • szprota Re: Kompulsywna potrzeba negacji 19.07.04, 19:48
                      tym cenniejsza sie byc zdaje, ze szczera (?)
      • aard Swoją droga, na wacik z powyższym! 18.07.05, 09:49
        Podpisano: napuszacz urobku :-)
    • szprota nie byłoby od rzeczy 17.07.05, 22:28
      poza odpowiedzią na pytanie, kto dog oni psa, może i refleksję odświeżyć?
      a jeszcze bardziej - humor i dystans, z jakim wówczas udawało nam się
      dyskutować, a jakiego nam (i tu Szprocia trze postawioną wczoraj przez Hejta
      kropkę nad nosem), zdaje się, ostatnimi dniami zbrakło. I zbrukło się to i owo
      jak gdyby niestety również, ale i kocie łby potrafią jeszcze lśnić, nieprawdaż?
      • aard Klaskanie w mroku 18.07.05, 09:54
        przyklaskuję MZtce zza winkla.

        Acha, i mam nową teorię, co do Lo_ntka. Jak sprawdzę, to - może (?) - dam
        znać :)
        • aard Ciekawe, jaką teorię miałem... 16.10.06, 14:54
          Mam na ten temat pewną teorię - agga12 się owa teoria nazywa. A Eyemakk już
          dawno się nie lansował...
    • h8red Diagnoza Rezerwatu: 19.02.06, 11:45
      Ciągle żywy! Gdzie maszyna, która robi PING?!
      • szprota : Diagnoza Hejta 19.02.06, 17:04
        PING to robi moje biedne zajęcze serce na myśl o tym, kiedy my to wszystko
        przeczytamy :D
        • h8red eee tam, przesada 19.02.06, 17:16
          Nie miałem aż tyle czasu :-/ Jeno z 50 tylkom, bidula, podbił.
          • szprota doceniam zasługi 19.02.06, 17:20
            a diagnozę kiedyś wystawiono ci na foffmie: wścieklizna :D
            • h8red no tak 19.02.06, 17:31
              Tyle, że tutaj to komplement ;p
              • szprota a tam nie? 19.02.06, 18:30
                podpisano: Szprota_w_ojeju.
                • h8red nie / nt 19.02.06, 18:43

    • szprota myślę, że Maginiaczek nie będzie mi miała za złe 21.12.06, 01:27
      a raz, że diagnoza, a dwa, że mnie kurnia śmieszy.

      18:37:07 Szprota
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=54146872&a=54155478
      szkoda, że nie ma już Salvadorów...

      18:39:31 Maginiaczek
      no szkoda....
      ale co poradzić?!

      18:38:23 Szprota
      trza by może na szprotkaniu poradzić
      może jakiś maleńki pucz?

      18:40:45 Maginiaczek
      ha! nastroje rewolucyjne żywią i bronią!!

      18:39:22 Szprota
      bo trza nam ożywczej fali świeżości
      a nie sięgania po konwencje parodystyczno-groteskowe, zalatujące nieco
      Gombrowiczem, zalatujące w większości totalnym bezsensem i męczącą
      bezznaczeniowością, zalatujące muzyką w standardzie MIDI, zalatujące tutaj
      czarne bociany, czaple siwe, kormorany i inne osobliwości ornitologiczne.

      18:42:08 Maginiaczek
      wydaje mi się, że taka świeżonka to może przyjść z zewnątrz bo wewnętrze jest
      zgnuśniałe i zalatujące nieco Gombrowiczem, zalatujące w większości totalnym
      bezsensem i męczącą bezznaczeniowością, zalatujące muzyką w standardzie MIDI,
      zalatujące tutaj czarne bociany, czaple siwe, kormorany i inne osobliwości
      ornitologiczne.

      18:41:28 Szprota
      z tym, że nie wiadomo, czy świeżonka nie wystraszy się naszym hermetyzmem i
      konwencjami parodystyczno-groteskowymi, zalatującymi nieco Gombrowiczem,
      zalatującymi w większości totalnym bezsensem i męczącą bezznaczeniowością,
      zalatującymi muzyką w standardzie MIDI, zalatujące tutaj czarne bociany, czaple
      siwe, kormorany i inne osobliwości ornitologiczne.
      jednym słowem KRWWWWWWWWWIIIIIIIII

      18:44:38 Maginiaczek
      dlatego to takie trudne. bo dla świeżego powiewu te zalatujące nieco
      Gombrowiczem, zalatujące w większości totalnym bezsensem i męczącą
      bezznaczeniowością, zalatujące muzyką w standardzie MIDI, zalatujące tutaj
      czarne bociany, czaple siwe, kormorany i inne osobliwości ornitologiczne muszą
      być pociągające!! a to sie przecież z asady kłóci!!

      18:43:24 Szprota
      co to jest asada?
      może być, tylko musimy wypośrodkować pomiędzy konwencjami
      parodystyczno-groteskowymi, zalatującymi nieco Gombrowiczem, a resztą blug, co
      są zalatujące w większości totalnym bezsensem i męczącą bezznaczeniowością,
      zalatujące muzyką w standardzie MIDI, zalatujące tutaj czarne bociany, czaple
      siwe, kormorany i inne osobliwości ornitologiczne.
      resztą bluzg, o rety, errata.

      18:48:17 Maginiaczek
      a sady!! to podporogowy wyraz tęsknoty za naturą, czyli świeżością nie trącącą
      ni trochę konwencjami parodystyczno-groteskowymi, zalatującymi nieco
      Gombrowiczem, nie mówiąc o czaplach, bocianach i kormoranach, zwłaszcza na
      parapecie!!

      18:49:25 Szprota
      myślę, że musimy znaleźć złoty środek między konwencjami zalatującymi tkaniem
      północnych Gombrowiczów w formacie MIDI a ichujem.

      18:54:43 Maginiaczek
      no, i chuj!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka