Dodaj do ulubionych

Wątek głupich pomysłów.

30.12.04, 15:39
Na tym wątku będziemy przedstawiać głupie pomysły. Mogą się tyczyć
czegokolwiek, byleby głupie były. Nie ważne, czy prawdopodobne czy nie. Im
głupszy pomysł, tym lepszy.

Oczywiście najlepiej, jeśli sami wymyślamy dany pomysł, lecz jeśli ktoś trafi
na czyjś głupi pomysł, też niech go tutaj zaprezentuje.

Jako przykład, podam pomysł z połowy lat 80-tych, pamiętam go z dzieciństwa.
Otóż planowano pokryć Księżyc folią aluminiową, by jeszcze bardziej błyszczał
w nocy i oświetlał nam niebo niczym Słońce.

A więc... do dzieła, drodzy Utopcy :)
Obserwuj wątek
    • 1maciejos Re: Wątek głupich pomysłów. 30.12.04, 16:59
      ...słyszałem kiedyś o pomyśle, by ludzie witając się obwąchiwali jak pieski...
      to sądzę dostatecznie głupi pomysł ale za to jaki zabawny w formie
      • blq wiesz, co jeszcze jest zabawne? 30.12.04, 19:43
        Zabawny jest zbieg okoliczności... otóż pisząc ten wątek, mialem zamiar od razu
        podać swój głupi pomysł (potem postanowiłem odczekać chwilę).

        A pomysł ów miał dotyczyć TEGO SAMEGO - otóż planowałem wyhodować taką rasę psa,
        tak długiego (jak dwa jamniki) by sobie sam mógł wąchać pupe i nie potrzebował
        do tego innych psów... prawda że głupi pomysł i dziwny zbieg okoliczności? Na
        swój pomysł wpadłem bodajże przedwczoraj....

        :)))
        • facet.z.6.pietra Głupi pomysł 30.12.04, 23:08
          Uważam , że przed każdym posiłkiem powinniśmy
          połykać specjalne foliowe woreczki, i w ten sposób zaoszczędzilibysmy na
          papierze toaletowym
          • blq Re: Głupi pomysł 31.12.04, 00:52
            > Uważam , że przed każdym posiłkiem powinniśmy
            > połykać specjalne foliowe woreczki, i w ten sposób zaoszczędzilibysmy na
            > papierze toaletowym

            A woreczki wsuwane odpowiednio głęboko w kiszke stolcową? Czysto, a dla pewnych
            grup... jaka przyjemność!!?

    • blq czyzby stworzenie tego wątku 04.01.05, 13:11
      było gupim pomysłem?
      • yavorius Re: czyzby stworzenie tego wątku 04.01.05, 13:13
        A hehe:)
      • szprota Re: czyzby stworzenie tego wątku 04.01.05, 13:27
        wcale nie tylko ja nie mam odpowiednio gupich pomysłów
      • lolik2 czyżby mrożenie tego wrzątku 04.01.05, 14:48
        skutkowało kurwaśniegiem?
    • ku.klux.klaun A gdyby tak zacząć karmić owce... 04.01.05, 21:30
      ...makulaturą, to zamiast wełny dawałyby makaron.
      • blq Re: A gdyby tak zacząć karmić owce... 05.01.05, 00:58
        > ...makulaturą, to zamiast wełny dawałyby makaron.

        Zdolne owce z pewnością zamiast nawozu dawałyby książki.

        Albo choćby "i czasopisma" :)
        • ku.klux.klaun Chyba nie albo lecz lub. 05.01.05, 10:30
          • szprota pójdźmy na kąpromiss 05.01.05, 13:30
            dawałyby sagę o ludziach lodu
            • aard Saga o ludziach lodu 05.01.05, 17:12
              Chciałbym mieć lodu jak forsy(th)...
    • h8red Re: Wątek głupich pomysłów. 06.01.05, 08:34
      A może by tak rzut płotem w kulę???
      • szprota rozumiem 06.01.05, 12:15
        że chodziłoby o płot murowany, a kula byłaby szklana?
        • aard W takim razie 06.01.05, 13:12
          byłby z rzucającego niezły palantir

          szprota napisała:
          > że chodziłoby o płot murowany, a kula byłaby szklana?
    • lolik2 przestańcie się wygłupiać! 06.01.05, 12:22
      co to za głupie pomysły?!
      • szprota a nie wiem 06.01.05, 13:36
        ja na szczęście nie wpadłam
    • b.rh.plus Proponuję metalowy łańcuch zamiast liny do bungee. 06.01.05, 23:43
      Nie będzie ryzyka, że się za bardzo rozciągnie i skaczący dozna jakiegoś urazu.
    • szprota Re: Wątek głupich pomysłów. 07.01.05, 20:32
      Szprota: może zrobimy grę na kompa z RUodzinką?
      KotBert: bylaby schizowa
      Szprota: przygodowkę pomieszaną ze strategią
      Szprota: no trochę
      KotBert: troche? jazda jest nawet bez gry


      A może wrzucimy zwierzątka Ajmaka do Wikipedii?
    • darth.sida Let's 07.01.05, 23:30
      analyse a few beeps made by an underdeveloped robot to hit on the idea that a
      small one-man crew can be sent to threaten the whole Empire, through stupidly
      obvious manoeuvers straight down a trench,whatever this means, and skimming the
      surface to this point, what point, never mind, the target area being two meters
      wide, and then there's going to be a small thermal exhaust port, right below
      the main port, while some shaft leads directly to the reactor system, beside
      the reactor they have a cantina, and probably a snack bar, but we think that
      those two facilities can be disregarded, and I'm sure our farmer boy will make
      his one-in-a-million shot to start a chain reaction which should destroy the
      station, and hey, should he want to take a leak during the action, he'll use
      some force and wait until a urinal is found, which could be hard considering
      the whole damn star will be blow to quarksome smithereens, but this is going to
      work cause my name is dodonna, so don't give me no buts, or I'll find your lack
      of faith disturbing, dodonna's in da house, you just might pretend you believe
      the Empire will build another death star, yeah, I bet they have heavy taxes,
      and the new death star will have toilets and newfangled stuff, so we'll send an
      incompetent smuggler, an aristocrat with her ganja-happy-hairdo, a beeping
      coffee machine mated with a golden gaybot, an overgrown dog-thing in the middle
      of nowhere for a coven with a bunch of noisy-squaking undersized teddy bears
      with stone-blunt toothpicks at hand, and cross them with a legion of select
      stormtroopers, as the Emperor himself hath forseen.

      Jawohl!

      And then the farmer boy will meet his destiny or take a leak, whichever comes
      first, and fnally we'll have fun and the end titles, and the kids with other
      life forms will be watching us and all our glory and stuff while their parents
      will leave the building to have sex and vodka, and then go to work to earn
      their tickets.

      I rest my (basket) case.
    • h8red skończę 02.03.05, 11:37
      z tym
      • szprota najgłupszy pomysł mam ja 02.03.05, 15:12
        blajnd dejt z rozwodnikiem i to osobą publiczną :D
        • aard osoba publiczna, osoba bezprawna 02.03.05, 16:57
          osoba psychiczna ścigana od dawna :p
          • szprota :P 02.03.05, 21:07
            ale geograficznie byłeś blisko :P
            • aard To jest tym głupsze 03.03.05, 10:30
              że nawet nie próbowałem zgadywać. Chyba Cię nosi, żeby powiedzieć.
              • szprota no sama nie wiem... 08.03.05, 01:55
                jak się wyklaruje, to będzie mnie nosić :)
    • h8red to jest dopiero gupie 02.03.05, 20:55

    • frau007 Pomysł amerykański 03.03.05, 10:56
      Oto pomysł dwóch amerykańskich turystów, którzy podróżowali po Australii.
      Parka owa postanowiła wybrać się wypożyczonym samochodem w głąb kontynentu.
      Oczywiscie mijali po drodze kangury towarzyszące im w romantycznej podróży. W
      pewnej chwili nie wyhamowali przed przeskakujacym zwierzęciem i uderzyli w niego
      z całym impetem. Wysiedli z samochodu i wpadli na genialny pomysł. Postanowili
      przebrać martwego kangura i zrobić sobie z nim zdjęcie. Założyli mu skórzaną
      kurtkę jednego z nich, okulary itp. Gdy to zrobili, "martwy" kangur ocknął się i
      uciekł. Problem w tym, że w porwanej przez kangura kurtce były wszystkie
      dokumenty, karty kredytowe, klucze do pokoju hotelowego itp. Amerykanie zgłosili
      sie więc na komisariat, gdzie opowiedzieli swoją historię policjantom. Od tej
      pory zaczął się niewiarygodny sukces medialny tego zdarzenia.
    • aard To tutaj ewidentnie pasuje 03.03.05, 17:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=11071893
      • frau007 Pomysł amerykański-wnioski 04.03.05, 11:17
        Obawiam się, że kangur mógł jeszcze trochę poskakać w ubranku. A gdy natknął się
        na niego jakiś Aborygen? Jedno głupie zdarzenie mogło wywołać szok kulturowy!
        Aborygen namaże coś co widział na Wiszącej Skale, przyjdzie jakiś Daeniken i
        kangury z kosmosu gotowe!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka