Dodaj do ulubionych

gryzoń, żenada...

21.11.05, 15:34
Proponuję stworzenie imiennika zawierającego imiona uwłaczające : )
A wszystko przez to, że zainspirowało mnie wczorajsze oglądanie filmu
Almodovara,w którym pojawiały sie bardzo specyficzne imiona sióstr zakonnych:
m.in. siostra Gryzoń, siostra Żenada.. niestety teraz więcej nie pamiętam,
ale to i tak wystarcza, że by zobaczyć ile radości przynosi wymyślanie
kolejnych...zwłaszcza, gdy są takie siostrzane: )
siostra paskuda, siostra katastrofa, siostra flegma, siostra wysypka,

nie wiem czemu, ale to chyba przy tej pogodzie tak śmieszy?
Obserwuj wątek
    • huann Re: gryzoń, żenada... 21.11.05, 15:40
      imaginarygirl, kopę lat! :D

      imaginarygirl napisała:

      > Proponuję stworzenie imiennika zawierającego imiona uwłaczające : )
      > A wszystko przez to, że zainspirowało mnie wczorajsze oglądanie filmu
      > Almodovara,w którym pojawiały sie bardzo specyficzne imiona sióstr zakonnych:
      > m.in. siostra Gryzoń, siostra Żenada..

      na J.M.
      z tym!

      niestety teraz więcej nie pamiętam,
      > ale to i tak wystarcza, że by zobaczyć ile radości przynosi wymyślanie
      > kolejnych...zwłaszcza, gdy są takie siostrzane: )
      > siostra paskuda, siostra katastrofa,

      mamy koleżankę Katastrofę, ale UV.

      siostra flegma, siostra wysypka,
      >
      > nie wiem czemu, ale to chyba przy tej pogodzie tak śmieszy?

      bo śnieży.
    • aard to ja proponuję na początek stare 21.11.05, 16:32
      bratt Kutass Pitt Wielguss i jego siostra Niedopchnęcja.
    • b00g13 Re: gryzoń, żenada... 22.11.05, 11:31
      Johann Gambolputty de von
      Ausfern-schplenden-schlitter-crasscrenbon-fried-digger-dangle-dungle-burstein-von-knacker-thrasher-apple-banger-horowitz-ticolensic-grander-knotty-spelltinkle-grandlich-grumblemeyer-spelterwasser-kürstlich-himbleeisen-bahnwagen-gutenabend-bitte-eine-nürnburger-bratwustle-gerspurten-mit-zweimache-luber-hundsfut-gumberaber-shönendanker-kalbsfleisch-mittler-raucher
      von Hautkopft z Ulm
      • huann Re: gryzoń, żenada... 22.11.05, 11:36
        ooo?
        z Ulm???
        • szprota Z Ulm to był Delfin! 23.11.05, 18:31
          albo Iwan, ale niegroźny, stwierdziła wyrocznia.
    • huann gryzoń, żenada 24.11.05, 12:41
      pucu chlastu bursztyn gości.

      jakie to bullterrsujące!
    • imaginarygirl ciąd dalszy nasępuje 24.11.05, 14:50
      może nawet bez wymyślania kolejnych, ale jeszcze oryginalne Almodovarowe:
      Siostra Łajno, Siostra Zbrukana, Siostra Żmija, Siostra SZczur.
      i to tyle na ten temat (zanuciło mi się Kaczmarskim)
    • aard niemal OT 24.11.05, 16:19
      A który to był film?
      • imaginarygirl Re: niemal OT 28.11.05, 14:36
        "Pośród ciemności"
        • aard Aha, merci 29.11.05, 12:10
          to trza obejrzeć - dzięki :)
    • huann gryzoń, żenada... 18.11.06, 13:17
      a, właśnie, były sobie świnki 3

      i
      • szprota Re: gryzoń, żenada... 18.11.06, 13:19
        huann napisał:

        > a, właśnie, były sobie świnki 3
        Substancja, Dekonstrukcja i albo Konfuzja albo Konfucjusz.



        podobno na zgagę w ciąży najlepsze są drogie migdały.
        • huann Re: gryzoń, żenada... 18.11.06, 13:32
          Konfucjusz oznacza perspektywiczny chów wsobny.
          Kubuś Fatalista, Prosiaczek Tao.
          o b00że.
          • szprota Prosiaczek był Te! 18.11.06, 13:35
            Tao był Jakub Puch. i Kononowicz.
            • huann Konon 18.11.06, 13:36
              owicz jest Barbarzyńca.
              ale dobry, bo nasz.
              taki Piętaszek np. do kłykci, straszliwych kłykci mu nie dorasta,man!
              • szprota on jest hendmejd, jak makatka z jeleniem! [nt] 18.11.06, 13:42

                • huann on jest hendmejd, jak makatka z jeleniem? 18.11.06, 13:50
                  szprota napisała:

                  > jelenie żądzą!
                  • vauban Re: Były sobie świnki cztery: 18.11.06, 16:49
                    Heinz, Sepp, Wolf i Genzeryk, i Genzeryk hej !
                    • huann get up! keczup! 18.11.06, 22:53
                      vauban napisał:

                      > Heinz

                      Heinz Zak (Austria)

                      Jest jednym z najbardziej znanych, najlepszych i najbardziej wszechstronnych na
                      świecie austriackich wspinaczy klasycznych,
                      ale tych z określeniem extreme. Jeszcze bardziej dał się poznać jako
                      utalentowany fotografik. Dziś jego nazwisko jest zaliczane do wąskiej elity w
                      tej dziedzinie na świecie Specjalizuje się w ekstremalnej
                      i krajobrazowej fotografii górskiej. Fotografowanie i wspinanie jest dla niego
                      jednakowo ważne. Podczas długich podróży poznawał najważniejsze tereny
                      wspinaczkowe i najciekawsze zakątki Ziemi.
                      Pod koniec lat siedemdziesiątych przeniósł ideę wspinaczki skałkowej
                      z Ameryki do Austrii i współuczestniczył w przystosowaniu do tych celów
                      najlepszych terenów górskich. Do niego należą pierwsze przejścia
                      najtrudniejszych dróg, sięgające dolnego poziomu dziesiątego stopnia trudności w
                      swoich ojczystych górach: Karwendel i Wetterstein, samotne, szczególnie
                      niebezpieczne zimowe przejścia głównej grani pasma Karwendel bez użycia lin - 36
                      szczytów w trzy dni. Ma też znakomite osiągnięcia w innych górach, jak choćby
                      pokonanie niezwykle ciężkiej drogi "Free Rider" na El Captain, północnej ściany
                      Eigeru zimą oraz trzecie przejście tysiąc czterystumetrowej drogi "Royal Flush"
                      na Fitz Royu
                      w Patagonii. W roku 1987 objawił się jako wspaniały fotografik, ilustrując
                      obsypaną nagrodami książkę "High life" swoimi zdjęciami najpiękniejszych rejonów
                      wspinaczkowych świata. Pokazał wielkie mistrzostwo i panowanie nad formą. W
                      swoich późniejszych książkach "Karwendel" i "Wetterstein" w rewelacyjny sposób
                      poprzez fotografię ukazał urodę i surowe piękno tych dwóch cudownych pasm
                      górskich. Jego najpiękniejsze prace zamieszczano w licznych książkach,
                      czasopismach i kalendarzach. W ciągu kilku lat stał się jednym z najbardziej
                      znanych fotografików górskich
                      i wspinaczkowych świata, zyskując międzynarodową sławę. Przez pięć lat
                      towarzyszył ponad siedemdziesięciu najbardziej znanym wspinaczom podczas wypraw.
                      Fotografował ich gdy pokonywali najtrudniejsze drogi
                      i mógł ich poznać osobiście. Tak powstał wspaniały album "Rock Stars".
                      O jego klasie świadczy wydany jesienią 2001roku album "Bergfotografie", w którym
                      autor - Axel Klemmer, przedstawia czterech najważniejszych fotografików. Jednym
                      z nich jest właśnie Heinz Zak. Niedawno ukończył pracę nad najnowszym albumem
                      "Yosemite", który powstał przy udziale Alexandra Hubera i jest przepięknym
                      przewodnikiem po chyba najbardziej znanym terenie wspinaczki skalnej na świecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka