Zebractwo

26.09.11, 14:15
czyli temat stary ale zawsze aktualny.

Kleczy sobie staruszka na zimnym chodniku, skulona w pol, chudziutka, nieruchoma, odziana w jakies lachmany i trzyma w rekach kubek na pieniadze.

Ogarnia mnie zal niesamowity i mysl ze ta osoba z wieku moglaby byc moja matka i dlaczego taka kobieta nie siedzi sobie spokojnie w cieplym domu tylko musi na zimnym chodniku godzinami nieruchomo kleczec i jak ona to w jej wieku wytrzymuje.
Serce mi sie kroi ale rozum mi podpowiada ze to moze byc jedno wielkie oszustwo, ze staruszka wcale nie musi tak na zimnie kleczec, ale skoro kleczy to chyba jej sie to oplaca i ze bede naiwna jezeli jej te pare groszy do kubka wrzuce i dalej biznes zebraczy nakrece.

Czy macie takie same refleksje?



    • a000000 Re: Zebractwo 26.09.11, 15:46
      mną też miotają sprzeczne uczucia. Z jednej strony - to może być "słup" za którym się kryje wielka organizacja. A z drugiej strony - jak wrzucę grosik, może ta staruszka nie zostanie ukarana przez mocodawcę?
      a z trzeciej strony - może nikt za staruszką się nie kryje, tylko ona z powodu zmian starczych w mózgu wyszła na żebry? wówczas tym bardziej mi nie ubędzie, jeśli wrzucę grosik.

      Nie daję młodym, bo to lenie.... cygankom bo to słupy... czasem dam bezdomnym - może dzięki mojej złotówce nie napadną na kogoś?
      Parę razy kupiłam pożywienie, aby delikwent nie przepił.

      Ale za każdym razem uczucia mam mieszane - bo nie zawsze jałmużna wydaje dobre owoce.
      • maria421 Re: Zebractwo 26.09.11, 16:38
        a000000 napisała:

        > a z trzeciej strony - może nikt za staruszką się nie kryje, tylko ona z powodu
        > zmian starczych w mózgu wyszła na żebry? wówczas tym bardziej mi nie ubędzie, j
        > eśli wrzucę grosik.

        Taka ktora potrafi wytrwac dlugi czas w tej samej pozycji to raczej nie moze byc staruszka ze zmianami starczymi w mozgu, lecz profesjonalna zebraczka.
        • a000000 Re: Zebractwo 26.09.11, 16:49
          maria421 napisała:

          > Taka ktora potrafi wytrwac dlugi czas w tej samej pozycji to raczej nie moze by
          > c staruszka ze zmianami starczymi w mozgu, lecz profesjonalna zebraczka.

          nie do końca.... zmiany w mózgu polegają również na tym, że starzec boi się nędzy i głodu, cały czas uważa, że nie wystarczy mu kasy na chleb... i idzie po prośbie. Często mając dobre finansowe zaplecze - o którym nie pamięta.
          • rek888 Re: Zebractwo 26.09.11, 18:46
            ...zmiany w mozgu itd.Ciekawy aspekt.jak wiadomo zebractwo jest normalnym obrazkiem od Wladywostoku po N.York.Nie ma nic wspolnego z poziomem zycia okrazajacego zebraka spoleczenstwa.Tak juz jest na tym swiecie i od powstania ludzkosci bylo.Wiadomo o tym z literatury.Zwsze bylo wszedzie w kazdym systemie spoleczno-politycznym.Malo tego .Zebractwo jest zakotwiczone w religiach wszelakich.W niektorych jest wrecz jakby nakazem.Np.mnisi buddyjscy itp.Na schodach i przed wejsciem do kosciola,synagogi lub meczetu.proszacy byli normalnym obrazkiem.jak wiadomo z przekazow,zebractwo bylo zawodem jak kazdy inny .mialo swoj cech,swoje rytualy i przepisy.Co mowi o tym religia ,ktora wyznajecie ,powinnyscie same wiedziec.Oczywiscie jak w kazdej "dzialalnosci " sa tam rozne niuanse i to co nam sie nie podoba i wzbudza roznego rodzaju watpilwosci natury etycznej.I tu juz pozostaje tylko dzialanie ,ktore podpowiada nam i empatia i rozum.
            Jasne ,ze obraz staruszki w lachmanach wzbudza litosc i siegamy po kilka groszy.Mloda postawna blondyna o wybujalych ksztaltach proszaca o wsparcie,moze najpewniej liczyc na wspolczucie i natychmiastowe siegniecie do portfela przez panow :)Temat rzeka i nikt jeszcze nie wynalazl na to lekarstwa
            • maria421 Re: Zebractwo 26.09.11, 19:25
              Co innego kwesta , czyli obecnie rozne uliczne zbiorki na przerozne cele, a co innego zebranie dla siebie samego.

Pełna wersja