dziewczyneczka08
16.05.09, 08:06
Dowiedziałam się, że mój były facet się żeni. Cóz, ma do tego prawo.
rozstalismy się (powodem było to że mnie zdradził) Ale i tak bardzo
mi smutno - przez dwa lata nasz związek stał w miejscu, a teraz po
paru miesiącach on się żeni.
Mało tego - napisał do mnie SMSa że miło mnie wspomina i chce się ze
mną spotkać, zanim wyjedzie. I że dużo u niego się zmieniło, ale nie
wie, czy tego chce.
Napisałam mu, że dla mnie to emocjonalnie trudne. Wiem, że się
rozstaliśmy, ale zostały we mnie jeszcze jakieś uczucia i emocje.Co
ja mam zrobić? Mam sobie założyć maskę i udawać, że u mnie wszystko
super? Nic nie jest super! Ciągle jakieś problemy.
Nadal jestem sama i jest mi bardzo smutno, bo nic mi się nie udaje.
Moje związki z facetami to katastrofa.
Czy ten facet tego nie rozumie? Dlaczego mnie tak dręczy? Życzę mu,
aby mu się dobrze ułożyło, ale nie chcę tego oglądać, bo jeszcze
mnie to boli. Po co mam się z nim spotkać? Żeby mi ćwierkał o swojej
narzeczonej? Opowiadał o swoich dylematach? Dlaczego nie zostawi
mnie w spokoju????
Dlaczego ludzie są tacy okrutni?
dlaczego ja tak sobie nie radzę?
Właściwie powinnam była się z tym liczyć, każdy ma prawo do ułożenia
sobie życia, ale dlaczego to tak boli???
Mam potwornego doła i chyba sobie z tym nie radzę.
Jak z niczym zresztą.