Dodaj do ulubionych

Tytuły naukowe

14.08.15, 15:37
Nie wiem, czy zauważyliście coś takiego...

Od śmierci Lecha Kaczyńskiego, ludzie PiS zawsze nazywają go "profesorem Lechem Kaczyńskim". Myślałem, że to tylko jego dotyczy, ale wczoraj widziałem Czarneckiego, który mówiąc o nowym prezydencie nazwał go "doktorem Andrzejem Dudą".

Co oni z tymi tytułami..?
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Tytuły naukowe 14.08.15, 15:41
      Niech sobie mowia.

      Ja pamietam czasy kiedy moja ciotka byla tytulowana "pania mecenasowa". Ciotka byla po maturze , w zyciu dnia nie przepracowala ale blyszczala splendorem meza.
      • stephen_s Re: Tytuły naukowe 14.08.15, 21:35
        Nie no, wiadomo, mogą sobie mówić. Ale to już trochę śmieszne zaczyna być...

        "Pan Prezydent doktor Andrzej Duda". No litości. Ogórek też jest doktorem :) A Krystyna Pawłowicz profesorem...

        BTW. A propos Pawłowicz - oto, jaki pani profesor ma stosunek do państwowych mediów:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18556025,nowa-wladza-zadba-o-urlop-dziennikarki-tvnp-pawlowicz-chce.html?lokale=local#BoxNewsLink
        • maria421 Re: Tytuły naukowe 15.08.15, 08:29
          stephen_s napisał:

          > "Pan Prezydent doktor Andrzej Duda". No litości. Ogórek też jest doktorem :)

          Angela Merkel tez.

          A
          > Krystyna Pawłowicz profesorem...
          > BTW. A propos Pawłowicz - oto, jaki pani profesor ma stosunek do państwowych me
          > diów:
          >
          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18556025,nowa-wladza-zadba-o-urlop-dziennikarki-tvnp-pawlowicz-chce.html?lokale=local#BoxNewsLink

          Bardzo wysoko cenie sobie polska nauke, ale czasami, jak w tym przypadku, mialabym ochote sie zapytac kto tej pani tytul dal.
          • astra18 Re: Tytuły naukowe 15.08.15, 08:34
            maria421 napisała:

            >
            >

            >
            > Bardzo wysoko cenie sobie polska nauke, ale czasami, jak w tym przypadku, miala
            > bym ochote sie zapytac kto tej pani tytul dal.

            A dlaczego miałaby go nie dostać? A zastanawiasz się kto dał tytuł Niesiołowskiemu?
    • jurasberlinczyk49 Re: Tytuły naukowe 14.08.15, 20:03
      stephen_s napisał:

      > Co oni z tymi tytułami..?

      Prawdopodobnie "oni", czyli Polacy, przyswoili sobie ten rzeczywiście głupawy zwyczaj podkreślania tytułow naukowych po dwukrotnej kadencji polskiego Egona Krenza, Olka-Chroba-Filipińska-Kwaśniewskiego, doradcy azjatyckich kacyków, który już w latach dziewiędziesiątych ubiegłego stulecia dmomagał się, aby tytułować go magistrem...

      ;-)

      Tytułomania w Polsce jest rzeczywiście przesadna i ogólna. Wystarczy być przez parę miesięcy wiceministrem czegoś tam, żeby do śmierci być tytułowanym "panie ministrze"...

      Kompletna głupota.

      • maria421 Re: Tytuły naukowe 14.08.15, 21:08
        jurasberlinczyk49 napisał:

        > Prawdopodobnie "oni", czyli Polacy, przyswoili sobie ten rzeczywiście głupawy z
        > wyczaj podkreślania tytułow naukowych po dwukrotnej kadencji polskiego Egona Kr
        > enza, Olka-Chroba-Filipińska-Kwaśniewskiego, doradcy azjatyckich kacyków, który
        > już w latach dziewiędziesiątych ubiegłego stulecia dmomagał się, aby tytułować
        > go magistrem...

        Ty natomiast przyswoiles sobie glupawy zwyczaj tytulowania ludzi ktorych nie lubisz takimi oto tytulami :

        "Oberszkodnik Michnik"
        "Olek-Choroba- Filipinska-Kwasniewski"
        "WSIowy Bronek bul-Komorowski"
        "TW Bolek Walesa"
        "Slonce-Peru-krol-Europy-Tusk"
        "Ewka-Na-Pol-Metra-Kopacz"

        P.S. Nie przypominam sobie, zeby Kwasniewski domagal sie zeby go tytulowac magistrem.
        W jego, i moich czasach, magistrow juz bylo na peczki wiec tytul magistra nie byl niczym wyjatkowym.
        • jurasberlinczyk49 Re: Tytuły naukowe 14.08.15, 21:42
          maria421 napisała:

          > Ty natomiast przyswoiles sobie glupawy zwyczaj tytulowania ludzi ktorych nie lu
          > bisz takimi oto tytulami :
          >
          > "Oberszkodnik Michnik"
          > "Olek-Choroba- Filipinska-Kwasniewski"
          > "WSIowy Bronek bul-Komorowski"
          > "TW Bolek Walesa"
          > "Slonce-Peru-krol-Europy-Tusk"
          > "Ewka-Na-Pol-Metra-Kopacz"

          Widać, Kochanie, że krew Cię zalewa, bo jakoś Ci się dzisiaj ta polemika ze mną wyraźnie nie klei... ;-) Kluczysz, kombinujesz, a co coś napiszesz, to głupota i otwarta furtka dla mnie, jak chociażby ten "SED-check" partii Die Linke z Focusa... ;-)

          Więc jak nie można argumentami, to trzeba ad personam, prawda, kulturalna Damo?

          Ale także to Ci nie wychodzi najlepiej, bo nawet nie potrafisz powtórzyć poprawnie moich określeń, na które w typowy dla siebie sposób SKRĘCASZ ten wątek o tytułach NAUKOWYCH, o które chodzi Stefanowi.

          Ewka Peron (tym razem copy right by resortowa Stokrotka) została przeze mnie nazwana Kopaczką-Na-METR-Wgłąb... Nie umniejszaj jej "zasług" w wyjaśnianiu tragedii smoleńskiej, proszę...


          > P.S. Nie przypominam sobie, zeby Kwasniewski domagal sie zeby go tytulowac magi
          > strem.
          > W jego, i moich czasach, magistrow juz bylo na peczki wiec tytul magistra nie b
          > yl niczym wyjatkowym.

          Problem w tym, że Olek-Choroba-Filipińska-Kwaśniewski NIGDY NIE BYŁ MAGISTREM, a tytułu w oficjalnych dokumentach bezczelnie używał. Nie pamiętasz już tej afery???

          :-)
          • maria421 Re: Tytuły naukowe 15.08.15, 08:34
            jurasberlinczyk49 napisał:

            > Widać, Kochanie, że krew Cię zalewa, bo jakoś Ci się dzisiaj ta polemika ze mną
            > wyraźnie nie klei... ;-) Kluczysz, kombinujesz, a co coś napiszesz, to głupota
            > i otwarta furtka dla mnie, jak chociażby ten "SED-check" partii Die Linke z Fo
            > cusa... ;-)
            >
            > Więc jak nie można argumentami, to trzeba ad personam, prawda, kulturalna Damo?

            Ad personam????
            A co w tej wyliczance "tytulow" jakimi Ty obdarzasz te osoby jest ad personam TUAM?
            No co????

            >
            > Ale także to Ci nie wychodzi najlepiej, bo nawet nie potrafisz powtórzyć popraw
            > nie moich określeń


            Zacytowalam z pamieci, nie chcialo mi sie szukac "poprawnych" okreslen.

            , na które w typowy dla siebie sposób SKRĘCASZ ten wątek o ty
            > tułach NAUKOWYCH, o które chodzi Stefanowi.

            Zawsze jednak o tytuly chodzi :)

            > Problem w tym, że Olek-Choroba-Filipińska-Kwaśniewski NIGDY NIE BYŁ MAGISTREM,
            > a tytułu w oficjalnych dokumentach bezczelnie używał. Nie pamiętasz już tej afe
            > ry???
            >
            > :-)

            Oczywiscie ze wiem ze Kwasniewski podawal sie za magistra nie majac tytulu magistra, ale to nie jest to samo z DOMAGANIEM sie tytulowania.
        • astra18 Re: Tytuły naukowe 15.08.15, 07:00
          maria421 napisała:



          >
          >
          >
          > P.S. Nie przypominam sobie, zeby Kwasniewski domagal sie zeby go tytulowac magi
          > strem.

          To przypomnij sobie tą groteskową obronę tego "tytułu" przez panią Waniek, i co kto widział na własne oczy:)

          > W jego, i moich czasach, magistrow juz bylo na peczki wiec tytul magistra nie b
          > yl niczym wyjatkowym.

          Ale chyba nie posługiwałabyś się tym tytułem, nie mając go z racji wykształcenia.
          Podobnie sprawa się ma z przypisywaniem tytułu "profesora" śp. Bartoszewskiemu.
          • maria421 Re: Tytuły naukowe 15.08.15, 08:41
            astra18 napisała:

            > To przypomnij sobie tą groteskową obronę tego "tytułu" przez panią Waniek, i co
            > kto widział na własne oczy:)

            Jak juz pisalam do Jurasa- wiem ze Kwasniewski nie mial tytulu magistra, ale nie przypominam sobie zeby on osobiscie DOMAGAL sie zeby go tytulowano magistrem.

            A juz zupelnie bezsensowne jest Jurasa stwierdzienie ze jakokolwiek tytulomanie Kwasniewskiemu zawdzieczamy.

            > Ale chyba nie posługiwałabyś się tym tytułem, nie mając go z racji wykształceni
            > a.

            Pamietam ze kiedys , juz pracujac, poszlam do Dziekana z jakims podanie, napisalam tylko imie i nazwisko, na co on mi zwrocil uwage ze samo imie i nazwisko to moge sobie na drzwiach domu przykleic, ale skoro jestem "mgr" to na podaniu przed nazwiskiem musi byc "mgr".

            > Podobnie sprawa się ma z przypisywaniem tytułu "profesora" śp. Bartoszewskiemu.

            Za moich czasow w liceum kazdy nauczyciel byl tytulowany "profesorem".
            • astra18 Re: Tytuły naukowe 15.08.15, 09:05
              maria421 napisała:

              >
              >
              > > To przypomnij sobie tą groteskową obronę tego "tytułu" przez panią Waniek
              > , i co
              > > kto widział na własne oczy:)
              >
              > Jak juz pisalam do Jurasa- wiem ze Kwasniewski nie mial tytulu magistra, ale ni
              > e przypominam sobie zeby on osobiscie DOMAGAL sie zeby go tytulowano magistrem.

              W swoim wyborczym cv tak podawał, więc zamydlał swoje wykształcenie.
              >

              >
              > > Ale chyba nie posługiwałabyś się tym tytułem, nie mając go z racji wykszt
              > ałceni
              > > a.
              >
              >
              >
              > > Podobnie sprawa się ma z przypisywaniem tytułu "profesora" śp. Bartoszews
              > kiemu.
              >
              > Za moich czasow w liceum kazdy nauczyciel byl tytulowany "profesorem".

              To nie ta "bajka".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka