maria421
31.08.20, 10:30
Pamietam tamte czasy. Pamietam tamta Solidarnosc, ktora z ta obecna, pod przewodnictwem Piotra Dudy nie ma nic a nic wspolnego, jest jej kompletnym zaprzeczeniem.
Wtedy bylismy pelni obaw, ale tez nadziei choc nikomu sie nawet nie snilo ze powstanie Solidarnosci bedzie poczatkiem konca systemu sowieckiego.
Chwala wszystkim prawdziwym "legendom Solidarnosci" tych pierwszych dni.