krutikow 26.02.05, 20:14 Dziekuje, bo ja do tej pory ciagle znajduje satiriczeskoje stichotworienije, a przepytani w tej sprawie Rosjanie nie znaja slowa limierik. Alskoro znalazles, to OK! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hajota Re: Limeryk 26.02.05, 20:53 Polecam fajną stronkę: www.kulichki.com/limeriki/ Pozdrawiam Odpowiedz Link
mmadziula1 Re: Limeryk 26.02.05, 23:16 czy Ty masz jakieś powiązania z Rosją czy językiem rosyjskim? Pytam z ciekawości, obserwując Twoją aktywność na tym forum. Czy to może po prostu efekt zainteresowań? :) Odpowiedz Link
krutikow Re: Limeryk 27.02.05, 11:53 Przeczytaj moje www, one duzo wyjasniaja. Mam rosyjskie korzenie, moja rodzina ze strony ojca, to biali emigranci z 1920 r. + studia + zaszczeopiony przez ojca sentyment + wieloletnie doswiadczenia tłumacza PAP i konferencyjnego = to co widzisz na F. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mmadziula1 Re: Limeryk 28.02.05, 10:07 Dzięki za odpowiedź, strone odwiedziłam, natomiast pytanie w zasadzie kierowałam do hajoty :) Odpowiedz Link
krutikow Re: Limeryk 28.02.05, 10:22 Nim odpowiedzialam, czytalam pytanie kilka razy, az doszlam do wniosku, ze jest do mnie, a jednak sie pomylilam, pardon, moze hajota sie odezwie,jesli zrozumial, ze to do niego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
hajota Re: Limeryk 28.02.05, 10:37 mmadziula1 napisała: > Dzięki za odpowiedź, strone odwiedziłam, natomiast pytanie w zasadzie > kierowałam do hajoty :) A mnie nie było, ale już odpowiadam. Nie, nie mam związków z Rosją, jeśli nie liczyć dwóch pradziadków z bocznej linii zesłanych pod koniec XIX wieku na Sybir, gdzie zresztą, jak głosi rodzinna legenda, robili niezłe interesy. Jak trafnie napisałaś, efekt zainteresowań. Sentyment do piosenek słyszanych w dzieciństwie. No i do języka, który uwielbiam. Trochę też może odskocznia od tego, że na codzień pracuję z innym językiem. Pozdrawiam Hanka Odpowiedz Link
krutikow Re: Limeryk 28.02.05, 11:25 No prosze, a tyle czasu bralam hajote za 100% faceta, pozdrawiam. Odpowiedz Link
mmadziula1 Re: Limeryk 28.02.05, 22:51 Haniu, dzięki za zaspokojenie mojej ciekawości :) Pozdrowionka :) I dla pani Krutikow również :) M. Odpowiedz Link