vitalia 25.04.04, 12:14 Bo ja właśnie wróciłam ,moja sunia wyprowadza mnie co rano.Chodzimy do lasu,,, tuż obok.A z nami idzie kot<<Synek,,tak się właśnie nazywa.jest cieplusio i pachnie życiem.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaz.gaz.gaz.na.ulicach Pachnie zyciem :) 25.04.04, 13:17 Dawno nie zetknelam sie z tak genialnym okresleniem :) Moge Ci je ukrasc? :) Odpowiedz Link
windyga Re: tak 25.04.04, 20:17 18kwie2004 napisała: > po parkingu przed Ikeą. Zlał nas deszcz. Co "tak po parkingu przed IKEA".To szyfrogram?;)) Odpowiedz Link
windyga Re: tak 25.04.04, 20:23 windyga napisała: > 18kwie2004 napisała: > > > po parkingu przed Ikeą. Zlał nas deszcz. > > Pardon. Jestem ciemna masa. jasne, że odpowiedziałeśna I pytanie watku . P.S. A ja tam byłam wczoraj, ok.15.00... > > Co "tak po parkingu przed IKEA".To szyfrogram?;)) Odpowiedz Link
gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: tak 25.04.04, 22:48 Tez nie rozumiem... Jaki to ma zwiazek? Odpowiedz Link
windyga Re: tak 25.04.04, 23:26 gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała: > Tez nie rozumiem... Jaki to ma zwiazek? > > Ja juz doszłam,że to była lakoniczna odpowiedż na pytanie "czy juz byliscie na wiosennym spacerze?". Tak, na parkingu. Jak sie prowadzi rozmówkę i odpowiada na kolejne pytania,to sie nie pamieta tego pierwszego;)) Tylko niektórzy pamietają. Uff. ale skomplikowane:)) Odpowiedz Link
gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: tak 26.04.04, 00:36 Ja mysle, ze ten 18kwiecien to ma inaczej mozg skonstruowany niz ja. Zdecydowanie. Odpowiedz Link
18kwie2004 mam się cieszyć czy martwić? 26.04.04, 09:23 [z powodu tego mózgu, oczywiście] Odpowiedz Link
gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: mam się cieszyć czy martwić? 26.04.04, 12:42 Ani cieszyc ani martwic. Innosc nie musi wywolywac az tak skrajnych emocji. Odpowiedz Link
18kwie2004 szkoda 26.04.04, 13:56 "Ani cieszyc ani martwic. Innosc nie musi wywolywac az tak skrajnych emocji" szkoda. Chętnie bym się trochę skrajnie poemocjonował (na plus albo minus), bo coś dzisiaj u mnie w pracy straszne nudy. A tak pozostają mi tylko delikatne drgnienia ucha środkowego. Odpowiedz Link
18kwie2004 deszcz 26.04.04, 20:40 skoro prosta odpowiedź ("Tak. Na parkingu przed Ikeą. Zlał nas deszcz") na proste pytanie ("Byliście już na spacerze?") nastręcza tyle trudności to nie dziwię się, że nikogo nie zaciekawił ten deszcz. Odpowiedz Link
windyga Re: deszcz 26.04.04, 23:31 18kwie2004 napisała: > skoro prosta odpowiedź ("Tak. Na parkingu przed Ikeą. Zlał nas deszcz") na > proste pytanie ("Byliście już na spacerze?") nastręcza tyle trudności to nie > dziwię się, że nikogo nie zaciekawił ten deszcz. Ee tam.Sprawa juz wyjaśniona,małe qui pro quo i tyle. Mnie intryguje, czy na tym parkingu, w sobote bylismy o tej samej porze. (Tylko nie pamietam - padało, czy tylko mżyła mżawka).To by była heca.Jakaś metafizyka internetowa, czy co? Odpowiedz Link
windyga Re: deszcz i parking 27.04.04, 11:07 18kwie2004 napisała: > a w którym mieście byłaś na tym parkingu? :))) No, tak przecież ja nie wiem gdzie Ty byłeś. A ja blisko domu, czyli w Gdańsku.. Odpowiedz Link