Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Agnieszka w Doha

    IP: *.phlapa.east.verizon.net 27.10.09, 22:54
    Jak widac, Agnieszka nie marnuje czasu w Doha, wlasnie zrobili z nia
    material pokazowy na temat jej backhandu:
    www.tennis.com/yourgame/instructionarticles/backhand/backhand.aspx?id=190280
    Obserwuj wątek
      • Gość: MACIEJ Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.ny325.east.verizon.net 27.10.09, 23:35
        Jak moja corka w ostatnia niedziele zagrala taki backhand,to mnie
        nerwy puscily.
        Przeciez ona ma rece pod katem prostym przy odbiciu pilki!!
        Tak nawet sredni amatorzy nie graja w Stanach.

        www.youtube.com/watch?v=OYiLO93Zk5g
        Kuzniecova,Hingis,Dementieva-wyprostowana reka przy backhandzie,a
        reszta z Safina wlacznie uczy sie grac.

        Zobacz backhand Henin:

        www.youtube.com/watch?v=-GzW401yri4
        Tylko nie mow mi,ze kobiety maja taka sama technike jak mezczyzni.
        Zobacz backhand Federera:

        www.youtube.com/watch?v=tOyoPZUhUTM
        Backhand Roddicka:

        www.youtube.com/watch?v=ULefIkMyZ7c
        Andy Murray nie jest moim ulubiencem,ale nawet on prostuje zupelnie
        jedna reke przy backhandzie.

        www.youtube.com/watch?v=YsMLBAKn9MU&feature=channel
        Jak ogladam Radwanska uderzajaca backhand przy rekach zgietych w
        lokciach na 90st to mnie oczy i rece bola.
        No ale jej tatus jest trenerem,wiec wie co robi.

        PS.A jak myslisz ,skad sie kontuzje rak biora?
        • marcin521 Tracy Austin kontra Maciuś 28.10.09, 00:46
          Tracy Austin twierdzi, że Radwańska ma świetny backhand.

          Maciuś twierdzi, że Radwańska ma beznadziejny backhand, który powoduje kontuzje.

          Teraz mam dylemat - komu tu wierzyć? Dwukrotnej zwyciężczyni US Open czy
          zakompleksionemu Polaczkowi.
          • Gość: manDdia Re: Tracy Austin kontra Maciuś IP: *.chello.pl 28.10.09, 01:17
            Najlepiej chyba zawierzyć skuteczności zagrania...
            To zagrożenie dla rywalki na korcie po uderzeniu owej piłki i procentowa jej skuteczność powinny być wykładnią co do tego, czy trzeba zmienić konkretne zagranie na inny sposób wykonania.
            Bardziej mnie osobiście "kłuje w oczy" przykuc Agi przy backhand'zie ze środka końcowej linii. U Stosur obieganie backhand'u na forehand a o Fabrice Santoro nawet nie wspominam.
            Czasami nietuzinkowe zagranie może sprawić więcej kłopotu rywalowi, który nie jest do tego przyzwyczajony, tak samo jak np. gra z tenisist(k)ami leworęcznymi, do której może być się ciężko przyzwyczaić...
            • maksimum Przykuc Radwanskich vs Magician Santoro 28.10.09, 05:28
              Gość portalu: manDdia napisał(a):

              > Bardziej mnie osobiście "kłuje w oczy" przykuc Agi przy ?
              >backhand'zie ze środka końcowej linii.

              Jej siostra robi dokladnie to samo.

              > o Fabrice Santoro nawet nie wspominam.

              Santoro jest One and Only!

              The Magician:

              www.youtube.com/watch?v=UocEGuwzcO8&feature=related
              You can not out trick the Magician!

              www.youtube.com/watch?v=s-VolX8dtkE&NR=1
              www.youtube.com/watch?v=sScXBKem3rk&feature=related
          • maksimum Re: Tracy Austin kontra Maciuś 28.10.09, 04:04
            marcin521 napisał:

            > Tracy Austin twierdzi, że Radwańska ma świetny backhand.

            No wiec rzucmy okiem na to,jak grala Tracy Austin:

            www.youtube.com/watch?v=uUrL_5A8bIY
            No i mamy tutaj tenis w najlepszym wykonaniu T.Austin.
            Golym okiem widac,ze to archaiczny tenis i zwykle pykanie pileczki
            balonikami na druga strone siatki.
            Tak ja jak i moj 15 letni syn bysmy z palcem w nosie ograli Tracy
            Austin o kazdej porze dnia i nocy,bo to co ona gra w porownaniu z
            naszymi umiejetnosciami,to jest zwykle dno.
            Rzuc okiem jak ona odbija forehand.Lekki przykurcz ,ale prawie
            dobrze,przy minimalnej rotacji,ZWYKLE BALONIKI.
            Przy backhandzie ma lewa reke prawie prosta,przy prawej w
            przykurczu,ale nigdy 90st.


            > Maciuś twierdzi, że Radwańska ma beznadziejny backhand, który
            >powoduje kontuzje.

            A ty slepy jestes i nie zauwazyles na zalaczonych linkach,ze NIKT tak
            nie uderza backhandu jak Radwanska.
            30 lat temu,to jej by jeszcze uszlo,ale teraz to jest to posmiewisko.

            > Teraz mam dylemat - komu tu wierzyć? Dwukrotnej zwyciężczyni US
            >Open czy zakompleksionemu Polaczkowi.

            Widzisz,z glupimi ludzmi zawsze jest to samo.Pojecia nie maja o danym
            zagadnieniu,ale koniecznie chca sie wypowiedziec i zaistniec.
            No wiec co robia,zeby zaistniec,skoro sami w zyciu w tenisa nie grali
            i o technice pojecia nie maja?
            Staja po stronie autorytetu.
            Niewazne,ze ten autorytet,byl autorytetem 30 lat temu i autorytet
            gral drewniana rakieta.
            Jakby w tenisie NIC sie nie zmienialo,to do tej pory wszyscy graliby
            drewnianymi rakietami przy ugietych lokciach.

            Matoly,ktore wlasnym oczom nie wierza,nie widza tez,ze ani Del
            Potro,ani Nadal,czy Federer nie uderzaja pilki przy zgietych
            lokciach,bo to jest technika niedouczonych amatorow podworkowego
            chowu.

            Wez sobie czlowieku jeszcze raz przejrzyj wideo w zwolnionym tempie
            wszystkich najlepszych graczy i zauwazysz,ze NIKT nie uderza pilki
            tak jak Radwanska.

            PS.Gdybym byl Polaczkiem,to bym mieszkal w Polsce,a od dawna mieszkam
            w USA i jestem Amerykaninem.Do lba ci nie przychodzi,ze Brzezinski
            tez jest Amerykaninem i tez mowi po polsku.
            • Gość: Jędrzej Re: Tracy Austin kontra Maciuś IP: *.chello.pl 28.10.09, 06:24
              maksimum napisał:

              > [...] z glupimi ludzmi zawsze jest to samo.Pojecia nie maja o danym zagadnieniu,ale koniecznie chca sie wypowiedziec i zaistniec.
              [...] Staja po stronie autorytetu. Niewazne,ze ten autorytet,byl autorytetem 30 lat temu i autorytet gral drewniana rakieta [...]


              Nie szukaj głupców po drugiej stronie oceanu, bo najefektowniejszy okaz masz u siebie w domu. Podważasz autorytet dawnych mistrzów tenisa, a równocześnie sam stale próbujesz tu występować jako autorytet, za cały tytuł podając fakt, że dwa czy trzy razy w tygodniu wychodzisz na kort ze swym małoletnim synem. Myślisz, że Tracy Austin nie grywa ze swymi synami? Że nie zauważyła, że sprzęt się zmienił? Tracy 30 lat temu grała drewnianą rakietą bo takie wtedy były. Ty też taką grałeś, o ile w ogóle wtedy grywałeś. Różnica między tobą i nią jest taka, że ona miała w swym życiu okres, kiedy była zawodową tenisistką pierwszej gildii i wciąż do tej pory obraca sie stale wśród zawodowców, poznając wszystkie najnowsze trendy i sekrety tej dziedziny sportu z pierwszej ręki. Ty natomiast zawodowego tenisa nigdy w swym długim życiu nawet przez szybkę nie liznąłeś, amatorze z Bensonhurst.

              > Tak ja jak i moj 15 letni syn bysmy z palcem w nosie ograli Tracy Austin o kazdej porze dnia i nocy,bo to co ona gra w porownaniu z naszymi umiejetnosciami,to jest zwykle dno.

              Jedyne, czym możesz mi Macieju zaimponować, to nie znające granic ani lęku przed śmiesznością zarozumialstwo. Naprawdę. Znałem w życiu różnych zabawnych pyszałków, ale dopiero na tym forum przekonałem się, do jakiego stopnia dorosły (ba, niemłody już) mężczyzna może pławić się w szczeniackiej fanfaronadzie. Niby śmieszne, ale w gruncie rzeczy smutne.
            • Gość: chłodnym okiem Głupota i chamstwo Macieja w pełnym rozkwicie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 14:17
              Niestety Macieju, ale twoja nieskomplikowana intelektualnie metoda
              wykładania kwestii tenisowych za pomocą grubo ciosanych wykrzyknień
              i machania przy tym potężną maczugą swojej - tak namiętnie
              podkreślanej - amerykańskości, udowadnia niezbicie, że niczego się
              nie nauczyłeś i mimo upływu lat w głębi swego jestestwa dalej
              pozostałeś owym zapyziałym, zakompleksionym polaczkiem/Polaczkiem z
              pianą na pysku, którym zawsze byłeś. I zwyczajne taplanie się w
              błotku uprawiasz. A jak na abstynenta, masz stanowczo zbyt wysoki
              poziom agresji.
            • marcin521 Tracy Austin kontra Maciuś 28.10.09, 14:50
              Jeśli twierdzisz, że twoje zabawy paletką z bachorami robią z ciebie większego
              znawcę tenisa od dwukrotnej mistrzyni US Open i liderki światowego rankingu, to
              znaczy, że jesteś zakompleksionym Polaczkiem z manią wielkości. Niezależnie od
              tego ile lat lat mieszkasz w Ameryce.

              Polaczek to nie narodowość, to stan umysłu.

              • maksimum Re: Tracy Austin kontra Maciuś-Studia nas roznia. 28.10.09, 15:47
                marcin521 napisał:

                > Jeśli twierdzisz, że twoje zabawy paletką z bachorami robią z
                ciebie większego znawcę tenisa od dwukrotnej mistrzyni US Open i
                liderki światowego rankingu, to znaczy, że jesteś zakompleksionym
                Polaczkiem z manią wielkości. Niezależnie od
                > tego ile lat lat mieszkasz w Ameryce.

                Widze,ze jestes na poziomie umyslowym Tracy Austin,wiec mam dla
                ciebie prosty test na inteligencje.
                Dlaczego Wayne Gretzky NIGDY nie byl dobrym trenerem,ani menadzerem?
                Dlaczego Bjorn Borg NIGDY nie byl zadnym trenerem ani menadzerem?

                Zebys za dlugo nie myslal,bo ci sie zwoje poprzepalaja,dam ci krotka
                odpowiedz.
                Do grania trzeba byc bardzo dobrym fizycznie i zaden z mistrzow nie
                ma studiow skonczonych,ktore by im uzmyslowily,DLACZEGHO graja dobrze
                czy zle.

                > Polaczek to nie narodowość, to stan umysłu.

                Wiem,wiem i stad sa polish jokes!
                • Gość: maciusgluptasek Re: Tracy Austin kontra Maciuś-Studia nas roznia. IP: *.ed.shawcable.net 28.10.09, 16:30
                  ...Wiem,wiem i stad sa polish jokes!...

                  Polish jokes sa o Amerykancach polskiego pochodzenia.
                • marcin521 Tracy Austin kontra Maciuś 28.10.09, 16:39
                  A dlaczego nikt nie zatrudnia zakompleksionego Maciusia jako trenera tenisa?

                  Dlaczego zakompleksiony Maciuś zamiast trenować zawodowych tenisistów bawi się
                  paletką z własnymi bachorami?

                  Dlaczego nikt nie chce skorzystać z wiedzy zakompleksionego Maciusia i musi on
                  się produkować kilkanaście razy dziennie na zagranicznym forum?

                  Nie trzeba za to szukać odpowiedzi na to skąd biorą się polish jokes. Z tego
                  samego źródła co polskie dowcipy o rodakach za oceanem. Z takich właśnie
                  Maciusiów, pomiatanych na co dzień, ale niezmiennie przekonanych o swojej
                  wielkości. Amerykański Maciuś, który w Stanach jest nikim, dopiero jak wejdzie
                  na zagraniczne forum poczuje się kimś. Wtedy wyleją się z niego wszystkie
                  kompleksy. Wtedy może poczuć się dobrze i udawać jakim to jest ważniakiem i jak
                  świetnie zna się na tenisie - lepiej niż Tracy Austin. W Ameryce przecież tego
                  nie powie, tam cwaniaczka znają, nikt w te bzdury nie uwierzy, tylko sobie
                  wstydu narobi. Tutaj jest bezpieczny, amerykańscy znajomi tu nie trafią, można
                  leczyć kompleksy.
                • Gość: Jędrzej Re: Studia nas roznia. IP: *.chello.pl 29.10.09, 09:36
                  Ty masz polskie studia, Macieju, na polskiej uczelni odbyte. A przecież polskie uczelnie są twoim zdaniem nic nie warte...
        • Gość: Odpowiedź Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 14:46
          Wyprostowana ręka ma swoje plusy i swoje minusy. Wszystko zależy od wyboru stylu
          gry.
          Wyprostowaną ręką zwiększasz ramię swojego zagrania przez co zwiększasz i siłę
          zagrania. Rotacja ciałem plus ruch ręki przy takim ramieniu daje dobry efekt.
          Ale wyprostowana ręka ma też swoje poważne minusy.
          Nie kontroluje się aż tak dobrze odbicia piłki co w prosty sposób prowadzi do
          dominacji tenisa siłowego nad technicznym.

          Mając ugiętą rękę mamy dość spory zapas by dokonać zmianę lub dodatkowy ruch , o
          wiele łatwiej zagrać topispina , slajsa i rotację na ugiętej ręce a i kontrola
          uderzenia a co za tym idzie i precyzja jest o niebo lepsza.

          Przy wyprostowanej ręce technika nieco schodzi na dalszy plan zastępowana przez
          siłę. Nie siłę fizyczną danego zawodnika ale siłę uderzenia (zagrania) piłki.
          • Gość: MACIEJ Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.ny325.east.verizon.net 28.10.09, 15:33
            Gość portalu: Odpowiedź napisał(a):

            > Wyprostowana ręka ma swoje plusy i swoje minusy.

            Gdyby tak rzeczywiscie bylo,to Agnieszka potrafilaby uderzac
            backhandy prostymi rekami jak Nadal,a ona o tym pojecia nie ma.
            Widzisz,nauka tenisa polega na tym,ze bierzesz przyklad z
            najlepszych,a nie z najgorszych.
            Najlepsi jak Federer,Nadal,Del Potro graja backhand ZAWSZE z
            wyprostowanymi rekami w lokciach i nie przeszkadza to w kontroli czy
            nadaniu wiekszego spina.

            www.youtube.com/watch?v=lprXfmylnOw
            Zauwaz ze Nadal ma wyprostowane rece niezaleznie od tego czy pilka
            leci nisko czy wysoko.
            Radwanska najnormalniej w swiecie ma podworkowa technike.

            Rzuc okiem na zdjecie #4 i przeczytaj pod zdjeciem,

            www.tennis.com/yourgame/instructionarticles/backhand/backhand.aspx?id=190280

            w trzecim zdaniu,ze "Her arms remain relaxed".

            I teraz logicznie i spokojnie odpowiedz mi,w jaki sposob "her arms
            remain relaxed" kiedy sa zgiete pod katem 90st i prawy nadgarstek
            wyglada jakby za chwile mialby sie zlamac????
            Zaloze sie,ze wiekszosci normalnym ludziom przyjecie takiej pozycji
            tylko do zdjecia sprawiloby wielki klopot.I jak dlogo mozna tak
            pozowac z tak wygietym nadgarstkiem??

            > Wszystko zależy od wyboru stylu gry.

            To jest dobre tlumaczenie,dla bardzo zlej techniki.
            Nie dosc ze Radwanska nie umie wyprostowac rak przy backhandzie,to
            jeszcze robi dziwny przykuc,czego juz zupelnie nie da sie nasladowac.
            Ten przykuc powoduje,ze nie ma balansu ani sily uderzenia.

            > Wyprostowaną ręką zwiększasz ramię swojego zagrania przez co
            >zwiększasz i siłę zagrania.

            Oczywiscie,ze tak,ale przede wszystkim oszczedzasz nadgarstki i
            lokcie przed kontuzjami.
            To dlugie miesnie maja pracowac przy odbiciu,a nie nadgarstki i
            lokcie.

            > Rotacja ciałem plus ruch ręki przy takim ramieniu daje dobry efekt.

            A gdzie u niej jest rotacja cialem,jak ona jest w przykucu?
            Do rotacji cialem musisz lewa noge miec calkowicie wyprostowana,przy
            szeroko rozstawionych nogach.

            Monfils ma slaba rotacje ciala i od razu widac jak szybko musi zginac
            prawa reke tuz po uderzeniu pilki:

            www.youtube.com/watch?v=V5Ouvmb68aI&feature=channel
            Przy wlasciwej rotacji ciala wcale nie zginasz lokci.
            Monfils gra troche stara szkola tenisa,gdzie rotacje ciala byly duzo
            mniejsze,a gralo sie glownie rekami.

            > Ale wyprostowana ręka ma też swoje poważne minusy.
            > Nie kontroluje się aż tak dobrze odbicia piłki co w prosty sposób
            >prowadzi do dominacji tenisa siłowego nad technicznym.

            Wyprostowane rece,tak przy forehandzie jak i backhandzie czy serwisie
            maja same plusy i najlepsi tak wlasnie graja,a takie zawodniczki jak
            Radwanska graja po swojemu.

            > Mając ugiętą rękę mamy dość spory zapas by dokonać zmianę lub
            dodatkowy ruch ,o wiele łatwiej zagrać topispina , slajsa i rotację
            na ugiętej ręce a i kontrola uderzenia a co za tym idzie i precyzja
            >jest o niebo lepsza.

            To jest TYLKO teoria na usprawiedliwienie slabej techniki.
            Gdyby tak bylo jak piszesz,to Nadal,Federer,Del Potro graliby tak jak
            Radwanska przynajmniej od czasu do czasu,a oni NIGDY tego nie robia.

            > Przy wyprostowanej ręce technika nieco schodzi na dalszy plan
            zastępowana przez siłę. Nie siłę fizyczną danego zawodnika ale siłę
            >uderzenia (zagrania) piłki.

            Cala filozofia schodzi do tego,ze trudniej sie nauczyc grac na
            wyprostowanych rekach i ja tez robie bledy przy backhandach,ale w
            zaden sposob nie probuje ich usprawiedliwiac.

            Zgiete rece przy backhandzie i ten charakterystyczny przykuc do
            tego,to jest najgorsza technika jaka mozesz sobie wyobrazic.
            Nic dziwnego,ze Radwanska po meczu jest wypompowana i nastepnego dnia
            grac juz nie jest w stanie.I gra jak to mowia "fachowcy" "na pamiec".
            • Gość: Odpowiedź Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 18:26
              Bzdury waść gadasz.
              Tak Federer jak i Nadal w zależności od zagrania uderzają albo z prostych albo z
              ugiętych rąk.
              Plusem grania z ugiętymi rękami zawsze jest to , że w każdej chwili możemy
              zagrać co chcemy i jak chcemy kosztem mniejszej prędkości piłki.
              Niektórzy ci najlepsi rotują te zagrania . Raz uderzy silną piłkę z prostych rąk
              za chwilę z ugiętych techniczną lecz z mniejszą prędkością. Dawanie takich
              przykładów jak te linki niczego nie dowodzi jedynie tego , że wybierasz sobie to
              co ci pasuje do teorii.
              Przysiad też czymś jest spowodowany . Aga niekiedy tylko z przysiadu uderza .
              Zobacz w jakich momentach przemyśl to i wreszcie naucz się grać w tenisa.
              • maksimum Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. 28.10.09, 18:41
                Gość portalu: Odpowiedź napisał(a):

                > Dawanie takich przykładów jak te linki niczego nie dowodzi jedynie
                >tego , że wybierasz sobie to co ci pasuje do teorii.

                To nie tylko mnie pasuje,ale wszystkim pasuje,bo to sa linki typowo
                szkoleniowe.Oni zreszta tak samo jak na tych linkach graja w czasie
                meczow.
                Moze ty poszukaj linkow,gdzie Nadal,Federer,Del Potro graja z
                ugietymi rekami.
                Albo otworz szkolke tenisa z reklama"Naucze cie grac jak Radwanska".

                > Przysiad też czymś jest spowodowany .

                Siusiu jej sie chce?
                • Gość: Odpowiedź Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 18:49
                  Wystarczy mieć troszkę dobrej woli by pomyśleć nad tą techniką ułożenia i tym
                  przysiadem - zresztą nie częstym. Ale tacy z was eksperci , że nawet pomyśleć
                  nie potraficie.
                  • maksimum Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. 28.10.09, 19:08
                    Gość portalu: Odpowiedź napisał(a):

                    > Wystarczy mieć troszkę dobrej woli by pomyśleć nad tą techniką
                    ułożenia i tym przysiadem - zresztą nie częstym. Ale tacy z was
                    >eksperci , że nawet pomyśleć nie potraficie.

                    Ja nie mysle o tenisie Radwanskiej,bo ona bardzo slabo gra
                    technicznie.Nie mam zamiaru ani obserwowac ani analizowac jej
                    przysiadow,bo nie mam zamiaru ich nasladowac,ani uczyc dzieci jej
                    tenisa.
                    Nasladuje i analizuje sie najlepszych.

                    • Gość: Ekspert Tenisa Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 10:01
                      No i odkryłeś karty.
                      Wypowiadasz się o czyjejś grze a ani nie oglądasz ani nie analizujesz tej gry.
                      Jesteś typowym kmiotkiem.
                      Dla twojej zawistnej durnej ... powiem ci :
                      1. Federer też czasem robi przykuce podczas backhandu.
                      2. Szkoła tenisa amerykańskiego jest jakaś taka cieniutka ucz ich tak dalej to
                      będą się obijali na poziomie USTA (czyli równie cienkich tenisistów).
                      3. Zauważ , że większość ma lepszy forhand od backhandu grając backhand z
                      wyprostowanej ręki , Aga natomiast backhand ma lepszy od forhandu grając na ugiętej.
                      4. Tak uczysz swojego synka grać w tenis , że sam przyznałeś , że słabo porusza
                      się po korcie. A pozycja Agi jest najlepszą timingową pozycją jaką można sobie
                      wymyśleć , przez co z poruszaniem się nie ma problemów.
            • Gość: Odpowiedź Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 18:43
              Dodatkowo taki argument o kontuzjogenności jest dosyć śmieszny.
              Równie dobrze można by mieć pretensje do Johanssona czy Szarapowej , że grając
              za mocno urwali sobie ramię albo do Nadala , że biegając jak szalony po korcie
              załatwił se kolana.

              Widzisz kolego mało znający się na tenisie.
              Większość zawodników i zawodniczek ogólnie ma słaby bądź średniawy backhand ,
              bazują głównie na forhandzie. Więc jednak coś z tą techniką wyprostowanych rąk
              jest nie tak. A znowu jeśli chodzi o Agę wszyscy może poza takim znawcami od
              siedmiu boleści jak ty uważają , że ma jeden z najlepszych backhandów w tourze.
            • Gość: Abdul Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 10:56
              1. Aga nie robi przykucu prawie nigdy. Chyba , że traktujemy dobieganie do piłki
              jako przykuc ale wtedy jakbyś obserwował prostuje nogi już podczas samego
              zagrania i następuje rotacja oraz automatyczne przejście z jednej na drugą nogę
              w pozycji która umożliwia poruszanie się już nawet w momencie kiedy ręka z
              rakietą dalej po odbiciu wykonują ruch za głowę. Świetna pozycja timingowa.
              Większość tenisistek i tenisistów ma z tym problem i po backhandzie po prostu na
              ułamek sekundy stają jak wryci w korcie zanim zaczną się poruszać.
              2. Jeśli chodzi o inny przykuc gdzie topspinowa piłka płasko bita po prostu nie
              ma szans wysoko się odbić to jakbyś poszukał na zdjęciach poglądowych tennis.com
              instruktażu Federera zobaczyłbyś ten sam przykuc.
              3. Jesli natomiast chodzi o sprytne zagranie , które Aga jako jedna z
              nielciznych tenisistek i tenisistów stosuje , czyli przykuc zmniejszający
              dobitnie czas to ma to swoje wady i zalety. Ale to jest siłą niekonwencjonalnie
              nieschematycznie grających ludzi. Wiadomo , że na betonie piłka z reguły odbija
              się wysoko , nabiegając na zagraną piłkę i odgrywając ją z backhandu w momencie
              odbicia się jej od podłoża skracamy czas gry i to dobitnie. Dla przykładu podam
              ci Linz. Safarowa zagrała jak zwykle 2 serwis bezpiecznie na środek pola
              serwisowego. Co zrobiła Aga , nabiegła na piłkę i backhandem z przykucu
              zaskoczyła rywalkę która dzięki skróceniu czasu przlotu piłki od jej zagrania
              nie dała szansy reakcji Safarowej. Szybsze i bardziej zaskakujące są tylko
              volleye grane z powietrza.
              To tyle jeśli chodzi o przykuc rotację ciała teraz ręce .
              1. Nie od dziś i nie od wczoraj wiadomo , że lepszą precyzję i kontrolę piłki
              daje właśnie taka pozycja jaką widzimy u Agi. O tym nawet nie ma co dyskutować
              to jest takim samym aksjomem jak to , że wyprostowana ręka zwięskza siłę uderzenia.
              2. Nie od dziś też wiadomo , że bardziej naturalne dla ciała i ręki jest granie
              forhandem niż backhandem przez co forhand jest łatwiejszy w wyszkoleniu niż
              backhand , przez co mamy masę zawodników i zawodniczek mających bardzo dobry ,
              dobry lub znakomity forhand a o ich backhandzie można powiedzieć , że jest po
              prostu przyzwoity i nic więcej.
              3. Wymieniłeś Kuzi i Dementievą oraz panów , wszyscy wymienieni przez ciebie
              poza Federerem mają znakomity forhand i przyzwoity backhand. Federer jest
              geniuszem samym w sobie , ma takie wyczucie geometrii , że nawet z prostej ręki
              nie zepsuje zagrania.
              4. Nie wymieniłeś natomiast zawodników i zawodniczek z wyśmienitym backhandem np
              Serenę Williams. I jak ona uderza - a no na przykurczu rąk. Taka różnica między
              nią a Agą jest tylko , że ma większą masę mieśniową dzięki czemu nawet na
              przykurczu czyli skróceniu ramienia zagrania potrafi uzyskać przyzwoitą prędkość
              backhandu.
              Teraz cos od siebie.
              1. Nie odnoś się do szkółek amerykańskich bo produkują one wg schematów średniej
              jakości towar tenisowy , potem są w rankingu setki tenisistek i tenisistów
              plączących się dzięki licznym turniejom USTA w stanach w granicach 3,4 lub
              dalszej setki a w top100 mamy ich jak na ilość grających dość mało jeśli nie
              mówić marnie.
              2. Domeną graczy wybitnych jest to , że nie grają schematycznie. Dlatego jeśli
              Aga wg ciebie dziwną techniką uzyskuje takie wyniki zasługuje według ciebie na
              miano wybitnej , a wg mnie tylko na miano dobrej technicznie zawodniczki , która
              gra trudniejszy ale lepszy technicznie tenis w porównaniu do tych co idą na
              łatwiznę preferując siłę zagrania nad technikę.
              3. Nie prawdą jest , że zawodnik musi się wzorować na lepszych bo tak ci wybitni
              nie wymyślili by zmian w stylach gry wzorując się na starych wzorcach i byśmy
              mieli dziś tenis z lat 60 lub wcześniej.
        • Gość: Odpowiedź Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 14:54
          ednym słowem.
          Ułożenie Agnieszki w tym artykule jest jak najbardziej poprawne.
          Ba jeśli chodzi o tenis typowo techniczny wręcz idealne i pokazowe.
          Nie dziwię się Tracy , że Agę dała jako przykład bo to , że tenis kobiecy
          schodzi na psy dzięki popularności większej tenisa siłowego to fakt.
          Kobiety by nadgonić męski tenis w braku siły posyłać zaczynają super płaskie
          piłki (w męskim to rzadkość) przez co mamy wiele niewymuszonych błędów
          kończonych na siatkach. Używają też oprócz zwiększonego ramienia zbyt wiele siły
          przez co tracą całkiem prawie kontrolę nad swoją techniką i precyzją. Stąd mamy
          w kobiecym tenisie 2 razy więcej niewymuszonych błędów niż jakichkolwiek dobrych
          akcji.
          • maksimum Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. 28.10.09, 16:04
            Gość portalu: Odpowiedź napisał(a):

            > Ułożenie Agnieszki w tym artykule jest jak najbardziej poprawne.

            I dziwnym zbiegiem przypadkow,jej najwiekszym osiagnieciem jest
            osiagniecie 10 miejsca w rankinu i fakt,ze NIKT nie nasladuje jej
            techniki.

            > Ba jeśli chodzi o tenis typowo techniczny wręcz idealne i pokazowe.

            Identycznie ta sama technike prezentuje moja corka,ktora dopiero 3
            miesiace gra w tenisa.
            O przepraszam,zapomnialem.Moja corka nie ma charakterystycznego
            przykucu Radwanskiej przy backhandzie i bede musial z nia nad tym
            popracowac.
            • Gość: Odpowiedź Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 18:21
              Bo tenis kobiecy stał się siłowy a mniej techniczny dlatego słabsza fizycznie
              Aga nadrabia techniką tyle ile zdoła.
            • Gość: minimumminima Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.chello.pl 07.11.09, 06:14
              "{I dziwnym zbiegiem przypadkow,jej najwiekszym osiagnieciem jest
              osiagniecie 10 miejsca w rankinu "{

              a co ty osiagneles ze sie podpisujesz maksimum?, poza nieosiagalna
              dla innych glupota i niemilosiernym samochwalstwem? nie jestes nawet
              swiadomy tego ze robisz za blazna na tym forum:), a chesz pouczac
              100x lepszych od siebie:)

              wiesz ze nikt w Polsce w erze Open nie zblizyl sie do pozycji 10, a
              byla nie jedna utalentowana tenisistka, ktora odnosila sukcesy w
              tenisie juniorskiem

              ze niedawno tak bogata federacji jak wloska swietowala wielki
              sukces, a byl nim pierwszy awans wloskiej tenisistki do pierwszej
              10, chodzi oczywiscie o F Pannette, ktora do tego nie zakonczy
              sezonu w pierwszej 10

              gdybys ty byla 10 na swiecie to bys umarl z samozadowolenia i to
              bylby pierwszy taki zidentyfikowany przypadek, jak takie zero jak ty
              moze pogardliwie pisac o tak duzym sukcesie jak bycie 10 w sporcie
              uprawianym na calym swiecie przez dziesiatki tysiecy zawodniczek, to
              sie nawet w glowie troglodyty nie powinno pomiescic

              aby grac nieschematycznie, grac wlasny tenis, trzeba miec niebanalna
              osobowosc, tego zaden trener nie nauczy, z tym sie czlowiek rodzi:)
              i tego nie da sie nasladowac:)

              nasladowac i powielac mozna tylko schematy, i to czynia ludzie bez
              wlasnej wyraznej osobowosci, stad zawsze najwiecej jest
              schematycznie grajacych tenistow i tenisistek, tylko podawane im na
              tacy schematy sie zmieniaja
              • Gość: minimumminima Re: Agnieszka w Doha i jej backhand. IP: *.chello.pl 07.11.09, 06:48
                "{Identycznie ta sama technike prezentuje moja corka,ktora dopiero 3
                miesiace gra w tenisa"{.

                to jest rodzaj argumentow, ktory dowodzi ze mamy tu do czynienia z
                niedorozwojem umyslowym doroslego czlowieka, ktory pomiatanie soba
                przez rodzine, zone, wlasne dzieci itd rekompensuje sobie w
                anonimowym internecie, robiac we wlsanym mniemaniu i sobie podobnych
                bezmozgow za autorytet (np MACIEJ, mozecie rywalizowac ze soba o
                palme pierwszenstwa w samozadowolonej z siebie totalnej glupocie:)

                niedorozwoj wyjechal do Ameryki i uznal ze przez sam fakt
                przekroczenia granicy pozjadal wszystkie rozumy
      • Gość: krzysiek Aga zagra IP: *.icpnet.pl 29.10.09, 21:26
        podobno Vera po meczu z Caroliną się wycofała, wygląda na to że
        Agnieszka zagra z Azarenką
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka