Gość: manDdia
IP: *.chello.pl
09.05.10, 01:10
Za nami już kilka pojedynków pierwszej rundy więc czas na zabawę w typowanie ćwierćfinałów. Moja prognoza:
Serena Williams - Jelena Diemientiewa;
Justine Henin - Ana Ivanović;
Maria Jose Martinez Sanchez - Francesca Schiavone;
Wiktoria Azarienka - Caroline Wozniacki.
Wraca Maria Szarapowa po dłuższej przerwie, ale z pewnością brakuje jej jeszcze ogrania by już w stolicy Hiszpanii odegrać poważniejszą rolę. Oby kontuzje się dobrze zagoiły bo w pełnej formie Rosjanka zawsze jest groźna i podnosi swym uczestnictwem poziom turniejów.
Dinara już w drugiej rundzie ma w drzewku z rozstawieniami Justine i Belgijka jest zdecydowaną faworytką. Rosjanka sprawia wciąż wrażenie zagubionej na korcie a Belgijka w dobrej formie rozruszała swojego nowego Porsche.
Flavia i Marion zagubione w tym sezonie. Ubiegłoroczne rywalki Agnieszki w rankingu WTA mogą skorzystać na zmęczeniu Janković rzymskim finałem (jak i całym turniejem), ale rozbudzona krajanka Jeleny prezentuje się ostatnio najlepiej. Już Agnieszka musiała się sporo natrudzić by odnieść wiktorię w Stuttgarcie.
Martinez Sanchez na swej drodze może spotkać Sam, która wypoczęta (w przeciwieństwie do faworytki gospodarzy) powinna stawić opór Marii Jose swą siłą fizyczną. Czy Hiszpance pomoże fakt, że gra we własnym kraju?
Droga Agnieszki usłana została cierniami. Kirilienko wydaje się mieć ostatnio patent na krakowiankę - grają jako deblistki razem i Rosjanka zdążyła poznać grę Isi i jej słabe strony. Druga runda teoretycznie łatwiejsza a w III ktoś z tercetu: Stosur, Dulko, Martinez Sanchez...
Venus po upokarzającej porażce z Janković w Rzymie ma właściwie za najtrudniejszą rywalkę Schiavone (o ile się spotkają). Wiera Zwonariowa to jedno z największych rozczarowań tego roku.
Swietłana już od dłuższego czasu "zbiera siły" przed Rolland Garrosem gdzie będzie bronić wielkiej puli punktów. Tutaj "pomogła" jej niezmordowana Shahar, która wciąż dopomina się o wyższą lokatę na światowych listach swą cierpliwą i skuteczną grą od jesieni ubiegłego roku.
Wiktoria i Carolina ostatnio ledwo zipią, ale w końcu się przełamią - czy już tutaj?