Gość: toma55 IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 19.07.12, 17:38 Nadal wycofal sie ze startu w Igrzyskach ! Z powodu slabej formy ... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: j. Re: Londyn 2012 IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.12, 21:44 Gość portalu: toma55 napisał(a): > Nadal wycofal sie ze startu w Igrzyskach ! A tak liczyłem, że Rodge zleje go w półfinale! Ale Rafa gra z Rogerem tylko wtedy, gy jest w pełni formy, a najlepiej na cegle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toma55 Re: Londyn 2012 - drabinka IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 20.07.12, 02:58 Wychodzi klasa mistrza , zeby miec te same osiagniecia Nadal i Djoko musza zasuwac dwa razy tyle, Roger nadrabia talentem . Ciekawie zapowiada sie losowanie - nr 4 to Ferrer , a w "8" bedzie Del Potro , wiec nie musi obawiac sie w 1/8 klasowego przeciwnika ... Marzy mi sie Djoko - Tsonga lub Del P. w 1/4 :) niewiadomo jak z formą Berdycha ale wydaje mi sie ze w Wimbl. to byla wpadka, typowy kontrwynik. A tak w ogóle to dzieki Igrzyskom wyjdzie "klasa" tzw. debli , turniej jest mniejszy , trzysetowki sa grane ( oprócz finalu ) , wiec zawodnicy czolówki beda sie udzielac takze w tej konkuencji i jak zwykle pokazą Bryanom i innym ich miejsce w szeregu , wystarczy przesledzic wyniki z trzech ostatnich edycji ... Francuzi i Hiszpanie wystawia b. silne pary , ich trenerzy mają ból glowy od nadmiaru bogactwa- mogliby wystawic i po 4 pary i kazda mialaby szanse na dobry wynik, do tego pewno Roger z Wawrinką i Djoko + Troicki/Tipsarevc :) no i Berdych , Stepanek i kilku innych ... p.s. Kto u licha wygral Wimbledon ?? zna ktos ? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Londyn 2012 - drabinka 20.07.12, 03:32 Gość portalu: toma55 napisał(a): > p.s. Kto u licha wygral Wimbledon ?? > zna ktos ? Nie wiem,nie ogladalem ale slyszalem ze byl nudny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toma55 Re: Londyn 2012 - drabinka IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 28.07.12, 09:26 No to dzis pierwsze testy dla rasowych deblistow : przede wszystkim Frytka/Matka i Brytole z Francuzami :) U kobiet silna para Stosur/D - Nuria .L.V/Maria J.M.S ------------------------- Djoko w 2r Roddick , w 1/4 Tsonga , w 1/2 Murray :)) U kobiet Peng-Hsieh (Taiwan) :) www.london2012.com/tennis/schedule-and-results/ www.london2012.com/tennis/event/men-singles/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toma55 Re: Londyn 2012 - drabinka IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 02.08.12, 21:34 Jak bylo do przewidzenia stale pary poodpadaly, jedynie Bryanowie przesliznęli sie 2x po 7-6 7-6 , ale mikst Huber/Bryan przegral z Lisicki/Kas :) www.london2012.com/tennis/schedule-and-results/ ---------------- cos mam przeczucie ze Andy "przewiezie" Djoko ... Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Ciekawe co to za kretyn załatwił Radwańską 29.07.12, 15:38 Co to za idiota wpadł na pomysł, żeby nosiła ciężką flagę niedługo przed występem? Normalnie to jest zadanie dla ciężarowca, kulomiota, albo zapaśnika. W każdym razie zaszkodziło jej to akurat tyle, żeby przy bardzo dobrej dyspozycji przeciwniczki przegrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: Ciekawe co to za kretyn załatwił Radwańską IP: *.play-internet.pl 29.07.12, 16:04 Agnieszka sama chciała nieść flagę-wiele razy o tym mówiła. Co do meczu, to Agnieszka zagrała jeden z najgorszych pojedynków w karierze. Pasywna, bez returnu, robiąca błąd za błędem. Julia zagrała swoje i to wystarczyło. Mnie zastanawia tylko, kiedy polskie media przestaną pompować balonik-to się powtarza któryś raz. To, że Aga była w finale Wimbledonu, nie znaczy, że na IO zrobi ten sam wynik. Ten turniej rządzi się swoimi prawami. I dla naszych tenisistów nigdy nie był szczęśliwy niestety. Zastanawia mnie tylko, dlaczego na trybunach był ojciec Agnieszki, a nie Wiktorowski. Mam nadzieję, że Tomasz jeszcze się pojawi. Bo z czałym szacunkiem dla pana Roberta, ale Agnieszka przy nim właśnie gra tak jak dzisiaj, jest spięta i nerwowa. Teraz jeśli Kvitova do tej czwórki nie wejdzie, to będą niezłe jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Wiktorowski IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 16:47 Gość portalu: ps napisał(a): > Zastanawia mnie tylko, dlaczego na trybunach był ojciec Agnieszki, a nie Wiktorowski. Tym bardziej zastanawiające, ze przecież Wiktorowski opiekował się Agą ze względu na jej start w Igrzyskach. O ile dobrze rozumiem, Wiktorowski nie był prywatnie wynajęty przez Radwańskich, tylko był trenerem oddelegowanym przez PZT do pracy z zawodniczką kadry olimpijskiej, opłacanym z kasy PZT czy też PKOl (popraw mnie, jeśli się mylę). Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Na Wimbledonie grala z kelnerkami do polfinalu. 29.07.12, 20:52 Gość portalu: ps napisał(a): > To, że Aga była w finale Wimbledonu, nie znaczy, że na IO zrobi ten sam wynik. Na Wimbledonie grala z kelnerkami do polfinalu. Jakby miala takie same losowanie jak w Wimbledonie to tez by doszla do polfinalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. sam jesteś kelnerka IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 21:59 W Wimbledonie Agnieszka miała w swojej połówce m.in. Szarapową, Stosur, Vee Williams, Clijsters, Na Li, Kerber, Lisicką, Janković. Aga tę połówkę wygrała, więc okazała się od nich wszystkich w tym turnieju lepsza, przynajmniej pośrednio. Że bezpośrednio grała tylko z jedną z nich, to jest wina nie Agi ani losu, tylko słabszej postawy gwiazdorek, które poodpadały, zanim mogły sie z Agą zmierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kortowy Re: Na Wimbledonie grala z kelnerkami do polfinal IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 02.08.12, 19:57 Jakbys nie karmil wilka ,on zawsze na las patrzy ... Ty dalej swoje , jestes niereformowalny . Taka sharapova np. miala jeszcze lepsze kelnerki rok temu , i to do finalu .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Nie musiała się zgadzać IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 16:23 Istotny jest moim zdaniem nie tyle ciężar flagi - bo oni przecież nie dźwigają tych flag wyłącznie siłą swych dłoni - ale rozproszenie i demobilizacja przed turniejem. Bycie chorążym to jest celebrycka gorączka - zdjęcia, wywiady, skracanie sukienki etc. "Klątwa chorążego" to nie jest żaden zabobon, to jest tylko zabobonna nazwa dla realnego i dającego się zrozumieć zjawiska. Wytrawna i doświadczona celebrity, jak Szarapowa, pewnie sobie z "klątwą" poradzi, ale dla Agi to było od początku pewne ryzyko. Chorążym powinien być zawodnik, który startuje w drugim tygodniu Igrzysk, albo przynajmniej po kilku dniach od otwarcia. W naszym przypadku idealnym kandydatem był Tomasz Majewski. Jako mistrz olimpijski miał bezsporny tytuł do tej funkcji (Aga równie dobrego tytułu nie miała), zawody ma dopiero w piątek, no i kawał chłopa z niego. Ale czego tu żałować poniewczasie, składać wszystko na 'klątwę". Agnieszka po raz drugi w życiu reprezentowała nasz kraj na Igrzyskach. Po raz drugi start wypadł w okresie bardzo dobrej formy i turniejowych sukcesów zawodniczki. Przecież rok 2008 to był najlepszy sezon w karierze Agnieszki aż do ubiegłego lata. I po raz drugi start zakończył się niczym, występem o klasę gorszym, niż na wcześniejszym o miesiąc Wimbledonie. Nie wiem, czy akurat dźwiganie chorągwi jest decydującym czynnikiem tej kolejnej porażki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Nie musiała się zgadzać IP: *.rev.stofanet.dk 29.07.12, 16:45 Chcialoby sie pewnie, zeby tylko Radwanska umiala grac w tenisa, a tu niespodzianka, Julia tez potrafi i to calkiem przyzwoicie. Biadolenie na to czy na tamto nie ma zadnego sensu. Radwanska przegrala dzis z lepsza. "To nie byl moj dzien" pewnie powiedziala po meczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Nie musiała się zgadzać IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 16:59 > Biadolenie na to czy na tamto nie ma zadnego sensu. Radwanska przegrala dzis z lepsza. Tak, wiem, nie po raz pierwszy wyrażasz tu opinię, że nie warto zasdtanawiać się nad przyczynami porażki, wystarczy stwierdzić, że wygrał lepszy. Gdyby tę zasadę stosowali sportowcy, nikt nigdy nie wyciągałby z porażek żadnych wniosków i wszyscy staliby w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: Nie musiała się zgadzać IP: *.play-internet.pl 29.07.12, 17:13 Tak,Julia była dziś lepsza, ale jak najbardziej do ogrania. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko pracować i trenować. Byle tylko pan Radwański nie siedział na trybunach, to wtedy Aga nie będzie aż tak nerwowa. I nie rozumiem biadolenia Stopy i Fibaka. Czy oni nie wiedzą, że porażki się zdarzają i nie zawsze się udaje? Niech im ktoś powie, że Julka to nie kelnerka. Agnieszka nie miała prawa wygrać, grając tak słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Nie musiała się zgadzać IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 17:42 Gość portalu: ps napisał(a): > nie rozumiem biadolenia Stopy i Fibaka. Czy oni nie wiedzą, że porażki się zdarzają i nie zawsze się udaje? Podobnymi słowy broniłem Agnieszki po porażce w II rundzie poprzedniego turnieju olimpijskiego, w Pekinie. Ale po raz drugi nie jestem w stanie podejśc do tego tak "filozoficznie". Jak coś zdarza się raz po po raz, to już nie jest to traf, ale reguła. A Igrzyska są raz na cztery lata... a na kortach trawiastych Igrzysk nie będzie już nigdy... Julia nie jest kelnerką, ale nie jest też tenisową arcymistrzynią. Tej porażki nie da się już zbyć sentencjonalnym "zdarza się". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pitou Re: Nie musiała się zgadzać IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.12, 18:01 Aga zagrala na swoim poziomie tylko w tiebreaku drugiego seta. poza tym - grala bardzo defensywnie - jak w polfinale z Kirilenko i malo skoncentrowana. takie idiotyczne bledy - dawno jej sie nie zdarzaly. szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toma55 Re: tenis to nie sport olimpijski IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 29.07.12, 18:47 Co to za bzdury z tą klatwa ! Przeczytalem kiedys artykul "Chrzescijanscy Poganie " i od tego czasu w ogóle odpuscilem - Niby ludzie wierzą w Boga a tu co chwile zabobony, horoskopy , przesądy , przepowiednie , czarny kot , niewitanie sie przez próg ( no chyba ze nieladnie tak robic ) ... A Niewierzący tez w to wierzą :) Wariactwo ... --------------- Tenis nie za bardzo pasuje do Igrzysk , tak jak futbol . Dlaczego ? Ano dlatego ze nalezy zadac sobie pytanie jakie dyscypliny sa w programie Igrzysk i jakie musza spelnic warunki . Popularnosc to jedno , ale liczy sie tez istnienie championatu, w tenisie nie ma Mistrzostw Swiata ani Europy , licza sie 4 WS , potem wieksze turnieje i mniejsze , a dla powiedzmy lekkiej atl. IO to takie wazniejsze Mistrzostwa Swiata , raz na 4 lata . tylko tyle i az tyle . Oczywiscie zawodnicy moga mówic o atmosferze IO ale kto pamieta medalistów z przed 4 i 8 lat ? w tenisie zreszta bylo wiecej niespodzianek na IO niz w innych dyscyplinach gdzie dla zawod. IO są najwazniejsza impreza roku i nawet 4-lecia . Szaman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: tenis to nie sport olimpijski IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 19:12 Gość portalu: toma55 napisał(a): > Co to za bzdury z tą klatwa ! [...] co chwile zabobony [...] Zabobon to jest np. tłumaczyć wszystko szczęśliwym trafem, tak jak Maciej to robi. Z "klątwą chorążego" nieco inna sprawa. Wyżej już napisałem parę słów na ten temat; albo nie przeczytałeś ich, albo nie zrozumiałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toma55 Re: tenis to nie sport olimpijski IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 29.07.12, 19:46 Dobrze wiem co masz na mysli , ale ludzie inaczej to traktują - są przesądni ... A z tą otoczką celebrycką to przesada - Aga juz jest obyta na najwiekszych kortach , grala 2 dni po rozpoczeciu IO a nie nastepnego dnia rano - po prostu slaby dzien , pewnie ze szkoda , ostatnia szansa za 4 lata ... no jeszcze zostaje mixt i debel -moze któremus z naszych tenisistów sie uda :) Bubka tez ma tylko 1 zloto na IO , i to pomimo wygrywania "wszystkiego" , MS , ME halowych i na powietrzu ... Raz zawalil z wysokoscia ! ... (raz niestety kontuzja a raz bojkot, a za 5-tym razem juz byl za slaby ) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: tenis to nie sport olimpijski 05.08.12, 18:27 Gość portalu: toma55 napisał(a): > Aga juz jest obyta na najwiekszych kortach , grala 2 dni po rozpoczeciu IO > a nie nastepnego dnia rano - > po prostu slaby dzien , pewnie ze szkoda , ostatnia szansa za 4 lata ... Ona juz teraz nogami powloczy.Pogra moze ze 2 lata i to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Nie musiała się zgadzać IP: *.rev.stofanet.dk 29.07.12, 19:35 Gość portalu: j. napisał(a): > Tak, wiem, nie po raz pierwszy wyrażasz tu opinię, że nie warto zasdtanawiać si > ę nad przyczynami porażki, wystarczy stwierdzić, że wygrał lepszy. Gdyby tę za > sadę stosowali sportowcy, nikt nigdy nie wyciągałby z porażek żadnych wniosków > i wszyscy staliby w miejscu. Tak ale to sportowca problem a nie moj jako kibica. Czasami trzeba uznac wyzszosc przeciwnika bez doszukiwania sie zabobonow i temu podobnych idiotyzmow. Dlaczego przegrala ? bo byla w tym dniu poprostu slabsza od przeciwniczki. Gra sie tak jak przeciwnik pozwala. W tym meczu Julia nie dala wielu szans Agnieszce i nie ma co biadolic. Odpowiedz Link Zgłoś
sportowyszczecin Re: Londyn 2012 05.08.12, 11:59 Witamy jeżeli interesujecie się sportem ( zwłaszcza tym w szczecinie) oraz nowinkami z Igrzysk w Londynie , serdecznie zapraszamy bo ta strona jest dla ciebie:szczecinskisport.manifo.com Odpowiedz Link Zgłoś