Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    To miasto RZYM się nazywa...

    IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.14, 21:49
    ... i dlatego wszystkich, którym nie jest całkiem obojętna logika i estetyka języka używanego na tym forum, zachęcam do omijania wątku o absurdalnym tytule "Rome 2014", założonego przez amerykańskiego neofitę Macieja. "Rzym", ewentualnie oryginalna włoska "Roma", to są nazwy na miejscu na forum używającym polskiego języka.

    A co do tenisowego meritum - jest już rozkład jazdy na jutro, czyli środę 14 maja 2014r. :

    www.atpworldtour.com/Scores/schedule.aspx?EventId=416
     
    (Podaję link do strony ATP, bo tam program gier na dzień następny jest najbardziej przejrzysty i publikowany najszybciej)

    Agnieszka gra z Ormaecheą o 11 rano na obiekcie, który nosi nazwę "kort 2", ale który tak naprawdę jest kortem piątym; pierwsze trzy korty bowiem nie mają numerków, tylko jakieś imiona. Jak widać, Włosi nie za bardzo przejmują się oficjalnym rankingiem zawodniczki i na główne korty wysyłają albo rodaczki albo panie wybrane wg jakichś innych kryteriów. Czort ich pieścił. Ważne, żeby Aga wygrała. Ja w Rzymie nie liczę na żaden jej dobry wynik, ale skoro tam się już wybrała,niech rozegra ze dwa mecze przynajmniej - inaczej taka wyprawa nie bardzo ma sens.
    Obserwuj wątek
      • Gość: j. Jérémy Chardy - Roger Federer 16 63 76 IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.14, 23:13
        I juz po Fedzie w turnieju.

        Hmmm...

        Jako stary kibic Rogera oczywiście ciesze sie wraz z nim, że ma już w swym domu, w pokoikach dziecinnych, dwa deble i cztery miksty. Ale czy musiał z tego powodu zawalać aż DWA turnieje Masters series???
      • andy_lt Re: Ta karczma Rzym się nazywa 15.05.14, 19:07
        Gość portalu: j. napisał(a):

        Ja w Rzymie nie liczę na żaden jej dobry wynik, ale skoro tam się już wybra
        > ła,niech rozegra ze dwa mecze przynajmniej - inaczej taka wyprawa nie bardzo ma
        > sens.

        Radwańska - Schiavone 6:4 6:1
        A ja liczę na półfinał.Jeżeli Aga się trochę zmobilizuje.dołoży trochę siły do uderzeń,przestanie
        grać te swoje skróty i beznadziejne loby to wygra z Jankovicz.
        Byłby to po Madrycie drugi dobry wynik na mączce.
        • Gość: ps Re: Ta karczma Rzym się nazywa IP: *.tvk.torun.pl 15.05.14, 20:49
          Dla mnie tegoroczne występy Agnieszki na mączce to naprawdę spore zaskoczenie. Dziewczyna na swojej najgorszej nawierzchni gra naprawdę przyzwoicie, by nie powiedzieć dobrze. W ogóle nie ma porównania z poprzednimi latami. Meczyk ze Schiavone całkiem przyjemny do oglądania-nawet jeśli Włoszka już nie ta co dawniej. Jednak Francesca wciąż ma wspaniałą technikę i ogromny spryt, a tego raczej się nie zapomina. Jutro większe szanse daję Serbce, która na cegle spisuje się dobrze i lepiej czuje tę nawierzchnię. Jednak patrząc na grę Polki, to przypuszczam, że mecz będzie wyrównany. Bez względu na wynik jutrzejszego spotkania Aga już notuje świetny mączkowy sezon. W tej chwili obroniła już praktycznie całą zdobyć punktową z ubiegłego roku. Jeśli forma będzie utrzymana, to przed końcem pierwszego tygodnia na RG mogą ją wyeliminować chyba tylko Kuzniecowa albo Cetkovska. Z pierwszą Polka jeśli już wygrywała, to często o włos, a druga kompletnie jej nie leży, bo gra bardzo podobnie, może jest tylko mniej stabilna.
        • Gość: j. Re: Ta karczma Rzym się nazywa IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.14, 05:15
          andy_lt napisał:

          > Jeżeli Aga się trochę zmobilizuje.dołoży trochę siły do uderzeń,przestanie grać te swoje skróty i beznadziejne loby to wygra z Jankovicz.

          Byłbym mocno zdziwiony, gdyby wygrała. Jankowicz była na Foro Italico dwukrotnie mistrzynią, a Aga... szkoda gadać. Korty sprzyjają Jelenie, i to wyraźnie.

          Tegoroczne występy Agi na mączce są, jak dotąd, dobre, ale nie sensacyjne. W każdym turnieju uzyskuje maksimum tego, czego można było po niej oczekiwać. Gdyby wygrała z Jeleną, byłoby to już coś ekstra.
          • Gość: ps Re: Ta karczma Rzym się nazywa IP: *.tvk.torun.pl 16.05.14, 13:42
            Jędrzeju, Agnieszka jak dotąd miała dobre rezultaty na mączce tylko w dwóch sezonach: w 2008 i 2012, może do tego dodamy 2011. Ten obecny, pod względem wyników jest jak dotąd najlepszy, bo nigdy Radwańskiej nie udało się trzy razy osiągnąć przynajmniej 1/4 na turniejach przed RG. Gdyby w Paryżu udało się dołożyć czwartą rundę albo ćwierćfinał, byłoby jeszcze cudowniej, ale nie wybiegajmy w przyszłość. Co do meczu z Janković, to się zgadzam w pełni. Mam nadzieję, że Polka powalczy, ale nie zdziwi mnie wygrana Serbki w dwóch setach-widziałem jej mecze z Pennettą i Kuzniecową i Jelena prezentowała się w nich bardzo dobrze, praktycznie nie popełniała błędów.
        • andy_lt Re: Radwańska - Jankovic 4:6 4:6 16.05.14, 20:14
          Szkoda bo była szansa.Wyrównany mecz z obu stron.Ósmy gem drugiego seta chyba na długo
          pozostanie w pamięci Agnieszki.Przy stanie 4:3 40:15 i własnym podaniu przegrywa gema
          bodajże najdłuższego w tym meczu.Niewykorzystane okazje zemściły się bardzo.
          Ale ćwierćfinał też dobry.Fajnie Agnieszka wyglądała w nowej kreacji.
          Jeżeli Aga zagra na Roland Garros tak jak w dzisiejszym meczu nie powinno być źle,
          a wręcz dobrze.
          • Gość: ps Re: Radwańska - Jankovic 4:6 4:6 IP: *.tvk.torun.pl 16.05.14, 20:28
            Wstydu na pewno nie ma. Wolny kort ziemny , wilgoć i deszcz to najgorsze warunki dla Agnieszki. Mimo to dziewczyna zaprezentowała się bardzo dobrze, biorąc pod uwagę, że na cegle grać nie znosi. Już wyrobiła jakieś 200% normy Polka, jeśli chodzi o tę część sezonu. Nie pamiętam, kiedy ona zwyciężyła w tylu spotkaniach na mączce, naprawdę. Janković natomiast zagrała świetne spotkanie, jej bekhend po linii to coś niesamowitego, serwis też chodził jak po sznurku i wiele razy przynosił jej bezpośrednio punkt albo też ustawił całą wymianę. Jutro moim zdaniem Serbka będzie faworytką, chociaż równie dobrze może dostać małpiego rozumu, bo waleczna Errani jej nie leży zbytnio. Co do Radwańskiej i RG to jeśli dziewczyna nie wpadnie na Kuzniecową w trzeciej rundzie lub Cetkovską, powinna zbliżyć się do wyniku sprzed roku. Poza tymi nazwiskami nie widzę nikogo, kto mógłby wyrzucić Polkę przed 4. rundą w Paryżu.
      • Gość: j. Nie będzie czwartego finału Jeleny IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.14, 23:19
        Przed startem turnieju Jelena Jankovic jako jedyna z aktywnych zawodniczek WTA miała na koncie trzy finały Internazionali d'Italia. W latach 2007-2008 wygrywała turniej, w r. 2010 była druga. Dziś, przegrywając w półfinale z niesioną dopingiem rodaków Sarą Errani, straciła okazję, by powiększyć ten dorobek. Tym samym straci też rangę najbardziej utytułowanej na Foro Italico spośród czynnych zawodniczek , bo drugi półfinał wygrała Serena, która dotąd miała dwa finały na koncie, oba zwycięskie, w 2002 i 2013 roku.

        Errani wygrała zasłużenie, ale sądzę, że Jelena stanowiłaby trudniejszą rywalke dla Reny w jutrzejszym finale. Nie spodziewam sie w nim wielkich emocji. W finale panów natomiast pojedynek na szzycie Nadal - Djoković; tu może byc ciekawie.
        • Gość: j. Finały IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.14, 20:09
          Gość portalu: j. napisał(a):

          > Nie spodziewam sie w nim [finale żeńskim] wielkich emocji. W finale panów natomiast pojedynek na szzycie Nadal - Djoković; tu może byc ciekawie.

          Stało się, jak przweidywałem. Meczu Reny z Sarą nawet nie oglądałem, niczego po nim nie oczekując - i, jak widać, niczego nie straciłem. Fiał mężczyzn stał na niesamowitym poziomie; Nole wygrał 46 63 63, ale Rafa wcale nie grał źle; czasami wręcz świetnie. Zastanawiam sie, kto tym dwu może zagrozić w Paryżu? W lepszej sytuacji będzie jednak Nadal, bo jemu zagraża chyba wyłącznie sam Nole. Ten zaś musi się jednak liczyć z oboma Szwajcarami, którzy, będąc w formie, są w stanie zrobić mu kuku. Sytuacja paradoksalna - w bezpośrednim starciu więcej szans ma Serb, ale faworytem nr 1 do tytułu pozostaje Hiszpan, bo Dżoker może nie przebić się przez półfinał. Raz już mieliśmy taka sytuację - w 2011 r. Nole lał Rafę równo na wszystkich kortach, mącznych, nie mącznych. Ale Rolanda wygrał znów Rafa, bo Djoković w 1/2 finału dostał baty od Federera, który potem w finale oczywiście nie miał szans zagrozić Nadalowi tak, jak zrobiłby to niechybnie pokonany przezeń Novak. Paradoksy nieprzechodniości.
          • Gość: ps Re: Finały IP: *.tvk.torun.pl 18.05.14, 20:55
            Zgadzam się w całej rozciągłości. Wprawdzie mączka to najgorsza nawierzchnia Federera, ale Serb zawsze ma z tym świetnym technikiem problemy. Co do Wawrinki, to on na razie po wygraniu AO prezentuje się niestabilnie, ale jak najbardziej jest w stanie napsuć Novakowi krwi. Jeśli chodzi o Nadala, to nawet nie obejrzałem jego porażki w finale, bo po tym co zobaczyłem do tej pory w wykonaniu Hiszpana, szkoda było mi nerwów. Tak słabego Rafy na mączce to ja nie pamiętam-poza nielicznymi przebłyskami gra on głównie pasywne piłki na środek. I ktoś to musiał niestety wykorzystać. I Rafa, i Nole są faworytami do paryskiego finału, a wynik takiej ewentualnej konfrontacji jest sprawą otwartą. Już rok temu Hiszpan niemalże wisiał nad przepaścią, ale jakimś cudem się udało. Wprawdzie walka do trzech wygranych setów z Majorkaninem na cegle to inna bajka, lecz mimo wszystko to Serb ma obecnie lepszą formę i przewaga psychologiczna znajduje się po jego stronie-ma pięć spotkań z rzędu wygranych ze swoim największym rywalem-Pekin, Paryż halowy, Turniej Mistrzów w Londynie, Miami i Rzym. Uważam, że Djoković ma naprawdę dużą szansę na Karierowego Szlema, większą, niż kiedykolwiek wcześniej, bo może nie gra równo, ale Rafael się zwyczajnie męczy sam ze sobą, aż żal patrzeć. Z drugiej strony czy ją wykorzysta i nie pokpi sprawy, jak to już kilka razy mu się zdarzyło w turniejach WS? Jednakże Nadal nie może wiecznie uciekać spod topora, kiedyś po prostu musi polec. Czy to stanie się już teraz? Trzeba przyznać, że mamy więcej pytań niż odpowiedzi. Tegoroczny RG zapowiada się na najciekawszy od lat-żaden z kandydatów na wygraną nie dominuje w sposób jednoznaczny i właściwie wszyscy mają mniejsze lub większe problemy...
            • Gość: ps Re: Finały IP: *.tvk.torun.pl 18.05.14, 21:01
              Przepraszam-Serb wygrał z Hiszpanem cztery ostanie spotkania. Nie wiem, skąd wziął mi się Paryż w hali, przecież tam finalistą był Ferrer.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka