Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polska bez Wimbledonu

    IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.15, 00:08
    W chwili, gdy piszę te słowa, na Korcie Centralnym Wimbledonu trwa zacięty pojedynek Gillesa Simona z Gaëlem Monfilsem o prawo do gry w drugim tygodniu najszacowniejszego turnieju tenisowego sezonu. Pojedynek wcześniej był przerwany - domyślam się, że ze względu na zapadające ciemności - ale teraz na stronie www imprezy czytam komunikat players warming up - znak, że zasunięto dach, włączono jupitery i gra toczy się dalej. Tego wszystkiego muszę się domyślać, bo zobaczyć nie mam szansy. A nie mam szansy, bo telewizja Polsat wykupiła na wyłączność prawa transmisji tej prestiżowej (podobno) imprezy, a pokazywać jej nie lubi. W godzinach popołudniowych możemy obejrzeć coś-niecoś, na jednym kanale (o ile interesuje nas akurat ten mecz, który ubecki monopolista zechciał łaskawie pokazać), ale rano i wieczorem musimy obejść się smakiem. Możemy obejrzeć siatkówkę, mordobicie między trzeciorzędnymi bokserami, możemy posłuchać grzania silników przed kolejnym wyścigiem samochodów Formuły Którejś-Tam, ale Wimbledonu nie powąchamy.

    O ileż inaczej wygląda sytuacja polskiego miłośnika tenisa przy pozostałych turniejach wielkoszlemowych. Podczas niedawnego turnieju Rolanda Garrosa mogłem - jeśli tylko miałem wolny czas - obejrzeć literalnie każdy pojedynek. Eurosport nie tylko pokazywał wybrane przez siebie mecze na obu swych głównych kanałach od rana do wieczora, ale także zapewniał - za pośrednictwem telewizji internetowej Eurosport Player - możliwość permanentnego podglądu każdego z pozostałych kortów. Ten podgląd jest pozbawiony dziennikarskiego komentarza, ale przecież lepszy przekaz niekomentowany niż żaden. Osobiście zresztą wolę taką milczącą relację, bo lepiej wtedy słychać naturalne dźwięki towarzyszące grze - komendy sędziego, reakcje publiczności etc. - czuję się wtedy trochę tak, jakbym osobiście na trybunach siedział. To wszystko mam podczas turniejów w Paryżu, Melbourne, Nowym Jorku - z Londynu dostaję figę z makiem, bo monopol na londyński turniej wykupił (ciekawe swoją drogą po co) pan Zbigniew Solorz.

    Zastanawia mnie, czy kibice tenisa w Polsce mogą coś zrobić z tą grandą. Sprawa nie jest błaha, bowiem Polsat ogranicza nam dostęp nie tylko do turnieju wimbledońskiego. Solorzowa stacja wykupuje także monopol na relacje z turniejów cyklu ATP Masters Series, które traktuje bardziej jeszcze po macoszemu, niż Wimbledon. Pisać do Urzedu Ochrony Konkurencji i Konsumentów? Musielibyśmy najpierw wiedzieć, że jakaś inna stacja - np Eurosport lub TVP - byłaby ewentualnie zainteresowana wykupieniem praw (niewyłącznych) do równoległego przekazu z imprez AELTC bądź ATP Tour. Zorganizować bojkot Polsatu i jego internetowej przystawki Ipla? Powodzenie wątpliwe. Ma ktoś jaki inny pomysł?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ekspert Powiedział Re: Polska bez Wimbledonu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.15, 00:26
        ale po co komu mecz Simona i to na korcie centralnym jeszcze
        Simon to powinien pod tęczą siedzieć albo z Legierskim się umówić na randkę a nie jeszcze w telewizji być pokazywany. gdybym był szefem programowym stacji nie dopuściłbym do pokazania ani 1 meczu Simona i Radwańskiej, chyba żeby grali z Gonzalezem
        na przyszłość "eurosport player" to będzie wybór transmisji meczów tenisowych ale dopóki telewizja przynosi dobry dochód organizatorzy turniejów się jej nie pozbędą. dobry "smart" i do widzenia, abonament ze strony ATP czy WTA i co kogo obchodzi telewizyjna transmisja
        • maksimum Re: Polska bez Wimbledonu 05.07.15, 03:56
          Tak to Jedrek zycie wyglada,jak o czymkolwiek pozwolisz ubekom decydowac.
          • Gość: Ekspert Powiedział Re: Polska bez Wimbledonu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.15, 11:18
            ciekawe czy ktokolwiek z tych narzekających na Polsat zagłosował w prezydenckich chociaż na Brauna bo mi tu wszyscy wyglądają na Bula

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka