Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Venus #3

    IP: *.chello.pl 08.05.09, 01:53
    Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu nad Agą Venus Williams wyprzedzi Janković i Diemientiewą w rankingu WTA i od poniedziałku będzie na 3 miejscu.

    Będzie na tej pozycji niezależnie od dalszego przebiegu turnieju, tj nawet jeśli wygra w Rzymie, też będzie trzecia. Ale w przypadku zwycięstwa jej dystans do prowadzących Dinary i Sereny byłby już nieduży, co dawałoby dobry punkt wyjścia do ataku na pozycję liderki. Serena jest bez formy, a Dinara musi w Paryżu obronić 1400 pkt z zeszłego roku... czyżbyśmy mieli zobaczyć powrót Venus na pozycję #1 po 7 latach? Byłoby to wydarzenie bez precedensu.
      • Gość: MACIEJ Re: Venus #3 IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.05.09, 04:15
        Niestety nie widzialem Venus,ale Safina gra slabo.
        Z trojki polfinalistek ktore widzialem(poza Venus) najlepiej gra
        Kuzniecova.
        • Gość: arthur Re: jesli mi czas pozwoli .......... IP: *.rev.stofanet.dk 08.05.09, 06:43
          dzis popatrze jak zostala ROZBITA
          • Gość: arthur Re: jesli mi czas pozwoli .......... IP: *.rev.stofanet.dk 08.05.09, 13:39
            mam chwilke czasu i patrze i patrze i co widze ?
            srednio grajaca Wiliamas, robi stosunkowo malo bledow ale poza
            kilkoma dobrymi punktami nic szczegolnego, poprostu ona zawsze tak
            gra, do 7 gema mecz wlasciwie bez emocji, dopiero w ostatnim 7 gemie
            bylo troche renisa z obu stron,
            Radwanska slabiutka, ograniczala sie do mniej lub bardziej madrego
            przebijania, robiac jak zazwyczaj klupie miny po straconych punktach,
            zaczal sie drugi set
            jakby poprawila serwis ale niewiele to pomaga, mimo to ma przewage,
            Wiliams w letargu, Radwanska po przewagach wygrywa pierwsza gre,
            serwuje Wiliams,
            bezmyslna zagrywka Radwanskiej, nastepna i po gemie, 1:1
            Radwanska znow zaczyna grac jak nowicjuszka i gladko do zera oddaje
            swoj serw, juz 1:4
            6 gem, super return Radwanskiej ale to za malo, podwojny blad
            Wiliams juz drugi w tym gemie, 1:5
            serw Radwanska
            dobre zagranie, dobra wymiana, punkt dla Radwanskiej, madry serw,
            kiepski return, 40:30, power Wiliams, Radwanska w defensywie,
            podwojny blad, pilka meczowa, w siatke, rownowaga, przewaga
            Radwanskiej, stracona, ponowna przewaga, super return z rozpaczy, 2:5
            0:15, 0:30, koniec meczu, wymik znacie
            solidnie grajaca Wiliams ale bez fajerwerku, na normalnym jak na nia
            poziomie
            Radwanska przegrala z kretesem, jak nowicjuszka, roznica klasy albo
            dwuch byla wyrazna
            pozna pora nie moze tlumaczyc slabiutkiego wystepu Radwanskiej, w
            tym samym czasie grala tez Wiliams
            dostrzeglem jeden pozytywny moment w wystepie Radwanskiej, w drugim
            secie przestala robic glupie miny, najwidoczniej uznala, ze nie jest
            jednak zadna gwiazda, przebieg meczu odzwierciedla faktyczna roznice
            klas i nie musi sie niczego wstydzic, najwyrazniej to pomoglo, grala
            bardziej na luzie urywajac Wiliams dwa gemy
            facit: z takim tenisem nie ma co Radwanska szukac wsrod najlepszych





            • Gość: tenisista dokładnie panie Arthurze. Agnieszka grała nudną IP: *.chello.pl 08.05.09, 13:48
              kontrę a nudna kontra może się sprawdzić jak ktoś albo popełnia masowo błędy,
              albo ryzykuje ciekawe akcje a kontra jest nieprzyjemna dla artystycznego stylu
              gry, albo też gra nudną kontrę i mecz jest wyrównany. kiedy ktoś zaczyna
              narzucać swój styl gry i nie psuje Radwańska gubi się w tłumie. nie wygrała ani
              jednej piłki chyba z ataku na 2 sety. kiedy próbowała grać precyzyjnie wywalała
              na aut. dlatego pozostaje jej "trzymanie piłki w korcie" i wyczekiwanie na błędy
              rywala, albo średnie piłki do kontrowania.
            • qwas12 venus i kontuzjowana aga 08.05.09, 17:26
              > solidnie grajaca Wiliams ale bez fajerwerku, na normalnym jak na
              nia
              > poziomie

              dokladnie tak, venus grajaca na normalnym poziomie, tyle ze
              ostroznie, bez bladow, jakby bala sie agi i bardzo slaba gra
              agnieszki w ktorej widac kontuzje i -niestety- zmeczenie.
              nie widac precyzyjnej reki agnieszki, pilki ktore normalnie
              ladawalyby na lini wyrzuacala w polmetrowe auty, raz po raz pilki
              laduja na siatce. ilosc niewymuszonych bledow jak na age - b. duza.
              nieudane skroty ktorych jak na mecz agi bylo wyjtkowo malo.

              mimo wszystko- aga robi duze postepy w zeszlym roku- w meczu z
              wiliams-s´s (obojetnie ktora) stala tylko bezradna, teraz gdy jest w
              formie - venus zaczyna byc powoli w zasiegu agnieszki.
              • Gość: tenisista cóż za wprost jawnie bezczelny nieobiektywizm! IP: *.chello.pl 08.05.09, 18:06
                wczoraj Venus zagrała po raz drugi z A. mecz na swoim dobrym, nawet bardzo
                dobrym poziomie bo jest w b. dobrej formie. popatrz jak gra dzisiaj, dzisiaj ma
                Safinę i mimo że wynik jest wyrównany gra ze 100 razy świetnych akcji niż
                wczoraj z Agą. po prostu Aga nie dała możliwości wykazać się Venus, a to chyba
                wielki szacunek dla Agi, że Venus potraktowała ją 2 raz poważnie. i dlatego jest
                wynik jaki jest. a to nie jest pierwszy mecz Agi w którym ona tak wyrzuca piłki
                kiedy chce zaryzykować czy zagrać coś precyzyjnie i dokładnie. przecież ona
                nigdy nie gra ryzykownie i precyzyjnie, koło linii. gra dopiero jak "nie ma
                wyjścia" i siły ją opuszczają. a jak musi się spieszyć i nie ma pomysłu na grę i
                jest spalona to robi błędy tym bardziej. raz Venus zagrała z nią mecz
                wypoczynkowy, czując że nie musi nic udowadniać i że i tak wygra, i Aga wtedy
                coś ugrała, kiedy Venus rozdawała jej prezenty na lewo i prawo i wręcz bawiła
                się w jakieś dziecinne odbijanie. Aga miała wtedy szansę i jak zwykle grała swój
                nudny tenis bez żadnego ryzyka licząc że Venus będzie psuć aż przegra. a Venus
                kiedy trzeba było się trochę zmobilizowała i wtedy też łatwo wygrywała.
                Radwańska wygrywa zawsze punkty i musisz to zaobserwować - wtedy, kiedy celuje z
                dokładnością do pół metra i gra z kontry wykorzystując siłę piłek jej zagranych.
                dlaczego wczoraj były wymiany? bo to kort ziemny, i Venus grała nie na całą
                siłę, bo nie musiała. skupiała się na dokładności. trudno powiedzieć że Venus
                grała "ostrożnie", jak na siebie grała po prostu dość lekko, i tak to na
                Radwańską starczało. niewymuszone błędy Agi nie były do końca "niewymuszone".
                były wymuszone przez Venus. z Venus mogła wygrać punkt tylko ryzykując, a tak
                grając Aga zawsze wywali na aut nawet w najlepszej formie. kiedy grała
                bezpiecznie Venus wszystko wygrywała i z błędów Aga nic by nie uciułała.
                • qwas12 bezczelny nieobiektywizm tenisisty jak zwykle 08.05.09, 18:26
                  jak zwykle u tenisisty- bezczelny nieobiektywizm.
                  aga uderza b. precyzyjnie w linie. jak bys mial watpliwosci- jest
                  masa filmow na yutubie. poogladaj sobie (mze ty meczow agi po prsotu
                  nie widzialaes?).
                  w poprzednim meczu- aga osmieszyla venus wielokrotnie (w tym tylko
                  raz)-
                  po wylobowaniu venus jako finisz dlugiej wymiany z petardami venus-
                  mogla se aga przegrywac ile chciala. to i tak venus wypadla
                  smiesznie. venus- byla wyraznie spanikowana- i zaczela bic na asy-
                  sypiac podwojnymi.
                  bledy agnieszki- w tym meczu- byly zdecydowanie NIE wymuszone. jakos
                  duzo silniej uderzajaca venus z poprzedniego meczu- nie byla w
                  stanie wymusic na adze tylu bledow.
                  teraz aga raz poraz walila w siatke i to nie w sytuacjach w
                  ktorych "ryzykowala" tylko w bardzo dla niej typowych. skroty - jej
                  popisowe zagranie- jej raz po raz nie wychodzily. nie dobiegala do
                  pilek, z ktorymi zazwyczaj nie miala problemu- choc tu nawierzchnia
                  jest wolna.
                  w grze agnieszki- zdecydowanie widac bylo ze jest kontuzjowana.
                  no i rowniez- niestety- braki kondycyjne.


                  qba
              • Gość: arthur Re: obiektywna ocena IP: *.rev.stofanet.dk 08.05.09, 18:42
                bez sympati czy antipti, "kontuzjowna aga", nie osmieszaj sie,
                kazdy mecz jest inny, ok ale wczoraj Radwanska zagrala baaaardzo
                slabiutki mecz, nie powiem, ze sie zblamowala bo bylby to komplement
                dla Radwanskij i jej fanow,
                nie, je dzieli klasa albo dwie, Wiliams obnazyla wszytkie jej
                slabosci i "pokazala gdzie Radwanskiej miejsce", nie wskazala gdzie
                ale w kazdym razie nie w elicie kobiecego tenisa,
                sama Rdwanska pokazala, ze moze wygrac ze slabiej dysponowana z
                elity ale juz na drugiej sie potknie,
                innymi slowy a to juz duzy komplement, w liczacych sie turniejach
                Radwanska jest dobra na cwiercfinal ale i nic wiecej, dlaczego ?
                bo jej tenis na wiecej nie pozwala, bo jest za miekki, bo jest
                zachowawczy, bo brak jej power, bo brak jej silnego serwisu,
                tenis Radwanskiej moze sie komus podobac ale juz kiedys o tym
                pisalem, Radwanska urodzila sie za pozno, w taki tenis gralo sie
                mniej wiecej do konca lat 1980, chyba ostatnia wielka
                przedstawicielka takiego tenisa byla niezapomniana dla fanow Chris
                Evert, pewnie papa Radwanski jako mlody chlopak byl jej fanem bo tak
                nauczyl grac corke ale dzis to juz nieodwracalna historia, dzis w
                tenis dziewczyny graja inaczej co pokazala wczoraj Radwanskiej jej
                starsza kolezanka z kortu Wiliams, inteligentnie mozna grac w
                szachy, tam zawodnicy maja 30 minut do namyslu, tu trzeba myslec
                szybko, uderzac silnie a zarazem precyzyjnie ale z glowka, tak
                wlasnie grala wczoraj Wiliams a tym bylo jej latwiej bo nie miala
                godnej przeciwniczki, uzywajac zargonu pilkarskiego byl to mecz do
                jednej bramki, taki hokejowy zamek, Radwanska mogla tylko pilke
                odbijac i nie ma to nic wspolnego z zmeczeniem czy niby kontuzja




                • qwas12 Re: obiektywna ocena 09.05.09, 20:20
                  > kazdy mecz jest inny, ok ale wczoraj Radwanska zagrala baaaardzo
                  > slabiutki mecz,

                  alez ja dokladnie to mowie. aga wczoraj zagrala bardzo slabo, a
                  venus na swoim normalnym poziomie. widac bylo ze aga jest zmeczona i
                  ze nie gra tak jak zazwyczaj.
                  ze aga jest slabsza fizycznie to wszyscy wiedza. i to jest wlasnie
                  fascynujace, ze jest w stanie mimo wszystko podjac walke
                  z "cyborgami" i to nie "przebijaniem"- jak uparcie powtarza
                  tenisista, bo samym przebijaniem sie wiele nie ugra tylko wlasnie
                  sprytnymi zagraniami. w poprzednim meczu aga gonila zadzierajaca
                  glowe venus od siatki do lini koncowej. co po prostu wyglada
                  smiesznie. i mozna powiedziec- agnieszka pokazala venus jak roznica
                  klas je dzieli. i co z tego ze przegrala?
                  te zagrania agnieszki- sa bardzo widowiskowe a jest ona chyba jedyna
                  tenissitka wogole, ktora tak zagrac potrafi. moze ivanovic i
                  dementiawa potrafia poslac ladny skrot, tak precyzyjnie wylobowac
                  jak aga nie potrafi chyba zadna. wiliamsowny nie potrafia ani
                  jednego ani drugiego.
                  i co z tego- ze bedac slaba- nie bedzie numerem 1? (do piatki chyba
                  jej sie uda wejsc, choc nie w tym sezonie). jej tenis po prostu
                  cieszy.

      • Gość: Orni Re: Venus #3 IP: *.dclient.hispeed.ch 13.05.09, 20:37
        "... czyżbyśmy mieli zobaczyć powrót Venus na pozycję #1 po 7
        latach? Byłoby to wydarzenie bez precedensu."
        Chyba jednak tego precedensu nie bedzie, Venus starala sie jak
        mogla, ale nienajwyzszego przeciez lotu Kleybanova wybila jej to z
        glowy...
        • Gość: arthur Re: Venus #3 IP: *.rev.stofanet.dk 13.05.09, 20:45
          to jednak chyba wieksza niespodzianka od porazki Radwanskiej, to ja
          troche rozgrzesza
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja