Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jestem ciekaw, czy jest drugi taki kraj

    IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 00:39
    w którym jest forum i jego najaktywniejsi użytkownicy prześcigają się w
    obsmarowywaniu ikony sportu, tenisowej wizytówki tegoż państwa na cały świat.
    Tenisista, Maciej - nie wiem czym się zajmujecie na co dzień, ale wątpię, aby
    któryś z Was otarł się o światowe top 10 w tym, co robi.

    Ja wiem, że to boli, kiedy masz 30-40 lat, wracasz z pracy po ciężkim dniu
    spędzonym w jakimś śmierdzącym biurze bez klimatyzacji, siadasz na fotelu,
    włączasz eurosport i widzisz 20 - latkę, która za jeden "dropshot" dostaje
    więcej niż Wy za cały miesiąc gehenny. Wasza gorycz, jad, to wszystko jest
    pełni uzasadnione i w gruncie rzeczy Was rozumiem. Nie każdy w końcu rodzi się
    z naturalnym talentem i nie dostaje takiej szansy, aby pod czujnym okiem
    rodziców stać się JEDNYM Z NAJLEPSZYCH W SWOJEJ DZIEDZINIE NA CAŁYM ŚWIECIE.
    BO PRZECIEŻ TOP 10, CZY NAWET TOP 15 TO BEZ WĄTPIENIA ŚCISŁA ELITA.

    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: tenisista niestety ale fani Radwańskiej nie rozumieją IP: *.chello.pl 05.06.09, 01:06
        jednego. że ludzie oceniający daną dyscyplinę, wyraźnie nie życzą sobie pewnych
        zjawisk w tej dyscyplinie. i nie chodzi tu o wyniki. sorry, ale sięgnę tu do
        polityki (której nie lubię i jak by co się nią nie zajmuję). to tak jak byś
        powiedział, że najlepsza partia to mająca najlepsze wyniki poparcia, czyli
        najlepsza bo najskuteczniejsza. i nie rozumiał, że są na przykład ludzie
        interesujący się polityką, i nie popierający partii dominującej w danym kraju,
        albo nie popierający w ogóle tzw. partii mainstreamowych mających z reguły
        największe poparcie, a ten ktoś jako osoba interesująca się polityką popierałby
        np. UPR, PPP, czy dajmy na to jakiś tam Libertas w eurowyborach. albo nawet
        lubił po trochę wiele partii i środowisk politycznych związanych z partiami, ale
        jednocześnie ostro krytykował to co "dominuje" w dzisiejszej polityce. to tak
        jak byś nie rozumiał, że ten "polityk" atakuje PO, albo PiS, albo i PiS, i PO, i
        SLD i PSL razem wzięte, za to co robią i że zajmują czas antenowy, i jeszcze
        powiedział, że ze względu na to że są to najlepsze partie w Polsce (bo mające
        najlepsze wyniki), nie powinny podlegać krytyce! albo że nie można na arenie
        międzynarodowej krytykować Wałęsy, Papieża, czy Szymborskiej, bo dostali Nobla,
        albo są "ikonami" i "twarzami" Polski. to tak jak byś powiedział, że nie można
        krytykować jogurtów firmy Bakoma, bo jest to najbardziej znana zagranicą rodzima
        firma produkująca jogurciki. dlaczego mówię o takim porównaniu? dlatego że przez
        Ciebie nie przemawia zainteresowanie tenisem, ale przez Ciebie przemawia
        nacjonalizm. a właśnie znawcom polityki, może nie odpowiadać że twarzą Polski w
        polityce był Papież, Wałęsa, Michnik, czy Nowak Jeziorański, Brzeziński, czy
        Kwaśniewski, albo Danuta Hubner w Brukseli. może im się nie podobać, i mają
        prawo tym bardziej ich atakować za to że robią taką reklamę nam na świecie, bo
        nam się ich polityka nie podoba. i nie ma nic do tego że są "twarzami". bo jako
        takich tym bardziej ich nie akceptujemy. nie akceptujemy ich 'sukcesów
        międzynarodowych', ich popularności oraz ich nachalnej promocji w Polsce, przez
        środki masowego przekazu, właśnie dlatego że nie takiej twarzy chcemy. i możesz
        postawić każde pieniądze, że im ktoś jest bliżej zainteresowań polityką, tym
        bardziej będzie zażenowany jej polskimi "gwiazdami" i "nazwiskami".

        jeśli nie rozumiesz, to ja od ponad roku apeluję, że powinniśmy jako fani tenisa
        w Polsce, i na świecie robić wszystko, żeby Radwańska nie została twarzą tenisa
        w Polsce. wyniki wynikami, niech sobie biegną obok, nie mamy na nie wpływu. ale
        skupmy się na tenisie, na grze, i na tym co jest w niej najatrakcyjniejsze, i
        najważniejsze. ja jako Polak, chcę mieć tenisistkę ponadprzeciętną, która
        pokazuje tenis porywający, i pasjonujący, może być bliski mojemu podejściu, a
        jako tenisista różnych wariantów podczas swojej przygody z tenisem próbowałem,
        może być czymś odwrotnym, ważne żeby w nim było coś, co akceptujemy. jeśli tego
        nie ma, krytykujmy tępotę narodową, polegającą na kibicowaniu komuś bo jest
        popularny i psim swędem wygrywa, i pokazujmy że nie takiego tenisa oczekujemy.

        czy człowiek który krytykuje polityków "skutecznych" musi być niedoszłym
        politykiem który ma "kompleksy niespełnienia" w dziedzinie która podlega jego
        krytyce? absurd! tak samo jest z tenisem.

        nie ważne ile grałem, jak grałem, i czy coś umiałem. ważne jest, że nie będę
        cenił, ludzi którzy taką metodą dochodzą do sukcesów i wyników, i to dotyczy
        równie dobrze Radwańskiej, jak i Cibulkowej, i tenisistów Simona, i czy
        Benneteau. jestem powoli przerażony, bo nawet ta Cibulkowa wydaje się zaczynać
        grać ciekawiej niż Radwańska! to już jest właściwie tak, że z tenisistek
        "czołówki", Radwańska na prawdę okazuje się najgorsza. i jeśli tenis taki czy
        inny Ci się nie podoba, to jesteś przeciwny niemu tym bardziej, im bardziej
        tenisiści prezentujący taki tenis, są Ci w kraju gloryfikowani! to normalne
        zjawisko i powinieneś to zrozumieć.

        uwierz mi, że jak w Polsce powstanie szkoła filmowa która zacznie odnosić takie
        sukcesy zagranicą, jak kino z Hollywood, czy choćby taka Dogma, a będzie
        przypominała filmy Wajdy, to będę przeciwny żeby Wajda był twarzą polskiego
        kina! i nie ma dla mnie znaczenia, że on się nazywa Polak, w tym sensie - że ma
        jakąkolwiek tu taryfę ulgową. bo jako Polak mogę kupić różne kino, ale akurat
        kina Wajdy i Polańskiego nie kupię, i producenta Rywina też niestety nie.

        nie pracuję w biurze, brzydzę się biurokracją jak i zarabianiem pieniędzy. dla
        mnie liczy się tylko wyabstrahowany od kasy tenis. nawet jak tenisiści grają dla
        pieniędzy, ja oglądam tylko grę. nie patrzę na forsę, i na wynik. to fani
        Radwańskiej zazdroszczą jej sukcesu, o jakim sami marzą, więc jej tak bardzo
        cenią. tak jak młode siksy oglądają MTV i zazdroszczą kariery "króliczkom
        playboya" czy Britney i stają się jej fankami i kupują jej płyty, i reklamowane
        przez nią ciuchy.



        • Gość: hellraiser Re: niestety ale fani Radwańskiej nie rozumieją IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 01:32
          tu Cię zmartwię - nacjonalizm jest mi bardzo odległy, poza tenisem interesuję
          się piłką nożną i reprezentacja Polski to team, którego obok kadry Rosji i Czech
          nie lubię najbardziej spośród wszystkich na świecie, za styl, piłkarzy i przede
          wszystkim selekcjonera.

          Co do polityki - w tej dziedzinie również nacjonalizm jest mi bardzo odległy,
          sympatyzuję z ugrupowaniami centrolewicowymi, najbliższa jest mi 20-wieczna
          doktryna socjalliberalizmu, natomiast nurty narodowo - katolickie uważam za
          stanowiące zagrożenie dla demokracji.

          Natomiast Wy uczepiliście się tej dziewczyny zapewne właśnie dlatego, że jest
          Polką. Inaczej pisałbyś o niej jako o " młodej utalentowanej zawodniczce,
          przyszłości WTA". W głowach większości Polaków wielkie gwiazdy sportu to
          najczęściej "Amerykanie" czy obywatele "Starej Europy" i Wy nie możecie właśnie
          znieść tego, że dziewczyna, która miała takie same możliwości i warunki
          osiągnęła więcej niż 99.99% Polaków.

          W jednym przynajmniej się zgadzamy - sam brzydzę się biurokracją, a także
          jakąkolwiek formą pracy "przymusowej", czyli robienia czegoś, co nie przynosi
          nam przyjemności, dla osiągnięcia korzyści majątkowych.
          • maksimum hellraiser,twoje opinie nie maja podstaw 05.06.09, 03:02
            merytorycznych,bo nie grasz w tenisa.
            tenisista gral,ja gram i moje dzieci graja.
            Dlaczego ja,ktory Ciebie nie znam jestem w 100% pewien ze nie grasz
            w tenisa?
            Bo gdybys gral,to nie patrzylbys na tenis tak powierzchownie jak to
            robisz.Ty patrzysz tylko i wylacznie na ranking i kase,a to jest
            ogromne splycenie zagadnienia.
            Tiger Woods od najmlodszych lat byl prowadzany przez ojca na pola
            golfowe i wychowal syna na niezlego golfiste.
            Robert Radwanski ciagal swoje corki od najmlodszych lat na korty
            tenisowe i wychowal tenisistki.
            Zdecydowana wiekszosc ludzi,nie ma dostepu do kortow,albo musi za
            nie niezle placic i dltego tenis w Europie jest sportem elitarnym.
            W USA czy Australii average Joe moze grac w tenisa i sporo ludzi tu
            zna sie na tenisie.
            Agnieszka nie jest zawodniczka,ktora fani tenisa chca ogladac na
            kortach,bo ona:
            1-nie wykazuje serca do gry.
            2-gra wrecz brzydko.
            Jak Aga grala przeciwko siostrom Williams,to zal serce sciskal ze
            jako kibic czulem sie Polakiem.
            Ona laske robi,ze wychodzi na kort i gra i przy kazdym uderzeniu
            liczy kase.
            W Warszawie uparla sie razem z niemotowatym tatusiem na startowe i
            to byla najwieksza zenada,jaka spotkala polski tenis od bardzo dawna.
            Makarczyk wyraznie powiedzial,ze nikt startowego nie dostal i to
            powinno chciwym Krakusom wystarczyc,a oni zaczeli rozdrapywac
            sprawe,jak jacys jaskiniowcy.
            Ja gdybym kiedykolwiek placil startowe,to byloby ono uzaleznione od
            ilosci meczy rozegranych w turnieju.
            Np za pierwszy mecz-2 tys,za drugi -4 tys,za trzeci-8 tys,za czwarty-
            16 tys,a za piaty 32 tys.
            Wyszloby to mniej wiecej tyle ile chciala,ale musialaby grac 5
            meczow by dostac te 32 tys a nie tak jak ona chciala za sam przyjazd
            i pierwszy mecz 50 tys doll.
            Glupie centusie i chciwusy z rodziny Radwanskich sa.
            • Gość: marek polski folklor ... IP: *.hsd1.co.comcast.net 05.06.09, 06:44
              Nie jestem "wybitnym znawca" tenisa, troche gralem zanim nie zangazowalem sie w inny sport, ale Agnieszke cenie ze jej osiagniecia niezaleznie od stylu jej gry. Piszcie sobie co chcecie. Jest ona twarza polskiego tenisa i polskiego sportu i jeszcze pewnie dlugo bedzie. Mnie ona wstydu nie przynosi. A te wszystkie ataki "tenisistow" i innych sa wystarczajacym powodem zeby od razu poczuc do dziewczyny sympatie.

              Obserwuje sobie z pewnym dystansem caly ten wrzask medialny (lacznie z tym forum) wokol Radwanskiej. Ciekawe zjawisko socjologiczne, nieco polskiego piekielka, taka egzotyka.

              Wlasciwie to na tym forum niewiele jest o tenisie. To jest forum dla kibicow tenisa. Glownym bohaterom chyba nie zalezy na promowaniu tego sportu. Przezabawne sa proby "edukacji tenisowej" podejmowane przez "tenisiste". Zazwyczaj, zaczyna on od nazwania potenjalnego odbiorcy debilem i idiota, ktory i tak nic nie zrozumie.

              Wzajemne "uprzejmosci" uczestnikow forum to jedna sprawa. Ale naprawde mnie raza wulgaryzmy kierowane pod adresem Radwanskiej i innych tenisistek. "g... w majtkach", "tluste cipy". Czy tak sie teraz ojcowie zwracaja do corek?

              Dosc aktywnie uczestnicze w forach gdzie dyskutanci uczestnicza w danym sporcie lub sa zainteresowani jego uprawianiem. Albo ludzie sie znaja, albo maja wspolnych znajomych, albo moga sie spotkac. Inna dyskusja, inny swiat!



              • Gość: hellraiser do maksimum IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 08:29
                maksimum - i co z tego, że nie grałem w tenisa? znam się na nim nieporównywalnie
                lepiej niż Ty. zresztą widzę, że podobnie jak niektórzy na tym forum w dyskusji
                używasz absurdalnych argumentów, które nie mają żadnego związku z całą sprawą (
                samochód lamborghini gallardo nie może podobać się ludziom, którzy nie mają
                prawa jazdy. klasy utworu muzycznego nie mogą oceniać ludzie, którzy sami nie są
                muzykami, o smaku potrawy dyskutować mogą tylko kucharze). Generalnie nawet nie
                mam ochoty komentować szerzej tego co napisałeś, bo nie wypada. Tak na
                marginesie - czy posty podpisane "maksimum" pisze tenisista?

                I na koniec jedna mała sugestia - jak Wy możecie wierzyć w kwestii tzw.
                startowego gościowi, który mając 5X lat używa publicznie takich argumentów jak
                prywatna korespondencja? Przecież Makarczyk tym posunięciem zdyskredytował się w
                100% i nikt nigdy nie będzie chciał z nim robić żadnych interesów.
        • Gość: aRad Re: niestety ale fani Radwańskiej nie rozumieją IP: *.phlapa.east.verizon.net 05.06.09, 21:56
          twoj problem "tenisisto" polega na tym, ze nie mozesz pogodzic sie z
          tym za Agnieszka Radwanska jest twarza polskiego tenisa w Polsce i
          na swiecie. Przeprowadzaja z nia wywiady (z nia i z Ula), nakrecaja
          materialy video pokazywane w telewizji i na internecie, pisza
          artykuly na calym swiecie, ma swoje fora fanow z calego swiata.
          Ludzie cenia Agnieszke, i doceniaja talent Uli bez wzgledu na
          narodowosc. Pisza o niej na swoich blogach, podziwiaja jej gre,
          oczekuja po niej sukcesow, interesuja sie jej zyciem prywatnym. Moze
          nie zawsze jest to w hurrapozytywnym tonie, nie mniej nikt nigdze
          nie obraza, nie osmiesza jej, tak jak na naszych, narodowych forach.
          Smiac mi sie chce, gdy widze te twoje elaboraty, w ktorym probujesz
          udowododnic, jaka slaba/okropna/nudna jest ona tenisistka. I zyczysz
          jej spadniecia w rankingu, choroby, kontuzji, najtrudniejszej
          rywalki, wypisujesz bzdury o jej uczciwosci/motywacji/pobudkach.
          Mam dla ciebie zla wiadomosc, Aga po RG lekko awansuje w rankingu,
          bedzie znowu 11, przed 13 Ana Ivanovic (ta genialna, sliczna
          zawodniczka, twoja ulubienica)Nie zeby to mialo wielkie znaczenie
          dla caloksztaltu jej osiagniec. Ale zeby o tym wiedziec, trzeba byc
          moze znac troche jezyki obce, poczytac i posluchac sobie co pisza
          obcokrajowcy, no i byc najzwyklej na swiecie obiektywnym! Ty nigdy
          nie bedziesz, bo jestes chorym czlowiekiem, i na nieszczescie masz
          dostem do anonimowego internetu!
          A twoj tenis? grales w tenisa i nic nie osiagnales, bo jak sam
          wspominales na forum, piles, brales narkotyki, klociles sie z
          sedziami i zawodnikami, celowales pilka w publicznosc, grales
          idiotyczne zagrywki, zeby pokazac jak ci zwisa wynik (ktorego nie
          mogles osiagnac- nie umiales wygrywac, a nikt nie chcial sie toba
          zaiteresowac, choc wedlug twoich slow, miales takie "piekne,
          klasyczne zagrania) i nienawidzisz normalnych, ciezko pracujacych,
          utalentowanych ludzi, ktorzy osiagneli ogromny sukces, bo przypomina
          ci to, czym ty nigdy sie nie staniesz!
          • Gość: marek Re: niestety nie ma nadzieji ... IP: *.hsd1.co.comcast.net 06.06.09, 06:07
            ... zeby "tenisista" cokolwiek zrozumial. Przypadek calkowicie beznadziejny.
          • Gość: aerthur Re: niestety ale fani Radwańskiej nie rozumieją IP: *.rev.stofanet.dk 06.06.09, 07:45
            Gość portalu: aRad napisał(a):

            pisza
            > artykuly na calym swiecie, ma swoje fora fanow z calego swiata.
            > Ludzie cenia Agnieszke, i doceniaja talent Uli bez wzgledu na
            > narodowosc. Pisza o niej na swoich blogach, podziwiaja jej gre,
            > oczekuja po niej sukcesow, interesuja sie jej zyciem prywatnym.

            juz kiedys prosilem o linki, bez tego to puste slowa, jeszcze jedna
            pusta glorygikacja,,

            > Mam dla ciebie zla wiadomosc, Aga po RG lekko awansuje w rankingu,
            > bedzie znowu 11,

            tak calkiem obiektywnie, czy poprzez zdobycie wiekszej ilosci
            punktow, zwyciestwa, swietna gre czy znow przez przypadek ?
            popatrz na tegoroczna statystyke Radwanskiej, ilosc meczy wygranych
            w stosunku do przegranych, w moim przekonaniu ma sie to bardzo,
            bardzo kiepskio,

            > Ale zeby o tym wiedziec, trzeba byc
            > moze znac troche jezyki obce, poczytac i posluchac sobie co pisza
            > obcokrajowcy,

            tak wiele ich znasz ?

            nie pisz "na swiecie", "obce jezyki" "obcokrajowcy" "obiektywny" bo
            to wszystko pojecia obce tobie samemu, nie pouczaj innych, pisz o
            Radwanskiej, o Wozniacki i innych co chcesz jesli masz ochote i
            pozwol pisac innym co chca lub co odczuwaja......
            dlaczego mnie sie miesza z blotem po napisaniu "zachowuje sie jakby
            miala kał w majtkach" jesli ja to wlasnie tak widze ?
            mnie nie przeszkadza, jesli inni widza co innego w majtkach ....
            piszesz " Ana Ivanovic (ta genialna, sliczna
            > zawodniczka, twoja ulubienica), ok, jestes bardzo parlamentarny w
            stosusunku do "kału" ale czy tok twego myslenia nie sprowadza sie do
            tego samego "kału" ?









            • qwas12 Re: niestety ale fani Radwańskiej nie rozumieją 06.06.09, 14:20
              > juz kiedys prosilem o linki, bez tego to puste slowa, jeszcze jedna
              > pusta glorygikacja,,

              crazyworldoftennis.blogspot.com/search/label/Agnieszka%20Radwanska?max-results=8
              • Gość: arthur Re: niestety ale fani Radwańskiej nie rozumieją IP: *.rev.stofanet.dk 06.06.09, 16:03
                qwas12 napisała:


                ok, przekonales
      • Gość: arthur Re: Jestem ciekaw, czy jest drugi taki kraj IP: *.rev.stofanet.dk 06.06.09, 08:00
        moge cie zapewnic, ze wiele jest takich krajow, wiec jesli ci o to
        chodzilo, to ci tej przyjemnosci nie sprawie, ze tylko Polacy "cos
        potrafia" .....
        rozne nacje sa bardziej do siebie podobne niz ci sie to wydaje,
        zgoda, smieja sie czesto w roznych miejscach dowcipu ale smieja sie
        wszyscy ....
        my Polacy, mamy moze szczegolny dar plucia sobie w oczy ot tak
        poprostu, dla draki i za nic, inni maja inne priorytety np. zaimuja
        sie bardziej soba, wlasnym podworkiem, mniej dbajac o innych ...
        • Gość: te, nygus Często i chętnie plujący nygus z Danii się odezwał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 14:28
          Nygus arthur z Danii uderzył w ton patetyczny. "My Polacy" powiada.
          Głos zabiera i niczym mędrzec jakowyś próbuje pouczać w tonie
          wysokim. Niestety jest to ten sam nygus, który sam się tu głównie
          bezceremonialnym opluwaniem innych zajmuje i czyni to często i
          chętnie i za nic zaprzestać praktykować tego nie tyle nie może, co
          nie chce. Nowy jego wykład w świetle znanych faktów wygląda zatem na
          jakoweś nowe akrobacje ze stawaniem na głowie włącznie. W sumie
          pocieszna figura.
          • Gość: arthur Re: prostak z Polski IP: *.rev.stofanet.dk 06.06.09, 15:52
            a ty ciagle o sobie, my to juz znamy
            • Gość: te, nygus Kilka słów prawdy ode mnie, a nygus z Danii ujada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 16:48
              Tak, tak nygus, śpiewaj swoją śpiewkę w barze dalej.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka