Dodaj do ulubionych

an experience worth sharing

23.03.04, 17:01
Z emailu od znajomego. Znajomy jest Grekiem, mieszka i pracuje w Namen/Namur:

"And the experience worth sharing: Last Saturday my wife and I went
out to concert with a Belgian couple (wife was Greek) and their 12
year son. After the -great - concert we went for some Loeffe. Awesome
bar. No TV sets hanging on the walls. I know that people here in
Belgium speak more than one languages so when I casually asked the
husband how many languages he speaks and he said four I wasn't that
impressed (French, Flemish, English, German. Flemish was the mother
tongue, fluent in other three). Hmmm, interesting but not unusual.
His wife additionally spoke Italian (fluently) and Greek. Good for
her! And the little boy? He was too busy playing with his game so I
had to repeat the question. Oh, he does know. Well, lets count:
Greek, English, Flemish, German, French. "Thats it?" I teased him.
"You only speak five languages?". "Yeah he said", "Ancient Greek and
Latin don't count because they are not spoken anymore!". The kid (12
year old) could read Isocrates from the original! I know ancient
Greek so I checked him out, this kid was better than me! "Oh said his
mother" , "everyone is like him in his class"! And we are talking
about a PUBLIC school!

Am I right to be so happy living in Belgium?

Plus they have the best beer in the world!"

No i co, malkontenci? Nawet ze slonecznej Grecji mozna przeniesc sie do Belgii
i radowac z tego...
Obserwuj wątek
    • paw_dady pierdu pierdu 26.03.04, 00:49
      co po francusku znaczy czuje sie zagubiony.

      pimletje jestes madry chlop i podoba ci sie to?!!!
      biedne pojedyncze dziecko zamiast z bracmi i kumplami z podworka biegac za
      pilka jest katowanie przed rodzicow z wybujalymi amibcjami, ktore to dziecie ma
      realizowac.

      straszne dziecinstwo.koszmarne. takich rodzicow tylko sadownie scigac.


      a w szkole publicznej ot on sie nie uczy laciny tylko spierdala przed
      marokami,ktorzy go regularnie napierdlaja. bo jest SAM.

      a bajeczki o poziomie w szkole publicznej to nazywa sie fachowo: urban legends.
      dorosly a wierzy. zeby to ktos inny ale TY?!

      aaa rozumiem prowokujesz. Aaaa ty niegrzeczny !!!


      he he poza tym kto w namur z lokali mowi wiecej niz 1 jezykiem.
      dla ulatwienia powiem francuskim?
      jesli tylu ludzi czemu sie tam nie moge w innym jezyku dogadac? niezle sie
      maskuja intelygenty jedne.



      PS belgijskie piwo jest pomiedzy winem a piwem. anie to wino aie piwo.
      PS2 Grecja jest fajna na wakacje, do zycia jak Neapol -> zobaczyc i umrzec bo
      zyc tam sie nie da.

      PS 3 jak bekniesz to zeby byc w zgodzie z kultura superieur mowisz DEZOLE.
      dziala.
      • piemeltje typisch pawisch 27.03.04, 10:33
        > pimletje jestes madry chlop i podoba ci sie to?!!!

        Widac przeceniles mnie...

        > biedne pojedyncze dziecko zamiast z bracmi i kumplami z podworka biegac za
        > pilka jest katowanie przed rodzicow

        Daruj, ale ganianie za pilka uwazam za mniej pozyteczna forme spedzania wolnego
        czasu 12- latka od pojscia na koncert z rodzicami. Sport nie ma takiej wartosci,
        jaka mu sie w mediach przypisuje (i wiem, ze moi koledzy po fachu mnie zeklna,
        ale trudno).

        > straszne dziecinstwo.koszmarne. takich rodzicow tylko sadownie scigac.

        Wole wyhodowac Pogorelica niz Arune.

        > a w szkole publicznej ot on sie nie uczy laciny tylko spierdala przed
        > marokami,ktorzy go regularnie napierdlaja. bo jest SAM.

        Widac nie.

        > a bajeczki o poziomie w szkole publicznej to nazywa sie fachowo: urban legends.

        Widac nie.

        > he he poza tym kto w namur z lokali mowi wiecej niz 1 jezykiem.
        > dla ulatwienia powiem francuskim?

        Najwyrazniej Twoja probka mieszkancow Namur nie byla losowa, stad zafalszowana
        statystyka. Alternatywne wytlumaczenie: zadna z osob, o ktorych mowa, nie jest
        lokalem w Namur.


        > PS belgijskie piwo jest pomiedzy winem a piwem. anie to wino aie piwo.

        Czyzbys pil tylko Rodenbacha?

        > PS2 Grecja jest fajna na wakacje, do zycia jak Neapol -> zobaczyc i umrzec
        > bo zyc tam sie nie da.

        Chodzi Ci o poziom chaosu, przy ktorym ten belgijski to jak szwajcarski zegarek?

        > PS 3 jak bekniesz to zeby byc w zgodzie z kultura superieur mowisz DEZOLE.
        > dziala.

        Widzisz, masz tu jeszcze jeden dowod, ze z ta madroscia u mnie to przesadziles.
        Pytam: ale osssochozzzzi?
        • paw_dady jak juszzzz to pauw-isz ;) 27.03.04, 13:20
          Pimletje alez jestes madry, choc nie zawsze sie z Toba zgadzam. Ale czyz zycie
          bez roznicy zdan to nudna 'smierc w zupie entropii' ;)


          piemeltje napisała:

          > Daruj, ale ganianie za pilka uwazam za mniej pozyteczna forme spedzania
          wolnego czasu 12- latka od pojscia na koncert z rodzicami. Sport nie ma takiej
          wartosci jaka mu sie w mediach przypisuje (i wiem, ze moi koledzy po fachu mnie
          zeklna,
          > ale trudno).


          widzisz patrzysz z punktu widzenia doroslego nie dziecka, ciekwy jestem czy
          rodzice pytali dzieci? czy lepsze smutne dziecko, z ktorego robi sie na sile
          geniusza (ciekwae co bedzie sie kryc w zakamarkach duszy jak dorosnie?)
          czy wesloe, ktore ma prawidlowe relacje z rowniesikami. Mimo ze greki
          starozytnej nie zna?

          krotko: jesli dziecko CHCE isc na koncert a nie ganiac za pilka alez milo to
          slyszec


          > Wole wyhodowac Pogorelica niz Arune.

          widzisz sam piszesz 'wyhodowac' tu jest dla mnie slowo kluczowe...



          > > he he poza tym kto w namur z lokali mowi wiecej niz 1 jezykiem.
          > > dla ulatwienia powiem francuskim?

          > Najwyrazniej Twoja probka mieszkancow Namur nie byla losowa, stad zafalszowana
          > statystyka. Alternatywne wytlumaczenie: zadna z osob, o ktorych mowa, nie jest
          > lokalem w Namur.

          Z opcja 2 zgadzam sie w 100% jedyna osoba mowiaca w wielu jezykach plynnie w
          Namur to gosc emerytowany ksiegowy z PriceWaterhouse.

          Anyway z poziomem w publicznych szkolach w Be bym nie przesadzal. Sa jak
          publiczen szkoly wszedzie.


          > > PS belgijskie piwo jest pomiedzy winem a piwem. anie to wino aie piwo.
          > Czyzbys pil tylko Rodenbacha?

          nieee a mam ? Co do piwa: to moja prywatna opinia wiec nei liczy sie publicznie


          > Chodzi Ci o poziom chaosu, przy ktorym ten belgijski to jak szwajcarski
          zegarek
          > ?

          czytasz w myslach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka